
John Smallman
https://johnsmallman.wordpress.com/
Niemożliwe jest teraz, aby ktokolwiek z was nie był świadomy, że następuje wielkie i bardzo potrzebne przebudzenie.
Na całym świecie pojawiają się znaki i wskazówki, że wszędzie zachodzą ogromne i całkowicie korzystne zmiany, ponieważ Miłość intensyfikuje boski i wieczny uścisk, w którym trzyma każdego z was, całe życie planetarne i samą planetę, Gaję.
Proces ten trwa już od eonów, tak jak wy odczuwacie czas, choć od jego rozpoczęcia minęła zaledwie chwila, a jego linia czasowa - w porównaniu z liczebnością populacji ludzkiej zmierzającej ku przebudzeniu - która przez cały ten czas wznosiła się jedynie w bardzo łagodnym nachyleniu ponad osią poziomą, nagle stała się niemal pionowa.
Wszyscy wykonujecie wspaniałą pracę, doprowadzając ją do końca, i za to jesteście najbardziej uhonorowani, ponieważ bez każdego z was, tak łaskawie i wspaniale spełniającego obietnice, które złożyliście przed wcieleniem, nie byłoby to jeszcze prawie na was, jak rzeczywiście jest.
Powtarzam: wasze zbiorowe ludzkie przebudzenie do w pełni świadomej świadomości waszej prawdziwej natury jako Jedności z Bogiem ma was wkrótce ogarnąć i napełnić radością i cudem. Wydaje się, że czekaliście na ten boski moment od wieków, ale kiedy on nastąpi, natychmiast zdacie sobie sprawę, że tylko przez chwilę znajdowaliście się w stanie nieświadomości, w stanie pozornej nierealności, która przez wieki wydawała się wam jedyną rzeczywistością.
Waszą naturą, jak często wam przypominano, jest Miłość - Jedność lub Unia z Matką/Ojcem/Bogiem. Taka jest wasza natura od momentu stworzenia jako ukochane dziecko Boga, ale jako istoty w tymczasowej ludzkiej formie, pozornie samotne, indywidualne i oddzielone od siebie, wiedza ta jest ukryta przed wami przez zasłonę amnezji, która spowiła was w momencie waszych narodzin.
Następnie środowisko, w którym znaleźliście się, wzrastając od niemowlęctwa do dorosłości, pogrubiło tę zasłonę, a wy, w przeważającej części, wybraliście postrzeganie i doświadczanie waszego środowiska jako tylko fizycznego i materialnego, gdzie wy, w waszej samotności, musieliście wziąć pełną odpowiedzialność za opiekę nad sobą indywidualnie, ponieważ nikt inny nie chciał lub nie mógł.
Jest to bardzo mylący stan umysłu, w którym się znajdujecie, doświadczając życia jako ludzie w formie, ponieważ poczucie oddzielenia, jednego od drugiego, wywołało intensywny strach - pozorny brak Miłości - i zachęciło was do myślenia defensywnego, do oczekiwania ataku, a tym samym do bycia nieufnym wobec innych, którzy mogą w każdej chwili was zdradzić. I to, czego się obawiacie i oczekujecie, jest tym, czego niektórzy z was często doświadczają.
Alternatywnie, kiedy zdecydujecie się być szczerzy wobec innych, przekonacie się, że to prowadzi innych do bycia szczerymi wobec was, a ten rodzaj wymiany rodzi wspólne zaufanie i pokazuje wam, że strach jest niepotrzebny.
Kiedy znajdziecie odwagę, aby puścić strach, rozpuści się on, a Miłość zaleje was, aby was objąć.
Wielu z was znalazło się w środowiskach kulturowych, które wierzą w wyższą i niefizyczną autorytarną istotę, która może obserwować każdą waszą myśl, słowo i czyn, i której powinniście być posłuszni. Istota, która osądziłaby was i surowo ukarała w życiu pozagrobowym, jeśli zboczylibyście z wymaganej ścieżki ekstremalnej czci, oddania i lojalności wymaganej od was podczas waszego ludzkiego życia.
Inni wybrali wiarę, że świat materialny, w którym spędzacie swoje ludzkie życie, jest jedyną rzeczywistością, a śmierć waszych ciał jest wydarzeniem ostatecznym. Ta wiara potwierdza poczucie oddzielenia, którego wszyscy doświadczają i zachęca ich do prowadzenia życia w sposób, który według nich dobrze im służy, bez względu na wpływ, jaki ta postawa może mieć na innych.
Żadna z tych ścieżek życia nie prowadzi do pokoju i zadowolenia, zamiast tego napędza ludzi do niemal ciągłej potrzeby desperackiego poszukiwania szczęścia poza sobą, gdzie nigdy nie można go znaleźć.
Pokój i szczęście może tylko znajdować wśród, gdy święci i mistycy mówili wam dla eonów. Dlatego jest absolutnie konieczne, abyście codziennie spędzali cichy czas w samotności, odwiedzając swoje święte wewnętrzne sanktuaria i podczas gdy tam zapraszacie Miłość, aby was objęła, uspokoiła i pocieszyła, tak abyście mogli z miłością zająć się sprawami, z którymi wasze codzienne życie was przedstawia.
Czynienie tego przynosi do waszej świadomości potwierdzające uświadomienie sobie, że w każdym momencie jesteście zdecydowanie w jedności z Bogiem.
Wszyscy potrzebujecie tego codziennego potwierdzenia, aby pomóc wam pozostać niezachwianymi w waszej wierze w Nią, ponieważ codzienne dramaty, którymi raczą was różne media, mają tendencję do podsycania wszelkich wątpliwości, do których możecie jeszcze niechcący przylgnąć.
Wszyscy potrzebujecie tego codziennego potwierdzenia, by pomóc wam pozostać niezachwianymi w waszej wierze w Nią, ponieważ codzienne dramaty, którymi nieustannie epatują was różne media, mają tendencję do podsycania wszelkich wątpliwości, których jeszcze nieumyślnie się trzymacie w odniesieniu do Rzeczywistości Matki/Ojca/Boga.
Pozwólcie im odejść, ponieważ bardzo rozpraszają waszą uwagę i utrudniają wam po prostu bycie.
Naprawdę jesteś najbardziej kochany i błogosławiony w każdej chwili, i to się nigdy nie zmieni.
Twój kochający brat, Jezus.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz