
Być może słyszeliście o masowych protestów rolników dzieje się w Holandii. Dziesiątki tysięcy rolników wyszły na ulice, aby sprzeciwić się nowym celom klimatycznym rządu, które zmuszą tysiące rolników do wycofania się z działalności.
Rolnicy nawet rozpylili obornik na miejscowym ratuszu, zobacz wideo z tego wydarzenia poniżej.
Pomimo tych wszystkich protestów, mówi się teraz o wymuszonych przez państwo wykupach 500-600 gospodarstw już w ciągu najbliższego roku. Innymi słowy, państwo może zmusić rolników do sprzedania swojej ziemi państwu.
To jest szaleństwo.
https://video.twimg.com/ext_tw_video/1541490243479773186/pu/vid/320×580/3rJCC3rBJZCXAfis.mp4?tag=12
Rolnicy ostrzegają teraz, że dojdzie do kolejnych protestów, jeśli rząd posunie się do realizacji planów zmuszenia setek rolników do sprzedania swojej ziemi państwu.
Wyznaczony przez rząd mediator, Johan Remkes, mówi, że rząd powinien skupić się na przymusowym wykupie dużych emitentów azotu w pobliżu wrażliwych obszarów przyrodniczych, twierdząc, że nie ma innego sposobu na osiągnięcie celu, jakim jest zmniejszenie emisji azotu o 50% przed 2030 rokiem.
Chwileczkę, 2030? Dlaczego akurat ten rok? Czy to nie może mieć nic wspólnego z Agendą ONZ 2030?
Właśnie napisałem obszerny artykuł mówiący o Agendzie 2030 i ważnym punktem jest tam "akcja klimatyczna". Hmm.
"Nie ma już żadnych dobrych dróg dostępnych dla podejścia krótkoterminowego...Najmniej zła droga to ukierunkowane zamknięcie 500 do 600 szczytowych trucicieli w ciągu roku" - powiedział Johan Remkes.
Rolnicy mówią, że przymusowe wykupy są "nie do przyjęcia".
"Przymusowy zakup szczytowych emiterów jest dla nas absolutnym nie-go" powiedział Mark van der Oever z Farmers Defence Force.
A rolnicy mówią o kolejnych protestach, jeśli te plany pójdą do przodu.
Och, twoja ziemia rolna jest własnością twojej rodziny od pokoleń? Przykro mi, państwo będzie ją teraz zabierać, a twój biznes i źródło utrzymania zostaną ci odebrane.
Wiecie, kto jeszcze zagarniał ziemię rolników? Był taki facet zwany Mao, który miał komunistyczną ideę zabierania ziemi od ludzi. Byli też tacy komuniści w Związku Radzieckim, którzy mieli podobny pomysł i wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Wcale nie bardzo dobrze.
A wszystko to dzieje się pod pretekstem realizacji nowych celów klimatycznych. Powiedziałem to już wcześniej i powiem jeszcze raz. To się nazywa komunizm klimatyczny.
Jesteśmy w środku masowej inflacji cen żywności i kryzysu energetycznego. Co więc robi państwo? Chcą zmusić rolników do zamknięcia działalności, aby spełnić cele klimatyczne.
Dosłownie nie da się tego wymyślić. Żyjemy w krainie klaunów.
Naturalnie w reszcie świata jest to ledwo wyczuwalne, więc proszę o udostępnienie tego artykułu wszędzie!
**By Peter Imanuelsen
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz