piątek, 12 sierpnia 2016

Powieść od Plejadian - przez Suzanne Lie


Następna dobra wiadomość ! 

Suzanne Lie przetłumaczona,
to prawdziwa uczta dla nas wszystkich, wiemy, jak bardzo ważne jest nasze przygotowanie do pierwszego kontaktu, 

dziękujemy Adonai 13 / Karolina, Basia, Ark /



czwartek, 28 lipca 2016


PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO KONTAKTU

 - Rozdział 1


PRZYGOTOWANIE DO PIERWSZEGO KONTAKTU

Powieść od Plejadian - przez Suzanne Lie


Rozdział Pierwszy

Czy nas widzisz?

Obudziłem się dziś rano słysząc w uszach pytanie: “Czy nas widzisz?” Pytanie było

tak głośne i wyraźne, że od razu usiadłem i zacząłem rozglądać się po pokoju. Nic

jednak nie widząc, ponownie się położyłem. Gdy już zamykałem oczy, ponownie

usłyszałem „Czy nas widzisz?”


Tym razem, gdyż pytanie to najwyraźniej nie było częścią mego snu, wstałem z łóżka

i zacząłem rozglądać się po pokoju, szukając ‘ich’, których miałem zobaczyć. Jednak

znowu niczego nie zobaczyłem. W końcu postanowiłem, niezależnie od tego czy mi

się to przyśniło czy nie, pójść po wodę.


Wychodząc z mojej sypialni w kierunku kuchni, nagle poczułem coś. Ku mojemu

zaskoczeniu, to coś odczuwałem jak miłość a raczej jak rodzaj bezwarunkowej

miłości, która jest tak rzadka w codziennym życiu.


Nie był to rodzaj ludzkiej miłości, której tak wielu ludzi chce ale tak naprawdę się

boi. Ta miłość nie poruszała kwestii „Czy jestem wystarczająco dobry?”. Ta miłość

była wolna od takich pojęć i czuło się jak jako całkowicie bezwarunkowa.


Po spędzeniu tak wielu inkarnacji w trzecim wymiarze, i pamiętając wiele z nich,

bardzo dobrze znałem pojęcie ‘wystarczajaco dobry’, gdyż rzadko kiedy wierzyłem,

że jestem wystarczająco dobry. W rzeczywistości, wiele z tych żyć spędziłem

próbując być ‘wystarczająco dobry’, ‘lepszy niż’ albo obydwa.


Gdy tak sobie myślałem, usłyszałem „Te wszystkie życia, które zgodziłeś się przeżyć

w swoim ziemskim ciele w różnych przedziałach czasu, jak również wiele różnych

wersji rzeczywistości, których doświadczyłeś na Ziemi, zaczynają zlewać się w jedną

rzeczywistość ‘życia na trójwymiarowej Ziemi’.


„We wcieleniach, w których w jakiś sposób uchwyciłeś wspomnienia przeszłości,

równoległych żyć, zacząłeś zdawać sobie sprawę, że gdzieś tam jest coś więcej niż

tylko ‘zycie na trójwymiarowej Ziemi’. Następnie, ponieważ pamiętałeś ten fakt,

zacząłeś jednoczyć życie, które przeżywałeś obecnie, z wieloma innymi inkarnacjami

na trzy-czterowymiarowej Ziemi.”


„To scalanie twoich przeszłych, teraźniejszych a nawet przyszłych osi czasowych

twoich inkarnacji, pozwoliło ci przypomnieć sobie, i miejmy nadzieję ugruntować,

twoje pięciowymiarowe doświadczenie swego JA (siebie) w rzeczywistości

trzeciego/czwartego wymiaru.”


„Jest wielu przebudzonych w twojej konkretnej wersji Ziemi, którzy są na tyle

przebudzeni, że ich zakres percepcji często zawiera próg pieciowymiarowej wersji ich

obecnej rzeczywistości. Ci przebudzeni zaczynają migać do i z pieciowymiarowej

oktawy ich obecnej fizycznej formy.”


„My, pieciowymiarowe wyrażenie waszego fizycznego JA, przyszliśmy aby ci

powiedzieć, że to co postrzegasz w TERAZ jest pieciowymiarowa oktawą twojej

obecnej rzeczywistości. Ty, podobnie jak wielu innych, doświadczyłeś tak wielu

wersji życia ‘na Ziemi 3D’, że twoja świadomość wychodzi poza trójwymiarową

świadomość fizycznej rzeczywistości do czterowymiarowej świadomości

rzeczywistości astralnej.”


„Wielu z was poszerzyło swoją świadomość nawet do pieciowymiarowej

świadomości rzeczywistości ciała świetlistego. Innymi słowy, ty, jak wielu innych,

dokonaliście ‘skoku oktawowego’ w rzeczywistościach! Mówiąc ‘skok oktawowy’

mamy na myśli to, że zaczynasz świadomie postrzegać (odbierać) próg piątego

„To właśnie w percepcji TERAZ możesz spotkać i połączyć się ze swoim

pięciowymiarowym ciałem świetlistym.” W momencie TERAZ, świadomego

połączenia z własnym wielowymiarowym JA, zaczynasz płynąć z powrotem do pola

energii JEDNOŚCI.”


„Gdy odbierasz pełne spektrum wielu częstotliwości rzeczywistości, które płyną przez

portal twojego fizycznego JA, twój wewnętrzny portal światła twojego Kundalini

rozpoczyna i/albo przyśpiesza proces resetowania twojego fizycznego i astralnego

ciała, z powrotem do swojej wrodzonej (innate) formy i systemu operacyjnego

piątego wymiaru i wyżej.”


„Chwila, chwila” krzyknąłem do sufitu. „Ja nadal was nie widzę. Przepraszam ale

teraz czuję się jak trójwymiarowa osoba i dlatego czułbym się lepiej mówiąc do

kogoś kogo mogę zobaczyć a poza tym nadal nie jestem pewien czy już się obudziłem

czy nadal snie”.


„Z przyjemnością wyślemy ci holograficzną projekcję nas. Ale musisz zrozumieć, że

dla nas, fizyczne odwiedziny w waszej fizycznej rzeczywistości, jest jak dla ciebie

odwiedzenie dna oceanu.”

„Tak, mruknąłem. Myślę, że potrafię to zrozumieć.”

„Czy potrafisz to sobie przypomnieć?”


Gdzieś, podczas ich raczej długiego wstępu, zdecydowałem, że nie zwariowałem ani

nie śnie. Jednak nadal nie potrafiłem sobie przypomnieć osoby, o której mówili, że

jestem. Mówię o nich w liczbie mnogiej gdyż zdałem sobie również sprawę z tego, że

przemawia do mnie kilka istot ale mówią one jak jedna.


„Wybacz, że przeszkadzamy ci w twoich myślach” powiedzieli. „Tak, jest nas

kilkoro mówiących jak jeden. Chcielibyśmy żebyś poszedł teraz do łazienki i spojrzał

w lustro, głęboko w swoje oczy. Poczekamy tu na ciebie.”

Poszedłem do łazienki myśląc, że to jednak musi być sen, gdy nagle przypomniałem

sobie, że gdy byłem małym chłopcem często robiłem właśnie tę rzecz.

„Tak, właśnie dlatego poprosiliśmy cię abyś spojrzał we własne oczy.”


Próbując ich zignorować, jak najwyraźniej robiłem odkąd dorosłem, włączyłem

światło w łazience i spojrzałem w lustro. Ku mojemu zdziwieniu, pamiętałem tę

twarz, którą widziałem w lustrze gdy byłem dzieckiem.


„Nie” usłyszałem jak mówią, „Widzisz wersję siebie, którą jesteś w tym momencie.”

Próbując nie myśleć, jak często podążali za mną do łazienki, wróciłem do sypialni i

powiedziałem „OK wierzę wam. Właściwie to was pamiętam. Czy jesteście tymi

samymi, do których mówiłem jako dziecko?”


„Tak i chcielibyśmy ci przypomnieć, że jesteś również tutaj z nami, w tej

częstotliwości rzeczywistości. Jako dziecko akceptowałeś to całkowicie, jednak jako

dorosły jest to dla ciebie trudne do zaakceptowania.”

Musiałem przez chwilę pomyśleć o tym co właśnie powiedzieli. Pamiętałem w co

wierzyłem jako dziecko jednak dekady życia jako dorosłym w trudnym świecie

utwardziły moje serce i wymazały większość mojej wyobraźni. Czy możliwym jest

odzyskać to niewinne serce i żywą wyobraźnię?


„Tak” odpowiedzieli zanim dokończyłem myśl.

„OK” szepnąłem pod nosem, „Myślę, że jestem gotów na to aby naprawdę was

słuchać. Hej, może wam podać piwo?” zapytałem próbując sprawić aby ta sytuacja

była troszkę normalniejsza. Ku mojemu zdziwieniu usłyszałem, a raczej poczułem,

jak się uśmiechają.


„Tak,” odpowiedzieli moi niewidoczni przyjaciele, „Ty zawsze byłeś tym, który

potrafił innych rozśmieszyć, zrelaksować, uspokoić. Dlatego zostałeś wybrany do tej

odległej misji.”


„Och... ten ja jest teraz bardzo daleko” powiedziałem, próbując nie być

sarkastycznym. Jednak bycie wśród niewidocznych istot, które zaczynałem

rozpoznawać, przywołało wiele wspomnień, najpierw jako dziecka a później zanim

wszedłem w to ciało.


„Poczekajcie chwilę! Usłyszałem jak krzyczę. „Zajeło mi to dekady poczucia

osamotnienia, zagubienia i bycia innym niż wszyscy. A wy przychodzice i zabieracie

mi te wszystkie kłamstwa, które trzymały mnie przy zdrowych zmysłach. Czy wy

macie pojęcie jak trudno i niebezpiecznie jest w tym wymiarze?

Wiedziałem, że krzyczę aby powstrzymać płacz. Czułem jak z mojej głębokiej

podświadomości napływa całożyciowa samotność, ciężka praca, rozczarowanie i żal

gdzie ukrywałem to przed moim świadomym umysłem.


Byłem o krok od powiedzenia im żeby wynosili się z mojego domu gdy nagle

ponownie wypełniło mnie uczucie bezwarunkowej miłości. Na początku moja furia i

żal chciały odepchnąć to uczucie. W końcu czy oni sobie myśleli, że jedną nocną

wizytą zmieni całe życie przeżyte w gęstości tej zranionej planety?


„Nie,” odpowiedzieli moim myślom. „Nie myśleliśmy tak. Właściwie jesteśmy tu

teraz aby dodać ci otuchy i wesprzeć cię – to czego tak bardzo wcześniej

potrzebowałeś. Jednak wcześniej częstotliwość tej planety była tak niska, że nie

mogłeś poszerzyć swojej świadomości, (bo było to dla ciebie niemożliwe po kilku

podróżach do Wietnamu),a my nie mogliśmy cię dosięgnąć.


Próbowaliśmy podczas twojego snu, tak jak wtedy kiedy byłeś chłopcem, jednak

koszmary, które śniłeś przez tak wiele lat, po wojnie uczyniły niemożliwym żeby do

ciebie dotrzeć. Dlatego też musieliśmy czekać aż częstotliwość planety trochę wzrośnie.

Musielimy również czekać aż znajdziesz sposób na uleczenie swych wewnętrznych

ran i podniesienie swojej świadomości. Teraz, gdy planeta ma wyższą częstotliwość,

a ty w końcu dostałeś pomoc aby uleczyć część swego wewnętrznego bólu, w końcu

możesz nas przynajmniej słyszeć.”


„O, widziałem was zanim zaczęli nam dawać te wszystkie leki, które miały nas

uczynić lepszymi wojownikami” W końcu przyznałem się przed kimś, „Te leki

pozwoliły mi niezasłużenie zabić niewinne kobiety i dzieci, jak również moje

wewnętrzne dziecko ale skaziły one mą duszę i zrujnowały poczucie własnej

Nie słyszałem ich odpowiedzi co wydawało się wiecznością, ale czułem jak wysyłają

mi bezwarunkową miłość, która napełniła mnie obietnicą zmiany. Jednak obietnica

była moim wrogiem gdyż nigdy się ona nie objawiła w moim nędznym życiu.


„Nie!” krzyknąłem. „Skad mam wiedzieć, że nie weźmiecie tej mojej grubej skorupy,

którą zbudowałem żeby przetrwać w tym piekle, a później nie zostawicie mnie tak jak

wtedy gdy byłem nastolatkiem?”


Nic nie odpowiedzieli wiedząc, że potrzebowałem dać ujście swym emocjom, jednak

cały czas wysyłali mi bezwarunkową Miłość. Byłem w furii, wrzeszczałem, rzucałem

rzeczami po pokoju aż w końcu upadłem na podłogę i zemdlałem. Gdy się obudziłem

znalazłem się na statku (kosmicznym).


„I co teraz?” zapytałem gorzko, choć czułem się już znacznie lepiej.


Mogłem zobaczyć ich zarysy i ustalić, że byli to dwaj mężczyźni i jedna kobieta i

wszyscy trzej byli Plejadianami. Kobieta zaproponowała mi napój, który był złotego

koloru i musujący. Tak, pomyślałem, wiedząc, że ten napój wprowadzi mnie w

głęboki, uzdrawiający sen.

Wypiłem go, położyłem się i czekałem na sen. Wiedziałem, że ten sen nie będzie

pełen niepokoju i koszmarów tak jak zazwyczaj. Ten sen będzie pełen spokoju i

Skąd wiedzieli, że potrzebowałem odpoczynku od tamtego wymiaru? Czy nie mówili

czegoś o zbyt niskich częstotliwościach tam na dole? Jednak napój zaczynał działać i

poczułem, że zapadam w głęboki sen.


„Prosze nie każcie mi tam wracać” usłyszałem siebie odpływającego w sen.

Moimi ostatnimi myślami było „Nareszcie jestem z powrotem po długiej i bardzo

bolesnej podróży – obowiązku na trzeciowymiarowej Ziemi.”

Przetłumaczyła Karolina , korekta Basia , opublikował Ark

czwartek, 11 sierpnia 2016

Technologia Keshe zagrożeniem dla elit – „żydowska” agentura ujawnia się w pełni

NAPISANE PRZEZ AMON W SIERPIEŃ - 7 - 2016
Mehran-Keshe
Irański uczony Mehran Tavakoli Keshe nieźle już zaszedł za skórę „żydowskiej” agenturze, która działa na całym świecie pod przykrywką NSA, CIA, FSB, MI5, MI6, Bundesnachrichtendienst, Deuxieme Bureau, itp. Już jego wypowiedzi na temat zła zawartego w religii mojżeszowej i tzw. Torze oraz rozsiania się tego zła na cały świat, nie dały spokojnie spać zwolennikom tzw. „wybraństwa” narodu żydowskiego. Wygląda na to, że Keshe, sam będąc w części pochodzenia żydowskiego, zdaje sobie sprawę co mówi, a chodzi mu głównie o tzw. Illuminatów, czyli potomków kapłanów starożytnych i ich sługusów.
Wściekłość zapewne wywołały jego dalsze oświadczenia, że niedługo na świecie nie będzie nikt, kto by się przyznawał do tego, że jest „żydem”. Przy czym ważne jest zastrzeżenie jakiego dokonał – „żydem” nazywa ludzi kierujących się złem, którego siedzibą jest Tora. Należy tu więc wziąć pod uwagę szczególną semantykę jaką posługuje się Mehran Keshe. Podobnie przypominam jest z używanym przez niego terminem „plazma”. W jego ujęciu nie jest to zjonizowany gaz, a raczej eter, orgon – praenergia wszystkiego. 
W ostatnim seminarium Mehran Keshe poszedł najdalej jak tylko można. Ogłosił powstanie Rządu Światowego, którego jądrem ma być Fundacja Keshe. W jego składzie zasiądzie po jednym przedstawicieli z każdego z 6 kontynentów. Za osobny kontynent uznał Amerykę Południową, która niedługo ma się oddzielić od Północnej.
Powstanie Rządu Światowego nullifikuje wszelkie rządy państw, wszelkie głowy religii, instytucje międzynarodowe, jak ONZ. Oczywiście, na początku ten „rząd” będzie traktowany z przymrużeniem oka, jednakże Fundacja dysponuje narzędziem, które z dużą dozą prawdopodobieństwa doprowadzi do uznania go przez ludzkość. Bowiem w tym samym seminarium Keshe podał prosty sposób tworzenia złota z innych pierwiastków, np. z wody. Fundacja po prostu przekupi żołnierzy i innych pracowników rządowych, by przeszli na jej stronę. Już prowadzone są poważne rozmowy z wojskiem chińskim i amerykańskim.
Dysponując nieograniczoną ilością złota, Fundacja ma zamiar rozdać go zadłużonym obywatelom i instytucjom, by uwolnili się od długów wobec bankierów. Ostatecznie pieniądz stanie się zbyteczny. Obserwujcie co się dzieje na giełdzie odnośnie metali szlachetnych, i nie tylko. Giełda też zresztą przestanie istnieć…
Według zapowiedzi Mehrana Keshe, technologia niedługo umożliwi ujawnienie wszystkich ludzi, którzy mają za swój cel zniewolenie ludzkości, przemoc i zło. Umożliwi to urządzenie ukazujące prawdę o duszy. Pojawiły się już pierwsze „okulary prawdy”, przez które widać kto jest kim. Ich działanie na razie jest tajemnicą, można się jednak domyślić, że ujawnią one kolory duszy, podobnie jak urządzenie do badania aury, prezentowane w Polsce m.in. przez Alexa Polańskiego. Ciemne kolory w aurze nie świadczą dobrze o człowieku.
Okulary-Keshe
 Okulary prawdy konstrukcji Armanda 
Nie ma się więc co dziwić, że tego typu zapowiedzi wywołują panikę wśród „żydowskich” bankierów. Celowo piszę „żydowskich” w cudzysłowie, bowiem jest to jak wspomniałem pojęcie abstrakcyjne wg. Mehrana Keshe, oznaczające ludzi z bardzo skrzywionym etosem.
Nie dziwcie się zatem, że na tym blogu pojawiło się tak wiele negatywnych komentarzy wobec Mehrana Keshe i jego technologii. Większość z nich stosuje prostą zasadę – „przyczepić się do czegokolwiek”, a najczęściej wykorzystywany jest argument, że „urządzenia nie działają” i by je „zaprezentować”. Niemal w każdym z seminariów Keshe pojawia się działające urządzenie, w kilku ostatnich przez niejakiego Douglasa prezentowany był generator energii o mocy kilkudziesięciu kilowatów, zbudowany z materiałów za kilkanaście dolarów.
Tym, którzy uważają, że jestem przewrażliwiony na temat agentury i że tego typu krytyczne komentarze są po prostu reakcją na brak dowodów na działanie technologii, przypomnę, że 95% działań agencji wywiadowczych (wspomnianych na wstępie) służy dezinformacji i oszukiwaniu opinii publicznej. Fakt ten został ujawniony w 2001 roku przez Andreasa von Bulowa, byłego przedstawiciela parlamentu niemieckiego odpowiedzialnego za budżet niemieckich agencji wywiadowczych. ( zob.http://www.rense.com/general63/brutalpurgeofpmstaff.htm ). Oznacza to nie mniej ni więcej, że na agenturę idą miliardy dolarów i że także na tym blogu działają opłacani agenci dezinformacyjni.
Mehran Keshe jednakże ostrzega wszystkich współpracujących ze zbrodniczym systemem, że przyjdzie moment, gdy zostaną oni ujawnieni. Wszystkie informacje bowiem są zapisywane przez obiektywne dusze, a do tych informacji będzie dostęp. Wkrótce przyjdzie więc koniec wszelkim sądom, bowiem wystarczy będzie sięgnąć w głąb duszy danego człowieka.
Tymczasem Biały Dom, nazywany przez Keshe „Czarnym Domem”, wpisał uczonego na tzw. „czarną listę” co się wiąże z zakazem wpuszczania go na teren USA. Keshe ostrzegł więc Obamę, że jego przyszłość to cela 2 x 4 metry do końca życia. Konflikt pomiędzy „elitami”, a Fundacją się zaostrza. Ujawnienie nowych typów urządzeń z generatorami wolnej energii na czele spowoduje zapewne, że technologia i w ogóle mówienie o niej zostanie zakazane jako terroryzm. Obawiam się, że dosięgnie to Polski, bowiem jesteśmy jeszcze w zasięgu kabały bankierów.
Korzystajcie więc z dostępu do informacji, póki jeszcze możecie, ściągajcie wszystkie seminaria Keshe z jego kanału YouTube, kupujcie jego książki, tłumaczcie je na język polski – jest to wiedza, którą będziemy rozszyfrowywać jeszcze przez dziesiątki lat. Przyniesie ona jednak oczekiwany skutek – uwolnienie ludzkości spod dominacji Illuminatów.
Keshe naprawdę jest dla nich groźny. Nie było takiego zagrożenia od czasów Jezusa. Dlatego nie oczekujcie, że odpuszczą.
Źródło: www.monitor-polski.pl

wtorek, 9 sierpnia 2016

Zakazana historia Białej Rasy Aryjskiej i jej etnicznych wierzeń

http://aryusslav.livejournal.com/875.html




Pochodzenie rasy białej jest więcej niż tylko tematem "tabu" dla naukowców i dzisiejszej nauki a wręcz jest całkowicie zabronione i zakazane. Fakt, że tak mało wiemy na ten temat Aryów czy Aryjczyków starożytnej prehistorycznej cywilizacji i jej wierzeń (religii) jest na to dowodem. 19 i 20 wieczni uczeni i archeolodzy wiedzieli więcej na ten temat i wierzyli, że biała rasa aryjska to najstarsza cywilizacja ludzka. Dziś ta wiedza nie może przebić się z racji tego, że jesteśmy pod okupacją jahwistycznych religii (judaizmu, chrześcijaństwa, islamu). a do tego mógłby runąć mit żydowskiego dobrego boga stwórcy wszechświata, który usunąłby na zawsze boga Starego i Nowego testamentu, pokazując boskość człowieka, jego moc i siłę duchową. Świadome pomijanie lub marginalizowanie tego tematu z uwagi na wysoce „nieprawomyślne” wnioski, jakie nieuchronnie z takich badań musiałyby się nasunąć. :) Nawet niewielka ilość szczątkowych faktów wystarcza aby podważyć wszystkie „najświętsze i niepodważalne” mity współczesnego świata począwszy od religii, teorii ewolucyjnego rozwoju ludzkości i koncepcji nieprzerwanego i nieuniknionego „postępu” czy na fundamentalnej równości wszystkich ludzi i ras ludzkich kończąc. To już powinno pobudzić ciekawość białych ludzi na temat ich rodzimego systemu duchowego i dociekanie, dlaczego zostali w tym temacie oszukani. Wiedza ta nadal jest ukrywana i tuszowana celowo w nauce głównego nurtu, a biali ludzie nadal utożsamiają się i identyfikują z religią żydowską a nie religią swoich genetycznych przodków i ich naturalnych przyrodzonych wierzeń czy religii. Wszyscy znają doskonale żydowskie biblijne historie Mojżesza, Dziesięciu Przykazań, wyjście z Egiptu, z przybyciem do Ziemi Obiecanej, królewskości Dawida Solomona, i całej historii Żydów która została nienaturalnie zaszczepiona na psychikę Europejczyków w sposób, który sprawia, że Europejczycy utożsamiają się z żydowskim pochodzeniem, jakby to było ich własne :) Powodem tego jest właśnie fałszowanie i ukrywanie historii białej rasy Aryjskiej i całkowicie pomijana wiedza na jej temat przez historyków. Dodatkowo w/g nauk Ariańskich okazuje się, że my jesteśmy nieśmiertelnymi duchami/duszami posiadającymi obecne ciało, że człowiek jest Bogiem w ciele zwierzęcia co zgodnie twierdziły starożytne filozofie, ale nasz Boski , duchowy element został całkowicie wyeliminowany przez obecne religie. Nie pozwalają one nam zobaczyć i rozpoznać w naturalny sposób naszej boskości, i uświadomić sobie o naszym potencjale odcinając nas od wiedzy na ten temat mądrości Aryów, traktując ją jako herezję. Wiedzę tą posiada jednak kultura hinduska która ocalała tam jako wiedza i wierzenia Ariów. Posiadają również tę wiedzę loże i bractwa masońskie. Obydwie te grupy chronią tę wiedzę i mądrości Arjów przed prześladowaniami KRK które trwają od setek lat, przez co wszyscy znający tę wiedzę są heretykami, lucyferianami czy określani innymi demonicznymi nazwami mającymi wystraszyć ciemny lud :) A tak naprawdę są oni strażnikami innej starożytnej doktryny religijnej Aryjskiej białej rasy i wiedzy na jej temat, którą badają i pielęgnują, wierząc, że Stary Testament, na którym etycznie, moralnie oparte są religie i wartości świata zachodniego są fałszywe, natomiast bardziej autentyczne i znacznie bogatsze i już prawie zapomniane są duchowe wartości i wierzenia i wiedza Ariów. Mało tego, cała ludzka kultura, wszystkie wyniki sztuki, nauki i technologii, które widzimy przed nami dzisiaj, są niemal wyłącznie kreatywne produktem Aryów i wiedzy przez nich pozostawionej. I to jest dziedzictwo całej ludzkości a nie historia jednej małej grupy, Hebrajczyków przyklejona białej rasie w raz z hebrajskimi religiami i ich plemiennymi lokalnymi bóstwami. Mądrością-kluczem symbolem, jak i uniwersalnym godłem tej starożytnej kutury Ariów jest swastyka. Słowo "swastyka" pochodzi z sanskrytu "su" (dobry) i "Asti" (jest), co oznacza "dobre samopoczucie". Godło to jest utworzona przez skrzyżowanie dwóch symetrycznych, ale przeciwnych "S", RUN, które są tajemniczym starożytnym alfabetem przedchrześcijańkiej Północnej Europy. Runa ta symbolizuje idee Słońca, magicznej i działającej, ukierunkowanej woli i energii oraz zwycięstwa nad przeciwnymi człowiekowi siłami. Fonetycznie odpowiada ta Runa za zgłoskę "S". Alfabet runiczny używany był do zapisu przez ludy północnej Europy: słowiańskie, nordyckie, germańskie i celtyckie. Jako, że każda runa ma osobne znaczenie, symbole używane były również w obrzędach magicznych. Staronordyckie słowo run oznacza tajemnicę lub sekret. Co do dokładnego ich znaczenia, pewności nie ma i zapewne nie będzie jej nigdy ponieważ zostały one wyplenione (podobnie jak wiedza o nich) przez alfabet łaciński. Starożytni Aryjczycy widzieli w dwóch przeciwstawny runach "S" zrównoważenie dwoistości (czyli słonce-księzyc, dzień-noc, światło-ciemność, gorąco-zimno, męskość-kobiecość, pozytywny-negatywny, Bóg-szatan [judeochreścijańskie] itp). Podobnie jak w kulturze chińskiej symbol Yin & Yang RÓWNOWAGA - święta formuła przeciwstawień - dwuistości - równoważenia jest wspólnym centrum samorealizacji i znalezienia punktu środka, swiętej formuły przebudzenia duchowego. Dawało też niezmącone poczucie słusznej drogi i wyznaczało nieomylnie kierunek realizacji duchowej, wskazywało niezawodnie ścieżkę wiodącą od „życia” w stronę „więcej niż życia”. Swastyka, to starożytny symbol równowagi przeciwieństw, którego kolejnym etapem wtajemniczenia jest przeistoczenie tej równowagi w witalną i magiczną siłę życiową.
Wygląda na to, że religia chrześcijańska obecnie panująca w zachodnim świecie od czasów rzymskich była wspaniałym oszustwem popełnionym przez "Żydów", zaprojektowana tak, aby umieścić jeden naród w pozycji największych wpływów i władzy na jak największym obszarze. Celem tego taktycznego manewru było to aby świat uwierzył że to oni są narodem wybranym, a historia ludzkości zaczyna się wraz z historią narodu wybranego :) . Do tego celu wykorzystali rasową żydowską religię, ze swoim monoteizmem, który był wymyślony przez Żydów i podnieśli rangę ich lokalnego Boga hebrajskiego do Boga, stworzyciela świata ustanawiając to na ich plemiennych tradycjach i ich plemiennych wierzeniach, żydowskiej tradycji, historii i mitologi opisanej w Starym Testamencie. Żydowscy skrybowie dorobili do niego tylko drugą część zwaną Nowym Testamentem, opartym na fundamentach Starego Testamentu i ustanowili swoją nową rasową religię żydowską dla białej rasy zwaną chrzescijaństwo.
Następnie całą biała rasa została celowo "odcięta" od religii i wiary swoich przodków, która była praktykowana w całej prehistorycznego Europie przez tysiące lat przed powstaniem chrześcijaństwa. Tymi wierzeniami, które wyznawali biali ludzie Europy były WEDY, czyli UMOWNIE zwana religia (wiedza, veda) Ariów, Dlatego na terenach całej Europy znajdujemy ich religijny symbol swastykę. Po podrzuceniu białej rasie hebrajskiej religii i kultury zwanej kulturą rzymską :) Europejczycy zostali odcięci od swoich duchowych korzeni i przez dwa tysiące lat swojej dzikiej pogoni za dobrami doczesnymi zapomnieli o swoim rodowodzie i rodzimej wierze, w wyniku czego, Europejczycy stracili swoją przeszłość, swoją przyszłość, i wielkość ich starożytnej duchowej kultury aryjskiej. Dopiero na końcu 19 wieku i w początkach 20 wieku, kiedy to narodził się taki dział nauki jak archeologia, biała Europa zaczęła sobie przypominać o swoich rodowych korzeniach.
Przy badaniach archeologicznych nagle okazywało się, że wszystkie starożytne kultury europejskie: Słowianie, Etruskowie, Grecy, Rzymianie, Galowie, Celtowie, itp posługiwały się wierzeniami o charakterze globalnym, których symbolem kluczem była swastyka, odnajdowana w całej Europie przy okazji badań archeologicznych. Okazywało się, że istniała w Europie, tajemniczo utracona i zapomniana religia istniejąca, na długo przed chrześcijaństwem i hebrajską Biblią. I w tajemniczy sposób 2000 lat temu powstał nowy odłam judaizmu (chrześcijaństwo), który i zajął miejsce rodzimej religii europejczyków mającej kilka tysięcy lat tradycji. I gdy już Europejczycy zaczęli przypominać sobie o swoim rodowodzie i jego świętych symbolach jak swastyka, która stawała się coraz bardziej popularna, nastała era nazistowskich Niemiec, którzy jakby celowo zdławili i zakopali na długie lata wiedzę o rodzimej religii Europejczyków i jej świętych symbolach, które również i dzisiaj są zakazane :) Jak można ogłupić ciemnych ludzi i wybić im wiedzę o rasowym rodowodzie :) Dzisiaj większość prymitywnych ludzi kojarzy swastykę, wyłącznie z Hitlerem a troszkę bardziej inteligentni (ale nie dużo) z hinduizmem z Indiami. To jest prawidłowe, ale swastyka czy hinduizm nie urodził się w Indiach. Został tylko zaniesiony do Indii przez ludy Europejskie (Aryjskie), kiedy to "Aryjczycy" ( biała rasa, nie mylić z hitlerowcami :) ) najechali starożytne Indie z północy, przynosząc im swoją kulturę, cywilizację i wierzenia. Prymitywni ludzie wyuczeni w prymitywnych szkołach, dalej wierzą i kojarzą, że termin "aryjczyk" to przodek Hitlera :) o blond włosach i niebieskich oczach. Aryjczycy, to nic innego jak biała rasa, europejska. Przez setki lat przed II wojną światową, uczeni na uniwersytetach na całym świecie używane "aryjski" oznaczający "białych"
Religia Aryjczyków, Hinduizm jest nadal praktykowany przez Indie do dzisiaj. Ale białą Europa spotkał inny los. Wprowadzenie chrześcijaństwa dwa tysiące lat temu, pogrążyło Europę w ciemnych wiekach, a Europejczykom jak i wszystkim białym ludziom wymazano ich kilku tysięczne korzenie i rodzimą wiarę. Biała Rasa przez ten okres genetycznie nie postępowała, lecz się cofała. Za to możemy dziękować i samobójczej judeochrześcijańskiej religii w wersji ortodoksyjnej Watykańskiej i Watykanowi i jego poprzednim wcieleniom który narzucił Białej Rasie rasową religię żydowską. Żydzi posiadali silną rasową religię i skupiali się wokół tej religii z rasą jako centrum, w sumie przez ostatnie pięć tysięcy lat. Żydzi wiedzieli, że nie mieli żadnej szansy zniszczenia Rzymian militarystycznie, spiskowali i użyli ich najpotężniejszej broni - manipulacji umysłu, wybierając religię jako środek, do osiągnięcia celu. Wspólnie zaplanowali zemstę na Rzymianach, którzy kiedyś ich podbili. Kiedy plan wypalił omotali resztę świata :) Końcowe wnioski jak i receptę na usunięcie tych anomalii pozostawiam dla czytających :) A na koniec cytat filozofa Fryderyka Nietzsche (1844–1900) - "Chrześcijanin jest tylko żydem „wolniejszego” wyznania.
Chrześcijaństwa nie można rozumieć jako ruch do walki z instynktem żydowskim, ono jest jego konsekwencją ... nawet dziś chrześcijanin może czuć poglądy antyżydowskie, ale nie zdaje sobie sprawy, że on sam jest ostateczną konsekwencją żydowskiej religii."

http://www.swastika.cba. pl / galeria / galery10 / galery10.htm</font>






































DUCHOWE ZNACZENIE WŁOSÓW


Osoby duchowe dobrze wiedzą, że bardzo cennym źródłem energii dla ludzkiej witalności są jego włosy. Człowiek ma na głowie dłuższe włosy niż wszystkie inne zwierzęta na globie. Są osoby, które potrafią wyhodować nawet kilkumetrowe włosy, ale z reguły włosy rosną do określonej długości i ich wzrost sam się zatrzymuje, kiedy dochodzą do swoich granic. Włosy na głowie bywają różne: długie, krótkie, proste, kręcone, grube, cienkie, mają również własny kolor... ale mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę, że włosy mają potężną duchową moc i energię.

Włosy w życiu człowieka mają duże znaczenie, a każda fryzura reprezentuje inny nastrój. Nasza natura nie umieści ani jednego włosa na naszym ciele bez powodu. Nie urosły tam przez pomyłkę czy przypadek.

Włosy na nogach regulują system gruczołów i stymulują pole elektromagnetyczne człowieka.

Włosy pod pachami chronią bardzo wrażliwe okolice, gdzie przywspólny i współczulny układ nerwowy występują wspólnie, ma to wpływ na nasz mózg i poziom energii w ciele.

Brwi chronią oczy przed słońcem i potem.

Zarost u mężczyzn na brodzie obejmuje centrum księżyca i chroni mężczyznę przed nadmiarem energii księżyca.

Najdłuższe włosy mamy tuż nad mózgiem.

Mało ludzi wie, że włosy zwiększają witalność człowieka, intuicję, spokój i Energię Kundalini, która jest życiową twórczą siłą człowieka.

Nauka o włosach to potężna wiedza, nie tylko anatomiczna, ale i duchowa, która została w naszych czasach poważnie zaniedbana.

Nie bez kozery w dawnych wiekach nie obcinano włosów, szczególnie jest to ważne w okresie dojrzewania. Ważne jest, aby w tym czasie nie obcinać włosów, pozostawić tak jak rosną do osiągnięcia pełnej dojrzałości, ponieważ włosy na głowie to nie tylko ozdoba - to duże zasoby fosforu, wapnia i witaminy D, dodatkowo przepływa przez nie płyn limfatyczny i płyn mózgowo-rdzeniowy. Odpowiednio przepływający płyn mózgowo-rdzeniowy zmienia jony tworząc bardziej wydajną pamięć, zwiększa energię fizyczną, poprawia wytrzymałość i cierpliwość. Kiedy obcinamy włosy ciągle musimy zapewniać organizmowi ogromne ilości energii życiowej i składników odżywczych.

Kości czoła u człowieka są porowate i mają zdolność do przesyłania światła do szyszynki, co oczywiście wpływa na aktywność naszego mózgu, tarczycę i hormony płciowe. Włosy są antenami, które gromadzą w sobie energię słońca i dostarczają ją do płatów czołowych i innych części mózgu, które są używane w czasie medytacji i wizualizacji.

Te anteny jako kanały subtelnej energii wnoszą w nasze ciało większe ilości kosmicznej energii.

Mądrzy ludzie znani jako Rishi wystawiają w ciągu dnia swoje włosy na słońce, a w nocy szczotkują, zasilając w ten sposób własną aurę i stymulując szyszynkę w centrum mózgu. Ta aktywacja szyszynki jest kluczowa dla rozwoju wyższych funkcji intelektualnych a także duchowego rozwoju. W ciągu dnia włosy są karmione energią słońca, w nocy energią księżyca, co daje równowagę pola elektromagnetycznego. Ten proces jest bardzo ważny dla Energii Kundalini.



Jak już wspominałam włosy mają potężną duchową moc i energię. Obejmują czakrę korony, czyli nasze połączenie z Wyższą Jaźnią. Służą jako nasz pomost z Bogiem. Niejedna kultura i religia mocno ceni sobie włosy, które ich zdaniem są darem od Boga i człowiek powinien je szanować. I nie można tego ukryć, że włosy to nasza duchowa energia i intuicja, związane są również z magicznymi mocami, zależy jak je przycinamy, co symbolizuje nasza fryzura: długa czy krótka, wycięte znaki, ale te często pozbawiają człowieka jego siły, w zależności jakiego znaku użyje. I tak kiedy Indianinowi obetnie się włosy, jego umiejętności śledzenia, tropienia gwałtownie maleją.

Podobnie w czasie wojny wietnamskiej amerykańskie wojsko ponosiło ogromne straty z Wietnamczykami, bez wątpienia zwykli Wietnamczycy byli bardziej sprytni niż wyszkolona amerykańska armia. Późniejsze badania wykazały, że Wietnamczycy wygrywali przez długość swoich włosów (na ten temat były prowadzone długie badania) - po prostu mieli lepszy dostęp do swojego szóstego zmysłu, ich intuicja była lepsza i umieli szybko czytać pozazmysłowe informacje. Szybciej reagowali, kiedy zbliżał się do nich wróg, w porę budzili się i uciekali z miejsca zagrożenia, ich uszy były bardziej "słyszalne", a amerykańskie wojsko dostało "wojskowe fryzury", znaczy byli goleni do skóry. A włosy są naszym rozszerzonym układem nerwowym, które służą mu jako anteny, przenoszą ogromną ilość informacji do pnia mózgu, układu limbicznego i kory mózgowej.

Każdy włos to antena, zaś gąszcz włosów na głowie służy jako cały układ anten (niczym HAARP) i w zależności jak są uczesane taką dają nam moc. Włosy są związane z energią aury, wystarczy popatrzeć na fotografie Kirlianowskie (ale te prawdziwe, a nie te podróby jakie po świecie krążą w celach biznesowych), jakie ostatecznie jest widziane pole elektromagnetyczne wokół włosa... kiedy włosy maleją, wypadają pole elektromagnetyczne znacznie słabnie. Włosy przenoszą energię człowieka, brak włosa to brak czujnika, albo nadajnika energii. W ocenie włosów ważny jest ich kolor, połysk, co oznacza w człowieku o wiele więcej, ponieważ włosy są pięknym pomostem z Wyższą Jaźnią. Nasze włosy są naszymi przewodnikami do Wszechświata i zawsze są w człowieku odbiciem jego prawdziwego duchowego blasku, jego związku z Bogiem.

Włosy emitują energię ze środowiska zewnętrznego... i ponownie odwołuję się do fotografii Kirlianowskiej. Tam, gdzie nie ma włosów lub są zbyt mocno przycięte inaczej wygląda transmisja energii ze środowiska... tak jakby była paraliżowana.

Dlatego ludziom w wojsku, w więzieniu i ludom zniewolonym obcinano włosy na głowie w celu ich lepszego kontrolowania. Intuicyjną funkcję włosów znano od starożytności, starożytni władcy chińscy zalecili przymusowe ścinanie włosów na głowie wszystkim swoim poddanym, ponieważ wiedzieli, że jest to mądry i inteligentny naród, a przez ścinanie włosów na głowie będzie można ich łatwiej kontrolować.

Osobom, które pracują nad swoim rozwojem duchowym i chcą zwiększyć w sobie moc energii wskazane będzie nie podcinanie swoich włosów. Natomiast osoby, które mają w sobie przebudzoną Energię Kundalini i moc tej Energii w ciele jest bardzo duża wskazane jest zakrywać głowę lub podcinać włosy, ponieważ czakra korony pęka pod wpływem nadwyżki energii i powoduje gwałtowne rozciąganie się kości czaszki. Tym samym zbyt gwałtownie uruchamiają się następne dwie górne czakry znajdujące się ponad koroną co może spowodować fizyczne uszkodzenie ciała i pola elektromagnetycznego z powodu nadmiernego przeładowania energii (w tym czasie człowiek ma wrażenie, że jego czaszka pęka na tysiąc kawałków).

Dużo joginów umiera nagle po 30-stce ponieważ nie radzą sobie z energią... a wystarczyłoby tylko podciąć włosy, podobnie jak podczas udaru mózgu, człowiekowi ratuje życie zwykłe ukłucie szpilką w jego ucho i upuszczenie paru kropel krwi. Hatha Joga uczy nas tej równowagi energii w ciele.

Włosy są bardzo ważnym elementem tego - kim my jesteśmy... jest to pierwsza rzecz jaką zauważamy w człowieku, kiedy go spotykamy po raz pierwszy.

Zadbane, piękne włosy to zdrowie, witalność, siła, młodość... i dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.

Włosy to nasze dobre samopoczucie. Ludzie, którzy mają ładne włosy zawsze czują się lepiej, ponieważ włosy wpływają nie tylko na naszą urodę, ale również na wszystkie cztery ciała, fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe. Kiedy posiadamy emocjonalną równowagę włosy rosną pięknie i są uosobieniem naszej wewnętrznej jaźni. Pod wpływem stresu ludzie gubią włosy lub tracą one swoją strukturę i połysk. Jedną z bardzo częstych chorób w dzisiejszym świecie jest łysienie.

Łysienie jest chorobą autoimmunologiczną skóry, która powoduje utratę włosów na skórze głowy (również w innych miejscach). Inne czynniki, które wpływają na włosy to: choroby narządów, zła dieta, choroby skóry, hormony, a także negatywny wpływ środków chemicznych, w tym szampony, odżywki do włosów itd.

Kiedy człowiek łysieje zostaje zakłócona jego naturalna równowaga... i u starożytnych ludzi było to nie do pomyślenia, aby mógł uzdrawiać chorych łysy uzdrowiciel. Każdy włos na ciele jest energetyczną anteną i to była ważna cecha u kapłanów i kapłanek - długie włosy na głowie, które pracują jako intuicyjne nadajniki i receptory i są bardzo pomocne w przepływie energii. Poza tym starożytni uzdrowiciele nie mogli pić alkoholu, jeść mięsa, zażywać narkotyków. Zanim rozpoczęli uzdrawianie przygotowywali do tego własne ciało przez 7 lat, i jakże to jest dalekie od dzisiejszego społeczeństwa. Już dawno zostały złamane te zasady duchowe, osobiste poświęcenie i cała nasza duchowość została wypaczona.

Utrata włosów w różnych częściach głowy np. plackowate łysienie to znak depresji i różnych zaburzeń psychicznych.

Łamliwe włosy świadczą o niedoborze różnych minerałów w ciele. To włosy przekazują nam najlepiej informacje na temat wielu chorób i analiza włosa pozwala nam najlepiej ustalić jakich minerałów nam brak w ciele i jakich metali ciężkich mamy nadmiar.

Piękne i silne włosy sugerują, że ich właściciel spełnia się w tym życiu.

Srebrne nitki we włosach sugerują, że zwiększa się w ciele przepływ energii, a w tym minerałów i witamin w celu zatrzymania starzenia się organizmu... wiadomo, że srebro zwiększa przepływ energii.

Dla lepszego stanu mózgu znawcy tematu starają się zachować jak najdłużej swoje włosy na głowie, robią wszystko, aby było ich dużo i aby były zdrowe.

Również czesanie włosów jest bardzo ważne, tak jak i rodzaj grzebieni jakie do tego używamy. Najbardziej zdrowe są drewniane grzebienie i srebrne włosiane szczotki.

Mało ludzi wie, że właściwe czesanie włosów poprawia wzrok jak również cykl menstruacyjny.

W czasie menopauzy wiele kobiet jest w depresji, ponieważ tak pracują hormony, oczywiście w tym okresie kobiety cierpią na hormonalne wypadanie włosów... i należy wiedzieć, że dobrze utrzymana fryzura oznacza osobę zrównoważoną, funkcyjną, coś na hasło "mam wszystko pod kontrolą".

Długie proste włosy porównywane są z wodą, przepływem nieświadomości zbiorowej.

Kręcone to ślimak - ruch świadomości.

Kobieta z warkoczem, to lwica gotowa do polowania.

Mężczyźni z długimi włosami to w naszej historii najczęściej postacie duchowe.

Kiedy budzi się Energia Kundalini jej nadmiar powoduje bardzo silne bóle głowy, w tym czasie dobrze jest moczyć wodą swoje włosy na głowie, a nawet chodzić bez nakrycia głowy po deszczu... woda jest bardzo dobrym przewodnikiem energii... poza tym mokre włosy wystawione na słońce zwiększają pobieranie witaminy D.

Najkorzystniej jest myć głowę co 72 godziny, ponieważ włosy wytwarzają swoisty olej, a ten jest głównym źródłem witaminy D - codzienne mycie głowy niszczy ten proces. Długie włosy już czyste najlepiej zwijać w węzeł na czakrze korony co zabezpiecza głowę w ciągu upalnego dnia, dodatkowo energia z włosów przenika do mózgu i kręgosłupa. Włosy na głowie są przedłużeniem Sushumny.

To, że jogini golą głowy świadczy o tym, że mają w sobie zbyt dużo energii i próbują ją wyrównać... natomiast mnisi buddyjscy poprzez golenie głowy podkreślają, że nie przywiązują zbyt dużej uwagi do dbania o własny wygląd w ówczesnym świecie.


Przedwczesne siwienie włosów jest oznaką nadmiernego ciepła w organizmie. Występuje nadmierne tempo metabolizmu w głowie. W takim przypadku zalecane są chłodzące pokarmy np. ogórek, seler, mięta, melon. Chińczycy rzadko przedwcześnie siwieją, ale w ich diecie jest sporo chłodzących ziół i potraw.

W Ajurvedzie znany jest owoc Amli, który jest źródłem witaminy C, używany jest do różnych stanów zapalnych i jest lekarstwem na przedwczesne siwienie. Dobrym wzmacniaczem dla włosów jest krzem, znajdziemy go skrzypie, w słomie owsianej.

To dzięki krzemowi włosy stają się antenami... to nie przypadek, zwróćmy uwagę na nasze komputery i inne urządzenia elektroniczne, dzięki krzemowi te urządzenia mają swoją pamięć. Krzem także jest ważnym elementem naszego mózgu, który jest siedzibą umysłu.

Bardzo dobrze jest używać do pielęgnacji włosów oleje: migdałowy, rycynowy, sezamowy, kokosowy, arganowy, masło ghee. Kilka kropel oleju rycynowego na skórę głowy przed snem poprawi jakość snu, jest to dobra kuracja na bezsenność. Oleje nawilżają skórę i kontrolują powietrze w układzie nerwowym.

Nie można zapominać o naszej tradycyjnej maślance, szczególnie do pielęgnacji suchych włosów, na ich wypadanie i łupież.

Vancouver
3 Aug 2016
WIESŁAWA

sobota, 6 sierpnia 2016

Pełne Ujawnienie i Wzniesienie: Ta Wojna Przybiera na Sile!


CZĘŚĆ IV: Podziemne Bazy

Pict01 Chevron-battle-final_s

MYŚLIMY, ŻE TYM JESTEŚMY

Podobnie jak ludzie w Melanezji, których omawialiśmy w Części Pierwszej, myślimy że to my tym jesteśmy.  Sceptycy są po prostu bardziej nieugięci w tej kwestii niż inni ludzie.
Melanezyjczycy byli w szoku gdy amerykańscy żołnierze wylądowali u nich podczas II Wojny Światowej i zaczęli im dawać zaawansowaną technologię, którą oni nazywali “Kargo”.
Ludzie uważali, że ci żołnierze byli bóstwami i dlatego też stworzyli “Kulty Kargo”, które wywierały na nich władzę przez całe dekady – nawet w obliczu ewidencji, stanowiącej inaczej.
Ich oddanie przybrało nawet formę budowania ze słomy modeli tych super zaawansowanych technologicznie latających maszyn, których byli świadkami.

Pict06 cargo-cult
Pict07 cargocult_plane_fire
Pict08 cargo-big
Pict09 Cargo-Cult_behind_plane
Mieszkańcy Melanezji nie mogli sobie wyobrazić, że gdzieś tam poza ich skupiskiem wysp istnieje jakieś inne inteligentne życie.
Oceany otaczające te wyspy po prostu rozciągały się w nieznane i pozostały niezbadane przez ich społeczności.
Wytworzyli oni całe rozbudowane systemy wierzeń, które oparte były na doświadczeniu kilku żołnierzy, samolotów i innych gadżetów zobaczonych na własne oczy.
Poczyniono przy tym niezliczoną liczbę założeń.  Wszystkie z nich były w tamtym czasie logiczne i ukształtowały podwaliny nowych religii.
Z naszej perspektywy “cywilizowanego świata” możemy zobaczyć, że ich przekonania były bardzo dalekie od prawdy dotyczącej większej rzeczywistości otaczającej ich.
NICZYM SIĘ OD NICH NIE RÓŻNIMY
Podobnie do nich myślimy, że “kontynenty-wyspy” Europa, Afryka, Azja i obydwie Ameryki są jedynymi miejscami na i w Ziemi gdzie jacyś ludzie mogą żyć.
Nie mamy pojęcia jak wiele innych ludzi otacza nas używając różnych obszarów przestrzeni do życia i technologii, aby pozostawać dla nas niewidocznymi.
Obejmuje to aż 2500 różnych podziemnych baz, często wbudowanych w gigantyczne struktury jaskiń podobnych do pszczelego ula i usytuowanych głęboko pod powierzchnią Ziemi.
Jaskinie te mają głębokość od 20 do 40 mil i rozciągają się na szerokości kilku mil, będąc całkowicie gotowymi do masowego zamieszkania.
Są one naturalnie oświetlane przez bakterie luminescencyjne, które rosną w wyższych częściach tych jaskiń.
Posiadają one naturalnie występującą florę i faunę w większości koloru białego lecz życie z powierzchni Ziemi może być tam przeniesione i ma się całkiem dobrze.
Cieszą się one doskonałą ochroną przed powodziami, trzęsieniami ziemi, wulkanami, tsunami i innym klęskami żywiołowymi, na które my jesteśmy narażeni na powierzchni Ziemi.
Będzie to dla nas “brutalnym przebudzeniem” gdy uzmysłowimy sobie, jak niewiele wiedzieliśmy o wszechobecności inteligentnego życia odbywającego się wokół nas.
PONOWNIE PRZEMYŚLMY ZEZNANIA SIERŻANTA CLIFFORDA STONE
Sierż. Clifford Stone zadął w róg donosząc o swojej pracy nad zjawiskami UFO w zespole wojskowym w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych aż do czasu gdy w roku 1989 odszedł.
Posiadał on książeczkę z obrazkami pięćdziesięciu siedmiu typów różnych humanoidalnych Istot Pozaziemskich, które działały w naszej przestrzeni powietrznej i mogły w każdej chwili rozbić się gdziekolwiek na świecie.
Żartowali oni sobie odnosząc się do niej jako do popularnego keczupu “Heinz 57”, marki twierdzącej, że wyprodukowała ona pięćdziesiąt siedem różnych odmian od 1869 roku.
heinz_57
Jego książeczka posiadała szczegółowe informacje o rodzajach jednostek latających, jak one wyglądały i inne niezbędne detale, które były mu potrzebne.
Jedną z większych tajemnic, które wyjaśnił podczas Projektu Ujawnienie w 2001 roku, był fakt, że każda z tych grup wyglądała jak ludzie lub z wyglądu przypominała ludzi.

Sugeruje to, że galaktyczna lub uniwersalna inteligencja kieruje ewolucją życia inteligentnego wzdłuż wcześniej wyznaczonych torów, tworząc humanoidalne organizmy.
Wydaje się również być faktem, że żadna z tych 57 różnych grup nie jest jedynie gośćmi odwiedzającymi nasz układ planetarny.
Oni już żyją gdzieś tam równolegle z nami w innych regionach poza naszymi “wyspami” zwanymi Europą, Azją, Afryką i obydwoma Amerykami.
Posiadają oni mnóstwo komfortowych przestrzeni w różnych miejscach, niż my przywykliśmy rozpatrywać jako strefy zdatne do życia.
Ich wysoko zaawansowana technologia pozwala im na użytkowanie obszarów, które my normalnie postrzegalibyśmy za obecnie niedostępne.

ANTARKTYKA NIE JEST NIEUŻYTKIEM
Istnieje szereg dużych, zdatnych do zamieszkania regionów pod lodami Antarktyki, które są okupowane przez niektóre grupy, obejmujące i te należące Kabala.
Działa to bardzo podobnie jak igloo na Alasce, gdzie nawet pomimo tego, że ściany wykonane są z lodu, to niewielki ogień utrzymuje całe pomieszczenie w przyjemnej, ciepłej atmosferze.
Naturalne jaskinie lodowe wytwarzane są przez ciepło pochodzące z aktywności wulkanicznej pod powierzchnią ziemi.
Poniżej przedstawiamy obraz wykonany pod kierownictwem Corey Goode przedstawiający jedną z baz Kabala ulokowaną pod powierzchnią lodów Antarktyki wraz z budynkami oraz egzotycznymi pojazdami latającymi.

Antarctica-Under-the-Ice-Final-72px

Corey Goode dostarczył nam niedawno mapę z sześcioma różnymi obszarami o naturalnej aktywności wulkanicznej usytuowanymi pod powierzchnią Antarktyki, które to są domem dla tajnych baz Kabala.
Każde czerwone kółko reprezentuje obszar, który został rozwinięty w strefę komfortową i gdzie żyją obecnie ludzie.
Obszary te również pokazują się na mapie Antarktyki jako widoczne punkty aktywności wulkanicznej.

Antarctic_Under_Ice_Industrial_Cities-2-1024x623
Dostęp do Antarktyki jest utrzymywany pod ścisłą kontrolą co oznacza, że nie możemy sobie tam po prostu pójść.
Mrożące zimno panujące na powierzchni również sprawia, że jest ona terenem bardzo trudnym dla jednostki lub grupy ludzi z naszego potocznego świata, aby pójść tam na zwiedzanie.
Według dziewięćdziesięcioczteroletniego inżyniera lotniczego Williama Tompkinsa istnieją również jeszcze dwie znacznie większe zamieszkane jaskinie po prawej stronie Antarktyki.
Ich połączona powierzchnia jest okazała, sprawiając, że nawet większy z tych dwóch owalnych obszarów wygląda przy nich karłowato.
Są one prawie w całości pionowe z niewielkim kątem na ukos i rozciągają się od samej góry aż do dołu kontynentu, tworząc gigantyczną przestrzeń zdatną do życia.

DRAKOŃSKIE BAZY WE WNĘTRZU ANTARKTYKI
Oba te gigantyczne pasy ziemi są pod wyłączną kontrolą Repytlian Pozaziemskich zwanych Drakonianami.
Według Pete Petersona, co zostało później potwierdzone przez Corey Goode i innych, Kabal odnosi się do tych istot pozaziemskich jako do Saurianów.
Posiadają oni rozległe, gęsto zaludnione miasta w tych obszarach, składające się z budynków z tak bardzo zaawansowaną technologią, jakiej nie możemy zobaczyć na powierzchni ziemi.
Drakonianie są na końcowym stadium przegranej wojny przetaczającej się przez całą naszą galaktykę, która pobiła ich z powrotem do naszego układu słonecznego oraz do jeszcze kilku sąsiednich.
Zbudowali oni gigantyczne miasta w tych dwóch jaskiniach pod powierzchnią lodów Antarktyki z populacją liczoną co najmniej w milionach.
Ich całkowita liczebność w naszym układzie słonecznym może wynosić blisko siedem miliardów i jest porównywalna do naszej populacji ludzi na Ziemi.
Jesteśmy chronieni przed nimi przez życzliwe Istoty Pozaziemskie, które nigdy nie pozwoliłyby im na zrobienie więcej, niż to co sami zaprosimy do siebie poprzez działanie naszej kolektywnej wolnej woli.
Ponadto, jest bardzo prawdopodobne, że ich czas tutaj na Ziemi dobiega końca.
TOMPKINS POTWIERDZA DONIESIENIA WYWIADU
Zgodnie z doniesieniami Tompkinsa Drakonianie zawarli umowę z Niemcami przed II Wojną Światową i zaoferowali im mniejsze obszary na powyższym obrazku, jako nagrodę koncesyjną.
Pozwoliło to Niemcom na rozpoczęcie opracowywania ich własnego tajnego programu lotów kosmicznych z użyciem technologii przekazanej im bezpośrednio przez Drakonian.
Ich planem było stworzenie “Ciemnej Floty” pojazdów kosmicznych oraz personelu, który mógłby wylatywać i rozpocząć podbój innych światów tak, jak to Naziści usiłowali zrobić tu na Ziemi.
Drakonianie mieli być liderem tych wysiłków i potrzebowali mocy industrialnej Niemców w wytworzeniu wystarczająco ogromnej armii, aby stało się to możliwe.
ZADZIWIAJĄCYM JEST TO, ŻE TOMPKINS NADAL TU JEST I POTWIERDZA TO WSZYSTKO
Powtarzam ponownie, przyjmuję do wiadomości, że brzmi to dziwacznie dla większości ludzi, jednakże istnieje przytłaczająca ilość potwierdzających się nawzajem informacji, które sugerują, że wszystko to jest prawdą.
Tompkins uzyskał wszystkie te dowody od ponad 1200 amerykańskich szpiegów osadzonych w różnych miejscach i z którymi osobiście rozmawiał między 1942 a 1946 rokiem.
[UAKTUALNIENIE: Dr. Michael Salla poprawił mnie w tej kwestii.  Było to 29 aktywnych szpiegów z łączną ilością tysiąca dwustu raportów na przestrzeni pięciu lat]
Utajnienie tego tematu było tak wysokie, że był on jedyną osobą w Ameryce przeznaczoną do przesłuchiwania tych cennych informacji z wnętrza Niemieckiego tajnego programu kosmicznego.
[UAKTUALNIENIE: Salla wskazuje, że był on jedynym rozpowszechniającym ten wywiad lecz zarazem był jednym z pięciu wykonujących te rozmowy. Obejmowało to Admirała i trzech kapitanów.  Był tam również stenograf dyktujący.]
Odbyłem z nim wielogodzinne rozmowy przez telefon, badając  ten fascynujący temat i jego wiarygodność jest dla mnie twarda jak skała.
Dla ludzi, którzy naprawdę znają ten świat wszyscy my jesteśmy tymi, którzy przekazują lekcje historii i uaktualniają ją rzeczami, które teraz się wydarzają.

Antarctica-Under-the-Ice-Final-72px

ANSHAR ZNACZĄCO ZMIENIŁ SWOJĄ PERCEPCJĘ CZASU
Biały pojazd latający, który widać na środku obrazu z jaskinią pod powierzchnią lodu jest tym co my nazywamy “autobusem” i jest wybudowany przez inną grupę podobnych nam ludzi żyjących wewnątrz Ziemi.
Grupa ta, która nazywa siebie Anshar posiada znacznie przyśpieszoną percepcję czasu niż my.
Z tego powodu wydarzenia, które miały miejsce tysiące lat temu, wedle naszej miary czasu, mogłyby być postrzegane jako całkiem niedawna historia w ich oczach.
Niemalże wszystkie rzeczy, które pokrywamy w programie telewizyjnym “Starożytni Kosmici” (Ancient Aliens) w tym gigantyczne kamienne monumenty i nawet cywilizacja Atlantydy, wedle tych standardów postrzegane są jako bliskie wydarzenia.
Przybycie Jezusa i anielskich istot, które prowadziły nas poprzez te interesujące czasy było również rozwojem ostatniej minuty z tego punktu widzenia.
Daje nam to niezwykle różną perspektywę na temat tego jak postrzegamy owe cywilizacje.
Ujawniliśmy już w Części Pierwszej, że Irlandzcy i Szkoccy naukowcy udowodnili fakt, że różne formy życia, które widzimy na Ziemi posiadają zadziwiająco różną percepcję upływu czasu.
15 SAmind0714-11a
Grupa Anshar weszła na scenę we wrześniu ostatniego roku lecz obecnie stała się jedną z najbardziej interesujących oraz ważniejszych elementów naszej historii.
Utrzymują oni stale kontakt telepatyczny z wieloma z nas zazwyczaj na poziomie podświadomym.  Ja również otrzymuję od nich jasne i oczywiste wiadomości.
Oni też wydają się grać kluczową rolę w pomaganiu nam, aby przejść przez tę epicką transformację, która stoi na naszej drodze.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY PRZEJŚĆ DO CZĘŚCI V: WYWIAD COREY GOODE

Autor: 
David Wilcock – pisarz, profesjonalny wykładowca, reżyser i badacz starożytnych cywilizacji, naukowiec do spraw świadomości i nowych paradygmatów obejmujących materię i energię.  
Strona źródłowa: http://divinecosmos.com/start-here/davids-blog/1201-full-disclosure-asc-ii?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+DavidWilcockBlog+%28David+Wilcock+Newsletter%29
Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński
Copyright © 2012, Wszystkie prawa do kopiowania, używania, dystrybucji oraz przetwarzania powyższego tekstu zarezerwowane przez Sławomira Lernacińskiego