Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania studnia, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania studnia, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 kwietnia 2018

STUDNIA CZASÓW, OŚ ZIEMI I PRZYJŚCIE CHRYSTUSA…



Motto: „Gonitwa myśli… To była niesamowita, zdumiewająca i piękna w swojej wymowie wizja.”

Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku rozpoczęły się moje mozolne poszukiwania i badania tajemnic megalitów, wiary i religii Chrześcijańskiej. Jest to trudna i kontrowersyjna sprawa w tym zakłamanym świecie. Przebijanie się przez „beton” religijny, naukowy, psychotroniczny, itp. wymagało samozaparcia i determinacji w dążeniu do celu. Jakiego celu? Jaki jest sens i cel religii Chrześcijańskiej? Jaki jest cel i sens nauki i postępu technicznego?
Moje wizje trwają od 1991 roku i stopniowo wskazywały różne zadania, które realizowałam. Jedna z ostatnich bardzo ważnych wizji była w połowie listopada 2017 roku, a potem kolejna  w grudniu 2017 roku. Są to kluczowe wizje jak zwykle przekazane w symbolu, dotyczą  przeszłości oraz  przyszłości. Gdy je przeanalizowałam postanowiłam o tym troszeczkę powiedzieć. Film został udostępniony na Yt dnia 23.01.2018 roku.
„Oś Ziemi i Zmartwychwstanie”     https://youtu.be/EshNgz1Fl-s
Dzięki wizjom odkrywałam stopniowo tajemnice naszej cywilizacji oraz wcześniejszych, które na skutek kataklizmów zostały starte z powierzchni ziemi, lecz coś po nich jeszcze pozostało. Potwierdza to opisana poniżej wizja. Oczywiście oprócz ostatnich wizji, dodatkowo były różne pomocnicze wizje i sny.
Zacznę od wizji z dnia 12.11.2017 r. ok. godz. 24.00.

„Studnia czasów cywilizacji, Oś Ziemi i Ryba”.
Obudziłam się koło północy i nagle zaczęła się wizja, tak realna jakbym oglądała film popularnonaukowy na kanale TV „Discovery”.
 W wizji była noc, ale w jednym miejscu zobaczyłam jasne światło. Była tam zwykła studnia z  betonowym kręgiem wystajacym ponad ziemią. Co to za światło i co ciekawego może być w tej studni? Podeszłam do studni i ktoś pokazywał mi jej wnętrze, aż do samego dna. Weszłam do jasno oświetlonej studni jakbym płynęła w dół. Początkowo studnia była wyłożona kilkoma szarymi betonowymi kręgami jakie używa się współcześnie w XX i XXI wieku. Światło reflektora stopniowo obniżało się i niżej zobaczyłam idealnie przycięte i ściśle ułożone jasne wapienne (?) bloki, które przypominały bloki w piramidzie w Gizie. Pomyślałam: Ależ precyzja! Kto to zrobił?
Światło nadal się obniżało i nagle warstwa jasnych bloków się skończyła, a zaczęły się równo i precyzyjnie ułożone prostokątne, ciemne kamienie, jak kamienne mury w Peru lub Meksyku. Im niżej tym kamienie były mniejsze, bardziej naturalne, niedbale dobierane, połączone jasną zaprawą.  Myślałam, że to już koniec studni, ale nagle zaczęła się kolejna jednolita warstwa, która sięgała dna. Na obwodzie studni zobaczyłam murowaną, szczelną, jasną zaprawę z której gdzieniegdzie wystawały drobne kamyki i tak było aż do samego dna. Był to rodzaj jasnego betonu, ale już mocno zwietrzałego. Długo patrzyłam na chropowate, owalne ściany studni. Okazało się, że była to najdłuższa część studni i było w tym coś dziwnego, zastanawiającego. Co kryje ta ściana? Wówczas pojawił się schemat przekroju ściany. Okazało się, że zaprawa na którą patrzyłam była wewnątrz i na zewnątrz, a w środku były okrągłe metalowe blachy różnej grubości. Po co? Co to jest?? Zobaczyłam w dużym przybliżeniu jak na rysunku technicznym blachy ukryte w środku. Na końcach miały wcięcia, jak w zamku, ale różnej wielkości, grubości i kształtu. Widziałam jak się poruszają, przesuwają. Zrozumiałam, że jest to jakiś bardzo ważny mechanizm, który gdy jest rozłączony nie działa, ale gdy zostanie połączony to wówczas się zamknie i zablokuje. Patrzyłam na chropowatą ścianę w szoku – bo co to jest i na jakiej zasadzie to działa? W odpowiedzi nagle na ścianie pojawiła się mała kierownica, jak w samochodzie. Ta kierownica po chwili szybko zaczęła się obracać zgodnie ze wskazówkami zegara i trwało to dość długo. Nagle się zatrzymała, cofnęła w lewo, usłyszałam jak coś się zatrzasnęło, zablokowało i kierownica zatrzymała się bez ruchu. Pomyślałam - Ach tak to działa… Ale kto tym kieruje i gdzie?? Nikogo nie widziałam.
W świetle reflektorów zaczęłam schodzić na dno studni. Spodziewałam się, że będzie tam woda, ale  zobaczyłam jasny suchy piasek, a na nim jakieś duże ciemne zwierzę. Zaczęłam się przyglądać i ku mojemu zdumieniu zobaczyłam, że to był krokodyl. Patrzył na mnie jednym okiem, ale otwarty pysk z którego wystawały zęby miał skierowany w przeciwną stronę. Pokazał, że mnie widzi i nie mam się zbliżać. Po chili obok niego pojawił się czarny smok z otwartą paszczą zwróconą w tym samym kierunku. Zobaczył mnie i jakby chciał mnie pożreć. Cały się odwrócił w moją stronę, stanął na łapach, rozłożył „skrzydła” i  wielkimi oczyma groźnie na mnie patrzył.
 Potem zobaczyłam jakieś małe zwierzątko zmierzające po jasnym piasku. Dotarł do kilku kamieni zniknął pod nimi jakby się zapadł.  Miał ciemny pancerz i był wielkości dużego raka. Pomyślałam - jakiś pancernik. Gdzie się schował?
Zamierzałam już wracać do góry, gdy nagle ponad nimi pojawiła się biała eteryczna ryba.  Wyglądała jak biały duszek… Pomyślałam, że tam nie ma wody więc to pewnie atrapa, symbol, ale ona delikatnie poruszała ogonkiem i płetwami i długo spoglądała na te zwierzaki z góry, jakby je pilnowała, obserwowała, a one pod jej spojrzeniem spłaszczyły się i leżały spokojnie jakby spały.
Wróciłam na powierzchnię studni do swojej rzeczywistości. Wizja trwała ok. pięć minut. Nie mogłam zasnąć do rana mając w oczach obrazy z wizji. I o co tu chodzi?

Analiza wizji: https://legendarnemegality.blogspot.com/2018/03/studnia-czasow-os-ziemi-i-przyjscie.html



Miałem podobne wizje na granicy snu i jawy jak u autorki,
Pod koniec poprzedniego tysiąclecia lat dziewięćdziesiątych.

Jednej nocy o świcie było ich siedem dot. profesji i cztery - rodziny,
A pytania dotyczyły poprzednich wcieleń i zrozumie związku z nimi.

Podobnie było kilka lat temu na jawie w szpitalu po zabiegu,
A z nim towarzyszyły dwie defibrylacje i środki przeciwbólowe.

Miałem go podobnie i dotyczyła zamiast studni ściany schodzącej coraz niżej,
Całość od początku z góry na dół, to była historia pokazująca ewolucję religii.

Pisałem o tym wielokrotnie na blogu Myśli - dnia,
A więc wierzę w takie wizje świadczące o '6' zmyśle.

autor blogu

środa, 29 lipca 2015

Arkajama – Arkaim



Arkajama Arkaim


W roku 1982 satelity przekazały na Ziemię fotografię kilku niezwykłych kręgów, wyraźnie wyodrębniających się na powierzchni stepu południowo-uralskiego. Te koncentryczne kręgi zostały zidentyfikowane jako jeden z najstarszych obiektów kultury indoeuropejskiej (aryjskiej). Sztuczne pochodzenie owych kręgów nie budziło od początku żadnych wątpliwości. Wiek znaleziska oceniono na około 1.700 do 1.600 p.n.e.

Obecnie jest ono uważane za gród-obserwatorium zbudowany – podobnie do kręgu Stonehenge – na planie koła. Koło miało tutaj promień 160 metrów. Gród otaczała  dwumetrowa fosa napełniona wodą. Zewnętrzne mury były bardzo masywne. Przy wysokości 5,5 metra miały grubość 5 metrów. W murach znajdowały się 4 wyjścia, usytuowane po przeciwległych stronach. Największe było południowo-zachodnie, pozostałe 3 – mniejsze. Wchodzący do miasta trafiał od razu na jedyną ulicę w kształcie pierścienia, szerokości około 5 metrów, oddzielającą pomieszczenia (domostwa) przylegające do zewnętrznego muru od wewnętrznego pierścienia.

Ulicę stanowił zbudowany z okrągłych belek pomost. Wszystkie mieszkania przylegające do zewnętrznego muru jak cząsteczki cytryny miały wyjścia na główną ulicę. W sumie zidentyfikowano 35 oddzielnych domostw w kręgu zewnętrznym. Liczba ta jest zbyt mała nawet dla wioski.


Źródło artykułu



Dalej odkryto  tajemniczy pierścień murów wewnętrznych. Był on jeszcze potężniejszy aniżeli zewnętrzny. Miał szerokość  3 metrów, a jego wysokość osiągała 7 metrów. Mury te, według danych wykopaliskowych, nie posiadały przejść, poza jednym – od strony południowo-wschodniej.

Tak więc 25 wewnętrznych domostw, identycznych jak te w okręgu zewnętrznym, było praktycznie odizolowane od reszty wysokim i grubym murem. Ażeby znaleźć maleńkie wejście do wewnętrznego kręgu, trzeba było przejść całą długość ulicy w kształcie pierścienia.

Miało to ukryty sens. Wchodzący do obwaru musiał przejść drogę, którą przechodzi Słońce. Środek Arkajamy zajmuje centralny plac o kształcie nieomal kwadratowym, o wymiarach 25 na 27 metrów. Sądząc po śladach ognisk, usytuowanych według określonego porządku, był to plac przeznaczony do odprawiania tajemnych obrzędów związanych z Wiarą Przyrodzoną.

W Arkajamie widzimy schemat mandali – kwadrat wpisany w koło. W starożytnych tekstach wierzeniowych koło symbolizuje Wszechświat, kwadrat Ziemię, nasz świat materialny. Ludzie już w starożytności na tyle dobrze znali strukturę Wszechświata i zdołali rozszyfrować zasady świętej geometrii, iż wiedzieli jak harmonijnie i naturalnie jest on urządzony. W trakcie budowy obwarów i grodów starali się więc odwzorować boski porządek Kłódzi, Weli i całego Wszechświata. W Arkajamie widać wyraźnie odwzorowanie struktury Kłódzi Swąta na Wierchu Weli.

Każde domostwo przylegało jedną stroną szczytową do zewnętrznego lub wewnętrznego muru i wychodziło na główną ulicę w kształcie pierścienia, albo na plac centralny. W zaimprowizowanym „przedpokoju” był specjalny odpływ wodny, który prowadził do kanału pod główną ulicą. Mieszkańcy tego miejsca  byli więc już w głębokiej starożytności wyposażeni w kanalizację. Ponadto w każdym domostwie znajdowała się studnia, piec i nieduża spiżarnia w kształcie kopuły. Piec i studnia były połączone kanałem powietrznym dającym „cug” tak mocny, iż pozwalał na wytop miedzi bez dodatkowego używania miechów.

Średnica wewnętrznego kręgu Arkajamy stanowi wszędzie równe 85 metrów, w rzeczywistości jest to pierścień o dwóch promieniach: 40 i 43,2 metrów. Promień pierścienia „księżyc Obri” w Stonehenge wynosi 43,2 metra. I Stonehenge i Arkaim usytuowane są na tej samej szerokości geograficznej. Obydwa miejsca w centrum doliny w kształcie misy, a odległość między nimi wynosi prawie 4.000 km…


Arkajama – Gród Wiedzy, gród-obwar uczonych – goryniczów-górów, mogtów i kapłów – w Górach Kamiennych, czyli Górach Ural (Gural, Horol). Leży w ramionach rzeki Karaganki i Utjaganki, w podgórskiej dolinie Arkajym na wschodnich stokach Uralu. Odkryty z kosmosu w roku 1982 i znany obecnie jako Arkaim (Arkajym)a. Zwraca uwagę związek nazwy rzeki z Górą i rzeką Kara występującymi w najważniejszych starych podaniach perskich o Świętej Górze Kara, Wyspie i Morzu Kara oraz Drzewie Wyspowiszu.

W Arkajamie-Arkaimie mieszkali i pracowali górowie-gorynicze – nauczyciele wszelkich kapłów, a więc wołchwów, kudiesników, zinisów, świtungów, mogtów-magów, kowów-kowalisów, burtników, czarowników i innych rodzajów kapłów Wiary Przyrodzonej, którzy byli zrzeszeni w kilkudziesięciu oddzielnych gromadach (grumadach).

Tutaj w Arkajamie gorynicze i ich uczniowie zajmowali się badaniem Wszechświata, określali współzależności ruchów ciał niebieskich i ich wpływ na Ziemię (Matkę), Przyrodę (Rodżanę) i człowieka (Zerywanów).

Swoich największych odkryć nigdzie nie zapisywali. Nie występowali też nigdy ze swoją wiedzą publicznie. Na podstawie wieloletnich obserwacji opracowywali tajemne rytuały, obliczali terminy, ustalali zasady obrzędów, ustalali sposoby postępowania – arkana, czyli w‑taje‑mniczenie w wiedzę (w Wiedę, wniknięcie w Wedę) i wprowadzali je w życie plemienne.

Dalszewidzenia–wwiedzenia – czyli obserwacje, weryfikowały początkowe spostrzeżenia i pozwalały na wprowadzenie poprawek do świętych obrzędów czy też sposobów postępowania (wytopu, kowania, leczenia, zaklinania, itp.). Te nieustanne poprawki wprowadzane do wiedzy (Wiedy) doskonaliły ją do tego stopnia, że gorynicze i ich uczniowie-kapłowie potrafili w końcu wyrazić pełną wiedzę  jednym twierdzeniem czy wywodem, albo jednym bądź dwoma krótkimi słowami, w których zawarta była istota tajemnego działania.

Wiedzę Tajemną (Arkana Wiedy) przekazywali gorynicze Arkajamy wyłącznie ustnie kilku swoim uczniom, których kształcili u swego boku przez długie lata. Ci uczniowie byli potem założycielami i mistrzami poszczególnych gromad kapłańskich (Grumad Kapłów), które różniły się od siebie zarówno zakresem wiedzy jak i narzędziami stosowanymi do jej pogłębiania i sposobami pośredniczenia w kontaktach między ludźmi a bogami, czy między żywymi a zmarłymi.

Każda z gromad kapłów stosowała swoiste obrzędy magiczne, własne rytuały i sposoby czarownicze, wykorzystujące odpowiadający jej zakres wiedzy.

Pod koniec życia ziemskiego gorynicz-góru (guru – to dosłownie będący górą, mieszkający w górach, pochodzący z gór, przedstawiciel świętej gromady kapłów-goroli, górujący wiedzą, gor– żar niecący, czyli wiedzący jak zapalać, niecić żar; wpierw dosłownie – żar-ogień, a potem w przenośni „żar-ogień” wiedzy i wiary), czyli mistrz – wyznaczał spośród członków gromad założonych przez swoich uczniów następcę, a sam udawał się w Zaświaty. Wyznaczał też następcę tymczasowego, kiedy okresowo przebywał w Zaświatach np. we wnętrzu Góry Kaganjątu (Kogajon – którą także niektórzy lokalizują w Górach Kamiennych, a nie w Bucegach).

Także w miejscowym języku buriackim arka – znaczy osnowa, jądro, baza, podstawa. Słowo oral ma także znaczenia takie jak: oralny – wypowiadalny, głos, mowa, mowa główna, podstawowy język, czy horał – śpiewo-mowa uroczysta – święta.  Przyjmuje się, że to tutaj w Arkajamie powstały pierwsze hymny Ryg-Wedy i Gathy (gadki) Awesty (Obwiesty), tutaj też zgłębiano tajniki geometrii, tajemnice liczb (czerty i czarowanie, butry-oboroty i burtowanie-obracanie), tajemnice znaków-pisów i wici (taje, bukwy, wikły), tajemnice ruchów ciał niebieskich, okresów Księżyca, zasady wytopu brązu, czy tajniki składu i działania ziół oraz trucizn.

Nazwę Arkajama (Arkajym, Arkaim) nosi święte wzgórze położone obok grodu-obwaru i znajdujące się tutaj święte, śródleśne uroczysko. Fakt, że w Arkajamie nie posługiwano się pismem świadczy o ortodoksyjnym przestrzeganiu zakazu używania taj – czyli znaków świętego pisma, czyli z jednej strony o surowym przestrzeganiu zasad Wiary Przyrodzonej, a z drugiej strony o tym, iż ośrodek arkajamski działał już po Wojnie o Taje.

Kradzież nasion z Drzewa Wyspowiszu i zabicie Ryby Kary, a także wyniesienie tajemnicy pisma, ale przede wszystkim użycie tajemnego pisma przez Żar‑zduszta (Zaratusztrę) stało się powodem, opisanej w perskich kronikach, wojny między Skołotami (Sakami) a Persami. Głoszenie Obwiesty i przyjęcie Żar-zduszta na dworze Wisztaspęty (Witszaspy) w grodzie Bałh (Balch) nad Orolem i Bałhaszem, spowodowało niekończący się ciąg wojen między Królestwem Sis a Persami. To tam, w Bałhu, Żar-zdusz dokonał największej zbrodni – zapisu w języku huno-awarskim Obwiesty, czyli użył publicznie taj za co władca całego Wielkiego Kaganatu Sis wydał na niego wyrok śmierci. Był to tak poważny wyrok, że mimo ochrony władcy perskiego Żar-zduszt pod koniec długiego życia w dostatku i zaszczytach zginął zamordowany podstępnie z rąk Czaropanów (Karopanów-Karpianów). Stąd też późniejsza wyprawa Darjusza, syna Wisztaspęty przeciw Skołotom (Scytom), stąd dalsze nie kończące się wojny o zasady wiary.

Zwraca uwagę związek nazewniczy między Arkajamą, Arkoną i samą Arką. Czy Arka jest identyczna ze szkatułą – Skrzynią, w której bogowie skołocko-istyjsko-słowiańscy przechowywali Taje – albo też czy jest tożsama z obłym workiem  – Sakiem – widzialnym jako Biała Kula Światła, w którym przeniesiono Taje z Weli na Ziemię? Czy jest identyczna z Arką Pana – znaną z Biblii? Czy ci którzy skradli Taje Przeplątowi podczas wyprawy na Welę tutaj je ukryli – w Górach Kamiennych, a nie w Tajchu Beskidzkim, ani w innym miejscu: jak Schowek Harów (Hara-how, czy Góra Orza –znana dzisiaj jako Ararat? Należy pamiętać, że nazwa tych gór mogła by też znaczyć Góry Arki (Horol, Gorol, Haral, Goral, Góry, Hary Arki – Hara Arkayama). Góry Kamienne były też nazywane Górami Panów. Stąd, według podania, Panowie zostali przegnani przez Dziewannę i stali się Czaropanami (Haropanami, Panami Harpątów, czyli Karpat).


Arkaim Arkajama


Całość tego podania zawarta w Tai 23, pozostaje w zgodzie z danymi najnowszych odkryć genetyki dotyczącymi wędrówek Ludów Królestwa Sis (Słowian, Istów i Skołotów – ludów o haplogrupie R1a1). Także w Górach Horol i na wschód od tych gór mieszkały plemiona Saków – Wschodnich Skołotów (Wschodnich Scytów), niepokonanych nigdy przez Persów jako cały wieloplemienny szczep, od których pochodzą główne podania i legendy perskie i z których krwi pochodzili najwięksi perscy bohaterowie (boga-tyrowie, boga-tyrsowie), jak choćby, Żal (Zal-Zalazar) czy Rusłan (Rustam).

Arka-Jama to także jakby nazwa miejsca ukrycia Taj Wiary (Wiedy) Przyrodzonej – jama arki. W słowie arkajama po przestawieniu dwóch liter „rk” na „kr” (a przestawki u Słowian są częste, i były stosowane szczególnie w nazewnictwie wierzeniowym np. Weles-Wesel, jaro-rujo, Jarowit-Rujewit, zak-kaz, weń-naw i inne) zawiera się znaczenie „zakrycia” – ukry-joma, okry-joma, akra-jama. Słowo to wiąże się ze znaczeniem orzy – jarzęcy, świetlisty,święty,  jarzący się, kwiecisty i gwieździsty, kiełkujący, świeży, młody, silny, ziarno, jądro, skąd orieh – orzech – jądro, oraz z samym mianem Ariów pochodzącym od Oryja – pierwszego władcy, alboWyoranych na Zagonie Równi Welańskiej i Zerwanych a potem strąconych na Ziemię. Widać wyraźny związek słowa ory ze znaczeniem uprawy – orki, odkrywania, tajemnicy oraczy – rolników. Rdzeń or-orzy zawiera się w wielu nazwach miejscowych i plemiennych – jak choćby bliska nam Orawa i znana hetyckim zapisom Orzawa (Arzwa) w Małej Mazji (Azji). Rdzeń ten zawarty jest i w mianie totemowego ptaka Słowian – orła – orzego ptaka – słowiańskiego i sarmackiego godła (skołockim-sokołockim był sokół).

Czy Arkona i Rugia (Ruja, Roja, Oroja) – uważana przez badaczy za rodzaj pogańskiego państwa kościelnego była kontynuatorką tradycji Arkajamy? My twierdzimy, że tak. Była jej późniejszym odpowiednikiem, kształciła kapłów i była grodem świętym, rodzajem pogańskiego Rzymu dla świata barbarzyńskiego, czyli dla całego świata rozciągającego się na północ od linii Dunaju aż po wschodnie brzegi Mazji (Azji) – czyli Kamczatkę (Kończudkę).

Arkajama uchodzi za to miejsce, w którym narodziła się zarówno najstarsza wersja Wed (Wiedy, Ryg-weda, czyli Wiedza Ziarna, czy też Zboża, Wiedza Podstawowa, Zamknięta, Jądro Wiedzy, czy też równocześnie Wiedza pochodząca od Bogów – Zboża, Weda Boża, bo reg– zboże, sporze, żyto, ryż. Tutaj także miała się narodzić odszczepieńcza Awesta – Obwiesta, ogłoszona przez Żar-zdusza (Zaratusztrę), syna Burusza ze szczepu Mieniów-Kamieniów, z rodu Spisów zamieszkałych w Górach Kamiennych, w najstarszej wersji mało zrozumiałej dla Irańczyków, w języku huno-awarskim (czyli gunio-harskim, gunio-obryjskim). Stąd też wykradziono taje przekazane Romajom(Grekom  i Rzymianom)  i Mlekomedirowi (Egiptowi). Pierwszym zostały dane przez przyrodniego brata Lędy-Łabędy (Europy), syna Agi Nora i Jaśnieny II, albo przez Dziwnyjusza-Żalmoszysza (Dionizosa-Zalmoksisa), który był drugim ze złodziei nasion z Drzewa Wyspowiszu z Góry i Wyspy Kara. Drugim zostały przekazane przez Koszerysa znanego później w Indiach jako Kszatrij i w Melekomedirze jako Ozyrys.

O ile w Windii i Mlekomedirze taje pozostawały w w ukryciu i nie były publicznie stosowane przez długie wieki (np. Wedy zostały spisane dopiero w 100 roku p.n.e. a wcześniej były przekazywane ustnie słowo w słowo tak jak Arkajamie, a w Egipcie tajemnice kapłańskie tak strzegły pisma, że dopiero niemal współcześni nam archeolodzy odczytali to pismo), o tyle Persowie i Romaje zaczęli go używać łamiąc Święty ZakaZ. Dlatego Wielka Skołotja (Scytia) i jej następczynie (Wielka Sarmacja i Słowiańszczyzna) znalazły się w odwiecznym konflikcie z Romajami i Persami. Windowie (Hindusi aryjscy) ani Mlekomedirzy (Egipcjanie) nie stali się wrogami Sistanu, bo dochowali tajemnicy Taj i uszanowali ZakaZ powszechnego posługiwania się znakami taj. Zakaz ten był tak mocno przestrzegany w Królestwie Sis, że nie odnajdujemy do dzisiaj śladów pisma skołockiego (scytyjskiego) ani słowiańskiego (sarmackiego, serbo-mazowskiego), ani istyjskiego (bałtyjskiego), ani dracko-dawańskiego (tracko-dackiego) ze starożytności, mimo iż znane są słowa na określenie litery – bukwy, zapisu, księgi i inne potwierdzające znajomość pisma. Mimo bliskich związków i kontaktów, mimo bliskiego sąsiedztwa Scytów z Persami i Grekami znanych jest tylko kilkanaście do kilkudziesięciu inskrypcji i zapisów imion scytyjskich, które zostały wykonane przez Greków albo Persów. Dzisiaj dzięki licznym odkryciom archeologicznym coraz bardziej znany jest wysoki kunszt artystyczny i rzemieślniczy Scytów, ich głęboka znajomość sztuki wojennej, i narzędzi bojowych. Mimo tego, że ich wytwory w niczym nie ustępują wytworom greckim czy perskim Skołoci nie używali pisma a wiedzę przekazywali ustnie.  Dlaczego?

O korzeniach tego konfliktu i wywołanych nim wojen zapomniano, ale naszym zdaniem Tamta Pierwotna Wojna  – w niezliczonych odsłonach, wciąż odnawiana pod innymi pretekstami ideologicznymi, trwa od 4.000 lat. Jest to naszym zdaniem prawdopodobnie odwieczna wojna między Aryjskim Wschodem (spadkobiercami R1a1 oraz zjednoczonymi z nimi przedstawicielami wenetyjskiej haplogrupy I2a2 – budowniczych megalitów Carnac [Czarniec] w Bretonii, w Stonhenge, nad Łabą i na Pomorzu Polskim) a Aryjskim Zachodem (spadkobiercami R1b1 i wenetyjskiej I1). Potwierdzają to mapy rozłożenia tych haplogrup w poszczególnych kulturach archeologicznych i ich zasięgi w epokach dziejowych. Jej ostatnim epizodem była II Wojna Światowa, której celem było zniszczenie Żydów i Słowian, a która skończyła się powrotem Królestwa Sis do tzw. Nowej Koliby  – nad Łabę i Odrę oraz 50 letnim podziałem Niemiec. Być może współcześnie jesteśmy świadkami długotrwałego procesu pojednania i zjednoczenia tych dwóch odwiecznie rywalizujących o dominację stron.


Źródło artykułu

sobota, 13 marca 2021

Wieczna podróż



13 marca 2021 r. przez Steve Beckow

Wow, co to za dyscyplina, żeby nie spaść z wozu i nie uciec się do natarczywego, agresywnego zachowania, jakkolwiek subtelnego.

Mogę być w czerni, na plusie, ale moje wzorce zachowań - resztki i te, które zostały do odstawienia - są nadal podejrzane, wrogie itd.

Tylko tyle czasu pozostało na oczyszczenie i oczyszczenie, zanim nadejdzie czas na pokaz.

Potem już nic nie jest pewne.

A może powinienem powiedzieć, że potem to już tylko szkolenie w miejscu pracy.

Nasze ogólne skupienie jest na Wzniesieniu, ale spieszę dodać, że Wzniesienie nie jest końcem; w rzeczywistości jest to raczej początek. To nie jest wyjście; to jest wejście.

W sensie absolutnym nie ma końca, ponieważ nawet kiedy kończymy naszą indywidualność poprzez rozpuszczenie się w Jedni, Jednia trwa wiecznie, co oznacza, że nie ma końca dla Nas ... errrrr, "Ja".

Ale nie mam zamiaru mówić tutaj w sensie Absolutu (nawet gdybym mógł). Ograniczmy się do dwunastu wymiarów. I ograniczmy się jeszcze bardziej do naszych stanów wewnętrznych.

Michael podał nam przybliżony standard pomiaru różnych stanów wewnętrznych:

Steve: Przestrzeń, którą nazywam transformującą miłością, jaki to wymiar?

Archanioł Michał: Jest to siódmy wymiar.

Steve: To jaki wymiar jest błogością?

AAM: To jest pomiędzy ósmym a dziewiątym.

Steve: A ekstaza?

AAM: Dwunasty.

Steve: A co z wywyższeniem?

AAM: Wtedy wyszedłeś poza.

Steve: Co jest poza? Ile jest wymiarów Panie?

AAM: Dwanaście. (1)


Wyobrażam sobie, że są inne stany w takich wymiarach jak Dziesiąty. Po prostu ich nie doświadczyłem i dlatego ich nie nazwałem.

Kiedy moje serce eksplodowało w 2015 roku, miłość, która zalała moją istotę była najwspanialszym, najbardziej satysfakcjonującym doświadczeniem, jakie kiedykolwiek miałem.

Wkroczyłam w domenę transformującej, trans-figuratywnej miłości. Co sprawiło, że była ona transformująca? Codzienna miłość ucieka przed zmianą nastroju; miłość transformująca nie jest dotknięta naszymi nastrojami; ona je przekształca.

Miesiące później przeszła w błogość, która była jeszcze lepsza. Ale z błogością przyszła bezczynność, bierność. Wyobraź sobie tradycyjny obraz Buddy w pozie pełnego lotosu.

Jakby się nad tym zastanowić, byłem w tej sferze na odosobnieniu medytacyjnym. Ludzie spełniali każde moje niewypowiedziane życzenie. Poruszałem się nie ruszając się, że tak powiem. Czułam się królewsko. Michał i Arkturianie zidentyfikowali to jako doświadczenie Siódmego Wymiaru. (2)

Było ono okrojone. Brakowało błogości, powiedział Michael, aby utrzymać moje stopy mocno na ziemi. (3)

Poza błogością leży ekstaza i uniesienie.

Nie pamiętam krótkich doświadczeń z nimi związanych, jakie miałem w tamtym czasie, ale każde z nich było wspanialsze od poprzedniego. Wraz z uniesieniem opuszczamy dwanaście wymiarów. Każdy z tych stanów był coraz bardziej nieaktywny lub pasywny.

Tak więc mamy tu bardzo przybliżony i ogólny zakres stanów wewnętrznych dopasowanych do wymiarów. Jest to mniej więcej tak dokładna mapa Wniebowstąpienia i dalej, jak mapa świata w czasach Magellana.

Wiem dobrze, że inni będą ją kwestionować i rozszerzać naszą wiedzę we wszystkich kierunkach i cieszę się z tego.

I ja także mam wyzwanie do zrobienia.  Wyzywam międzykulturowych, wielowymiarowych duchowych badaczy do stworzenia mapy Wniebowstąpienia i dalej.

Używając wspólnej, standaryzowanej terminologii, gdziekolwiek to możliwe, tak abyśmy wszyscy byli na tej samej stronie i mogli porównać notatki.

Wypełnijcie to. Rozwijajcie powiązania. Pomóżcie nakreślić mapę wiecznej podróży.

Przypisy

(1) Archanioł Michał w osobistym odczycie ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 20 stycznia 2016.

(2) Steve Beckow: Miałem doświadczenie na warsztacie medytacyjnym, w którym czułem się królewski. To było częściowe doświadczenie. Czy możesz mi powiedzieć, czym była ta część mnie, do której uzyskałem dostęp.

Archanioł Michał: ... Twoje Najwyższe Ja, twoja Oversoul, jest bardzo królewska.

SB: Więc to było doświadczenie Oversoul.

AAM: Tak. (Archanioł Michał w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 13 września 2011).

AAM: Część, którą (...) wielu nazwałoby nadduszą [to ta część], która pozostałaby w energii Źródła. (AAM, ibid., 11 października 2011.)

Sue Lie: Siódma to twoja Naddusza. (Arcturians w osobistym odczycie ze Stevem Beckowem przez Sue Lie, 17 marca 2013).

(3) Zapytałam go, czy doświadczenie na odosobnieniu medytacyjnym zostało stonowane.

AAM: To jest stonowanie.... To naprawdę jest środek. ...

Wiesz, że oświecenie jest tuż przed tobą. Jest dostępne dla ciebie. Ale jeśli jesteś w służbie, nie zdecydujesz się tam mieszkać. ...

Możesz o tym myśleć jak o trzymaniu dwóch stóp mocno na ziemi". (AAM, tamże, 14 lutego 2012 r.).

Przy innej okazji (Xenia), Boska Matka wyraziła podobne zastrzeżenie, pokazując jak Ona i archaniołowie nadzorują i modulują nasze oświeceniowe doświadczenia, by służyły Boskiemu Planowi:

 Boska Matka: Pozwólcie, że wyrażę się bardzo jasno. Jeśli zobaczylibyście światło takie, jakim ono jest, tak, milion, miliard słońc... Po prostu byście odeszli. ... Nie mamy na myśli śmierci, ale odeszlibyście od życia, które zaprojektowaliście - tak, z nami, dla siebie, dla służby, którą świadczycie - odeszlibyście i po prostu powiedzielibyście: 'Nie muszę tego robić. Będę po prostu siedzieć w błogości miłości i powodzenia, wszyscy!" (Boska Matka w osobistym odczycie ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 26 października 2018 r.).

 

Najbardziej zbliżona do wymiarów jest studnia,

Podobnie przeze mnie opisywana jakp amfiteatr,

Spróbuj wspinać się z centrum na schody w górę,

A jednocześnie wychodząc z studni po kręgach:

https://tamar102a.blogspot.com/search?q=studnia

 

autor blogu

piątek, 24 grudnia 2021

Cztery kroki do stania się Wyższym Ja ∞ Rada Arcturian 9D, Channeled by Daniel Scranton

 Daniel Scrantons Channeling Spirituality and consciousness

 

 four steps to becoming your higher self - the 9th dimensional arcturian council - channeled by daniel scranton channeler of aliens

 

 Cztery kroki do stania się Wyższym Ja ∞ Rada Arcturian 9D, Channeled by Daniel Scranton

"Pozdrowienia. Jesteśmy Radą Arcturian. Cieszymy się, że możemy połączyć się z wami wszystkimi.

Mamy wielką przyjemność ogłosić wam wszystkim, że widzimy sposób, w jaki osiągacie nowe poziomy świadomości poprzez tragedie i traumy, z których się uporaliście, i widzimy, że wszyscy robicie wielkie postępy w kierunku tego celu, jakim jest stanie się waszymi wyższymi jaźniami. Chcemy, abyście zrozumieli, jak piękne jest dla was przebudzenie i wykonywanie tej pracy, którą wykonujecie świadomie.

Mówimy o różnych energiach, które przychodzą i jak one was wspierają. Mówimy o różnych pomocnikach, których macie z całej galaktyki. Mówimy o otwieraniu portali, które dadzą wam jeszcze większy dostęp do tych istot i tych energii, a nic z tego nie ma takiego znaczenia, jak konsekwencja, z jaką podjęliście się obowiązku wznoszenia się.

Teraz, może to być i ostatecznie będzie bardzo piękne doświadczenie dla was wszystkich, ale stanie się tak z powodu waszej chęci do przetworzenia i oczyszczenia tego, co już wam nie służy i co was obciąża. Nie możecie dokonać skoku w waszej ewolucji świadomości z trzeciego wymiaru do piątego wymiaru w ciągu jednego życia bez przejścia przez te bardzo nieprzyjemne doświadczenia ponownego przeżywania i dostępu do traumy.

Kiedy macie irracjonalny strach, to nie jest czas na to, abyście byli dla siebie trudniejsi. To nie jest czas na myślenie o sobie jako o słabym, nie żeby kiedykolwiek był dobry czas na robienie tych rzeczy. Ale podczas doświadczenia irracjonalnego strachu, musisz podkręcić bezwarunkową miłość i współczucie dla siebie, aby przebrnąć przez to doświadczenie. Musisz pozwolić sobie na bycie irracjonalnym, aby przejść przez to.

Oczywiście, ty także chcesz zauważać gdy ty no pozwalasz iść tam, i zamiast zmieniać układ twój życie unikać okoliczności które wywołują ten irracjonalnego strach. To jest krok pierwszy. Krok pierwszy to świadomość. Krok dwa jest być łagodnym z tobą w stopniu, w jakim musisz być, aby przejść przez przetwarzanie tego strachu. Krok trzeci to gotowość do odczuwania tego wszystkiego, zwłaszcza gdy czuje się to jak studnia bez dna, jakby nie było końca uczuciu, do którego się podłączyłeś. A krok czwarty to konsekwencja, której potrzebujesz, aby tam iść, dopóki nie oderwiesz wszystkich warstw i nie dotrzesz do sedna tego, kim naprawdę jesteś.

Tym, kim naprawdę jesteście pod tymi irracjonalnymi lękami, gniewem i smutkiem, jest wasze wyższe ja i wszyscy jesteście na dobrej drodze do poznania siebie jako tego aspektu piątego wymiaru. Jest to coś, co widzimy, jak dzieje się każdego dnia na Ziemi i nie moglibyśmy być bardziej dumni z was wszystkich. Wszyscy prowadzicie drogę do doświadczenia Wzniesienia dla ludzkości.

Jesteśmy Radą Arcturian i cieszymy się, że mogliśmy się z wami połączyć."

 

 watch daniel scranton channel this message on youtube

 

 

piątek, 4 lutego 2022

James Gilliland: Wychodząc z drugiej strony




Właśnie przeszliśmy przez główne wyrównanie planetarne, które podniosło nasze najgłębsze, najciemniejsze rany. Słońce również przyczynił się do tego wydarzenia z głównych flary. Oczywiście społeczność duchowa i UFO nie wypadła w tym doświadczeniu tak dobrze jak inne społeczności, miasta, a nawet kraje. Minus kierowcy ciężarówek. Są oni wspaniałymi nauczycielami dotyczącymi Jedności, cały świat jednoczy się, aby ich wspierać. Istnieją inne przykłady, lekarze, pielęgniarki, prawnicy, nawet niektórzy politycy, ludzie z różnych środowisk jednoczą się we wspólnej sprawie. Zachowaj człowieczeństwo. Jedność jest śmiertelną klątwą tyranii.

Zabawy w oddzielanie i podziały są bardzo złym żartem, który robimy sobie sami i jeśli ktoś dostroiłby się do swojego najwyższego wielowymiarowego ja, śmiałby się. Bardzo łatwo jest uwolnić przeszłość i przebaczyć z tego poziomu, ale jak wielu działa z tego poziomu? Na ego poziomie postrzegamy rzeczy przez nasz filtry. Nasze filtry składają się z ran, urazów, błędnych wniosków z przeszłych doświadczeń, to tworzy nasze kłamstwa i punkt odniesienia, z którego postrzegamy świat wokół nas. Ale czy to jest rzeczywistość? Ile jest rzeczywistości? Tak wiele, jak wielu jest ludzi. Czy rzeczywistość fizyczna jest jedyną rzeczywistością? Co by było, gdyby wyobraźnia była rzeczywista na poziomie wyobraźni? Jak możemy powiedzieć, że ktoś ma rację, a ktoś się myli? Czy opieramy to na naszej obserwacji fizycznych zdarzeń w czasie na fizycznym świecie? Czas jest względny dla obserwatora. Opieramy nasz czas na naturalnych cyklach, naszym obrocie wokół Słońca i nachyleniu Ziemi, które tworzy pory roku. Co by się stało, gdybyś był na innej planecie, gdzie dzień trwa tygodnie z powodu wolniejszego obrotu. Co by było, gdyby mieli zupełnie inną rasę, inną historię, inne zasady, zwyczaje i kłamstwa. Czy narzucamy im nasze kłamstwa? Czy żądamy, by zaakceptowali 24-godzinny dzień, 12 miesięcy, pory roku na Ziemi? Aby funkcjonować jako pokojowe społeczeństwo, musimy stosować się do ustalonych zachowań. Istnieją tak zwane prawa dane przez Boga, prawa międzynarodowe, prawa konstytucyjne, inne podstawowe prawa, co do których się zgadzamy, ale jak żyją cywilizacje zaawansowane duchowo i technologicznie? Większość z nich działa w oparciu o tak zwane Prawo Uniwersalne. Mają rady z mądrymi mistrzami, którzy zademonstrowali wysoki poziom duchowej adeptury i służby dla innych. To jest ostateczny cel Ziemskiej Ludzkości. Potencjał, który niektórzy zrealizują, a inni nie z powodu kurczowego trzymania się przeszłości, starych punktów odniesienia. Musimy również szanować mądrość poprzez doświadczenie, naszych Starszych wraz z przypomnieniami, naszą młodzież, która właśnie wcieliła się z Nieba, z innych wymiarów o wiele bardziej zaawansowanych. Jak możemy uhonorować obie te rzeczy? W przyszłości będziemy mieli wolną energię, replikatory, łóżka medyczne, możliwości są nieograniczone. W teraźniejszości musimy robić to, co najlepsze z tym, co mamy. Musimy pracować w systemie, w którym akceptowaną wymianą społeczną są pieniądze, jednocześnie przechodząc do nowego systemu. W każdym z tych systemów musi istnieć wymiana. Przepływ do wewnątrz i przepływ na zewnątrz w równowadze.

Ciągle słyszę, że musimy żyć zgodnie z nowym paradygmatem. Jednak kiedy idziemy do sklepu spożywczego, mówimy "naładuj to" nowemu paradygmatowi i wychodzimy za drzwi, możemy doświadczyć innego paradygmatu. Jeden, który składa się z gniewnego właściciela lub obecne prawa, które mają inną prawdę. Dostałem moją kartę nowego paradygmatu i próbowałem zapłacić rachunek za prąd, podatki, paliwo do samochodu, ale data na niej była 30 lat w przyszłości. Karta odmówiła. Mówię im, że to jest to, co ja kłamię, wszystko powinno być za darmo, żyję w nieograniczonym wszechświecie, to jest moja rzeczywistość stworzona przez moją świadomość. Oni powiedzieliby, że to nie jest moja rzeczywistość, ciężko pracowałem, żeby kupić te rzeczy i gdzie jest wymiana? Jesteśmy w chaotycznej fazie łączenia się dwóch światów, stary świat się rozpada, nowego świata jeszcze nie ma. To jest jak rezonans współczulny. Wyższa świadomość, bardziej zaawansowany świat zmusza drugi świat do zmian, ale czy są podstawy, które obowiązują w obu światach? Żądanie od innych, aby spełniali twoje pragnienia i potrzeby jest dysfunkcyjne, tworzy zależności i w końcu studnia wysycha. Jeśli wszyscy konsumują, a nikt nie tworzy tego, co jest konsumowane, to oczywiście linia zaopatrzenia się kończy. Jeśli nikt nie konsumuje, nie ma potrzeby tworzenia, nie ma celu w tworzeniu więcej, jeśli nie ma potrzeby. To jest to, co nazywamy popytem i podażą. Co by było, gdyby podaż była nieskończona, gdybyśmy awansowali do poziomu replikatorów dla wszystkich naszych potrzeb? Co by było, gdybyśmy mogli teleportować towary, nawet siebie samych, w dowolne miejsce, a dostawa i transport odbywałyby się za pomocą transportów darmowej energii, anty- lub antygrawitacji? Dlaczego mielibyśmy potrzebować ludzi do czegokolwiek innego niż do konsumpcji? Wszystko czego byśmy potrzebowali to roboty, które posprzątałyby nasz bałagan.

 Czy byłaby jakaś duma z pracy, jakaś rola inna niż konsumenta? A co z dumą z wykonania, z tworzenia unikalnych rzeczy zamiast wytłaczanych nieoryginalnych przedmiotów, ubrań, itp. Co stałoby się z naszą tożsamością? Wielu ludzi identyfikuje się ze swoją pracą, czuje się dobrze z usługami, które świadczą. Psycholodzy byliby bardzo zajęci podczas przekształcania się w całkowicie zautomatyzowane społeczeństwo. To wszystko są rzeczy, nad którymi warto się zastanowić. Najbardziej poszukiwanymi przedmiotami w przyszłości mogą być kamień lub gałąź, naturalny owoc lub jajko od prawdziwej kury.

Jaka jest więc odpowiedź? Jak wypełnić lukę między nowym paradygmatem a naszą obecną cywilizacją? Jak daleko chcemy się oddalić od natury? W naturze musimy podlewać, nawozić, zbierać, przetwarzać i gotować. Teraz dochodzą wydatki i wymagania rządów, właścicieli ziemskich, płatności bankowe. Opłaty za ziemię, podatki, media itd. Niektóre z tych rzeczy można przezwyciężyć poprzez uproszczenie, ale obecnie trudno jest działać i utrzymywać ziemię, pojazd, włączone zasilanie, pełne szafki i lodówkę bez generowania akceptowanej przez społeczeństwo wymiany - "pieniędzy". Zwłaszcza w obecnym paradygmacie. Czy oczekujemy, że inni, rządy, będą płacić rachunki? Skąd rządy biorą swoje pieniądze? Od innych ludzi, z których biorą znaczną lwią część. Duża część tego, co jest zabierane ludziom, trafia do globalnej elity, co tworzy skrajnie nierówny podział bogactwa. Przemysł wojenny również zabiera zdrowy kawał pieniędzy innych ludzi. Spekulanci wojny i chorób są największymi wysysaczami pieniędzy. Czy oni chcą pokoju i uzdrowienia? Pokój i uzdrowienie są złe dla biznesu. Potrzebujemy kompletnego globalnego remontu i on nadchodzi, ale w tym procesie będą pewne etapy. Przemiana nie nastąpi z dnia na dzień, chyba że nastąpi przesunięcie biegunów, całkowite załamanie finansowe lub jakaś inna globalna katastrofa, która postawi wszystkich na tym samym polu gry. W końcu przejdziemy, gdy dostępne będą łóżka medyczne, energia bez paliwa, anty-/przeciwgrawitacja, teleportacja i technologie replikatorów. W tej chwili musimy być cierpliwi i robić wszystko, co w naszej mocy, aby dostosować się do zmian i pomóc innym w dostosowaniu się do nich.

**By James Gilliland

**Źródło

sobota, 4 września 2021

Wielki Reset

 

 Beautiful One,

Rzeczy są lepsze niż się wydaje. To może wydawać się niedorzecznym stwierdzeniem, kiedy wydaje się, że cały świat jest w pewnym stopniu w traumie w tym czasie. Ale wiesz, jak to działa w świecie duchowym, że z gniewu, wyzwań, chaosu... zawsze powstaje dobro. W ten sposób zachodzą głębokie, fundamentalne zmiany. Może ona zachodzić jak erozja skały niemal bezwiednie przez długi okres czasu, lub może nadejść z silnym wiatrem w jednej chwili. Nadszedł czas na radykalne zmiany na naszej planecie, tak wiele katalizatorów istnieje w tym samym czasie, aby dokonać takiej alchemii. Nie jest to wygodne, ale jest głębokie w swojej mocy. Wyzwaniem jest wiedzieć, w głębi swojej duszy, że jesteś silny, aby wytrzymać - jak skała w strumieniu - ciągły przepływ ciśnienia wokół ciebie. Kim jesteś? Dlaczego tu jesteś? Co jest dla ciebie najważniejsze? Co trwa? Co jest przemijające? I co jest wieczne i bez sprzeciwu? To jest czas, aby uporządkować te fundamenty na głębokim świadomym poziomie, ponieważ posuwanie się naprzód do nowego tego wymaga. Stary świat skończył się tak, jak go znaliśmy, ponieważ stracił swoją podstawę w tych fundamentalnych prawdach i zostanie odbudowany od solidnych podstaw. Reset był konieczny, ponieważ sprawy za bardzo zboczyły z prawdziwego kursu. Jest to szokujące, ale absolutnie wymagane, aby zestroić się z tym, co jest właściwe i prawdziwe. To jest skrzyżowanie wieków i czas na ponowną ocenę całego systemu. Ponowne uruchomienie planu.

Więc, co możecie zrobić, aby przetrwać to przesunięcie wieków? Wiecie już, że wasza głęboka wewnętrzna relacja z samym sobą jest waszą wielką siłą, waszym przywiązaniem do tego, co jest prawdziwe. Bez tego dryfujecie, podatni na zewnętrzne sztormy. Twój wewnętrzny świat jest solidny i prawdziwy, nawet jeśli dotarcie do niego może być aktem wiary w ciemności. Wytrwaj! Badajcie dalej jaskinię z pojedynczą świecą, a dotrzecie do pięknej pieczary światła, generowanego przez wasze wewnętrzne słońce. Nie będziesz rozczarowany, ani nigdy nie będziesz w stanie zapomnieć o tym magicznym miejscu, zaprojektowanym specjalnie dla Ciebie i gdzie leży całe Twoje głębokie, prawdziwe, potężne wewnętrzne przewodnictwo. Wszystko, czego kiedykolwiek potrzebowałeś jest tutaj... wskazówki, pożywienie, pokój i towarzystwo, za którym tęskniłeś jest tutaj. Odpowiedzi są tutaj. Studnia bezwarunkowej miłości, której tak pragniesz, jest tutaj. Od tego miejsca, wszystkie rzeczy są naprawdę zresetowane do twojego autentycznego kompasu. Stąd powstają wszystkie rzeczy, które są dla ciebie właściwe. Tak więc, kiedy świat zewnętrzny się czepia, idź do środka. Rób coś przeciwnego do tego, czego on od ciebie oczekuje. Zamiast biec z rękami w górze, oddychaj głęboko i wejdź do komory swojego serca. Dotknij nieskończonych rezerw, aby się tam utrzymać. Zadawaj pytania i słuchaj wskazówek stamtąd. W ten sposób przeciwdziałasz zewnętrznemu hałasowi, szukając najpierw wewnętrznego spokoju. Kiedy już do niego dotrzesz, możesz stać się silny w czasie burzy. Musisz bezwzględnie wiedzieć, że nie jesteś tym, co wiruje wokół ciebie. Dotknąwszy wielkiego zasobu wewnątrz, nie ma nic zewnętrznego, co mogłoby go pokonać. Twoja wiedza o tym zmienia wszystko. To jest twój wielki reset.

Po zresetowaniu twojego wewnętrznego kompasu, twojej prawdziwej północy, wszystko porządkuje się odpowiednio. Wiesz, co jest dla Ciebie właściwe. Podejmujesz decyzje w oparciu o tę prawdę. Sprzymierzasz się z innymi, którzy podzielają ten sam kierunek. Wybierasz to, co jest naturalne, co jest autentyczne, co jest prawdziwe - dla Ciebie. Wszystko w twoim fizycznym życiu układa się wokół tego. Niektóre decyzje są łatwe, inne trudniejsze, ale wszystkie są zgodne z twoją prawdą, ponieważ nic od tego teraz nie odbiega. Szacunek dla siebie i swojej wewnętrznej integralności jest najważniejszy... ponieważ kiedy to zostanie ustanowione, wszystko, co robisz, będzie przez to informowane i nigdy nie będzie mogło być poza sferą miłości. Miłość jest bowiem prawdziwą podstawą wszystkiego... na tym polega prawdziwy reset. Jeśli to nie jest z miłości, nie może być utrwalane... bo miłość jest najwyższa.

"Ale co mogę zrobić w moim fizycznym świecie, aby to wyrazić wbrew temu, co wydaje się przytłaczającymi przeciwnościami?" Poznanie i emanowanie miłością jest wszystkim. Jest zaraźliwa. Łączy też wszystkich podobnych do siebie... więc będziesz światłem przewodnim dla tych, którzy nie mogą i połączysz się z tymi, którzy też to robią. Zło na świecie nie ma pojęcia o potędze miłości, ponieważ żywi się jej przeciwieństwem. Wykorzenisz to przeciwieństwo, będąc miłością we wszystkim, czym jesteś i co robisz. Oczywiście, miłość jest waszą supermocą! To jest właśnie ta supermoc, a ty nią jesteś.
Z ognia miłości rodzi się inspiracja. Będziesz wiedział, co, na swój własny, unikalny sposób, musisz zrobić, aby wyrazić tę bezgraniczną miłość. Może to być niezliczona ilość małych praktycznych rzeczy lub tworzenie większych inspirujących projektów... po prostu podążaj za podszeptami swojego serca. Jak poruszać się w szaleństwie świata zewnętrznego? Jedna inspiracja, jedna decyzja na raz. Zanieś wszystko, co Cię niepokoi, do swojego serca, a ono Ci doradzi. To naprawdę ważne, aby nie być przytłoczonym ogromem problemu, ale wiedzieć, że ty, jako jedna osoba, jesteś kamyczkiem, który wpada do stawu i tworzy falę, która podróżuje daleko i szeroko. Jedna fala spotyka się z drugą i kolejną i wkrótce powstaje fala. Wiele powstaje z nagromadzenia jednych. A w niestabilnych czasach zmian, wystarczy mała iskra, aby rozpalić suche drewno! Możesz być nią dla swojej sprawy, zainspirowany miłością - bez względu na to, jak mały wydaje Ci się ten gest. Pamiętaj, że akty miłości, bez względu na ich miarę, są zawsze ogromne w swoim znaczeniu.

Skoncentruj swoją energię na miłości, a nie na tym, co jest jej przeciwieństwem, co powoduje wstrząsy w świecie zewnętrznym. Za każdym razem, gdy jesteś tego świadkiem, potwierdzaj miłość. Miłość bowiem zwycięża ponad wszystkim. Twoja super moc!

The Council of Light Within

**Kanał:  Rebecca Couch

**Source

niedziela, 29 listopada 2020

AKTUALIZACJA ENERGII PRZEZ ARCTURIAN GROUP.

 ENERGY UPDATE BY THE ARCTURIAN GROUP




Aurora - The Galactic Federation contact@thegalacticfederation.com Anuluj subskrypcję

29 listopada 2020, 


Witajcie drodzy. 
Po raz kolejny dołączamy do Was, Old SOULS, aby zgłębiać kwestie związane z życiem na Ziemi w czasie, który stał się zagmatwany i niepokojący nawet dla tych, którzy są świadomi. WIESZ już, że jest to czas Wielkiej Zmiany, ale wielu z was nieświadomie nadal ma nadzieję i czeka, aż wszystko wróci do „normalności” lub stanu, w jakim było.  

Nie może się to zdarzyć, ponieważ Świadomość BĘDĄCA substancją formy, Zmienia się i Ewoluuje zarówno osobiście, jak i globalnie. Energia, która utworzyła Kreacje świata, który znasz, NIE jest taka sama i NIE będzie już energetycznie wspierać wielu rzeczy, które zaakceptowałeś jako normalne. Wiele aspektów trzeciego wymiaru życia rozpuszcza się, aby pojawić się ponownie w WYŻSZYCH i Lepszych formach, które odzwierciedlają WYŻSZY Stan Świadomości. To po prostu przyczyna i skutek.

Porównaj teraźniejszość z ziarnem w ziemi, które przedziera się przez ciemność ciężkiego, gęstego brudu, zanim wyjdzie w ŚWIATŁO jako silna, zdrowa roślina, gotowa do pełnego rozwoju. Nasiona NOWEGO i Wyższego Wymiaru świata są obecne, żywe i zdrowe, ale muszą przebić się przez gęsty i ciężki brud dualizmu i separacji.

