| Medytacja na pełnię księżyca 8 grudnia 2022: Mistrz Morya, „Spokój
jest ważny – nie tyle spokój na świecie, ile spokój w waszym sercu.
Jeśli potraficie żyć w zgodzie z ludźmi, to okazujcie, że się zgadzacie.
A jeśli macie odmienną opinię, to nie wyolbrzymiajcie tego, lecz
wiedzcie, że istnieje ukryty, bazowy ton, którego możecie się trzymać,
który w waszym sercu staje się czysty, przejrzysty. Troszczcie się o
osobę tuż obok, być może również o całą ludzkość. Ale nie zawsze musicie
to okazywać, najważniejsze, aby w waszym sercu był spokój. Nie
sądźcie, że musicie podejmować stanowcze postanowienia, jeśli z góry
wiecie: „Nie będę w stanie tego dotrzymać”. Bowiem bardzo ważne jest,
aby odważyć się spojrzeć na swoje życie realistycznie. Raz na jakiś czas
odprawcie niewielki rytuał, zapalcie światełko, zapalcie świeczkę. Ale
zapalając świeczkę, myślcie o swoim sercu, o miłości w swoim sercu, bo
właśnie tam trzeba zapalić świeczkę. To właśnie w swoim sercu
powinniście starać się być życzliwi dla bliźnich. Nie chodzi o
to, żebyście wszystko łykali, wręcz przeciwnie. Nie o to, żebyście nie
potrafili walczyć, wręcz przeciwnie. Ale podejmujcie właściwe kroki, to
znaczy, dążcie do równowagi, także dla siebie, po to, byście wiedzieli:
„Jeśli przesadzę, nie będę w stanie jej utrzymać. Chcę jednak robić małe
kroki, ale kroki stawiane z miłości w sercu, z ciepła w sercu, z wglądu
swojego życia”. Bowiem jesteście ważnymi ludźmi. A ten
płomyczek, który możecie odkryć w sobie – bo Bóg jest obecny w waszym
życiu, bo nauczyliście się doświadczać Go – w tym płomyczku możecie
nauczyć się postrzegać siebie takimi, jacy jesteście. W tym skrawku
szczęścia, w tym skrawku spokoju w swoim sercu możecie poznać świat
taki, jaki naprawdę powinien być. Dlatego też tak ważne jest
odważyć się być tym, kim faktycznie chcecie być. Abyście nie myśleli:
„Jestem zależny od innych, oni powiedzą mi, co powinienem robić,
powiedzą, co powinienem myśleć”. To nie jest spokój. Koniecznie należy
odważyć się być sobą, a tym samym stać się wzorem. Bardzo wiele osób
jest udręczonych lub mierzy się z lękiem – lękiem, którym inni posługują
się by poniżać ludzi, uciskać ich, ale macie wybór jeśli chodzi o was i
bardzo ważne jest, aby odważyć się dokonywać wyborów. Na tym
świecie jest bardzo wiele różnych miejsc i nie jesteście w stanie
wyobrazić sobie, jak jest w nich wszystkich, ale wasze życie jest ważne,
i stopniowo staje się również świadectwem spokoju wtedy, gdy
rzeczywiście ośmielacie się być spokojni. Być może pomyślicie teraz:
„Owszem, ale to nietrudne dla nas”, ale to ważne, że nie jest to trudne
dla was i ważne, że nie jest to trudne także dla innych – i właśnie o to
trzeba walczyć, żeby ludziom było łatwo na świecie, żeby łatwo było
zdobyć pożywienie, wykształcenie, odnaleźć swoją duszę, swoje szczęście.
Bardzo ważne jest, aby oczyścić, odblokować tę drogę – tę ścieżkę
duchowości, na której ludzie czują wewnętrznie, co jest ważne i poznają
szkołę życia, na której stają się świadomi swoich nieskazitelnych,
pierwotnych możliwości i czystości swego serca. Nie martwcie
się, kiedy sami nie możecie ze sobą wytrzymać. Nie wińcie się za
problemy, ale spokojnie stawiajcie im czoło, przede wszystkim i
zwłaszcza ośmielając się żyć i ośmielając się robić ważne rzeczy oraz
wypowiadając piękne słowa. Uważajcie na swoje słowa. Jeśli nie są
piękne, zamknijcie je w więzieniu. Wyrażajcie to, co piękne, przy czym
czujecie: „Rozmyślałem o tym zgadzam się z tym, zatem moje serce zgodzi
się, jeśli powiem to czy tamto”. Nie mówicie za dużo; mówcie
spokojnie ale również jasno. I wiedzcie, że uczycie się kochać życie. To
światełko w was, które sprawia, że wasze serce rozpłomienia się i
zaszczepia w was głębokie poczucie wdzięczności, docenienia, to
światełko spokoju jest bardzo ważne dla was, ludzi was otaczających i
dla całego świata. Nigdy nie bójcie się być światłem, być
spokojem. Kiedy doświadczacie trudności w relacjach z innymi, nie róbcie
sobie wyrzutów, znajdziecie rozwiązanie. Kiedy macie wolę, by iść
naprzód z dobrocią, uda wam się to. Bowiem w owej boskości waszej woli
możecie poradzić sobie ze wszystkim. Nigdy nie róbcie za dużo”. Mistrz Morya Geert Crevits To przesłanie zostało przekazane grupie osób w Oostmalle, w Belgii 28 stycznia 2004 © Morya.org Istnieje ono także w formie dźwiękowej i jeśli ktoś chciałby posłuchać jak Geert odczytuje je w wersji oryginalnej, w języku niderlandzkim, to jest ono dostępne tutaj. |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz