
Październik 7, 2022 przez Steve Beckow
Kiedy byłem zagubiony w depresji i przerażeniu w Xenia Retreat Center, po obejrzeniu segmentów Frazzeldrip na Dark Outpost, serii, której nigdy wcześniej nie widziałem, wszedłem w medytację, aby odkryć, jakie było pochodzenie vasany lub głównego problemu, w którym zdawałem się być pogrążony.
Wyobraziłem sobie, że zjeżdżam w dół 100-piętrowej windy. Ale wtedy stała się dziwna rzecz. Warstwę istnienia, w której funkcjonowały wazany zostawiliśmy za sobą na może 95 piętrze?
Byłem zdumiony, gdy to zobaczyłem. Dalej jechaliśmy już poza wazanami. Kiedy dotarłem na parter, natychmiast stwierdziłem, że lecę i poleciałem na koniec drogi, na dno serca, do siedziby duszy. I tak jak jest napisane, było tam: Jaźń siedząca na dnie mojego serca.
Ale zaraz! Moje Ja nie było jaśniejsze od stu, tysięcy słońc. Było raczej świecące. Nadal cudownie piękne, ale nie przytłaczające. Kiedy później zapytałem o to Matkę, powiedziała, że przyciemniła ją, abym nie odszedł i nie dokończył pracy, porzucając mój kontrakt z duszą. (1)
To, czego jednak doświadczyłem, to dwie boskie cechy Jaźni - czystość i niewinność.
Jest to punkt, w którym opowiadam tę historię po raz ósmy lub dziewiąty. Jaźń leży pod ciężarem wazan.
Gdybyśmy studiowali klasyczne teksty o oświeceniu, powiedziano by nam, że jesteśmy na etapie Oczyszczenia. Oczyszczenie, Koncentracja, Iluminacja. Sila, samadhi, panna.
Kiedy dostaniemy się pod nasze wazany - jakimkolwiek sposobem, a Kathleen ma na ten temat wiele do powiedzenia - odkrywamy, że jesteśmy pierwotnie czyści i niewinni.
Nie musimy zapracować na powrót do siebie ani się wysilać. My już tam jesteśmy. Możemy chcieć oczyścić się z naszych reaktywnych wzorców (vasanas). Czyniąc to, ujawnimy naszą pierwotną niewinność i czystość. Ale nigdy jej nie stracimy. Ona zawsze już tam jest.
Kiedy oczyszczamy się z naszych vasanas, wracamy do początku.
Papież Innocenty III powiedział: ""W naszej obsesji na punkcie grzechu pierworodnego zbyt często zapominamy o pierwotnej niewinności". (2) Zapominamy o niej całkowicie przekonani o realności pierwotnego kłamstwa, że rodzimy się w grzechu.
Wielki ciężar może zostać zdjęty z naszych ramion, gdy zobaczymy, że w głębi duszy jesteśmy czyści i niewinni. Z pewnością czułem się wolny i radosny w tym doświadczeniu.
Nie ma potrzeby szukania afirmacji, uznania, rozgrzeszenia. Wszyscy jesteśmy, każdy z nas, czyści i niewinni. Moim zdaniem, naprawdę to zobaczyć, naprawdę to wiedzieć, to najlepsza droga do (1) przebaczenia wszystkim, (2) kochania wszystkich i (3) urzeczywistnienia ludzkiej jedności.
Przypisy
(1) Boska Matka: Pozwólcie, że wyrażę się bardzo jasno.... Gdybyście zobaczyli światło takie, jakim ono faktycznie jest - tak, milion, miliard słońc - po prostu byście odeszli. ...
Nie mamy na myśli śmierci, ale odeszlibyście od życia, które zaprojektowaliście - tak, z nami - dla siebie, dla służby, którą świadczycie - odeszlibyście i po prostu powiedzielibyście: 'Nie muszę tego robić. Po prostu będę siedzieć w błogości miłości i szczęścia, wszyscy!" (Boska Matka w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 26 października 2018 r.).
(2) Na stronie http://franciscanseculars.com/francis-meets-pope-innocent-iii/.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz