wtorek, 11 kwietnia 2017

PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO KONTAKTU


Plejadianin Sharman - przez Suzanne Lie
Rozdział 27
‘Akceptując pięciowymiarowe pakiety energii’

Pozdrowienia, tu ponownie Sharman z ważną wiadomością dotyczącą przyspieszonych zmian na Ziemi. Zmiany te mają miejsce głównie z powodu pięciowymiarowych pól energii, które płyną coraz bardziej w głąb waszej atmosfery jak i jądra Gaji.
Zasadniczo ci, którzy skalibrowali swoją świadomość do rezonansu piątego wymiaru, będą mogli świadomie doświadczać tych pięciowymiarowych percepcyjnych pól. My, wasza galaktyczna rodzina, prosimy tych z was, którzy potrafią postrzegać te 5D fale rzeczywistości aby pomogli Gaji uziemić je w Jej planetarnym rdzeniu (jądrze).
Przypominamy wam również abyście zapisywali sposób w jaki postrzegacie te 5D i ponad, pola energii, tak żebyście mogli pomóc innym w przypominaniu jak mogą je postrzegać.
To właśnie poprzez zapisywanie waszych międzywymiarowych percepcji, i dzieleniu się nimi z innymi, znacznie przyczyniacie się do procesu rozpoznawania zmieniającej się częstotliwości niezliczonych przepływów energii, które TERAZ pojawiają się w waszym codziennym życiu.
Te zmieniające się częstotliwości są podobne do pływania w naturalnym zbiorniku wodnym, w którym występują ciepłe prądy i zimne prądy. Jako że jest to woda, nie można zobaczyć konturów wokół tych prądów o różnej temperaturze.
W taki sam sposób będziecie postrzegać różnice pomiędzy trzy, cztero i pięciowymiarowymi polami energii. Również wasze ciało, wasze myśli i emocje, w naturalny sposób będą rezonować z częstotliwością tych pól energii.
Na przykład, gdy wejdziecie do pięciowymiarowego strumienia energii, możecie nagle poczuć się bardzo szczęśliwi, pełni miłości i poczuć jakby ktoś chciał się z wami skomunikować. Jednak przechodząc przez to pole energii, możecie spaść do waszego “normalnego” 3D życia. Jednak im częściej będziecie świadomie doświadczać tego wyżej wymiarowego przepływu energii, tym mniej normalny będzie dla was trzeci wymiar.
W rzeczywistości, w miarę jak coraz częściej doświadczacie tych 5D pakietów energii, które unoszą się w waszej świadomości jak słodka bryza lub promień słońca ogrzewający waszą twarz, tym częściej będziecie szukać, świadomie lub nie, tych pięciowymiarowych strumieni energii, które zwiększają się z każdym dniem.
Jako że te pola energii coraz bardziej mieszają się z waszymi 3 i 4D polami energii, ludzkość coraz bardziej będzie zdawać sobie sprawę z tego, że “jest jakoś inaczej.” Na początku świadomi tego będą ci, którzy poszerzyli swoją świadomość aby objąć piąty wymiar i ponad. Będą oni świadomi tego, że te wyżej wymiarowe fale energii, wpływają i mieszają się z codziennym doświadczaniem życia.
Jednak pojęcie “rzeczywistość” nabierze nowego znaczenia. W trzecim wymiarze nie myślicie o swojej “rzeczywistości”. Zamiast tego nazywacie to po prostu życiem.
Z drugiej strony, w miarę jak zaczynacie mieć coraz więcej wielowymiarowych doświadczeń, coraz częściej dostrzegacie, że jest wiele wersji “rzeczywistości”, które dzieją się w tym samym TERAZ.
Prosimy was abyście choć na chwilę się zatrzymali w ciągu dnia aby zauważyć i świadomie uznać te wyżej wymiarowe fale energii. Prosimy was również abyście dzielili się z innymi nawet najbardziej intymnymi częściami waszego procesu wzniesienia. Tak, zaiste znajdujecie się w aktywnym procesie planetarnego wzniesienia.
Jednak w tym TERAZ nie musicie być sławnymi przywódcami czy męczennikami. Podczas obecnych fal wzniesienia, a było już wiele fal wzniesienia przygotowujących was na ten moment, powinniście iść z uniesioną głową z coraz większym uznaniem faktu (wiedzeniem), że Gaja się wznosi.
W tym TERAZ, nie musicie być liderami ani żadnymi “wyjątkowymi osobami.” TERAZ właśnie “zwyczajni ludzie” odczuwają pola energii wzniesienia, w “normalnym, codziennym życiu.”
Niestety wielu ludzi nie jest świadomych tego, że to, czego doświadczają, jest falą wzniesienia. Mogą nagle doświadczyć uczucia głębokiej, bezwarunkowej miłości, rosnącego poczucia odpowiedzialności żeby pomóc innym zrozumieć i zaakceptować to czego doświadczają i/lub wewnętrznego zewu aby zaakceptować, zintegrować i dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi.
Jednak coraz więcej ludzi, i oczywiście WSZYSTKIE rośliny i zwierzęta, zaczyna świadomie czuć pola energii wzniesienia. Ta energia wzniesienia wzywa was aby “ODPUŚCIĆ.”
Głównie jesteście wzywani do tego aby “ODPUŚCIĆ” wasze przywiązanie do trójwymiarowych dramatów fizycznego życia. Z drugiej strony, te dramaty, problemy, rozczarowania i błędy, są podstawą waszego procesu wzniesienia ponieważ reprezentują to co jest uwalniane.
A więc prosimy was abyście ODPUŚCILI osądzanie siebie czy waszego procesu. Nie ma żadnego “lepszej drogi” na przejście przez proces wzniesienia. Jest tylko “wasza droga.” Pamiętajcie, że system operacyjny Gai jest oparty na tworzeniu silnych osobowości.
Teraz, jako że pięciowymiarowe pola energii coraz bardziej wlewają się do waszego codziennego życia, to właśnie TERAZ odpuśćcie wszystkie samo-osądy i bezwarunkowo pokochajcie samych siebie. Gdy znajdziecie jakieś części osobistego życia, których nie potraficie bezwarunkowo pokochać, to przetrasmutujcie je Fioletowym Ogniem.
Powody do samo-osądzania powstały gdy byliście zagubieni w 3/4 D polach energii. Jednak będziecie coraz częściej wzywani do rozróżniania (odróżniania) 3/4 wymiarowych pól energii polaryzacji, oddzielenia i czasu i przestrzeni, od 5 wymiarowych pól energii bezwarunkowej miłości i jedności z całym życiem.
Gdy zauważycie, że jesteście zaangażowani w 3D pole energii, pamiętajcie aby z pasją i determinacją przepalić to wszystko Fioletowym Ogniem i przekształcić wszelką ciemność w Światło, Światło, Światło. W taki sposób znacząco pomagacie Gai w Jej procesie planetarnego wzniesienia.
Gdy zestroicie wasze osobiste pole energii z nadchodzącymi 5D polami energii, zaczniecie świadomie postrzegać te 5D pola energii. Wtedy upewnijcie się, że uziemiacie to postrzeganie w waszej fizycznej formie, jak również w fizycznej planecie Ziemi.
Przypominamy abyście kierowali swoją uwagę na wyżej wymiarowe pola energii ponieważ “tam gdzie jest wasza uwaga tam i wy jesteście.” Im więcej świadomych interakcji z 5D polami energii, tym bardziej będziecie się oswajać z rezonansowym uczuciem piątego wymiaru.
Pamiętajcie, że gdy zestrajacie swoją świadomą uwagę z czterowymiarowym polem energii to wkraczacie w ten czterowymiarowy rezonans rzeczywistości. W taki sam sposób, gdy dostroicie waszą świadomą uwagę do 5D pola energii, wejdziecie do tej rzeczywistości.
W TERAZ pięciowymiarowego TUTAJ, to co postrzegacie zależy od stanu waszej świadomości. Równocześnie stan waszej świadomości decyduje o waszym wyborze percepcji. Tak, WY wybieracie swój stan świadomości, który kieruje waszym wyborem percepcji.
Będąc całkowicie zanurzonymi w 3D rzeczywistości, nie byliście świadomi tego faktu. 3D rzeczywistość jest oparta na czasie, przestrzeni i różnych formach przyczyny i skutku. Jest ona spowodowana waszymi myślami i emocjami.
Wasza 3D świadomość nie zdaje sobie sprawy z tego, że WY możecie wybrać własne myśli i emocje, tym bardziej nie zdaje sobie sprawy, że możecie stwarzać częstotliwość rzeczywistości, którą wybieracie postrzegać.
Wasze trójwymiarowe JA nie potrafi rozpoznać, że WY kreujecie wasz “zewnętrzny świat” za pomocą częstotliwości myśli i częstotliwości emocji, które im towarzyszą.
Na szczęście coraz większą ilość naszych uziemionych poszerza swoją świadomość poza 3/4D czasu i przestrzeni, do 5D TU i TERAZ.
Bez “czasu”, w którym można zagłębić się nad swoimi wyborami, oraz “przestrzeni” do podróżowania w celu osiągnięcia celu, piąty wymiar jest często postrzegany jako ulotna myśl, mrugnięcie oka, lub myśl, która przemknęła przez umysł szybciej niż można ją było zrozumieć.
W waszym 3/4D systemie operacyjnym jest wiele “aktualizacji” przygotowujących wasz fizyczny system do pobrania pięciowymiarowego systemu operacyjnego w całości. Coraz większa ilość ludzi przypomina sobie jak aktywować swój wrodzony pięciowymiarowy system operacyjny i jak go połączyć z ziemskim ciałem.
Gdy ściągacie nowy system operacyjny do swojego komputera, lub nawet gdy tylko ściągacie aktualizację, komputer musi przystosować się do tych zmian. Jeśli wy nie przystosujecie się do tych zmian, nie będziecie mogli go w pełni używać.
Jeśli nie ściągnięcie aktualizacji, wasz komputer nie będzie mógł scalić  i używać  przyszłych aktualizacji. I tutaj wkracza “odpuszczanie”. Aby w pełni aktualizować swoją świadomość tak, aby rozpoznawała, odczytywała i integrowała pięciowymiarowe “aktualizacje (nowsze wersje programu)”, które płyną do waszej przekształcającej się rzeczywistości, musicie “odpuścić” stary sposób postrzegania siebie i swojej rzeczywistości.
Gdy zaakceptujecie te “pobrane pliki” nie będziecie dłużej tylko 3D człowiekiem ponieważ zainicjujecie świadomy powrót do “wielowymiarowego człowieka”. Jednak musicie uwolnić stare programy zanim będziecie mogli w pełni przyjąć nowe.
Jeśli nie potraficie odpuścić przywiązania do waszego 3D JA, nie będziecie mogli dostrzec i w pełni “ściągnąć” czterowymiarowych aktualizacji, które napływają do waszej rzeczywistości.
Następnie, gdy 5D aktualizacja pojawi się w waszej rzeczywistości, nie będziecie mogli jej ściągnąć ponieważ nie ściągnęliście czterowymiarowej aktualizacji. Na szczęście wszystkie 5D pakiety energii, czy aktualizacje, są wolne od czasu i przestrzeni.
Dlatego pobranie piątego wymiaru nie musi wydarzyć się w jakimś konkretnym czasie czy w jakiejś konkretnej kolejności. Z drugiej strony, wasz proces myślenia często przebiega w formacie czasu/przestrzeni ponieważ takiego myślenia zostaliście nauczeni w waszej 3D rzeczywistości.
Jak wiecie, jest wielu uczonych i geniuszy, którym udało się przebić przez 3D barierę czasu/przestrzeni i poszerzyć swoją codzienną świadomość do 5D TU i TERAZ. Ponadto wiele dzieci, które się obecnie rodzą, są już skalibrowane aby postrzegać piąty wymiar jako ich główną rzeczywistość.
Wyzwaniem dla rodziców takich dzieci jest to, żeby rozpoznać, że dzieci te ich nauczają tak samo jak oni nauczą swoje dzieci. My, Galaktyczni, jesteśmy wolontariuszami pomagającymi w procesie wzniesienia ludzkości, coraz częściej przyjmując ziemskie ciała.
W rzeczywistości oferujemy specjalne instrukcje ludziom noszącym 3D ziemskie ciała, którzy odwiedzają nasze Statki podczas snu lub medytacji. Wielu z tych ludzi nie jest świadomych tych wizyt lecz często budzą się pamiętając “niezwykłe sny”.
Następnie, uczestnicząc w codziennym życiu, zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, jak ich stan świadomości znacznie wpływa na postrzeganie rzeczywistości. Na przykład, niski stan świadomości postawi was do stanu gotowości aby “bronić przed tym co mogłoby pójść źle”.
Z jednej strony, wysoki stan świadomości pozwala się zrelaksować i poczuć bezpiecznym wiedząc, że jest się prowadzonym i bezwarunkowo kochanym. To poczucie bezpieczeństwa tworzy wyższy stan świadomości. Następnie, taki wysoki stan świadomości, tworzy świadome postrzeganie rzeczywistości o wyższej częstotliwości.
Z drugiej strony, strach powoduje zjazd w dół, który obniża stan waszej świadomości tworząc  więcej strachu i zmniejszając wasze wyżej wymiarowe percepcje.
Jeśli potraficie być świadomi pól energii, które decydujecie się ściągnąć do waszej świadomości, będziecie mogli coraz częściej “wybierać” rzeczywistość, której chcecie doświadczać.
Nie ma złego ani dobrego sposobu na z trzy i czterowymiarowymi polami energii, oprócz BYCIA ŚWIADOMYM częstotliwości energii, której pozwalacie połączyć się z waszą aurą, a zatem i z waszym 3D ziemskim ciałem.
Wasze ciała potrzebują wyjątkowej uwagi w tym TERAZ ponieważ są w trakcie trasnformacji. Istnieje wrodzona wiadomość, która włącza się w waszym umyśle i mówi “Wzniesienie się rozpoczęło.” Wasze ciało potrafi odczytać tę wiadomość na długo przed waszym umysłem ponieważ wasze ciało nie “myśli” jak człowiek.
Wasze ciało postrzega rzeczywistość poprzez tą samą zjednoczoną świadomość jak królestwo roślin i zwierząt Gai. Wszystkie istoty i rośliny na Gai żyją w jedności ze swoim środowiskiem. Dlatego nie mają one poczucia oddzielenia.
Tak, istnieje drapieżnik i ofiara, które w trójwymiarowych wzorcach działają w trybie “walcz lub uciekaj”. Jednak zwierzęta robią to w obronie własnej lub innych, albo żeby przeżyć. Wśród ludzi, wielu z was wchodzą w tryb “walki” aby zdobyć pieniądze a następnie kontrolę NAD innymi.
Królestwa roślin i zwierząt, jak również wznoszący się ludzie, zestrojeni są ze wszystkimi stworzeniami Gai aby poszerzyć częstotliwość Jej rezonansu z piątym wymiarem. Dostrajają się poprzez rozpoznanie, zaakceptowanie i ściąganie pięciowymiarowych fal energii do swoich form fizycznych a następnie do fizycznej formy Ziemi Gai.
Jest wiele relacji mówiących o tworzeniu bliskich więzi pomiędzy drapieżnikiem i ofiarą. Co wiedzą zwierzęta czego ludzie nie wiedzą? One wiedzą jak odczytywać pola energii. “Jak zwierzęta potrafią czytać?” Odpowiedź brzmi: rośliny i zwierzęta CZUJĄ, postrzegają, wiedzą i żyją w strumieniu JEDNOŚCI.
Ponieważ żyją w strumieniu JEDNOŚCI, automatycznie akceptują wszystkie wyżej wymiarowe “pobrania” (downloads) bez myślenia czy osądzania. Są one JEDNYM z planetą. Dlatego nie postrzegają oddzielenia pomiędzy sobą a ich planetą.
W rzeczywistości, wielu członków królestwa roślin i zwierząt postrzega wspólne pole energii,  które łączy wszelkie życie. Postrzegają je ponieważ NIE powiedziano im, że NIE powinni lub NIE mogą ich spostrzec.
Przez wiele, wiele wieków, ludzie którzy pamiętali swoje prawdziwe, wielowymiarowe ja i mieli odwagę żyć w służbie innym, byli paleni na stosie, zostawali wygnani i surowo osądzani tylko dlatego, że potrafili postrzegać to czego inni nie potrafili.
Dlaczego tak się działo? Dlaczego ludzie osądzali i surowo karali za postrzeganie wyżej wymiarowych pakietów energii? Odpowiedzią na to pytanie jest to, że ludzie, którzy potrafili postrzegać i komunikować się z wyższym wyrażeniem swojego ja (siebie), nie mogli być kontrolowani przez ciemnych.
Dlatego też ciemni musieli zabić tych, którzy widzieli wyższe światło. Zabijali ich publicznie żeby ostrzec innych przed poszerzaniem percepcji do wyższych wymiarów rzeczywistości.
Ze względu na tę ciemną historię, ludzie nauczyli się wątpić w to co widzą, słyszą, czują czy dotykają. Dlatego wielu ludzi utraciło swoje instynkty i zdolność do postrzegania wielu wersji rzeczywistości, która rezonuje z czwartym wymiarem i ponad.
Tak wiele było kontroli nad ludźmi, przez rządzącą hierarchię, że wielu mężczyzn i kobiet utraciło swoje prawdziwe poczucie SIEBIE. Bez tego poczucia, człowiek nie ma historii, która ciągnie ich do “JEDNOŚCI” z wszystkim co on lub ona zebrała podczas swoich niezliczonych inkarnacji.
Każda inkarnacja jest jak strona, która się zapisuje w swojej “Księdze Wzniesienia”. Nie ma znaczenie czy ta księga jest fizyczna, gdyż jest ona zapisana w waszej wielowymiarowej aurze i ostatecznie skopiowana do trójwymiarowego ziemskiego ciała.
Za pomocą mentalnego skupienia w medytacji, jak również bezwarunkowej miłości, która sobie wysyłacie, możecie postrzegać, rozumieć a nawet wejść do tych pięciowymiarowych pól energii. Pamiętajcie proszę, że będziecie postrzegać te 5D pola energii w taki sam sposób jak postrzegają je rośliny i zwierzęta.
Percepcja, rozpoznanie i akceptacja tych 5D, i ponad, pól energii, wciągnie was do JEDNOŚCI z całym ŻYCIEM w TERAZ, w którym piszecie swoją własną Księgę Wzniesienia.
Podczas pisania tej księgi, dzielcie się proszę z innymi, żyjcie tym co napisaliście i kochajcie to, co  postrzegacie.Płyńcie swoim prądem i wspierajcie innych aby wkroczyli do ciągle rosnących pięciowymiarowych fal Światła, Miłości i Nadziei.
Błogosławimy was. My, wasza Galaktyczna Rodzina, zawsze jesteśmy TUTAJ, w waszym 5D TERAZ!
Zawołajcie nas a odpowiemy.

Sharman i wasza Galaktyczna Rodzina.


Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

W OKU WIDAĆ CHOROBĘ - TĘCZÓWKA REJESTRUJE, CO DZIEJE SIĘ W ORGANIZMIE.

Czasem czujemy się źle, choć w badaniach nie widać jeszcze przyczyn dolegliwości. Może warto, by ktoś w tej sytuacji głęboko spojrzał nam w oczy?

Przedwiośnie to najgorszy czas dla naszego zdrowia. Zmęczony zimą organizm źle reaguje na zmiany pogody, łatwiej poddaje się zarazkom, zaostrzają się wówczas niektóre choroby. Dokucza nam ciśnienie, ból głowy, wrzody. 

Z oczu można wyczytać nie tylko radość, smutek, szczęście, rozpacz, ale i choroby. Metoda pozwalająca ocenić stan zdrowia na podstawie wyglądu tęczówki to irydologia. Niedawno niedoceniana, dziś nieoceniona w rozpoznawaniu chorób. Dlaczego tęczówka? Bo to jeden z wrażliwszych narządów ciała, reaguje natychmiast na wszelkie zmiany w organizmie. Dzięki temu można z niej odczytać, na jakie choroby cierpimy, a nawet, na co chorowaliśmy w przeszłości. Każda zmiana na powierzchni tęczówki to odzwierciedlenie zmiany chorobowej w naszym organizmie. Dla specjalisty irydologa, oko to drzwi do wnętrza ciała. Stan organizmu ocenia za pomocą specjalnego urządzenia optycznego: irydoskopu.

Do każdej części oka przyporządkowany jest konkretny organ. Zmiany w górnej części oka sygnalizują problemy w mózgu. Zewnętrzna część oka pokaże choroby płuc. Zmiany tuż nad źrenicą pozwalają zobaczyć w jakiej kondycji jest żołądek.

W wykrywaniu jakich chorób irydologia ma największe sukcesy? Najczęściej diagnozowane są choroby przewodu pokarmowego, owrzodzenia, polipy. – Niektóre choroby zanim dadzą dolegliwości lub uwidocznią się w wynikach badań, mogą być wykryte dzięki tej metodzie. Tak dzieje się często z chorobą niedokrwienną serca. Irydolog widzi zmiany zanim wykaże je EKG – mówi dr Marek Bardadyn (51 l.), ekspert medycyny naturalnej.

Jaka zmiana w oku powinna skłonić nas do wizyty? – Gdy zmienia się kolor tęczówki, pojawiają się zaczerwienia bądź jakiekolwiek zmiany w oku, należy zgłosić się do lekarza – mówi ekspert. 

Choroby nerek, serca, wątroby, żołądka, nowotwory często wykrywane są zbyt późno. Irydodiagnostyka daje szanse na ich wczesne wykrycie.
Żródło:http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_w_oku_widac_chorobe_-_teczowka_rejestruje_co_dzieje_sie_w_organizmie.html

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Zamach bombowy w Petersburskim metro, atak chemiczny w Syrii – czy Trump ugina się pod presją „głębokiego państwa”?


Joe Quinn
Sott.net
5 kwietnia 2017 23:58 UTC

Ostatnie dni były interesujące: ataki terrorystyczne i „Trump kontra głębokie państwo”, jedno i drugie o geopolitycznym znaczeniu i niekoniecznie bez wzajemnego powiązania.
Najpierw mieliśmy atak w Petersburgu, gdzie młody człowiek z Kirgistanu, bez śladów brutalnych zachowań w przeszłości, zdecydował się zdetonować w metrze bombę domowej roboty, zabijając siebie i 14 niewinnych osób cywilnych. Rosyjska policja znalazła DNA mieszkającego od kilku lat w Rosji Akbarżona Dżaliłowa w wagonie metra, w którym nastąpił wybuch, oraz na drugim ładunku, który nie został zdetonowany, na innej stacji metra. Oczywiście nie oznacza to, że Dżaliłow działał sam ani że popełniona zbrodnia była jego własnym pomysłem. Jak już rozważałem przy kilku okazjach, każdy, kto jest wystarczająco naiwny bądź łatwo daje się zmanipulować, może dać się namówić do przeniesienia przekazanego mu plecaka w jakieś miejsce i stać się nieświadomym „zamachowcem-samobójcą”.
Kim więc mogli być wspólnicy Dżaliłowa? Według zachodnich mediów gdzieś na samej górze listy plasuje się sam Putin. BBC nie miało żadnego problemu ze snuciem teorii, że zamach bombowy był „próbą odwrócenia uwagi od nawoływań o wszczęcie dochodzenia w sprawie korupcji i domagania się ustąpienia prezydenta Putina ze stanowiska…”.



Poważnie? No, dalej, powiedz pan coś jeszcze, panie korespondencie BBC. Co dokładnie ma pan na myśli mówiąc, że zamach był „próbą odwrócenie uwagi”? Naprawdę sugeruje pan, że jakieś państwo (w tym wypadku Rosja) może posunąć się do tego, że przeprowadzi zamach bombowy i zabije swoich własnych cywilnych obywateli, po czym zrzuci winę na jakiegoś „islamskiego terrorystę”, żeby przekierować uwagę opinii publicznej na jakąś specyficzną narrację? Jeśli tak, to brzmi to jak jakaś oburzająca teoria spiskowa, w dodatku niebezpieczna. Trochę więcej takiej gadki i może będziemy musieli wrócić do narracji wokół zamachów z 11 września albo bomb w Londynie czy Madrycie!
Felietonista New York Post John Podhoretz podzielił tę opinię, uważając za „interesujące, że wybuchy bomb w Petersburgu tak często następują po demonstracjach”.



Redaktor Sky News Diplomatic, Dominic Waghorn, był nieco bardziej powściągliwy, ale i tak był pewien, że „znając sposób, w jaki działają rosyjskie władze”, ataki te będą wykorzystane przez rosyjski rząd do zdławienia „antykorupcyjnych” protestów.


Następnego dnia po zamachu w Petersbugu w prowincji Idlib na pn. wsch. Syrii atak z użyciem “broni chemicznej” zabił co najmniej 70 osób, w tym 10 dzieci. Tempo, w jakim rządy USA, Wlk. Brytanii i Francji obwiniły za atak Syrię i zwołały nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, żeby potępić Damaszek i – przez skojarzenie – również Rosję i Iran, oraz zagroziły jednostronną akcją militarną przeciwko Syrii, skłania do podejrzeń, że tylko na to czekały, a może i wiedziały z góry, co się wydarzy. W końcu, jeśli ktokolwiek zapomniał, atak z użyciem „broni chemicznej” to ulubiony casus belli USA i ich sojuszników. Najpierw, w 1990 r. i ponownie w 2003 r., był to Saddam Husajn (za każdym razem oskarżenie okazało się bezpodstawne). Następnie, w 2013 r.,  była Syria (również, jak dowiedziono, niesłuszne oskarżenie), kiedy zbombardowaniu kraju przez NATO w ostatniej chwili zapobiegła umiejętna rosyjska dyplomacja.



Rząd Asada odrzucił oskarżenia i winą za atak obarczył najlepszych przyjaciół Zachodu w Syrii (aka „rebelianci” albo „szaleni najemnicy dżihadyjscy”, w zależności od tego, do jakiego stopnia jesteście realistami). Wydaje się to być rozsądnym stanowiskiem, zważywszy na to (jak już wspomniałem), że kiedy ostatnim razem USA oskarżały Syryjczyków o atakowanie własnego narodu bronią chemiczną, wkrótce potem zostało dowiedzione, że za atak odpowiedzialni byli dżihadyjscy przyjaciele Zachodu. Logika podpowiada, że w obu wypadkach – ataku w Gucie w sierpniu 2013 i w Idlib w tym tygodniu – rząd Asada zupełnie nic by nie zyskał na zaatakowaniu, i to w tak rażąco barbarzyński sposób, syryjskiej ludności cywilnej, za to wiele mógł stracić. W 2013 roku atak miał miejsce dokładnie w dniu, kiedy do Syrii przybyli inspektorzy ONZ, żeby sprawdzić syryjskie składy broni chemicznej. Gdyby Asad chciał być nazwany brutalnym dyktatorem i wręczyć NATO w prezencie dobry powód do rozniesienia na strzępy jego kraju (i prawdopodobnie jego samego), trudno by mu było wymyślić coś lepszego.
To samo rozumowanie stosuje się do wczorajszego ataku. Asad jest w tej chwili w najlepszej sytuacji od czasu, kiedy 6 lat temu Zachód przypuścił atak na jego rządy i naród. Dlaczego miałby dawać Zachodnim podżegaczom wojennym usprawiedliwienie to „uprawnionego” zbombardowania jego kraju, nie osiągając przy tym żadnych korzyści militarnych?

Trump ma przechlapane

Wszystko wskazuje na to, że Donald Trump rozpoczął walkę z „głębokim państwem” na długo przed inauguracją prezydencką. Kiedy zachodnie media przechodzą same siebie, żeby na siłę wcisnąć zachodniemu społeczeństwu w oczywisty sposób fałszywe „dokumenty zachodniego wywiadu”, można mieć pewność, że w grę wchodzą „interesy głębokiego państwa”. Przez długie miesiące musieliśmy znosić zupełnie bezsensowne twierdzenia, że „Rosja ingerowała w amerykańskie wybory, żeby pomóc Trumpowi” i że Trump „ma powiązania z Rosją”. Jako że jest całkowicie przejrzyste, co ci ludzie próbują w ten sposób osiągnąć, jest zdumiewające, że nie zostali jeszcze wygnani śmiechem z tej planety. No ale wierzenie we własne bzdury, kiedy od tego zależy tłusta wypłata, czyni te bzdury bardziej strawnymi, niezależnie od tego, czy ktokolwiek ci wierzy.
Przez pewien czas Trump jakoś przeciwstawiał się tym atakom, jednak ostatnio przedstawiciele „państwa w państwie” podkręcili kurki, kiedy senator Richard Blumenthal, przedstawiciel Demokratów z Connecticut, otwarcie przewidywał „kryzys konstytucjonalny”, związany z „nadciągającym” impeachmentem. Porównując sytuację Trumpa do historii Richarda Nixona, który ustąpił w 1974 roku pod groźbą impeachmentu, Blumenthal powiedział w poniedziałek:
„Możliwość, że Sąd Najwyższy wyda decyzję wystosowania wobec prezydenta Stanów Zjednoczonych  wezwania do sądu nie jest czystą spekulacją. Zdarzyło się to już w sprawie Stany Zjednoczone przeciw Nixonowi”.
W ubiegłym tygodniu ambasador USA w ONZ Nikki Haley oraz Sekretarz Stanu Rex Tillerson powiedzieli, że Stany Zjednoczone nie będą już koncentrowały się na próbie usunięcia Asada:
Według agencji Reuters Haley powiedziała niewielkiej grupie dziennikarzy, że „Siedzenie tam i skupianie się na odsunięciu Asada nie jest już naszym priorytetem”.

„Myślę, że…  o statusie prezydenta Asada na dłuższą metę zadecyduje naród syryjski” –powiedział Tillerson na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Turcji Mevutem Cavusoglu, jak poinformowała agencja France 24.
Nawet The Donald stwierdził, że użycie broni chemicznej zmieniło jego zdanie na temat Syrii i Asada i nazwał je (w klasycznym stylu amerykańskiego interwencjonizmu humanitarnego) „hańbą dla ludzkości…”
„Mój stosunek do Syrii i Asada bardzo się zmienił… Mówimy teraz o zupełnie innym poziomie. Powiem wam, że bardzo przeżyłem wczorajszy atak na dzieci – bardzo. Kiedy ktoś zabija niewinne dzieci… to przekracza wszelkie granice” – The Donald .
W tym tygodniu, tego samego dnia, kiedy Blumenthal wygłosił swój komentarz o „impeachmencie”, w Petersburgu wybuchła bomba, a zachodnia prasa obwiniła o to Putina. Następnego dnia był atak chemiczny w Syrii. Dzień później administracja Trumpa (reprezentowana przez Nikki Haley) pełną parą podżegała w ONZ do wojny z Syrią i Rosją, a Trump wykonał zwrot o 180 stopni w kwestii Syrii. Dzisiaj Steve Bannon został wykopany z Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
[Niepełne dwa dni później, w kolejnej odsłonie knowań „państwa w państwie”, USA wystrzeliły 59 pocisków Tomahawk w syryjską bazę lotniczą pod Homsem. Na szczęście do celu doleciało niewiele ponad 20, dając całkiem przypadkowo świadectwo „wysokiej skuteczności” amerykańskiej siły militarnej. Nieco paradoksalnie, atak ten pokazał również, że USA nie zamierzają, bądź nie są w stanie przypuścić na Syrię i Rosję ataku na pełną skalę, na wzór ataku na Afganistan w 2001 czy Jugosławię w 1999 r. – przyp. Pracowni]
A wy myśleliście, że w USA nie ma żadnego „głębokiego państwa”.


Joe Quinn jest współautorem książek 9/11: The Ultimate Truth (z Laurą Knight-Jadczyk, 2006 r.) i Manufactured Terror: The Boston Marathon Bombings, Sandy Hook, Aurora Shooting and Other False Flag Terror Attacks (z Niallem Bradleyem, 2014 r.), autorem i prezenterem The Sott Report Videos i współgospodarzem cotygodniowej audycji radiowej „Behind the Headlines” w ramach Sott Talk Radio network.
Uznany internetowy eseista od ponad 10 lat pisze wnikliwe analizy dla Sott.net. Jego artykuły ukazały się na wielu alternatywnych stronach poświęconych wydarzeniom na świecie, internetowe stacje radiowe przeprowadzały z nim wywiady, gościł też w irańskiej telewizji Press TV. Jego artykuły można również znaleźć na jego prywatnym blogu JoeQuinn.net.

Tłumaczenie: PRACowniA
Dla przypomnienia: Syria, broń chemiczna, Britam i napuszczanie NATO

Wpływ myślenia na komórki i geny



Zmiana naszych przekonań powoduje zmianę naszego życia.
Żyjemy w bardzo wywrotowych czasach, ponieważ nauka obala stare mity i pisze na nowo fundamentalne prawdy na temat naszego losu. Wiara w to, że jesteśmy genetycznie zaprogramowanymi istotami, ustępuje zrozumieniu, iż każdy z nas jest twórcą swojego życia. Naukowe odkrycia ostatnich lat w dużej mierze pokrywają się z najstarszą wiedzą na temat egzystencji człowieka na ziemi.
Przełomową pracę na ten temat opublikował Bruce Lipton profesor na Uniwersytecie w Wisconsin. Dzięki ostatnim postępom Bruce’a Liptona w biologii komórkowej nauka obwieszcza ważny ewolucyjny punkt zwrotny. Przez prawie pięćdziesiąt lat utrzymywaliśmy się w iluzji, że nasze zdrowie i przeznaczenie były zaprogramowane w naszych genach – koncepcja ta odnosi się do determinizmu genetycznego. Podczas gdy biolodzy komórkowi udowadniają, że nasze geny są kontrolowane i kształtowane przez sygnały pochodzące z naszych myśli i emocji, a konkretnie ze sposobu w jaki postrzegamy nasze otoczenie.
Naukowcy bezsprzecznie udowodnili, że błony komórkowe naszego ciała odbierają bezpośrednie sygnały ze środowiska, następnie informacje te koordynowane są przez mózg. W mózgu odebrane sygnały zostają przefiltrowane przez proces naszego postrzegania, na który składają się nasze doświadczenia i przekonania, które są konsekwencją naszych nowych wyborów. Jakie znaczenie ta wiedza ma dla naszego losu?
Otóż kształtujemy swoje życie przez sposób, w jaki odczytujemy otoczenie i to tylko nasza decyzja, jakie założymy filtry. W zależności od tego, jakie założymy filtry, przejdziemy przez życie godnie, zdrowo i radośnie lub pogrążymy się w otchłani wiecznego strachu, złości i niezaspokojenia, licząc, że kolejny samochód, kolejny partner, kolejna praca będzie lepsza- nie będzie, jeśli nie zmienimy – naszych przekonań.
Z pomocą przychodzi nam świadomy umysł, ta część mózgu zwana korą przedczołową, oferuje nam wspaniałomyślnie wolną wolę. Jest to niezwykle ważna cecha pozwalająca nam rozważać historię naszego życia i świadomie zaplanować przyszłość. Wyposażony w zdolność autorefleksji samoświadomy umysł jest niezwykle potężny. Może obserwować każde nasze zaprogramowane zachowanie, ocenić je i podjąć decyzję o zmianie niekorzystnego dla nas nawyku.
Jeśli kobieta ma przekonanie, że wszyscy mężczyźni to dranie, jej system biologiczny będzie szukał potwierdzenia tej myśli w rzeczywistości (będzie spotykała mężczyzn, którzy pasują do jej wzorca myślowego). W następstwie swoich wyborów zacznie odczuwać ból – w ten sposób „komórki ciała” informują, że dla jej dobra należy zmienić przekonanie. Jeśli pozostanie ona głucha na pojawiające się symptomy lub sięgnie po „Prozac” ,w celu uciszenia sygnałów (bólu), komórki znajdą gorszy sposób na dostarczenie informacji -zazwyczaj jest on początkiem choroby.
Niestety, konwencjonalna medycyna przy pomocy lekarstw tuszuje symptomy stresu pochodzące z naszego ciała, odbierając nam tym samym możliwość rozpoznania informacji, którą ciało wysyła. Naukowcy mają dane, że ludzie, którzy wygrali walkę z rakiem to ludzie, którzy zmienili swoje nawykowe myślenie. Jednak świat w międzyczasie wydał wiele bilionów dolarów na badania i leki opierając się na wierze w genetykę, trudno teraz otwarcie przyznać się do błędu. Wszyscy w dziwny sposób zapomnieli, że determinacja genów nigdy nie była udowodniona, zawsze pozostawała hipotezą.
Powyższe informacje, publikowane przez biologów, pokrywają się z wiedzą, którą dostarcza nam fizyka kwantowa udowadniając, że świat jest zbudowany z wirów energii, które bezustannie obracają się i drgają. Każdy z nas emanuje swoim indywidualnym niewidocznym zapisem energetycznym.
Elektromagnetyczne pole serca i mózgu wysyła sygnały na podobieństwo fal radiowych, które oprócz właściwości nadających mają również cechy magnetyczne. Na tej podstawie to, w co głęboko wierzymy, zawsze znajdzie odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości.
Ciekawostką jest również fakt, że badania potwierdzają prawdy religijne. Otóż, według obserwacji naukowców, najbardziej twórcze i zdrowe pole elektromagnetyczne wysyłają myśli związane z miłością, troską i czułością.
Profesor Bruce Lipton na jednym ze swoich seminariów powiedział: „po15 latach badań doszedłem do wniosku, że nie jesteśmy ofiarami naszych genów, ale panami naszego przeznaczenia, zdolnymi tworzyć życie przepełnione zdrowiem, szczęściem i miłością”.
Dla psychologii badania te mają ogromną wagę. Pracując z klientami psycholodzy od dawna widzieli korelację, pomiędzy naszym postrzeganiem rzeczywistości a życiem, ale nigdy wcześniej nauka nie wyjaśniała tego w tak niepodważalny sposób. Informacje te będą musiały stoczyć walkę z wielkimi medycznymi korporacjami oraz ugruntowaną przez tyle lat wiedzą.
Jednak my nie musimy czekać, już od dziś możemy zacząć kwestionować nasze wyimaginowane ograniczenia, po to, aby stać się twórcą wielkiego dzieła jakim jest nasze życie.

niedziela, 9 kwietnia 2017

POCZUJ DŹWIĘK W 432 Hz – PRAKTYCZNE PORADY


432 hz
Prawo autorskie: ilexx / 123RF Zdjęcie Seryjne


Jakiś czas temu na łamach naszego portalu opublikowaliśmy znamienny artykuł Zakazane 432 Hz. Dziś chcemy wam pokazać, w jaki sposób samodzielnie można skonwertować pojedynczy utwór lub też całą płytę do naturalnego, łagodniejszego i przyjemniejszego dla ucha stroju.

Dźwięk 432 Hz na smartfony
Często wybieramy opcję słuchania muzyki ze swojego smartfona. Jednak, aby ten muzyczny strój był taki, jakiego pożąda nasz organizm, warto zainstalować aplikację, która automatycznie skonwertuje w czasie rzeczywistym każdy utwór z 440 Hz na 432 Hz. Wówczas na ekranie pojawia się napis informacyjny „strój 432 Hz”. Aplikacja umożliwia również wyłączenie automatycznego przestrajania i powrót do nadawania utworu muzycznego w stroju oryginalnym.

432 hz

Aplikacja na telefon z systemem operacyjnym Android:
Aplikacja na telefon z systemem operacyjnym Apple iOS, (iPhone):

Samodzielne konwertowanie

Każdy sam, na własnym komputerze może skonwertować ulubioną płytę, ukochany materiał muzyczny itp. z nienaturalnych 440 Hz do naturalnych 432 Hz. I to tylko w minutę!

Będziemy potrzebować do tego programu Audacity. Po uruchomieniu programu przenosimy do niego wybrany plik muzyczny. Następnie na górze paska wybieramy zakładkę „Efekty” -> „Zmień ton” i zmieniamy częstotliwość „od 440 do 432 Hz”. Nasz wybór zatwierdzamy, po czym otwieramy „Plik” -> „Eksportuj dźwięk” i zapisujemy go jako typ „Plik MP3”. Czekamy aż cały plik zostanie eksportowany i GOTOWE! Możemy cieszyć się zdrowymi dźwiękami.

A oto krótki filmik pokazowy przedstawiający omówioną powyżej strategię zmiany:

Radiowe 432 Hz

Lubicie słuchać radia? My też, z tym, że my wybieramy naturalne dźwięki, które łagodzą i koją a nie sprawiają, że stajemy się nerwowi i chwiejny emocjonalnie. Polecamy słuchania radia internetowego, które nadaje przez całą dobę w stroju 432 Hz. Istnieje również możliwość pobrania na telefon lub tablet aplikacji, która odtwarza radio 432 Hz:

Jak widać samemu w łatwy i prosty sposób można otoczyć się i cieszyć dźwiękiem w stroju 432 Hz. Życzymy wszystkim bez wyjątku, miłego i przede wszystkim naturalnego słuchania muzyki w cudownym stroju muzycznym 432 Hz!

piątek, 7 kwietnia 2017

7 cyklów życia - w którym jesteś?


3 kwietnia 2017

Każde kolejne wcielenie jest przygodą, w trakcie której odkrywamy swój największy potencjał. W ramach cyklu inkarnacji zachodzą istotne zmiany energetyczne, które zapobiegają stagnacji i oddziałują na nas – na wielką i małą skalę. Gdy rozpoznajemy uniwersalne rytmy i dostrajamy się do nich, przekraczamy zasłonę między światem fizycznym a duchowym. 

fot. Shutterstockfot. Shutterstock
Każde kolejne wcielenie można postrzegać jako poszukiwanie spełnienia. Niestety często gubimy się w codziennych obowiązkach i w rezultacie tracimy szerszą perspektywę. Nie dostrzegamy wówczas, że każda osoba i każda sytuacja są ważne. Nie zauważamy, że wszystko ma swoje konsekwencje. Nasza dusza posiada większą mądrość i zaprowadza konkretne zmiany w naszym życiu, które umożliwiają nam dalszy rozwój.

Punkty zwrotne przynoszą nam specyficzne wyzwania w ramach danego wcielenia. Zapoczątkowują nowe cykle życia, podczas których rozwijamy się i uczymy dzięki określonym sytuacjom. Poszczególne punkty zwrotne charakteryzują się innym wzorcem energetycznym, który odgrywa wyjątkową rolę w życiu każdego człowieka.

Przyjrzyjmy się siedmiu punktom zwrotnym i cyklom w życiu człowieka. Oczywiście istnieją jeszcze inne, ale te siedem najłatwiej jest rozpoznać i mają na nas największy wpływ. Liczba siedem od dawna uważana jest za mistyczną i wyróżnia się bogatą symboliką. Jedna z teorii na temat mistycznego znaczenia tej liczby wiąże się z astrologicznym wpływem Saturna – planety-nauczyciela, która ma na nas ogromny wpływ. Pełen obrót wokół Słońca zajmuje Saturnowi około dwudziestu ośmiu lat. Z astrologicznego punktu widzenia oznacza to, że co siedem lat wpływ tej planety wyraźnie przejawia się w naszym horoskopie. Dobry astrolog potrafi określić moment wystąpienia tych znaczących zmian, ponieważ co siedem lat Saturn przechodzi w inną część wykresu astrologicznego, ustawiając się w aspekcie do różnych planet i przynosząc tym samym nowe możliwości rozwoju i nauki. Saturn jest nauczycielem, który wystawia nas na próby. A zatem nasze sny (wyobraźnia) mogą udzielić informacji na temat lekcji, jakie przynoszą nam poszczególne cykle życia. Daty punktów zwrotnych podaję w przybliżeniu, bowiem mogą się one przesunąć o trzy lata wstecz lub naprzód. Poszczególne cykle życia trwają około siedmiu lat, a ich energia odzwierciedla się w naszych snach.

21 rok życia

Pierwszy, niezwykle silny punkt zwrotny w życiu człowieka. W tym czasie marzenia senne najsilniej odzwierciedlają archetyp podróży, a także proces stawania się sobą. Człowiek zaczyna odczuwać wpływ duszy na własną osobowość. Pojawia się pragnienie wyrażania indywidualności oraz budowania poczucia wartości. Osobowość zaczyna integrować elementy z poprzednich wcieleń. Wiele osób w tym wieku kończy edukację i rozpoczyna pierwszą pracę. Kończą się również znajomości z przyjaciółmi i znajomymi z dzieciństwa oraz szkoły średniej. Młody człowiek przestaje ulegać wpływom rówieśników, a jego dusza zaczyna dążyć do indywidualnej ekspresji.

28 rok życia

W tym wieku dusza pragnie realizować swoje przeznaczenie. W poprzednim okresie życiowym indywidualność wyrażała się przez zerwanie wielu połączeń z przeszłością, a także zawieranie nowych przyjaźni oraz rozwijanie nowych zainteresowań. W tym okresie życia człowiek odczuwa coraz silniejszą potrzebę wyrażania siebie. W rezultacie wiele osób decyduje się na zmianę zawodu. Nie oznacza to, że poprzedni zawód nie spełnił swojego celu, ponieważ dzięki niemu przekonałeś się, że potrafisz sobie poradzić i przetrwać. Teraz jednak pragniesz prowadzić bardziej spełnione życie. W tym wieku często pojawia się również pragnienie wykonywania zadań, które służą wyższym celom. Wielu mężczyzn i wiele kobiet podejmuje dalszą naukę i poznaje różne aspekty uzdrawiania. Zaczynają odczuwać potrzebę połączenia produktywności z twórczością.

35 rok życia

Ten punkt zwrotny sprzyja zjednoczeniu osobowości z wyrazem duszy. Między dwudziestym czwartym a czterdziestym rokiem życia – zwykle około trzydziestego piątego roku życia – doświadczamy tak zwanego kryzysu możliwości. Musimy podjąć konkretne decyzje, które przesądzą o naszej dalszej służbie życiowej i powołaniu (niekoniecznie wiążą się one ze zmianą pracy, środowiska czy znajomości). Człowiek zaczyna uświadamiać sobie, że jego życie zmierza w nieokreślonym kierunku, a jednocześnie czerpie inspirację z wielu dawnych doświadczeń. Energia życiowa przejawiająca się w kolejnym siedmioletnim cyklu sprzyja podjęciu pracy zgodnej z naszą osobowością i osiąganiu sukcesów na tym polu. Wiele osób pragnie pełniej wyrażać siebie i odczuwa potrzebę wyprowadzenia się z miasta po to, by uciec od zewnętrznego zgiełku i chaosu oraz żyć w zgodzie ze swoimi wewnętrznymi, indywidualnymi oraz twórczymi rytmami. Podążanie za głosem serca staje się ważniejsze niż realizowanie się w konkretnej dziedzinie. Największą kreatywność wykazujemy w tym obszarze, który najbardziej nas pociąga, dlatego też jest to dobry czas na zmianę stylu życia. Pragnienia te najsilniej przejawiają się u ludzi, którzy dotychczas nie żyli w zgodzie z najwyższym dobrem duszy. Jeśli energia tego cyklu zostanie stłumiona z lęku przed zmianą lub z innych przyczyn, kolejny punkt zwrotny odczujemy znacznie silniej.

42 rok życia

To bardzo trudny moment w życiu, czasem nazywany momentem śmierci. Jeśli energie z poprzednich cyklów nie zostały odpowiednio wykorzystane, pojawi się silny impuls do radykalnej zmiany. Dla większości ludzi jest to czas symbolicznej śmierci osobowości na rzecz pragnień duszy. Mężczyźni doświadczają tak zwanego kryzysu wieku średniego, a u kobiet mogą pojawić się pierwsze symptomy menopauzy. Czasem mężczyźni w tym wieku odczuwają pragnienie porzucenia swojego dotychczasowego życia i rozpoczęcia wszystkiego od nowa. W rezultacie rozwodzą się z żoną i zawierają nowe małżeństwo z młodszą kobietą. W tym okresie dusza musi wyrazić jak najpełniej swoje najgłębsze zalety. Jest to największe wyzwanie tego etapu życia. Dla większości mężczyzn i kobiet jest to czas zmagania się z diabłem, który przybiera różne formy. Ludzie w tym wieku muszą zacząć korzystać ze swoich wewnętrznych cnót duchowych, takich jak siła, poświęcenie, pogoda ducha i równowaga, oraz wzmacniać je za pomocą modlitwy i wiary. Jest to więc czas wielkiej próby. Zostajemy zmuszeni do przyjrzenia się różnym obszarom swojego życia – otaczającym nas ludziom i sytuacjom, jakich doświadczamy. Uświadamiamy sobie w pełni, co zagubiliśmy, a co zostało nam skradzione lub uległo zniszczeniu. Jest to czas oczyszczania – pozbywania się tego, co już nam nie służy, na rzecz tego, co jest dla nas korzystne. Może to być także czas wielkiego uzdrowienia, gdyż sprzyja zauważeniu tego, co obciąża nasze wnętrze, i oczyszczeniu się z tych obciążeń (za pomocą procesów fizycznych lub emocjonalnych/ mentalnych).

49 rok życia

W tym okresie życia najważniejszą rolę odgrywa potrzeba przydatności. Człowiek ma okazję stać się bardziej przydatny we wszystkich obszarach życia. Mogą pojawić się nowe okazje do przejawiania użyteczności, ale jednostka musi je rozpoznać i wykorzystać. W idealnym scenariuszu dojdzie do zjednoczenia duszy z osobowością, które wspólnie będę podejmować twórcze działania – zwłaszcza jeśli nie wykorzystano we właściwy sposób energii z poprzedniego cyklu. W tym okresie pojawia się silne pragnienie kontaktu z duchowymi i mistycznymi aspektami życia. Odczuwamy również większą potrzebę przejawiania się w wyjątkowy dla nas sposób. Jeśli jej nie zrealizujemy, może pojawić się poczucie porażki. Jest to idealny czas na rozwój osobisty, doskonalenie się oraz podejmowanie jakichkolwiek działań, które przynoszą nam radość. Może to również oznaczać przeprowadzkę do miejsca, które przyciągało nas już od dawna. Cykl ten przynosi także zmiany stylu życia, gdyż zaczynamy dążyć do większej harmonii i wyciszenia.

56 rok życia

Na tym etapie życia mamy uzmysłowić sobie, jakie działania chcemy kontynuować, a z jakich powinniśmy zrezygnować. Jest to czas podsumowania, który polega na wyklarowaniu własnych celów życiowych oraz dokonaniu oceny, czy istnieje jeszcze potrzeba pozostania na ziemskim planie. Energia, jaka przepływa wtedy przez człowieka, pomaga mu wyraźnie określić cele życiowe. Dla osób, które przechodzą na wczesną emeryturę, jest to początek odpoczynku i wytchnienia. Sprzyja on również osiągnięciu pełnej harmonii między osobowością a duszą oraz przygotowuje do uwolnienia się od przeszłości. Niektórzy na podświadomym poziomie zaczynają uwalniać się od powiązań energetycznych z obecnym wcieleniem. Głęboka refleksja nad własną wartością prowadzi czasem do podjęcia decyzji, by brać życie mniej poważnie. Ogólnie mówiąc, jesteśmy wtedy bardziej spokojni. Skupiamy się na sobie, aby podjąć nowe decyzje odnośnie do przyszłości.

63 rok życia

Jest to punkt zwrotny, w którym dokonujemy przeglądu całego swojego życia. To właśnie mniej więcej w tym wieku energia duszy przygląda się, jak w ciągu całego życia rozwinęła się osobowość i indywidualność człowieka. Dla wielu osób jest to czas nostalgii oraz oceny własnych sukcesów i porażek życiowych. W rezultacie dusza może zdecydować o zakończeniu danego wcielenia lub zainicjować nowe przedsięwzięcia służące dalszemu wyrażaniu jej energii. Osoby, które na planie duchowym decydują się opuścić plan fizyczny, zaczynają chorować, co pozwala im rozluźnić więzy z życiem na ziemskim planie. Czas trwania tego procesu jest różny, w zależności od danego człowieka. Na tym etapie mogą również pojawić się drastyczne zmiany stylu życia. Wiele osób w tym wieku (lub jeszcze starszych) angażuje się w działania i przedsięwzięcia niezrozumiałe dla ich dzieci, co może prowadzić do konfliktów rodzinnych. Ponadto dla niektórych ludzi jest to czas nowych narodzin, któremu towarzyszy uczucie, że życie dopiero się zaczyna.

Fragment pochodzi z książki "Alchemia snów" Teda Andrewsa.Wydawnictwo Illuminatio

Alchemia snó - okładka
Autor: Ted Andrews
Źródło: Wydawnictwo Illuminati