
Bankowy behemoth Goldman Sachs jest teraz ostrzeżenie, że europejski kryzys energetyczny doprowadzi do "deindustrializacji Europy".
Sektor chemiczny w szczególności oczekuje się upadku, co spowoduje kaskadę upadku finansowego w sumie co najmniej 1,6 biliona dolarów, bank mówi.
"My ... teraz oczekujemy przedłużającego się okresu (> 2 lat) niższej produkcji dla europejskich chemikaliów na tle kryzysu energetycznego w regionie" - mówi Goldman.
"Widzimy do 40% europejskiego przemysłu chemicznego (petrochemicznego i podstawowego nieorganicznego) zagrożonego trwałą racjonalizacją, chyba że zostanie wprowadzony wystarczający pakiet pomocy gospodarczej lub ceny gazu ziemnego spadną do / poniżej c.f70 / MWh".
Jeśli europejskie aktywa energetyczne zostaną zamknięte, oczekuje się, że nastąpi gwałtowny wzrost wymagań dotyczących importu, aby sprostać "nieelastycznej globalnej bazie dostaw i napędzić inflację w perspektywie średnioterminowej" - dodał Goldman. (Powiązane: Czy wojna na Ukrainie jest wykorzystywana jako przykrywka dla załamującej się globalnej gospodarki, co i tak miało nastąpić)?
Czy Europa nadal będzie uważana za pierwszy świat w 2023 roku?
Nie tylko chemikalia, ale także szkło, papier, stal, ceramika i cement również muszą być ograniczone z powodu gwałtownie rosnących cen energii i coraz bardziej ograniczonej dostępności energii.
Zachodnie sankcje wobec Rosji szkodzą tylko Zachodowi, jak się okazuje. A posłuszeństwo Europy wobec kierowanego przez USA NATO szybko staje się zgubą kontynentu jako regionu pierwszego świata.
Do następnej wiosny Europa będzie prawdopodobnie o wiele bardziej przypominać trzeci świat, jeśli prognozy Goldmana sprawdzą się zgodnie z oczekiwaniami.
"Stwierdzamy, że 1,6 biliona euro sprzedaży, 5,1% europejskiej siły roboczej (około 11 milionów miejsc pracy) i 7,9% europejskiego IP jest narażone na ryzyko deindustrializacji", powiedziała firma.
Przyznajmy, Goldman nie zawsze był dokładny w swoich prognozach. W 2019 roku, na przykład, kingpin bankowy przewidział, że wszystkie kryptowaluty, predicted that w tym Bitcoin, "idą do zera".
Od czasu tego raportu kryptowaluty poszybowały w górę, a następnie wycofały się nieco. Nadal są one prawie wszystkie powyżej cen, w których znajdowały się w 2019 roku, kiedy Goldman wygłosił tę nieudaną prognozę.
W tym przypadku jednak Europa jest na trendzie spadkowym pod względem gospodarczym. Kryzys energetyczny szkodzi europejskiej gospodarce, być może nie do naprawienia.
"To brzydkie rzeczy" - donosi Forex Live.
8 września Goldman wydał raport o zamknięciu gazociągu Nord Stream 1 (NS1) z Rosji do Niemiec, ostrzegając, że to "grozi dalszym ściskaniem dochodu rozporządzalnego Europejczyków".
Od tego czasu, jak wszyscy wiemy, zarówno NS1, jak i Nord Stream 2 (NS2) są uszkodzone z powodu domniemanego sabotażu, co oznacza, że żaden rosyjski gaz nie popłynie przez te dwa rurociągi w najbliższym czasie - jeśli w ogóle kiedykolwiek.
"To bardzo bolesny proces i wpływa na mieszkańców Europy na wiele różnych sposobów" - powiedziała Samantha Dar, starszy strateg ds. energii w Goldman. "Zwykli ludzie nawet nie odczuli w pełni skutków tej sytuacji".
Bez więcej rosyjskiego gazu w Europie, przepaść między podażą a popytem wciąż się powiększa, co oznacza coraz wyższe ceny bez końca.
Wraz z nadchodzącą mroźną zimą deficyt ten będzie się tylko jeszcze bardziej powiększał, tworząc poważny kryzys, którego pełne rozmiary dopiero poznamy.
Od momentu rozpoczęcia kryzysu na Ukrainie, 10-letnia średnia cena gazu ziemnego wzrosła co najmniej dziesięciokrotnie.
"Głębokość lub dotkliwość tego kryzysu może być określona przez pogodę w najbliższych miesiącach" - ostrzega Goldman.
"Jeśli w środku zimy dostaniesz szczególnie zimny pik, to jest to sytuacja, która tworzy więcej paniki na rynku, ponieważ nie masz zbyt wiele czasu, aby na nią zareagować".
**By Ethan Huff
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz