Dnia - myśli

Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.

niedziela, 29 kwietnia 2018

KE chce przyznać lekarzom i pielęgniarkom prawa policyjne?


Urzędnicy z Brukseli są dobrze opłacanymi sługusami koncernów farmaceutycznych.
Inaczej nie można tego ująć, czytając prawa policyjne, jakie Komisja Europejska z przewodniczącym Jean-Claude Junckerem, chce przyznać lekarzom i pielęgniarkom.
Polecam zamienić szpitale i przychodnie na bunkry wojskowe. Lekarze i pielęgniarki chodziliby w mundurach wojskowych.
Najbardziej chronionym miejscem byłby punkt szczepień.
Przynajmniej naród wiedziałby, gdzie idzie i po co.
Dzisiaj farmaceutyczni oprawcy schowali się za białymi mundurami i udają naszych przyjaciół.
Skoro szczepionki to takie szczęście dla narodów, to dlaczego planują wdrożyć szczepionkowy przymus z elektroniczną kontrolą?
Dlaczego, jak coś jest zdrowe dla człowieka, musi być przymusowe?
Widocznie ani nie jest zdrowe, ani bezpieczne, dlatego wprowadzają terror szczepionkowy.
Sami swoim działaniem udowadniają, że coś jest nie tak ze szczepionkami.
Proszę przeczytać, co KE planuje.
Komisja zaapelowała do państw członkowskich o podjęcie 20 działań, w tym:
  • opracowanie i wdrożenie do 2020 r. krajowych lub regionalnych planów szczepień, zakładających co najmniej 95-procentową wyszczepialność w przypadku odry;
  • wprowadzenie rutynowych kontroli statusu szczepień i regularnych możliwości zaszczepienia się w różnym wieku, np. w szkołach czy w miejscu pracy;
  • przedstawienie opcji wspólnej karty szczepień w formacie elektronicznym, która miałaby zastosowanie transgraniczne;
  • ustanowienie do 2019 r. europejskiego portalu informacyjnego na temat szczepień, aby zapewnić dostępne online obiektywne, przejrzyste i aktualne informacje naukowe na temat korzyści ze szczepień i bezpieczeństwa szczepień;
  • ograniczenie ryzyka niedoborów przez stworzenie wirtualnej hurtowni danych UE dotyczących zapasów szczepionek i zapotrzebowania na nie, tak aby ułatwić dobrowolną wymianę informacji na temat dostępnych zapasów i niedoborów niezbędnych szczepionek;
  • zapewnienie wszystkim pracownikom służby zdrowia niezbędnego przeszkolenia, tak aby mogli śmiało przeprowadzać szczepienia i reagować na uchylanie się od szczepień;
  • powołanie koalicji na rzecz szczepień, aby zrzeszyć europejskie stowarzyszenia pracowników służby zdrowia oraz stowarzyszenia studenckie zajmujące się tą kwestią; celem koalicji będzie zobowiązanie się do dokładnego informowania opinii publicznej, zwalczanie mitów i wymiana najlepszych praktyk;
  • ustanowienie europejskiego systemu wymiany informacji, aby zgromadzić wiedzę i opracować do 2020 r. wytyczne na potrzeby podstawowego unijnego kalendarza szczepień, obejmującego dawkowanie i przedziały wiekowe, wspólnie przyjęte przez wszystkie państwa członkowskie;
  • zacieśnienie partnerstwa i współpracy w dziedzinie szczepień z partnerami międzynarodowymi.
Wniosek Komisji będzie omawiany przez Radę i ma zostać przyjęty przed końcem 2018 r. oraz natychmiast wejść w życie.
Komisja będzie następnie co trzy lata składać sprawozdanie z postępów w realizacji zalecenia.
Komisja sporządzi ponadto sprawozdanie w sprawie poziomu zaufania do szczepień w UE.
Na czyją korzyść oni działają?
Co na to politycy, warszawski rząd? 
źródło: www.medexpress.pl 
za martabrzoza.pl

Autor: Tamar102 o 05:03 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

MORYA eWiadomości Kwiecień 2018

Otwarto wątek. Jedna nieprzeczytana wiadomość.



Mayil eWiadomości polska@morya.org 




do mnie
Jesli linki lub ilustracje sie nie otwieraja, zajrzyj prosze na te strone: http://www.mayil.org/eWiadomosci/2018/04.html
Mayil eWiadomosci