Komórki przechowują i nadal utrzymują energię z intensywnych doświadczeń z przeszłych i obecnych wcieleń. Niektóre z tych doświadczeń były dobre, inne złe, a kilka strasznych i przerażających. Ta stara energia pozostaje żywa i ma się dobrze, wpływając na wybory życiowe człowieka, dopóki nie zostanie Oczyszczona poprzez Świadome Intencje lub Duchowy Rozwój Ewolucyjny.

Wysokie częstotliwości rezonansowe ŚWIATŁA rozpuszczają i zastępują te o niższym rezonansie, ponieważ NIE ma Boskiego prawa, które by je podtrzymywało, utrzymywało lub utrzymywało na miejscu. Wyższe Częstotliwości ŚWIATŁA TERAZ wlewające się na Ziemię wraz z Twoją intencją i wyborem, aby rozwijać się duchowo i usuwać starą energię, odsłaniają olbrzymią ilość energii o niskim rezonansie, zarówno globalnie, jak i osobiście.

Coraz więcej ludzi zaczyna doświadczać poczucie, kim i czym są oraz że oni sami, a nie inni, są twórcami swojego życia. To przejście do Wzmocnienia wpływa na każdego inaczej, ponieważ każda osoba interpretuje życie zgodnie ze swoim Stanem Świadomości. To dlatego ma miejsce wiele negatywnego chaosu, podczas gdy w tym samym czasie istnieją jednostki działające z ich nowo przebudzonego poczucia Wzmocnienia poprzez pozytywne, podnoszące na duchu i bardziej rozwinięte działania oparte na MIŁOŚCI.

Ponieważ wyewoluowałeś, aby BYĆ świadomie świadomym, że Bóg / Boska Świadomość jest Rzeczywistością ciebie i wszystkich innych, twoim zadaniem w tych czasach jest cofanie się w ŚWIATŁOŚĆ swojej Świadomości i pozwolić swojemu zewnętrznemu procesowi rozwijać się bez próby kierowania nim. Wszystko przebiega zgodnie z potrzebami, co może nie wyglądać tak, jak Ty lub większość uważa, że ​​powinno lub chce, aby było, w oparciu o ograniczone trzeciego wymiaru koncepcje.

Spróbuj nie przejmować się nadmiernie zewnętrznymi pozorami, ale raczej używaj ich do pełniejszego skupienia się na PRAWDZIE, leżącej u ich podstaw, podczas badania swojego systemu przekonań w odniesieniu do poszczególnych pozorów, które mogą mieć wpływ na Ciebie.

Zaczynają pojawiać się informacje, które są dla ciebie szokujące. Wiedziałeś, że wiele osób będzie zszokowanych, gdy pojawią się długo osadzone mroczne czynności, ale nie spodziewałeś się, że sam będziesz w szoku. Ta studnia jest  bardzo głęboka. BĄDŹ ŚWIADOMY, ale NIE BĄDŹ nadmiernie zaangażowanym w energetycznie ciemne i ciężkie informacje. Nadejdzie więcej, Bagno rzeczywiście jest osuszane, ale nie w sposób, jak wielu się spodziewało.

BĄDŹ na świecie, ale NIE BĄDŹ z niego, ponieważ wyewoluowaliście poza potrzebę wyciągania lekcji ze starej energii. Grałeś w gry, w które grasz w tym czasie przez wiele wcieleń, i twoją pracą TERAZ jest BYĆ ŚWIATŁYM, POSIADACZEM ŚWIATŁA, gdziekolwiek jesteś. Posiadacz ŚWIATŁA zostaje Skupiony w PRAWDZIE, JEDNOŚCI i Świadomości BOGA ŹRÓDŁA jako JEDNA i jedyna mocy w pełni obecna w każdej DUSZY,( ŹRÓDLE) niezależnie od tego, czy zdecydują się to przyjąć czy nie.

Główną Istotą każdego człowieka jest Boskość, jak nie może być coś poza JEDNYM? Wierzyć, że istnieje, istnieje dwoistość, fałszywa energia, która uformowała większość trójwymiarowych stworzeń. NIE ma i nigdy nie było odległego ŹRÓDŁA Boga, który śledzi, kto jest niegrzeczny, a kto miły.

Nawet niektóre bardzo rozwinięte jednostki nadal nieświadomie utrzymują przekonania o karzącym / nagradzającym ŹRÓDŁU Boga, ponieważ te przekonania rządziły przez wiele wcieleń i głęboko zakorzeniły się w zbiorowej świadomości. Rozpoznaj tę starą energię, jeśli lub gdy spodziewasz się kary za niezamierzone przewinienie.

Jeśli istnieje tylko JEDYNE Wszechobecne ŹRÓDŁO BOŻE, skąd przyszłoby, wzięłoby się jakiekolwiek inne życie? Skąd pochodziłby jakikolwiek inny umysł lub jakakolwiek inna świadomość? Jest tylko JEDYNY i ten JEDYNY na zawsze wyraża siebie w nieskończonej formie i różnorodności. To jest PRAWDA, którą każdy człowiek musi w pewnym momencie uznać, zaakceptować i żyć. Wierzę w to czy nie? To jest esencja Duchowej Podróży Ewolucyjnej.  

Wyobraź sobie „zbiornik wodny”, a następnie „ciało lądowe”, teraz mając w umyśle tę samą koncepcję, wyobraź sobie „ciało świadomości”. Taka jest twoja rzeczywistość. Nigdy nie byłeś materialnym ciałem w którym znajduje się Świadomość, ale zawsze byłeś „Ciałem Świadomości”. To, co postrzegasz jako ciało fizyczne, jest materialną koncepcją (niezbędną do życia w energii trzeciego wymiaru) doskonałego Duchowego „Ciała Świadomości”, odzwierciedlającego uwarunkowane przekonania i stan świadomości jednostki. Zastanów się nad tym, weź to do swojej medytacji.

Nie istnieje nic oprócz JEDNEJ Wszechobecnej, Wszechmocnej, Wszechwiedzącej Boskiej Świadomości / Boskiego ŹRÓDŁA. Dlatego też nikt nie jest, ani nigdy nie mógłby być oddzielony od tej JEDNEJ lub, dla tej sprawy, od siebie nawzajem. Wszystko jest uformowane z „tego samego materiału” - Boskiej Świadomości - ale interpretowane przez ludzkie umysły zgodnie z ich osiągniętym poziomem świadomości. Urzeczywistnienie i Świadomość JEDNOŚCI to podstawa, okres i jedyny klucz do PRAWDZIWEGO Szczęścia i Spełnienia.

W co wierzę, co objawia się w moim życiu w ten sposób? Co uważam za PRAWDĘ w mojej Świadomości? Doświadczenia mają miejsce w życiu wielu przebudzonych osób, które nie są już częścią swojego systemu przekonań, a to powoduje, że ​​są zdezorientowani i zastanawiają się, dlaczego. Musisz zrozumieć, że przez setki poprzednich żywotów każdy zgromadził energię o niskim rezonansie, która TERAZ się pojawiają.

Jeśli obecnie w twoim życiu pojawia się jakieś intensywne nieprzyjemne doświadczenie, potraktuj je raczej jako Ukończenie szkoły, a nie porażkę, ponieważ wskazuje ono na to, że osiągnąłeś poziom Świadomości przygotowany do oczyszczenia i wyjścia poza pozostałe resztki energii. Stare energie ukryte w zakamarkach świadomości każdego człowieka są w tym momencie wymywane. Problemy, które wcześniej nie były zauważane, teraz deklarują się Głośnym Głosem.

Nikomu nie przedstawia się doświadczeń które wykraczają  poza ich zdolność do uczenia się lub niezdolnych do uzdrowienia. Wyższe JA każdej osoby kieruje i prowadzi ich osobistą ewolucyjną podróżą w Jedności z umową przed urodzeniem danej osoby. Kontrakty DUSZ przed narodzinami są tworzone przed inkarnacją z pomocą Zespołu Duchowego Przewodnictwa i nie tylko odzwierciedlają aktualny stan świadomości danej osoby, ale raczej to, do czego są duchowo przygotowani i potrzebują, aby się uczyć i rozwijać duchowo.

W tych intensywnych czasach duchowego przebudzenia każdy doświadcza pełnego talerza „rzeczy”, które mają być UZNANE, a nie tylko jednej lub dwóch kwestii, jak to było zwykle w innych okresach życia. Dzieje się tak, ponieważ wybrałeś i jesteś na Ziemi w tym czasie aby przejść do WYŻSZYCH częstotliwości procesu Wznoszenia się Ziemi, a energia o niskiej rezonansie nie może być przeniesiona do wyższych częstotliwości.

Wszystko przebiega zgodnie z planem. Staraj się NIE opierać niczemu, ale raczej pozwól bezwarunkowej MIŁOŚCI BYĆ twoją tarczą i mieczem w każdej sytuacji. Jeśli przyciągają cię te wiadomości, oznacza to, że NIE JESTEŚ bytem w Podróży Ewolucyjnej i NIE doświadczasz już losowych wydarzeń reprezentujących system przekonań trzeciego wymiaru.

Raczej jesteście popychani i prowadzeni na WYŻSZY poziom świadomości.

Zaufaj swojej intuicji. Pozostań w centrum przez cały czas, spotykając się z każdą sytuacją o niskim rezonansie, którą widzisz, czytasz lub osobiście doświadczasz ze swojego Najwyższego Urzeczywistnienia PRAWDY. Nie oznacza to, że nie robisz nic praktycznego, ale oznacza, że ​​robisz to, co należy zrobić z miejsca Duchowego Urzeczywistnienia i Wiedzy.

To jest twoja Segue( niezauważalne przejście ) do tego Stanu WYŻSZEJ Świadomości, którego nieświadomie szukałeś życie po życiu. Takiego, w którym to, co cię ogranicza, już nie istnieje, zostało zastąpione przez CIEBIE.

Jesteśmy GRUPĄ ARCTURIAN

Kanałowane przez Marilyn Affaele

Artysta: nieznany

czwartek, 9 marca 2023

Uzdrawiająca moc wody



Znany mistrz sztuk walki Bruce Lee powiedział kiedyś:

"Bądź jak woda, torująca sobie drogę przez szczeliny. Nie bądź asertywny, ale dostosuj się do obiektu, a znajdziesz drogę wokół lub przez niego."

Mądre słowa.

Sama woda jest gościem honorowym dzisiejszego utworu. Zamierzamy dostać się do nitty gritty jak upewnić się, że dostajesz najlepszą wodę do swojej szklanki i dlaczego jest to tak ważne dla twojego zdrowia!

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego tak wielu z nas uwielbia spacerować wzdłuż oceanu?

Badania wykazały, że ludzie, którzy żyją w pobliżu lub obok zbiornika wodnego są 10 procent szczęśliwsi . Naukowcy z University of Exeter - w Anglii - odkryli, że ludzie, którzy mieszkali w promieniu mili od morza, byli o 22 procent mniej narażeni na zaburzenia zdrowia psychicznego - takie jak lęk i depresja. Czy to nie jest niesamowite?

Samo przebywanie w pobliżu tych "niebieskich przestrzeni" - jak określają je naukowcy - zwiększa nasze szczęście.

Biolog morski, Wallace J. Nichols, nazywa "niezmierzone poczucie spokoju, które odczuwamy wokół wody" naszym "niebieskim umysłem".

Woda daje i uczy nas tak wiele - ale jej prosta codzienność sprawia, że łatwo wziąć ją za pewnik. Wszyscy wiemy, że nie ma nic lepszego niż uczucie picia zimnej, czystej wody, gdy jesteśmy spragnieni. Albo czysta radość z zanurzenia się w krystalicznie czystym jeziorze w upalny dzień.

Potrzebujemy H20.

Prawda jest taka, że bez wody możemy żyć tylko kilka dni - tak bardzo nasze ciało polega na wodzie, aby przetrwać. Z drugiej strony, jedzenie? Możemy obejść się bez jedzenia przez tygodnie - tak długo, jak pijemy co najmniej 1,5 litra wody dziennie.

Jednak aby naprawdę dobrze się rozwijać i żyć jak najlepiej, niektórzy eksperci uważają, że powinniśmy nawadniać się znacznie bardziej - aż 15,5 szklanki (3,7 litra) wody dziennie dla mężczyzn i 11,5 szklanki (2,7 litra) dziennie dla kobiet.


CZEGO SZUKAĆ W SWOJEJ WODZIE:

Czysta, bogata w minerały woda oferuje niesamowite korzyści dla Twojego ciała i umysłu. Oto, czego powinieneś szukać w swojej wodzie pitnej:

    Jest wolna od zanieczyszczeń takich jak grzyby, bakterie i pasożyty.
    Jest bogata w niezbędne minerały, takie jak siarka, mangan i wapń.
    Jest alkaliczna, co oznacza, że ma pH powyżej 7 i może oferować dodatkowe korzyści.

Więc, gdzie można uzyskać najwyższej jakości wodę, aby odżywić swoje ciało?

Uwaga na spoiler: nie pochodzi ona z Twojego kranu.
GDZIE SZUKAĆ WODY

Woda źródlana

Woda źródlana, pozyskiwana i przechowywana w bezpieczny sposób, jest najlepszym rozwiązaniem. To czyste źródło wody, prosto od samej Matki Ziemi, dostarcza tak wiele niezbędnych minerałów, których nasze ciała tak bardzo pragną.

Każdy, kto miał zaszczyt pić wodę prosto z górskiego źródła, powie ci, że jest to najlepiej smakująca i najbardziej gasząca pragnienie woda, jaką kiedykolwiek pił.

Świetnym źródłem do znalezienia świeżego źródła w pobliżu jest https://findaspring.com. Ta strona ma obszerną mapę gorących i zimnych źródeł na całym świecie. Będziesz chciał "ulubić" tę stronę!


Wiele osób błędnie myśli, że podobnie jak woda źródlana, również woda studzienna jest wspaniałym, naturalnym źródłem minerałów. Prawdą jest, że woda studzienna zawiera wiele minerałów, ale jeśli są to niewłaściwe rodzaje minerałów, woda ta może być bardzo ciężka dla naszego organizmu.

Woda studzienna

Woda pochodząca ze studni jest czasami nazywana "twardą", ponieważ została wydmuchana przez formacje skalne, takie jak wapień. W procesie tym woda przyjmuje większą ilość pewnych minerałów niż nasz organizm jest w stanie obsłużyć. Ludzie, którzy piją wodę z niewłaściwych studni, mogą mieć suche włosy i matową skórę.

Pamiętam, że pewnego razu w Amazonii jedynym dostępnym źródłem słodkiej wody była studnia. Powiedzmy, że zawartość minerałów w tej wodzie nie była zbyt dobra dla mojego organizmu!

Woda z kranu

Czy wiesz, że woda, którą pije większość z nas - woda z kranu - jest prawdopodobnie jedną z najmniej odżywczych?

Woda z kranu może być pełna ukrytych toksyn. Nawet według obecnych standardów Agencji Ochrony Środowiska, woda z kranu może zawierać śladowe ilości pestycydów, ostrych chemikaliów, aluminium, plastiku i metali ciężkich.

Dodatkowo, woda z kranu jest oczyszczana za pomocą chloru, aby zabić bakterie. Wiesz... chlor - ta sama substancja chemiczna, którą wlewa się do publicznych basenów, by wyglądały czysto. Podczas gdy małe dawki chloru powinny być nieszkodliwe, istnieją nowe dowody na to, że regularne spożywanie chloru może prowadzić do komplikacji jelitowych... a nawet do raka.

Woda z kranu zawiera również fluor.

Podczas gdy wielu urzędników zdrowia publicznego twierdzi, że fluoryzowanie wody pomaga chronić szkliwo zębów, badania nad fluorem w rzeczywistości ujawniają coś przeciwnego - fluoryzowana woda powoduje fluorozę zębów lub przebarwienie szkliwa.

Obecnie wiemy również, że fluor może zwapnić (lub stwardnieć) szyszynkę w mózgu, Szyszynka reguluje sen i hormony - i od dawna jest związana z ideą "trzeciego oka" - duchowego mostu, który prowadzi do wyższych stanów oświecenia, wewnętrznej mądrości i intuicji.
Picie czystej, naturalnej wody źródlanej lub wody, która została odfiltrowana z fluoru, może pomóc uzdrowić i zmiękczyć naszą szyszynkę... i rozszerzyć naszą świadomość.

Woda uzdrawia nasze ciała również na wiele innych sposobów.


UZDRAWIAJĄCA MOC WODY

Ten cudowny płyn wspomaga trawienie i transportuje składniki odżywcze w całym organizmie, przepłukuje bakterie przez nerki i z pęcherza, przenosi tlen do komórek, reguluje naszą temperaturę, energetyzuje mięśnie, wspomaga funkcjonowanie naszych organów, smaruje i amortyzuje nasze stawy i rdzeń kręgowy... lista po prostu się wydłuża!

Naukowiec zajmujący się wodą Masaru Emoto również uważał, że podczas gdy woda może uzdrowić nas, my możemy uzdrowić wodę. Ten pionierski myśliciel przeprowadził badania na zamrożonej wodzie i odkrył, że utrzymuje ona i reaguje na skierowane w jej stronę częstotliwości energetyczne.

Przełomowe badania Emotu odkryły, że woda ma zdolność do kopiowania i przekazywania informacji. Woda wystawiona na działanie gwałtownych, nienawistnych komunikatów miała tendencję do tworzenia fragmentarycznych, nieforemnych kryształów.

Ale kiedy kierujemy miłosne, wdzięczne wibracje w stronę wody, którą pijemy, woda odpowiada, układając się w symetryczne, piękne wzory. Emotu nauczała, że kiedy wysyłamy te pozytywne intencje w kierunku naszej wody, możemy pomóc w jej oczyszczeniu i energetycznej transformacji.

Co za piękna myśl na zakończenie - w ten sam sposób ten niesamowity płyn nawilża i uzdrawia nas, my również możemy uzdrowić wodę. Dla mnie jest to po prostu dowód na święty związek między wodą a ludźmi.

Dlaczego więc nie uczcić tego świętego związku poprzez nawadnianie swojego ciała - swojej świątyni - najczystszą, najwyższej jakości wodą?

Mam nadzieję, że powyższe informacje pomogą Ci to zrobić!

Bądźcie ciekawi,

Nick Polizzi
Gospodarz Remedy: Ancient Medicine For Modern Illness
i założyciel Sacred Science


**Source

 

Wiem na pewno, że podstawą mojego zdrowia,

W zaawansowanym wieku prawie już 82 latka,

Jest to, że piję wodę źródlaną z Kudowy - Zdroju,

2 l/dziennie pijąc, przywożąc sobie 2-3 razy w roku .

 

Autor blou

środa, 22 listopada 2023

Jeden na milion, czyli poszukiwanie miłości - część 1 i 2


21 listopada 2023 r. przez Steve Beckow

Niekończąca się studnia artezyjska miłości istnieje w sercu

Pomyśl o tym przez chwilę.

Duchowi nauczyciele w minionych wiekach postrzegali oświecenie jako cenny dar, cenniejszy niż cokolwiek, co możemy sobie wyobrazić.  Zdarzyło się to jednej osobie na... 1000? 100,000? 1,000,000?

Wniebowstąpienie (Sahaja Samadhi)?  (1) Zdarzyło się to tylko dla ułamka liczb, które właśnie przytoczyłem, jak mówi nam Śri Kryszna:

Kto szuka
Dla tej doskonałej wolności?
Być może jeden człowiek,
W wielu tysiącach. ....

Więc powiedz mi ilu
Z tych, którzy szukają wolności
Pozna całkowitą
Prawdę mojej istoty?
Być może tylko jeden.  (2)

Więcej współczesnych głosów? Śri Brahmananda: "Tylko jeden na milion szczerze tęskni za Bogiem, a niewielu podtrzymuje tę tęsknotę". (3)

Głos chrześcijański? Jezus: "Wielu jest powołanych, lecz niewielu wybranych". (4) Wielu otrzymuje Bożą kartę powołania w pierwszym doświadczeniu oświecenia (otwarcia serca), ale niewielu wytrwa, biorąc pod uwagę gęstość i brak wiedzy w tym czasie, aby dotrzeć do mety i "zostać wybranym".

Tylko nieliczni? Nie w tym życiu.

***


Teraz wszystko jest inne. Znajdujemy się na końcu jednej epoki (Epoki Ryby, Kali Jugi lub Epoki Żelaza) i na początku innej (Epoki Wodnika, Sat Jugi, Złotego Wieku). (5)

Gęstość szybko się podnosi. Czekamy na Pierścień Ognia, który spowoduje planetarne otwarcie serca. To odpowie wszystkim na pytania o to, jak odbudowa świata będzie możliwa.  Jezus opisał to tutaj:

Jezus: Zbliżamy się do Wielkiego Finału tego etapu w waszym procesie przebudzenia [tj. Pierścienia Ognia].  Nie jest to wspaniałe i najbardziej cudowne wydarzenie Wielkiego Przebudzenia w całej jego chwale [tj. wniebowstąpienie], ale będzie to najbardziej ekscytujące i podnoszące na duchu wydarzenie, jakiego ludzkość kiedykolwiek doświadczyła. ...

Świadomość skoncentrowana na sercu jest stanem [którego wtedy doświadczycie], w którym jako ludzie odczuwacie tylko miłość do wszelkiego życia, wiedząc, że jesteście jednością z całym życiem, i w którym kochacie i akceptujecie siebie w swoich ludzkich formach bez żadnych zastrzeżeń, wiedząc, jak z pewnością będziecie, że podążacie swoją bosko prowadzoną ścieżką do Domu do Rzeczywistości, i że wszystko, co się dzieje, jest częścią wielkiego projektu, który zaplanowaliście dla siebie przed wcieleniem się w formę. (6)

To mówi wszystko.

Dopóki ta planeta nie będzie miała swojego Pierścienia Ognia lub otwarcia serca, tak aby cały świat został wprowadzony do tej miłości, może się okazać, że częściej podążamy za przykładem naszych przodków jaskiniowców (wojna, ucisk, egoizm) niż naszej gwiezdnej rodziny z wyższych wymiarów (pokój, pomoc, bezinteresowność).

***


Wracając do naszego tematu. Wiele lat temu bardzo niewielu ludzi stało się oświeconymi. Bardzo niewielu było tym choć trochę zainteresowanych. Ale teraz jesteśmy.

Wieki się zmieniają. Energie miłości wysyłane na planetę podnoszą naszą gęstość.

Skąd pochodzą te energie? Matka nam mówi:

Boska Matka: Normalnie [Światło] przychodziłoby ode mnie do moich królestw, do dominiów, do serafinów, do archaniołów, etc., do mistrzów, do waszych opiekunów, a następnie do was. Ale właśnie dlatego każdy z was świeci jak gwiazda o wielu obliczach. Jesteście bombardowani przez nas wszystkich. Widzicie, nie brakuje tego, czym muszę się podzielić.  (7)

Teraz możemy dodać światło wysyłane do nas ostatnio przez cywilizacje z wyższych wymiarów, którym przypisuje się ocalenie Ziemi. (8)

W obliczu tego, ludzie budzą się do przesłania Kompanii Niebios, mówi nam Saul:

"Tsunami Miłości zalewa świat raz za razem, a coraz więcej z was akceptuje jego miłosne objęcia i decyduje się angażować w otaczający was świat z miłością zamiast ze strachem, a to jest ogromna zmiana w postawie i intencjach.

"Liczba tych z was, którzy czytają i przekazują tego rodzaju duchowe materiały rośnie z dnia na dzień, a efekt waszych kochających indywidualnych pól energetycznych jest wspólny i odczuwalny na całej planecie. To, co wszyscy robicie, czasami nie wiedząc o tym, wprowadza w życie zasadnicze zmiany, które prowadzą do nieuniknionego i niepowstrzymanego masowego przebudzenia ludzkości". (9)

Internet rozpowszechnia informacje. Nie ma potrzeby podróżowania do odległego kraju i siedzenia u stóp mistrzów. Mistrzowie przybyli do nas w podcastach za pośrednictwem Internetu.

(Zakończenie w części 2, poniżej).

Przypisy

 (1) Steve Beckow: Próbuję zrozumieć, jakiemu poziomowi oświecenia odpowiada Wniebowstąpienie i myślę, że wykracza ono poza normalne oświecenie siódmej czakry. Myślę, że jest to coś, co nazywa się - i wyjaśnię to czytelnikom - sahaja samadhi. Czy mam rację?


Boska Matka: Tak, to jest poza tym, o czym myślisz [jako o byciu] z twoimi siedmioma czakrami. ... Wyłoniliśmy się z królestwa trzeciego wymiaru, które jest punktem odniesienia dla systemu [siedmiu] czakr, do nowego. Więc tak, masz rację, w tym pytaniu i w tym stwierdzeniu.  ("Boska Matka: Come to Me as I Come to You - Part 1/2", 17 października 2012, na http://goldenageofgaia.com/2012/10/17/the-divine-mother-come-to-me-as-i-come-to-you-part-12/).

(2) Śri Kryszna w tłumaczeniu Swamiego Prabhavanandy i Christophera Isherwooda, Bhagavad-Gita. The Song of God. New York and Scarborough: New American Library, 1972; c1944, 70.

(3) Swami Brahmananda w Swami Prabhavananda, The Eternal Companion. Brahmananda. Hollywood: Vedanta Press, 1970; c1944, 194.

(4) Jezus w Ewangelii Mateusza 22:14.

(5) Zobacz Swami Sri Yukteswar Giri, The Holy Science. Los Angeles: Self-Realization Fellowship, 1984.

(6) "Jesus Through John: Nothing can Forestall or Circumvent the Divine Will", 1 maja 2021 r., https://goldenageofgaia.com/2021/05/01/jesus-through-john-nothing-can-forestall-or-circumvent-the-divine-will/.

(7) "Boska Matka: The Role of Clarity", 8 października 2013 r., na stronie https://goldenageofgaia.com/2013/10/08/the-divine-mother-the-role-of-clarity/.

(8) "Potężne odległe cywilizacje wysłały ogromne światło, które uratowało życie planety". ("Przesłanie Mateusza", 1 listopada 2023 r., na stronie https://goldenageofgaia.com/2023/11/01/matthews-message-nov-1-2023/).

(9) "Saul za pośrednictwem Johna Smallmana: Chcemy, abyś C E L E B R A T E ! Tak, ŚWIĘTUJ!" 13 marca 2017 r. na stronie https://goldenageofgaia.com/2017/03/13/saul-via-john-smallman-we-want-you-to-c-e-l-b-r-a-t-e-yes-celebrate

 

 eden na milion, czyli poszukiwanie miłości - część 2/2

21 listopada 2023 r. przez Steve Beckow


Pierścień Ognia wprowadzi nas w tę zmieniającą grę miłość

(Podsumowanie z części 1, powyżej).

Kiedy próbowałem to wszystko zrozumieć, Michael powiedział mi: "Klasyczna teoria [oświecenia] dobrze ci służyła. Teraz jesteś na nowym kursie". (1)

Na tym nowym kursie, zgodnym z naszymi umowami serwisowymi i dalekim od bycia z dala od nas, Boska Matka - Stwórca, Konserwator i Transformator Multiwersu - mówi nam jasno i wyraźnie:

Boska Matko: Zacząłeś od stwierdzenia, że nie jestem po prostu bogiem pośród bogów. Jestem [Boską] Matką. I proszę cię i zapraszam do przyłączenia się do mnie. Czy naprawdę jest jeszcze coś do omówienia?

Steve: Nie, Matko. Nie ma. To jest cel całego naszego życia. (2)

To nie jest trywialne zaproszenie. Takie zaproszenie nigdy nie zostało skierowane do ludzkości w zasięgu mojej (wciąż funkcjonującej pamięci długoterminowej). Jeśli już, to do jednostek takich jak Jezus czy Budda. Nie do całego pokolenia.

***


Michael mówi, że nie robimy rzeczy w sposób, w jaki robili to mędrcy, tak czcigodni jak oni. Pracujemy przez i poprzez porywanie.

Archanioł Michał: Ty [dzisiaj] nie szukasz uczniów ani naśladowców. To, co naprawdę robicie, tak, jako tropiciele, pokazujecie drogę, ale także wprowadzacie kolektyw w porywanie.

Teraz mędrcy nie myśleli o tym, o swojej podróży jako o procesie porywania całego kolektywu. Ty to robisz. A kiedy mówię "wy", mam na myśli obecne myślenie i ciało zrozumienia i wiedzy w społeczności lightworker. Tak więc fundamentalne założenia uległy zmianie. (3)

Ludzie publikują pomysły w Internecie, a inni ustawiają się za tymi, które im się podobają.

Archanioł Michał: Pomyśl o zbiorowej woli w pewien sposób jako o bardzo potężnym porywaniu.  ...

Pomyśl o tym w ten sposób ... zbiorowa wola jest w rzeczywistości pobudzana, aktywowana, porywana przez te osoby, które są chętne, zdolne i gotowe, i faktycznie poruszają się w działaniu, aby wskazać drogę. Nie oznacza to - pomyśl o porywaniu ławicy ryb - że zawsze jesteś na jej czele. Ponieważ istnieje wiele ról, w tym tych, którzy są w środku szkoły i nie odrywają się, ale kontynuują ten cudowny wzór współpracy i harmonii, oraz tych, którzy są na końcu ogona, którzy nie siedzą i nie dąsają się, myśląc: "Och, jestem tutaj na końcu rzędu". Tak więc jest to piękno, ale jest ono pobudzane przez indywidualną wolę. (4)

Jest to zmiana, możliwa dzięki technologii i rosnącym wibracjom, w stosunku do przekazu guru / uczeń z poprzednich lat.

***


Podobnie jak w przypadku wielu innych rzeczy w tej chwili, nie chodzi o to, że intrainment się nie wydarzy. Chodzi o to, że to my wybierzemy za kim podążymy.

Gdybyśmy po prostu odrzucili entrainment z ręki, społeczeństwo nadal by się do niego uciekało. Społeczeństwo porusza się dzięki przywództwu. Przywództwo działa poprzez porywanie.

Będę to powtarzał w kółko w nadchodzących tygodniach i miesiącach: "Zawsze" i "nigdy" to tępe narzędzia. "Nigdy entrainment." "Nigdy cyfrowa waluta". "Żadnych ograniczeń wolności słowa". W przeciwnym razie będziemy popełniać błędy na prawo i lewo, którymi będziemy musieli się zająć.

Jednostki przewodzą w całym Internecie, a jednostki ustawiają się w kolejce po wsparcie... a może to "polubienia"? To jest porywanie. A porywanie Światła/Miłości jest przeznaczone do "zwycięstwa", mówi nam Matka:

Boska Matka: Nie popełnij błędu, Słodka, Miłość zwycięży, ponieważ zawsze taki był Mój Plan. (5)

***


Wydaje mi się, że porywanie jest tutaj tym samym procesem, w którym, powiedzmy, nastolatki podążają za trendem. Ale tutaj podążamy za mistrzowskimi naukami w kierunku globalnego wydarzenia, którego znaczenie prawdopodobnie ledwo możemy docenić.

Mamy teraz tak wielu mentorów, a liczba ta wzrośnie o rząd wielkości, gdy nasza gwiezdna rodzina będzie mogła wylądować.  (6)

Ale Pierścień Ognia zakończy pracę, wprowadzając nas do jedynego czynnika, który ma moc, aby świat działał - wyższego wymiaru lub transformującej miłości. (7)

Tak jak powiedział Jezus: "Świadomość skoncentrowana na sercu jest stanem [którego wtedy doświadczysz], w którym jako ludzie odczuwasz tylko miłość do wszelkiego życia". Przed otwarciem mojego serca nie mogłem sobie nawet wyobrazić, jak będzie wyglądał ten stan.

Patrząc wstecz, nie miałbym sposobu, by dowiedzieć się, czym jest lub była miłość, dopóki sama mi się nie przedstawi. (8) A teraz spójrz, kto przychodzi na kolację. Miłość. (9)

Przypisy

(1) Archanioł Michał w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem za pośrednictwem Lindy Dillon, 20 lutego 2018 r.

(2) "Boska Matka 12/12/12 i 21/12/12", 11 grudnia 2012, na https://goldenageofgaia.com/2012/12/11/the-divine-mother-on-121212-and-211212/.

(3) Archanioł Michał w osobistej rozmowie ze Stevem Beckowem za pośrednictwem Lindy Dillon, 17 lutego 2017.


(4) "Archanioł Michał: Zrozumienie Boskiego Daru Woli", 22 września 2016 r., http://goldenageofgaia.com/2016/09/30/transcript-archangel-michael-understand-divine-gift-will-ahwaa-september-22-2016/.

(5) Boska Matka w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem za pośrednictwem Lindy Dillon, 30 kwietnia 2019 r.

(6) Zobacz Our Family from the Stars na stronie https://goldenageofgaia.com/wp-content/uploads/2021/07/Our-Family-from-the-Stars-R2.pdf.

(7) Zobacz The Ring of Fire: Planetarne otwarcie serca dla Gai na https://goldenageofgaia.com/wp-content/uploads/2023/10/Ring-of-Fire-Planetary-Heart-Opening-2.pdf.

(8) Zobacz "Submerged in Love" i "Activating the Wellspring - Part 1/2" w An Ascension Ethnography na https://goldenageofgaia.com/wp-content/uploads/2023/08/An-Ascension-Ethnography-12.pdf, aby zapoznać się z opisem mojego otwarcia serca.

(9) Pierścień Ognia może pojawić się po dziesięciu dniach transmisji. Tak bym to zrobił, biorąc pod uwagę, jak niepokojące mogą być niektóre ujawnienia dla niektórych osób.