Kwiecień 2018

--
Kochani Czytelnicy e-Wiadomości,
W ciągu ostatnich kilku tygodni zajęta byłam między innymi przygotowaniami do naszego kolejnego programu medytacji Mistrza Morya, tym razem o „optymizmie”. Aby przygotować się do takiego wieczoru, sprawdzam, co jest napisane w książkach Mistrza Morya na ten konkretny temat a potem obserwuję go również w swoim życiu. Co niezwykłe, zazwyczaj jestem wcieleniem optymizmu i już od dzieciństwa zawsze dostrzegam piękno we wszystkim oraz mam niezachwianą wiarę w to, że wszystko, co się dzieje, służy dobremu celowi i że wszystko w końcu dobrze się skończy… Ale w ciągu ostatnich tygodni mój „optymizm” został poddany surowemu testowi. Duże i małe rozczarowania oraz przeciwności nawarstwiały się i jeszcze nigdy nie było mi tak trudno uniknąć pesymizmu albo nawału emocji. Owszem, to była dokonała okazja do tego, aby praktykować zachowanie spokoju i opanowania, gdy widzi się, co dokładnie się dzieje!
Niekiedy dzięki negatywnym emocjom zaczynamy rozumieć, że pewne rzeczy nie pasują już do naszego życia, ale niekiedy emocje te mówią nam ni mniej, ni więcej, że powinniśmy bardziej wziąć się w garść i zacząć postrzegać rzeczy w inny sposób. Jedno jest pewne, nasze emocje i umysł postrzegają wszystko inaczej niż serce, serce nigdy nie jest zrozpaczone ani zgorzkniałe, ponieważ miłość zawsze jest konstruktywna i pełna zaufania. Czasem, kiedy coś jest naprawdę trudne, możesz najlepiej doświadczyć tego kontrastu: kiedy jesteś w sercu, jesteś cierpliwy i pewny siebie, kiedy zaś wypadasz z serca, natychmiast wpadasz w panikę. Wtedy powracasz do serca i znowu możesz odetchnąć, do chwili, kiedy znowu z niego nie wypadniesz… i tak dalej. Zaufanie i rozpacz są tak blisko siebie jak twój brzuch i serce. Pewnie najwyżej z piętnaście centymetrów.
Jeśli mogę podsumować rozdział 8 z dziesiątej książki Mistrza Morya (Morya Kracht 10: Choosing to be yourself, Mądrość Mistrza Morya 10: Wybór bycia sobą) – to Mistrz Morya mówi tam: Bycie optymistą jest lepsze niż bycie pesymistą, ale to nie zawsze możliwe. Mimo to lepiej jest mieć optymistyczne podejście, patrzeć na problemy z dystansu, zachować spokój, nie poddawać się i wierzyć w cuda, które miłość zdolna jest czynić.
Mój wniosek jest następujący: siła optymizmu leży w otwartości, ktokolwiek da się uwieść pesymizmowi, zamyka się, zwija się w sobie, zaś ten, kto przejawia optymizm, jest otwarty – otwarty na rozwiązania, na to, co dobre, na głębię życia i na zmianę.
Na ten miesiąc wybieram dla was słoneczny tekst na pełnię Księżyca, o tym, jak ważna jest pogoda ducha i podejmowanie własnych decyzji. Miłej lektury! e-pozdrowienia od Marie
Medytacja na pełnię Księżyca 30 kwietnia 2018
Mistrz Morya
„Kiedy byłeś dzieckiem, potrafiłeś cieszyć się słońcem, pięknym dniem, obietnicą spaceru lub zabawy. Potrafiłeś cieszyć się drobnymi rzeczami w życiu, a kiedy byłeś zajęty w ten sposób, nie przyglądaniem się innym, nie porównywaniem, ale po prostu życiem z siebie, wówczas naprawdę byłeś w kontakcie z życiem i właśnie to powinieneś odzyskać.
(…) Kiedy nad czymś pracujesz, powinieneś nad tym pracować, dopóki nie odkryjesz: ‘to jest ekscytujące, to jest interesujące. Chciałbym się o tym więcej dowiedzieć albo chciałbym nadal się tym zajmować, aż odkryję w tym radość i przekonam się, co naprawdę mogę z tym zrobić i czego doświadczyć dzięki temu’. Chodzi o to, aby przez jakiś czas nie rezygnować z tego, co robisz po to, żebyś mógł podążyć za tym w sobie i zobaczyć, jak się w tym rozwijasz.
Ale jeżeli robisz coś nudnego, coś, co się wyczerpało, co nic już dla ciebie nie znaczy – a tak może zdarzyć się, kiedy robisz coś tylko dlatego, że ktoś tego od ciebie oczekuje – to w rzeczywistości jesteś zajęty w niewłaściwy sposób. Wówczas nie odkrywasz własnego życia, jesteś tylko imitatorem. Przejmujesz wyobrażenie innych o sobie i być może chcesz spełnić ich oczekiwania najlepiej jak potrafisz. Następnie w reakcji na ich prośbę pragniesz być jak posłuszne dziecko, albo jak niegrzeczne dziecko. Ale w ten sposób nie żyjesz naprawdę.
(…) Najważniejsza lekcja to taka, abyś nauczył się jak odważyć się dokonywać wyborów i nie dopuścić do tego, żeby zależały one od innych. Podejmuj decyzje samodzielnie: ‘Uważam, że to miłe, uważam, że to dobre, uważam, że to interesujące, to coś, co chcę robić’. Jeśli tak postąpisz, natychmiast otrzymasz wsparcie od innych, przekonasz się. Nie od razu, najpierw będziesz sam, wyrywasz się na wolność i idziesz swoją drogą. Ale inni w końcu zaczną dostrzegać oryginalną wartość, którą reprezentujesz, twój osobisty sposób postrzegania rzeczywistości, postrzegania świata. To może być bardzo oryginalne i zawsze ma znaczenie, ponieważ otwiera coś dla innych. A zatem kiedy idziesz swoją drogą, pokazujesz, kim jesteś a w nieunikniony sposób różnisz się od innych, i możesz być pewien, że coś otworzysz dla innych.
Kiedy jesteś pewien swojej wartości jako jednostki, pewien swojej osobowości, siły zamieszkującej w tobie, piękna swojej osobowości, daleko zajdziesz dzięki temu. To ścieżka radości, właśnie dlatego jest taka ważna. Kiedy umiesz i możesz być tu, na ziemi, radosną osobą, to podbiłeś siebie i podbiłeś część świata, ponieważ będziesz mieć wówczas wielu zwolenników. Kiedy umiesz być radosny, pomaga to także innym kobietom i mężczyznom. Ale nie wolno ci tego robić dla bliźnich, zrób to dla siebie. Odważ się być szczęśliwy ze swoją oryginalnością, swoją niezależnością, z mocą, która jest w tobie, ze spokojem, z pięknem, z miłością i wszystkimi innymi rzeczami w swoim życiu”.
Mistrz Morya
© Geert Crevits, www.morya.org
Z książki Morya Wijsheid 9: Het overvloedige leven
(Mądrość Mistrza Morya 9: Życie w obfitości),
Fragmenty pierwszego rozdziału: „Mistrzowie życia”
--
www.mayil.com
Mądrość Mistrza Morii 1: Głębszy sens życiaMądrość Mistrza Morii MM karty

facebook Mayil International * Master Morya * Geert Crevits * Słowa Mistrza Morya
Uważasz tę wiadomość za interesującą? Prześlij ją przyjaciołom.
Otrzymałeś ją od kogoś? Tu możesz się zapisać: http://www.mayil.com/PL/eWiadomosci.html
Wypisać? Napisz do nas e-mail eNews + @ + mayil.com
Ta wiadomość przekazywana jest w j. niderlandzkim, angielskim i niemieckim.







This email was sent to mportych@gmail.com
why did I get this?    unsubscribe from this list    update subscription preferences
Mayil · Proosdijstraat 99 · Hertsberge 8020 · Belgium

Email Marketing Powered by MailChimp





Autor: Tamar102 o 05:01 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Big Brother spotyka Big Data. Oto najbardziej totalna technologia władzy w historii ludzkości Krzysztof Pacewicz


Fot. Tim Hipps, FMWRC Public Affairs, flickr.com.
26 kwietnia 2018

9 milionów Chińczyków z niskim rankingiem SCS traci właśnie prawo do latania samolotem. Tzw. System Zaufania Społecznego karze i nagradza na podstawie danych o płatnościach, upodobaniach, znajomościach i wykroczeniach obywateli. Komunistycznej Partii Chin udało się zrobić z totalitaryzmem to samo, co Tinder zrobił z randkowaniem: zamienić w intuicyjną apkę.

Mogłoby się wydawać, że w wyścigu o nagrodę im. Georga Orwella za rok 2018 w kategorii „Implementacja dystopijnego SF w warunkach późnego kapitalizmu” nikt nie ma szans z Markiem Zuckerbergiem i Cambridge Analitycą.

czytaj także

Thiel-Zuckerberg-Nix

Cambridge Analytica, Hello Kitty i władcy świata

Piotr Szostak
Niespodziewanie jednak na prowadzenie wysunęła się Chińska Republika Ludowa, która postanowiła od 1 maja tego roku wprowadzić zakaz podróżowania samolotem dla dziewięciu milionów obywateli o niskim rankingu Social Credit System, Systemu Zaufania Społecznego, zwanego też Systemem Wiarygodności Społecznej. Ban na latanie to jednak dopiero prenatalne kopnięcia SCS – najbardziej totalnej technologii władzy w historii ludzkości.

Konfucjusz z neoliberalnym twistem

Social Credit System to innowacyjny chiński pomysł na połączenie totalnej inwigilacji i kontroli przez państwo z możliwościami komercyjnych baz danych i funkcjonalnością portalu społecznościowego. Big Brother spotyka Big Data.
Ha-Joon Chang: 23 rzeczy, których nie mówią Ci o kapitalizmie
Ha-Joon Chang
23 rzeczy, których nie mówią Ci o kapitalizmie
34,90
Pod angielskim słowem credit kryje się chińskie xinyong – 信用, jedna z fundamentalnych koncepcji konfucjanizmu (sam Konfucjusz używał pojęcia xin – 信). Oznaczało ono pierwotnie bycie uczciwym, honorowym, godnym zaufania. W ostatnich dekadach jego znaczenie rozszerzyło się jednak na kwestie finansowe, a dziś xinyong oznacza również „zasługujący na kredyt”. Karta kredytowa to po chińsku xinyongzheng 信用证, czyli „karta zaufania”.
Oficjalnym powodem utworzenia systemu SCS jest deficyt zaufania w chińskiej gospodarce. Rynek jest bowiem pełen nieuczciwych firm i podrabianych produktów, a ponieważ do niedawna Chiny były biedne i zacofane, to aż trzy czwarte Chińczyków nie ma historii kredytowej. Banki nie wiedzą, komu mogą pożyczać.
Social Credit System stanie się obowiązkowy dla wszystkich obywateli w 2020 roku. Na razie trwają pilotażowe programy prowadzone we współpracy z korporacjami, np. z największą aplikacją do czatowania, największą aplikacją do płatności, największym serwisem randkowym, z chińskim odpowiednikiem Ubera itp.
Integracja baz danych zachodzi powoli, lecz nieubłaganie.

„Za złamanie zaufania w jednym miejscu restrykcje pojawiają się wszędzie”

SCS przelicza na punkty różne zachowania i na ich podstawie wylicza każdemu „ranking zaufania”, który jest powszechnie widoczny. Punkty można zyskać za np.: terminowe płacenie rachunków, działalność charytatywną, segregowanie śmieci, kupowanie produktów świadczących o byciu „odpowiedzialną” osobą (np. pieluch), oddawanie krwi, a także… posiadanie znajomych z wysokim rankingiem. To nie jest spojler Black Mirror:
Stracić punkty można zaś za: przestępstwa, wykroczenia i mandaty, spóźnianie się z płatnościami, marnowanie czasu (np. grę na komputerze przez cały dzień), wystawianie nieprawdziwych recenzji online, ale także – za posiadanie znajomych z niskim rankingiem oraz za publikowanie „fake newsów” i „pomówień”. Oczywiście o tym, co jest „fake newsem” decyduje władza, a przypominam, że mówimy o państwie autorytarnym, którego prezydent Xi Jinping, równocześnie sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, wykreślił właśnie z konstytucji zapis o ograniczeniu liczby prezydenckich kadencji.
Ranking SCS wpływa na twoje otoczenie. Gdy zachowujesz się karygodnie (np. zbyt dużo grasz na komputerze, awanturujesz się w pociągu lub krytykujesz władze w sieci), to spada nie tylko twoja ocena, ale pośrednio również ranking twoich znajomych. Mogą oni w związku z tym przekonywać cię do zmiany zachowania, lub też – po prostu usunąć ze znajomych. Nie opłaca się przecież kolegować z osobami o niskim rankingu.

czytaj także

banan

Grela: Nie tylko bitcoin. Faircoiny, solarcoiny, bananacoiny i inne kryptowaluty

Szymon Grela
SCS wymiernie przekłada się na życie: osoby z wysokim rankingiem mają dostęp do tanich pożyczek, mogą bez kaucji wynajmować mieszkania, wypożyczać samochody i spać w dobrych hotelach, a także wysyłać dzieci do prestiżowych szkół. Profile osób o wysokim rankingu są też bardziej eksponowane w serwisach randkowych.
Osobom z niskim rankingiem grożą zaś zakazy korzystania z komunikacji zbiorowej, nie mogą też wysłać swoich dzieci do dobrych szkół, nie mogą kupić mieszkania czy dostać kredytu… Ich zdjęcia mogą też być publikowane na „ekranach wstydu” na ulicach oraz na rządowych stronach (np. tutaj można obejrzeć zdjęcia osób, który przeszły na pasach na czerwonym świetle).
Ekran wstydu w mieście Changsha, na którym wyświetlane są zdjęcia i dane chińskich dłużników. Fot. screenshot CNN
Ekran wstydu w mieście Changsha, na którym wyświetlane są zdjęcia i dane chińskich dłużników. Fot. screenshot CNN
Niektóre z tych „kar” funkcjonują już od paru lat, np. krytycznemu wobec reżimu blogerowi Liu Hu na początku 2017 roku odebrano możliwość latania samolotem, a także kupowania nieruchomości i zaciągania kredytu. Zarzut: „rozsiewanie plotek i pomówień”. Od teraz jednak restrykcje będą nadawane automatycznie przez algorytmy systemu SCS.
Zgodnie z oficjalnymi założeniami Social Credit System oparty jest na zasadzie: „za złamanie zaufania w jednym miejscu restrykcje pojawiają się wszędzie”.

czytaj także

Fot. Myfuture.com, Flickr.com

Kapitalizm ma dla ciebie wyjątkową ofertę: testy DNA!

Jacob Silverman

Nadzorować i nagradzać: zgamifikowane posłuszeństwo

SCS przypomina grę RPG w bycie Chińczykiem, w której działania naszego bohatera przeliczają się na wzrost i spadek ogólnej punktacji. Takie wprowadzanie mechaniki gier do sfer wprost z nimi niepowiązanych nazywa się gamifikacją. Jest to od dekady jeden z najgłośniejszych trendów w projektowaniu usług internetowych w Dolinie Krzemowej.
Wedle zwolenników gamifikacji, dodawanie do usług elementów zaczerpniętych z gier, takich jak: zbieranie punktów i odznak, dodatkowe wyzwania, rywalizacja z innymi graczami itp., ma dodać element „zabawy” do normalnie niezbyt „zabawnych” czynności. Może to być: obsługa systemu bankowości internetowej (zbieraj odznaki za płatność kartą maestro!), ekologiczna jazda samochodem (hoduj zielone drzewka na desce rozdzielczej!), trening (podziel się swoim czasem ze znajomymi!) czy rzucanie palenia (uzdrów swoje wirtualne płuca!).
Sesame Credit, program punktowy prowadzony przez Alibaba Group, właściciela m.in. AliExpress.com.
Gamifikacja narodziła się więc w słonecznej Kalifornii jako modne hasło w środowisku sieciowych marketeróww. Wygląda jednak na to, że – podobnie jak wiele innych kapitalistycznych innowacji – najlepiej sprawdza się w warunkach państwa autorytarnego. Nie trzeba wtedy martwić się prawem do prywatności, ochroną danych osobowych ani konstytucyjną równością obywateli wobec prawa, a przecież wszystkie te zachodnie wynalazki okropnie spowalniają wdrażanie innowacji. Można też pozwolić sobie na większy rozmach i zamiast gamifikować różne elementy życia z osobna, zgamifikować całe życie naraz.

czytaj także

miliarder

Nędza algorytmów, czyli jak ekonomiści z Davos prowadzą nas w przepaść

Filip Konopczyński
Totalna gamifikacja życia oznacza przymus totalnego posłuszeństwa, jest to jednak zupełnie inne posłuszeństwo niż w klasycznym totalitaryzmie. Cały mechanizm opiera się bowiem na zasadzie „marchewka lepsza od kija”. Utrzymywanie wysokiego rankingu to w końcu ekscytująca zabawa z nagrodami. Chiny mogą oszczędzić miliardy na tajnych służbach: obywatele będą gorliwie nadzorować się sami za pomocą własnych smartfonów.
Gdyby Foucault żył, napisałby pewnie książkę Nadzorować i nagradzać.

Bunt ludzkich maszyn (którego nie będzie)

Mój brat miał kiedyś czołowe zderzenie jako pasażer w Uberze; nikomu nic się nie stało, ale samochód był zupełnie zniszczony. Załamany kierowca tępo gapił się na wrak. Zaraz po kraksie brat dostał informację „kurs zakończony”; niewiele myśląc, ocenił jakoś kursu na pięć gwiazdek, by nie czynić kierowcy dodatkowej przykrości. Ta historia pokazuje, że w systemach opartym na punktach i rankingach ocena jakości usługi może mieć niewiele wspólnego z jakością samej usługi. Inaczej mówiąc: system oceniający życie nie jest tożsamy z samym życiem. I właśnie w szczelinie między jednym a drugim rodzi się przestrzeń oporu.

czytaj także

Uber. Fot. Mark Warner (Andrew Caballero-Reynolds/AFP/Getty Images), Flickr.com

Mamy cię, Uber!

Piotr Szostak
Oczywiście, na pewno pojawią się Chińczycy wyklęci, którzy świadomie odrzucą system SCS godząc się na niski ranking i związane z nim restrykcje w zamian za wolność od całej gry. Ten rodzaj oporu wobec despotycznego systemu będzie jednak rzadki. Kto może sobie pozwolić na życie na marginesie, bez mieszkania czy transportu publicznego?
Anty-Edyp. Kapitalizm i schizofrenia
Félix Guattari, Gilles Deleuze
Anty-Edyp. Kapitalizm i schizofrenia
69,90 zł
Większość społeczeństwa zdecyduje się więc, zamiast odrzucenia całego systemu, na grę w szczelinie między życiem i oceną życia, czyli na mamienie, naginanie i oszukiwanie systemu. Grę komputerową kupią na konto swojego dziecka, a nie na swoje, będą w ramach barteru wystawiać sobie nawzajem recenzje, by zyskać łatwe punkty, będą kupować fejkowe usługi na czarnym rynku punktów zaufania, na oficjalnym koncie społecznościowym będą szerować linki zgodne z linią władzy, a na anonimowym – pisać krytyczne opinie itp.
Rozpocznie się wyścig zbrojeń. Z jednej strony – algorytmy systemu SCS będą coraz inteligentniejsze, coraz bardziej wszechwiedzące i coraz trudniejsze do oszukania. Z drugiej – chińskie społeczeństwo będzie kreatywnie wymyślać nowe sposoby, by zyskać punkty niskim kosztem, by ukryć przed systemem swoje przewiny i słabostki, by wreszcie zachować minimum wolności, nie tracąc przy tym zdolności kredytowej.
Nie łudźmy się jednak: mimo tego oporu, system będzie działał skutecznie. Przeliczając różne zachowania na jedną abstrakcyjną miarę zmusi wszystkich do gry w zdobywanie punktów, zamieniając każdą chwilę życia w walkę o ranking SCS. Poprzez miękką presję, system pomoże zdusić w zarodku ogniska buntu społecznego i skłonić przeważającą większość Chińczyków do przyjęcia postawy łączącej konformizm z koniunkturalizmem. Co więcej, system usankcjonuje klasowe nierówności: bogatym będzie łatwiej o wysoką punktację, biedni zaś stracą dostęp do części usług.
„Uff, całe szczęście, że nie mieszkam w Chinach i nie muszę poświęcać każdej chwili na zabieganie o jakieś bezsensowne punkty” – myśli zapewne czytelnik, który dobrnął do końca tekstu. Przypominam jednak, że my na Zachodzie też mamy system, który różne zachowania przelicza na abstrakcyjne punkty, bez których nie da się kupić biletu na samolot, wynająć mieszkania czy posłać dziecka do prestiżowej szkoły. Nazywają się „pieniądze”.
***
Dziękuję Tomaszowi Janystowi za konsultacje w sprawie chińskiego systemu bankowego, a także konfucjanizmu.
Krzysztof Pacewicz – filozof, kulturoznawca, publicysta, doktorant na Wydziale Artes Liberales UW. Współredaktor książek Gamification: Critical Approaches (Warszawa 2015) i Foucault: źródła//ujścia (Warszawa 2015). Autor książki Fluks. Wspólnota Płynów ustrojowych (Warszawa 2017). Zajmuje się biopolityką. Dziennikarz OKO.press
Autor: Tamar102 o 00:21 1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

sobota, 28 kwietnia 2018

Pełny tekst wspólnej deklaracji wydanej na szczycie koreańskim - 28 KWIETNIA 2018


Oto pełny tekst wspólnej deklaracji wydanej na szczycie północnokoreańskim i południowokoreańskim. W DNIU 28 KWIETNIA 2018 
 



Full Text of Joint Declaration Issued at Korean Summit

4/28/2018 01:58:00 PM  Asia, North Korea, Political News, South Korea  
Here's The Full Text Of Joint Declaration Issued At North, South Korean Summit

Sat, 04/28/2018 - 10:55

Source: Zero Hedge | By Tyler Durden

As previously reported, North Korean leader Kim Jong Un and South Korean President Moon Jae-in agreed Friday to finally end a seven-decade war this year, and signed a declaration to pursue the “complete denuclearization” of the Korean Peninsula, although they did not announce any concrete steps to dismantle the North’s nuclear programs.

The two leaders embraced after signing the deal during a historic meeting on their shared border, the first time a North Korean leader has set foot on the southern side. They announced plans to formally declare a resolution to the war and replace 1953 armistice that ended open hostilities into a peace treaty by year’s end.



But the question now is whether the commitment will lead to lasting change. Previous agreements have collapsed over inspections, weapons tests and disputes over economic aid. Much of the agreement mirrors previous deals between North Korea and Moon’s liberal predecessors. It appeared aimed at restoring cooperation that had deteriorated over the past decade.

Below is an unofficial translation of the full text of the joint declaration provided by South Korea's Yonhap News Agency. 

The deal was signed and issued by both leaders at the end of their bilateral summit held Friday at the Joint Security Area of Panmunjom inside the heavily-fortified Demilitarized Zone that divides the two Koreas.

* * *

Panmunjeom Declaration for Peace, Prosperity and Unification of the Korean Peninsula

During this momentous period of historical transformation on the Korean Peninsula, reflecting the enduring aspiration of the Korean people for peace, prosperity and unification, President Moon Jae-in of the Republic of Korea and Chairman Kim Jong Un of the State Affairs Commission of the Democratic People’s Republic of Korea held an Inter-Korean Summit Meeting at the ‘Peace House’ at Panmunjeom on April 27, 2018.

The two leaders solemnly declared before the 80 million Korean people and the whole world that there will be no more war on the Korean Peninsula and thus a new era of peace has begun.

The two leaders, sharing the firm commitment to bring a swift end to the Cold War relic of longstanding division and confrontation, to boldly approach a new era of national reconciliation, peace and prosperity, and to improve and cultivate inter-Korean relations in a more active manner, declared at this historic site of Panmunjeom as follows:

1. South and North Korea will reconnect the blood relations of the people and bring forward the future of co-prosperity and unification led by Koreans by facilitating comprehensive and groundbreaking advancement in inter-Korean relations. Improving and cultivating inter-Korean relations is the prevalent desire of the whole nation and the urgent calling of the times that cannot be held back any further.

South and North Korea affirmed the principle of determining the destiny of the Korean nation on their own accord and agreed to bring forth the watershed moment for the improvement of inter-Korean relations by fully implementing all existing agreements and declarations adopted between the two sides thus far.

South and North Korea agreed to hold dialogue and negotiations in various fields including at high level, and to take active measures for the implementation of the agreements reached at the Summit.
South and North Korea agreed to establish a joint liaison office with resident representatives of both sides in the Gaeseong region in order to facilitate close consultation between the authorities as well as smooth exchanges and cooperation between the peoples.

South and North Korea agreed to encourage more active cooperation, exchanges, visits and contacts at all levels in order to rejuvenate the sense of national reconciliation and unity. Between South and North, the two sides will encourage the atmosphere of amity and cooperation by actively staging various joint events on the dates that hold special meaning for both South and North Korea, such as June 15, in which participants from all levels, including central and local governments, parliaments, political parties, and civil organizations, will be involved. On the international front, the two sides agreed to demonstrate their collective wisdom, talents, and solidarity by jointly participating in international sports events such as the 2018 Asian Games.

South and North Korea agreed to endeavor to swiftly resolve the humanitarian issues that resulted from the division of the nation, and to convene the Inter-Korean Red Cross Meeting to discuss and solve various issues including the reunion of separated families. In this vein, South and North Korea agreed to proceed with reunion programs for the separated families on the occasion of the National Liberation Day of August 15 this year.

South and North Korea agreed to actively implement the projects previously agreed in the 2007 October 4 Declaration, in order to promote balanced economic growth and co-prosperity of the nation. As a first step, the two sides agreed to adopt practical steps towards the connection and modernization of the railways and roads on the eastern transportation corridor as well as between Seoul and Sinuiju for their utilization.

2. South and North Korea will make joint efforts to alleviate the acute military tension and practically eliminate the danger of war on the Korean Peninsula. Alleviating the military tension and eliminating the danger of war is a highly significant challenge directly linked to the fate of the Korean people and also a vital task in guaranteeing their peaceful and stable lives.

South and North Korea agreed to completely cease all hostile acts against each other in every domain, including land, air and sea, that are the source of military tension and conflict. In this vein, the two sides agreed to transform the demilitarized zone into a peace zone in a genuine sense by ceasing as of May 1 this year all hostile acts and eliminating their means, including broadcasting through loudspeakers and distribution of leaflets, in the areas along the Military Demarcation Line.

South and North Korea agreed to devise a practical scheme to turn the areas around the Northern Limit Line in the West Sea into a maritime peace zone in order to prevent accidental military clashes and guarantee safe fishing activities.

South and North Korea agreed to take various military measures to ensure active mutual cooperation, exchanges, visits and contacts. The two sides agreed to hold frequent meetings between military authorities, including the Defense Ministers Meeting, in order to immediately discuss and solve military issues that arise between them. In this regard, the two sides agreed to first convene military talks at the rank of general in May.

3. South and North Korea will actively cooperate to establish a permanent and solid peace regime on the Korean Peninsula. Bringing an end to the current unnatural state of armistice and establishing a robust peace regime on the Korean Peninsula is a historical mission that must not be delayed any further.

South and North Korea reaffirmed the Non-Aggression Agreement that precludes the use of force in any form against each other, and agreed to strictly adhere to this Agreement.

South and North Korea agreed to carry out disarmament in a phased manner, as military tension is alleviated and substantial progress is made in military confidence-building.

During this year that marks the 65th anniversary of the Armistice, South and North Korea agreed to actively pursue trilateral meetings involving the two Koreas and the United States, or quadrilateral meetings involving the two Koreas, the United States and China with a view to declaring an end to the War, turning the armistice into a peace treaty, and establishing a permanent and solid peace regime.

South and North Korea confirmed the common goal of realizing, through complete denuclearization, a nuclear-free Korean Peninsula. South and North Korea shared the view that the measures being initiated by North Korea are very meaningful and crucial for the denuclearization of the Korean Peninsula and agreed to carry out their respective roles and responsibilities in this regard. South and North Korea agreed to actively seek the support and cooperation of the international community for the denuclearization of the Korean Peninsula.

The two leaders agreed, through regular meetings and direct telephone conversations, to hold frequent and candid discussions on issues vital to the nation, to strengthen mutual trust and to jointly endeavor to strengthen the positive momentum towards continuous advancement of inter-Korean relations as well as peace, prosperity and unification of the Korean Peninsula.

In this context, President Moon Jae-in agreed to visit Pyongyang this fall.

April 27, 2018

Done in Panmunjeom

Moon Jae-in Kim Jong Un

President Chairman

Republic of Korea State Affairs Commission

Democratic People’s

Republic of Korea

[END]
 
 
 
 Na swoje dziś 77 urodziny wreszcie doczekałem się końca wojny,
Pomiędzy Koreą Północną i Południową aż po siedmiu dekadach:
 finally end a seven-decade war this year!
 
autor blogu
 
Autor: Tamar102 o 13:54 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Czego doktor Dolittle mógł się nauczyć od swoich

nauka / Artykuł
Agnieszka Fiedorowicz

 zwierząt

Czytaj
Artykuł z kwartalnika3561/2018
okładka 3561

Popularne

  1. Czytaj

    Konopie – roślina zbyt użyteczna

    Nauka
  2. Czytaj

    Czego doktor Dolittle mógł się nauczyć od swoich zwierząt

    Nauka
  3. Czytaj

    Fizyk stworzył nową teorię życia

    Nauka
  4. Czytaj

    Kalendarium czarnowidza

    Nauka
  5. Czytaj

    Małe polskie Salem

    Nauka
Reklama
Nie chodzą do lekarza, ale radzą sobie z biegunką, zakażeniami pasożytami i potrafią wywołać poród. Zwierzęta praktykują zoofarmakognozję – leczą się, jedząc owoce, zagryzając glinką i kąpiąc się w mrowiskach.
Szympansica Chausiku ewidentnie była chora. Pozostawiła swego synka Chopina pod opieką innej samicy i oddaliła się od stada. Zaczęła zrywać pędy jakiejś rośliny i żuła je, wysysając sok. To zachowanie zelektryzowało Michaela Huffmana, który właśnie zaczął pracę badawczą w Parku Narodowym Gór Mahale w Tanzanii: szympansy nigdy do tej pory nie sięgały po tę roślinę. Gdy zapytał o nią członka zespołu – Mohamediego Seifu Kalunde, pochodzącego z pobliskiego plemienia Tongwe – usłyszał, że krzew Vernonia amygdalina jest uznawany za silny lek. Tongwe używali go w wypadku dolegliwości brzusznych i zakażeń pasożytniczych. „Czyżby szympansica wiedziała o leczniczych właściwościach gorzkiej wernonii?” – zastanawiał się badacz. Już 24 godziny później był pewny, że Chausiku wiedziała, co robi, i była w tym skuteczna – jej stan się poprawił. Odzyskała apetyt i znów opiekowała się dzieckiem.

Dzik wie, które ziele uzdrawia

„Na długo przed odkryciem Huffmana ludzie obserwowali przypadki samoleczenia u zwierząt” – mówi prof. dr hab. Tadeusz Kaleta z Wydziału Nauk o Zwierzętach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W tekście Samoleczenie u dziko żyjących kręgowców, opublikowanym w 2005 r. w piśmie „Życie Weterynaryjne”, przytacza m.in. starochińską opowieść o rolniku z prowincji Junnan, który próbował pozbyć się węża, raniąc go motyką. „Zwierzę ciągle powracało, jakby w cudowny sposób uzdrowione. Chińczyk wyśledził, że aby odzyskać zdrowie po urazach, wąż zjadał roślinę Panax notoginseng. Dzięki tej obserwacji udało się stworzyć skuteczny i do dziś stosowany w ziołolecznictwie chińskim środek do tamowania krwawień” – podaje prof. Kaleta. Hindusi pisali w sanskrycie, że „dzik wie, które ziele uzdrawia, podobnie wie o tym mangusta”. Chodzi prawdopodobnie o korzeń rauwolfii żmijowej zawierający antidotum na jad węży, na które polują mangusty. W latach 70. XX w. prymatolog Richard Wrangham z Harvard University zaobserwował, że szympansy z Parku Narodowego Gombe w Tanzanii jadły czasem liście Aspilia pluriseta i Aspilia rudis (spokrewnionych ze słonecznikami). Wrangham przyjrzał się odchodom szympansów i odkrył, że liście przechodzą przez ich układ pokarmowy niestrawione. Szympansy połykały je w całości, nie gryząc, robiły w nich jednak dziurki. Potem okazało się, że rośliny te zawierają duże ilości antybiotyku tiarubryna-A. Wrangham przypuszczał, że małpy pozbywają się dzięki niemu pasożytów, ale jego koledzy po fachu przyjmowali te opinie sceptycznie. Niezniechęcony badacz zgłębiał temat, a z kolegą z Cornell University, prof. Eloyem Rodriguezem, ukuł nawet pojęcie zoofarmakognozja (grec. zoo – zwierzę, farma – lek i gnosis – wiedza) oznaczające zwierzęcą wiedzę na temat leków.
Pomny doświadczeń Wranghama Huffman zgromadził próbki kału od stada Chausiku. Przyjrzał im się bardzo uważnie i policzył, że po zjedzeniu porcji Vernonia amygdalina liczba jaj pasożytów, zwłaszcza groźnego nicienia Oesophagostomum stephanostomum, spadła w nich o 90%! „To, czy roślina zjadana jest jako lek, czy też z głodu, można stwierdzić na podstawie tego, że zjadana jest w małych ilościach i tylko przez zwierzęta wykazujące objawy choroby” – tłumaczy prof. Kaleta. Małpy obserwowane przez Huffmana sięgały po roślinę zdecydowanie częściej w porze deszczowej, gdy łatwiej złapać pasożyta, a analizy biochemiczne potwierdziły, że wernonia zawiera substancje działające antypasożytniczo i antypierwotniaczo. Huffman, dziś profesor Kyoto University, stał się międzynarodowym ekspertem od samoleczenia zwierząt, a zapoczątkowane przez niego badania pokazały, że wiele z nich – od małp przez owce i słonie po motyle czy mrówki – używa leków. „Z ewolucyjnego punktu widzenia zachowanie zdrowia jest podstawową zasadą przetrwania i można oczekiwać, że wszystkie dziś żyjące gatunki mają rozmaite sposoby chronienia się nie tylko przed drapieżnikami, ale także małymi i dużymi pasożytami w ich środowisku” – mówi badacz.

Goryle znają sposób na biegunkę 

Cindy Engel ze spokojem przyjmuje fakt, że jej kotu Darwinowi zdarza się zwymiotować (nawet jeśli robi to na dywan). Wykładowczyni Britain’s Open University od lat obserwuje, jak zwierzęta same się leczą. Po co udomowione i dziko żyjące psy i koty jedzą trawę? „Badania prowadzone na psach, które stosowały tę praktykę, wykazały, że cierpiały one na stan zapalny żołądka, refluks gastryczny lub niedrożność jelit” – wylicza Cindy Engel. I choć podtytuł jej książki brzmi Jak zwierzęta utrzymują dobre zdrowie i czego możemy się od nich nauczyć (ang. How Animals Keep Themselves Well and What We Can Learn from Them), badaczka wcale nie zachęca ludzi do zjadania trawy. Pokazuje jednak, że podobnie jak zwierzęta praktykujemy detoksykację organizmu: w wielu kulturach zaobserwowano zjadanie ziemi (geofagię) lub glinki. I zjawisko to nie dotyczy tylko ludów pierwotnych.
Czytaj również
Czytaj
Artysta systemu, czyli Winiarski w Wenecji

Artysta systemu, czyli Winiarski w Wenecji

kultura / Artykuł
Retrospektywa zmarłego 11 lat temu Ryszarda Winiarskiego jest największym polskim akcentem na świeżo otwartym Biennale Sztuki w Wenecji. Artysta ten nie najlepiej mieści się w nurtach oraz „izmach”. Proponował sztukę, która miała być chłodna i racjonalna, zobiektywizowana i antyemocjonalna, bezosobowa. Upierał się, by nie traktować jego prac jak malarstwa. Program, który stworzył dla siebie okazał się przedsięwzięciem na skalę całej artystycznej biografii – o wystawie „Event – Information – Image” na Biennale Sztuki w Wenecji pisze Stach Szabłowski
Jak zauważa prof. Kaleta, wielu z nas nawet nie wie, że w czasie biegunki, przyjmując smectę, zjadamy glinokrzemian diosmektyt, a zwierzęta (szympansy, tapiry, słonie, rezusy, goryle, ale też ptaki) sięgają po glinkę kaolinową. Zawarte w niej minerały, m.in. kaolinit, mika i smektyt, neutralizują kwasy żołądkowe i regulują pH jelita, a także pochłaniają niepożądane substancje, np. taniny i alkaloidy, tworzone przez rośliny jako środek obrony. James Gilardi z University of California w Davis karmił papugi ary chinidyną, nietoksycznym roślinnym alkaloidem. Niektórym podawał też glinkę, a część musiała się bez niej obyć. „Po kilku godzinach ptaki, które spożyły glinkę, miały we krwi 60% mniej alkaloidu” – pisze Cindy Engel w Wild Health. Goryle górskie (Gorilla gorilla beringei), w których diecie w porze suchej zaczynają dominować powodujące biegunki pędy bambusa, uzupełniają jadłospis o trochę ziemi. Chodzi o jej detoksykujący składnik – regolit.

Niedźwiedzie robią maść na komary

Skoro przyroda jest dla zwierząt jak wielka apteka, to poza środkami doustnymi powinny się tam znajdować również preparaty na problemy skórne. „I są! Niezwykle popularnym zabiegiem jest anting, kąpiele w mrowiskach, stosowane przez ponad 200 gatunków ptaków, a także małpy czy wiewiórki” – wylicza prof. Tadeusz Kaleta. Jak wygląda mrówcze spa? Ptak tarza się w mrowisku, niektóre owady chwyta dziobem i wyciera sobie nimi pióra. Mrówki dla obrony zaczynają pryskać wydzieliną zawierającą kwas mrówkowy, który skutecznie zwalcza pasożyty skóry i piór, np. wszy, działa też bakteriobójczo i grzybobójczo. „Całkiem możliwe, że takie zabiegi stoją za mitem o Feniksie, który odradza się z ognia. Kąpiel w mrowisku musi palić jak ogień, ale przecież ptak wychodzi z niej jak nowo narodzony” – żartuje prof. Kaleta. Wenezuelskie kapucynki oliwkowe nacierają się z kolei wijami z gatunku Orthoporus dorsovittatus. Ich wydzielina zawiera benzochinony odstraszające owady.
Zwierzęta tworzą nawet lecznicze maści. Niedźwiedzie brunatne z Ameryki Północnej na ukąszenia owadów stosują pastę ze śliny i korzeni osha. Roślina ta ma właściwości antybakteryjne i antywirusowe, poza tym odstrasza insekty. Helen Morrogh-Bernard z University of Cambridge zaobserwowała, że orangutany na Borneo żują rośliny z rodzaju Commelina, a zmieszaną ze śliną papkę wcierają w ciało. Rdzenni mieszkańcy Borneo także wytwarzają z niej balsam leczący bóle mięśni.
Roślin używa się też do „czyszczenia” otoczenia. Nowik ciemnostopy, gryzoń występujący w Ameryce Północnej, pozbywa się ze swoich gniazd pcheł, kleszczy i roztoczy za pomocą liści wawrzynu kalifornijskiego. „Gryzonie najpierw nadgryzają liście, dzięki czemu uwalniają się z nich substancje, których opary są szkodliwe dla larw pcheł” – piszą Angie Trius i Mark Doran w książce Zwierzęta lekarze: niesamowite historie o tym, jak zwierzęta leczą się same. Starannie rośliny do wyściółki gniazd selekcjonują też ptaki: szpaki sięgają m.in. po krwawnik pospolity, podagrycznik pospolity, wierzbę białą, marchew zwyczajną bądź przymiotno. Biolodzy Larry Clark i Russell Mason odkryli, że aromatyczne związki zawarte w tych roślinach wzmacniają układ odpornościowy piskląt i znacząco zmniejszają liczbę roztoczy, które żywią się ptasią krwią. U młodych tak gniazdowanych rzadziej występowała anemia. Badacze podrzucali też krwawnik pospolity do gniazd nadobniczki drzewnej (niekorzystającej z tej strategii) – po aplikacji „leku” liczba pasożytów znacząco zmalała. Sikory modre w tym samym celu używają lawendy, mięty i astrów, a gdy badacze usunęli w ramach eksperymentu te rośliny z gniazd, ptaki natychmiast przyniosły nowe. Azjatyckie wróble za pomocą roślin chronią się przed malarią: gdy ryzyko epidemii wzrasta, ptaki zmieniają wyściółkę gniazd, zastępując melię indyjską bogatą w przeciwmalaryczną chininę brezylką nadobną. Ptasia kreatywność zdaje się nie mieć granic: ptaki żyjące blisko skupisk ludzkich znoszą do gniazd niedopałki papierosów – zawarta w nich nikotyna pomaga tępić pasożyty, ale powoduje też prawdopodobnie częstsze genetyczne nieprawidłowości u piskląt.

Motyle wolą zapobiegać, niż leczyć 

Z leków korzystają zarówno ssaki czy ptaki, jak i owady oraz inne zwierzęta o mniejszej inteligencji. Motyl monarcha (Danaus plexippus) zaatakowany zarodnikami Ophryocystis elektroscirrha ma poważne problemy. Pasożyt ten nie tylko zmniejsza zdolność motyli do latania, ale w dodatku znacznie skraca ich życie. Lepiej zapobiegać zakażeniu zawczasu. „Gąsienice danaida żywią się wyłącznie roślinami z rodziny toinowatych. Wielkim upodobaniem darzą zawierającą szczególnie dużo trujących substancji chemicznych trojeść antylską. Roślina ta bogata jest w glikozydy, które wykazują skuteczne działanie w stosunku do pasożytów” – piszą Angie Trius i Mark Doran w książce Zwierzęta lekarze. Motyle zakażają młode pasożytem, składając jaja. Aby zapewnić gąsienicom ochronę, mając do wyboru w szklarni różne gatunki trojeści, 68% jaj składają na tej leczniczej. Zabieg ten znacząco zmniejsza stopień zakażenia młodych. Z kolei muszki owocówki, jeśli wyczują w pobliżu obecność pasożytujących na ich larwach muchówek, wybierają pokarmy o wysokiej zawartości etanolu (np. fermentujące owoce).

Stadne nawyki dietetyczne jagniąt 

Do jakiego stopnia samoleczenie zwierząt jest świadome? „W wielu przypadkach wydaje się, że jest to zachowanie instynktowne, zwłaszcza jeśli chodzi o owady, ale już ssaki mogą wiedzę medyczną przekazywać, a młode mogą uczyć się przez obserwację starszych” – mówi prof. Tadeusz Kaleta.
Juan Villalba, badacz z Utah State University, zainspirowany badaniami Huffmana obserwował, jak wiedzę na temat leczniczych roślin zdobywają jagnięta. Dawał im dwa rodzaje paszy – pierwszą zwykłą, a drugą gorzkawą, z domieszką roślin bogatych w taniny (substancje te, odpowiedzialne za smak czerwonego wina, mają działanie m.in. antypasożytnicze). Jagnięta unikały gorzkiej paszy do momentu, gdy badacz zakaził część z nich pasożytami i podawał im karmę z taninami. Na takiej diecie liczba pasożytów znacząco spadła, a jagnięta chętniej żuły niezbyt smaczny pokarm. Wybierały go tylko te, które doświadczyły pozytywnych skutków terapii, i tylko do momentu pozbycia się pasożytów. Odrobaczone z powrotem chętniej sięgały po zwykłą karmę. W kolejnych badaniach Villalba zaobserwował, że owce uczą się szybciej leczniczych nawyków, gdy wypasają się w stadach, a nie samotnie. Zauważył też, że zakażone zwierzęta chętniej próbują nowych, wcześniej niejedzonych roślin, tak jakby choroba skłaniała je do poszukiwania lekarstwa.

Jeżozwierze wyleczyły ludzi z krwawej biegunki

Całkiem możliwe, że człowiek pierwotny ziołolecznictwa nauczył się od zwierząt, tak przynajmniej sugeruje Stephen Buckley z University of York. Badacz analizował osad nazębny u szkieletów 13 neandertalczyków z jaskini El Sidron w północnej Hiszpanii (żyli i umarli około 50 tys. lat temu). Analiza resztek pożywienia wykazała, że neandertalczycy uzupełniali dietę mało odżywczymi i gorzkimi roślinami, m.in. krwawnikiem pospolitym i rumiankiem, które mają działanie przeciwzapalne, przeciwkrwotoczne i bakteriobójcze. Jeśli nie neandertalczycy, to późniejsi ludzie na pewno czerpali wiedzę z podglądania zachowań zwierząt. „Odkrycie działania zarówno kofeiny, jak i amfetaminy opierało się na obserwacjach zachowania zwierząt domowych zjadających owoce i liście określonych roślin. Przypuszczalnie podobną genezę ma stosowanie liści coca w Andach, tu człowiek naśladował lamę. Niemal cała medycyna ludowa prawdopodobnie jest oparta na obserwowaniu przez znachorów czy szamanów sposobów, w jakie leczą się zwierzęta” – wylicza prof. Tadeusz Kaleta w tekście Samoleczenie u dziko żyjących kręgowców.
Z korzenia osha, z którego niedźwiedzie robią maść, Indianie parzyli przeciwbólowy i zwiększający wytrzymałość napar. Kobiety z Kenii, aby przyspieszyć poród lub dokonać aborcji, sięgają po rośliny z rodziny szorstkolistnych (Boraginaceae). Tę samą roślinę zjadają ciężarne kenijskie słonice, by wywołać poród. Michael Huffman w czasopiśmie „Proceedings of the Nutrition Society” przytacza opowieść wspomnianego już Mohamediego Seifu Kalunde, którego dziadek Babu, zabiwszy w czasie polowania samicę jeżozwierza, zabrał do wioski jej młode. Gdy wieś nawiedziła epidemia krwawej biegunki, zachorowały także jeżozwierze. Babu zaobserwował, że jeden z nich wydostał się z zagrody i w pobliskim lesie zaczął wykopywać i zjadać korzenie rośliny zwanej przez Tongwe mulengele (łac. Aeschynomene sp.). Zwierzę zaczęło zdrowieć, więc Babu zaaplikował korzeń sobie i innym ludziom w wiosce. Do dziś jest powszechnie stosowany w Afryce Wschodniej.
Czy zoofarmakognozja może inspirować farmakologię? „Leki, które stosujemy, przestają być skuteczne. Patogeny ewoluują, uodporniając się np. na antybiotyki. Potrzeba nam nowych substancji” – zauważa biolog Jaap de Roode. „Lasy deszczowe, ze swoim bogactwem bioróżnorodności, to w niewielkim jeszcze stopniu wykorzystana przez człowieka apteka, po której przewodnikiem mogą być zwierzęta” – sądzi prof. Tadeusz Kaleta. Ale leki mogą się też kryć całkiem blisko, choćby w pszczelich ulach. De Roode podaje przykład produkowanego przez pszczoły propolisu, który ma szerokie działanie bakterio- i grzybobójcze, jeden z jego składników blokuje zaś wirusa HIV-1. „A skoro jeżozwierze mogły pomóc nam w walce z krwawą biegunką, to kto wie, może kiedyś będziemy leczyć ludzi lekami, które zostały odkryte przez motyle?”
Przeglądaj ostatnie wydanie
okładka
Data publikacji: 24.04.2018
Autor: Tamar102 o 06:47 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Moje blogi

  • Wino duszy
  • Wino Duszy Karmazynowego Kręgu
  • Myśli-dnia

Łączna liczba wyświetleń

  • Strona główna
  • O mnie
  • CO TO JEST ŚWIELISTE CIAŁO - Tashira Tachi-ren
  • Hathorowie
  • ABD-RU-SHIN
  • Ujawnienie
  • Adonai
  • Adonai c.d. od 24 rozdziału
  • Nowa Ziemia
  • Adamus
  • Odpowiedzi na podstawowe pytania
  • Odpowiedzi Wyobraźnia czy realność UFO
  • Pytania i odpowiedzi Astrologia
  • Odpowiedzi na dalsze pytania
  • Alfabet komórkowy i Neuroteologia i duchowa transf...
  • NIEBIAŃSKA PRZEPOWIEDNIA i Bestia i III wojna świa...
  • Druidzi
  • TEORIA POWSTANIA WSZECHŚWIATA PODSTAWY FIZYCZNEJ E...
  • Podstawy wiedzy
  • Wingmakers wywiad 5
  • Wingmakers Wywiad 1 - 4
  • Ajurweda cz 1
  • Ajuweda cz 2
  • Ajuweda cz 3
  • Informacja dla cenzora
  • Kryon na żywo
  • Kryon
  • Kryon „Krąg Akaszy”“ Demistyfikacja Nowej Ery – 1”...
  • Kryon Powrót Mistrzów Fizyka świadomości
  • Kryon „Prawda o DNA”
  • W UKŁADZIE SŁONECZNYM DZIEJĄ SIĘ DZIWNE RZECZY
  • JĘZYK ŚWIATŁA
  • Listy Magdy

Archiwum bloga

  • ▼  2024 (1011)
    • ▼  maja (8)
      • What an Object Lesson
      • Sananda: To jest twój Linchpin Lifetime
      • Świat prowadzony przez miłość
      • Wiadomość od Boga: Radość
      • Grupa Arcturian za pośrednictwem Marilyn Raffaele,...
      • Archanioł Michał: Stań się spokojny
      • Babcie: Żyjesz w trudnych czasach
      • Mira z Plejad: Nadchodzące prawdy i najbliższa prz...
    • ►  kwietnia (29)
    • ►  marca (190)
    • ►  lutego (367)
    • ►  stycznia (417)
  • ►  2023 (4308)
    • ►  grudnia (387)
    • ►  listopada (129)
    • ►  października (28)
    • ►  września (221)
    • ►  sierpnia (407)
    • ►  lipca (457)
    • ►  czerwca (433)
    • ►  maja (444)
    • ►  kwietnia (402)
    • ►  marca (438)
    • ►  lutego (447)
    • ►  stycznia (515)
  • ►  2022 (6056)
    • ►  grudnia (482)
    • ►  listopada (492)
    • ►  października (499)
    • ►  września (489)
    • ►  sierpnia (487)
    • ►  lipca (457)
    • ►  czerwca (481)
    • ►  maja (541)
    • ►  kwietnia (483)
    • ►  marca (517)
    • ►  lutego (564)
    • ►  stycznia (564)
  • ►  2021 (5733)
    • ►  grudnia (496)
    • ►  listopada (519)
    • ►  października (545)
    • ►  września (473)
    • ►  sierpnia (508)
    • ►  lipca (475)
    • ►  czerwca (434)
    • ►  maja (492)
    • ►  kwietnia (484)
    • ►  marca (475)
    • ►  lutego (403)
    • ►  stycznia (429)
  • ►  2020 (3543)
    • ►  grudnia (408)
    • ►  listopada (357)
    • ►  października (340)
    • ►  września (326)
    • ►  sierpnia (292)
    • ►  lipca (274)
    • ►  czerwca (304)
    • ►  maja (312)
    • ►  kwietnia (278)
    • ►  marca (245)
    • ►  lutego (179)
    • ►  stycznia (228)
  • ►  2019 (2497)
    • ►  grudnia (267)
    • ►  listopada (178)
    • ►  października (210)
    • ►  września (199)
    • ►  sierpnia (214)
    • ►  lipca (193)
    • ►  czerwca (205)
    • ►  maja (195)
    • ►  kwietnia (218)
    • ►  marca (180)
    • ►  lutego (195)
    • ►  stycznia (243)
  • ►  2018 (1606)
    • ►  grudnia (244)
    • ►  listopada (170)
    • ►  października (147)
    • ►  września (132)
    • ►  sierpnia (135)
    • ►  lipca (106)
    • ►  czerwca (118)
    • ►  maja (139)
    • ►  kwietnia (145)
    • ►  marca (140)
    • ►  lutego (66)
    • ►  stycznia (64)
  • ►  2017 (547)
    • ►  grudnia (67)
    • ►  listopada (55)
    • ►  października (59)
    • ►  września (57)
    • ►  sierpnia (51)
    • ►  lipca (43)
    • ►  czerwca (45)
    • ►  maja (42)
    • ►  kwietnia (35)
    • ►  marca (34)
    • ►  lutego (26)
    • ►  stycznia (33)
  • ►  2016 (524)
    • ►  grudnia (40)
    • ►  listopada (39)
    • ►  października (36)
    • ►  września (34)
    • ►  sierpnia (43)
    • ►  lipca (38)
    • ►  czerwca (63)
    • ►  maja (52)
    • ►  kwietnia (36)
    • ►  marca (64)
    • ►  lutego (32)
    • ►  stycznia (47)
  • ►  2015 (397)
    • ►  grudnia (68)
    • ►  listopada (50)
    • ►  października (62)
    • ►  września (57)
    • ►  sierpnia (60)
    • ►  lipca (85)
    • ►  czerwca (15)
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.