poniedziałek, 29 czerwca 2015

Zaawansowane technologie Światła Arkturian 1

 

 

 

 

 

 

 

Zaawansowane technologie Światła Arkturian 1


.
Artykuł ten mówi, między innymi, o ilorazie światła w naszych ciałach potrzebnego do Wzniesienia.  Według Arkturian powinniśmy go mieć minimum 80-83%.  Poziom można sprawdzić za pomocą wahadełka.  Robię to od czasu do czasu i zauważyłam ,że ilość wzrasta lub obniża się w zależności od poziomu mojego miłosnego nastawienia do ludzi i świata i równowagi duchowej.  Negatywne emocje i ‚popisy’ ego znacznie i szybko obniżają iloraz światła wg mojego doświadczenia.  Jeśli ktoś nie ma wprawy z wahadełkiem, uważam że dobrze popraktykować wcześniej na innych rzeczach zanim zdecydujesz się określić swój iloraz światła.  Na Internecie można znaleźć kilka stron z instrukcjami jak pracować z wahadełkiem. Najlepiej poćwiczyć zadając pytania o swoim organizmie np. jakie jedzenie jest dla Ciebie dobre itp. a nie o innych osobach lub np. co się wydarzy w przyszłości. 
Z serdecznymi podziękowaniami  za Wasze ciepłe, miłe słowa, ciekawe komentarze i świąteczne życzenia  — Krystal
.
Tłumaczenie: Anna Bogusz Dobrowolska
Autor dr Joshua David Stone,  2 części
Cywilizacja Arkturian jest /Anna Bogusz Dobrowolska/ najwyższą cywilizacją w naszej galaktyce. (Edgar Cayce)
Po tym, jak otrzymałem inicjację Wzniesienia w marcu 1994 roku, wraz z moją żoną i dwojgiem najbliższych przyjaciół, zacząłem ściśle współpracować z Arkturianami.  Od tamtego czasu pracowałem z nimi aż do chwili obecnej, aczkolwiek w tym nowym okresie mojego życia ta współpraca stała się jednym z priorytetów mojego życia duchowego.
Patrząc wstecz, mogę powiedzieć, że zaczęła się, kiedy Vywamus przez kilka miesięcy powtarzał mi, że częścią mojej misji w tym życiu jest służenie istotom pozaziemskim w charakterze ich ambasadora. Zawsze interesowałem się istotami pozaziemskimi, o czym świadczy ta książka, jednakże nigdy nie przypuszczałem, że ten temat może mieć coś wspólnego ze mną.
Pewnego dnia, nawet nie pytając o zgodę, Vywamus powiedział mi, że moja Monada lub Obecność JAM JEST rozważała zabranie mnie „z planety” na jakiś czas. Kiedy Vywamus powiedział mi to, początkowo nie wiedziałem, o czym on w ogóle mówi. Najpierw myślałem, że mam umrzeć w sensie fizycznym i/lub opuścić mój fizyczny wehikuł. Zadawałem pytania a on wyjaśnił mi, że Monada rozważała zabranie mnie do fizycznej załogi kosmicznej istot pozaziemskich. Zapytałem: „O jaką grupę chodzi?”, a on odpowiedział:
„O Arkturian”.
W jednej chwili doszło do mnie, że to, co mi powiedział, jest prawdą. Natychmiast powiedziałem o tym moim przyjaciołom, a ci oświadczyli, że również chcieliby wyruszyć, ponieważ także są ambasadorami istot pozaziemskich, a poza tym naszym głównym celem jest praca na rzecz Hierarchii Duchowej oraz aszramów Sanata Kumary i Djwahala Khula.  Oczywiście zapytałem moją żonę, czy również wyruszyłaby z nami, jednak Djwhal Khul powiedział nam, że ona zamierza zrobić to w formie duchowej, a nie w ciele
fizycznym.
Vywamus powiedział mi, że to miało się wydarzyć w roku 1996. Wyglądało na to, że było już cokolwiek po tym czasie, kiedy przyjęliśmy naszą siódmą inicjację i wyruszyliśmy do Arizony. Chyba nie muszę dodawać, że byłem niezwykle podekscytowany tą perspektywą.
To nowe przedsięwzięcie rozpoczęło się od ponownego, intensywnego skupienia się podczas naszych medytacji na energiach arkturiańskich.
Podczas medytacji zaczęliśmy się skupiać na przywoływaniu Arkturian.  Przyniosło to bajeczne rezultaty.  Za pośrednictwem Arkturian oraz ich statków pojawiły się pewne, bardzo głębokie doświadczenia z energiami, a także narzędzia przydatne w gromadzeniu przez nas ilorazu Światła.  Aby osiągnąć Wzniesienie należy mieć 80 do 83% ilorazu Światła w swoim polu energetycznym.  Aby przyjąć siódmą inicjację, należy mieć 94% ilorazu Światła w swoim polu. Chcieliśmy osiągnąć iloraz naszego Światła na poziomie 94%.  Jak tylko odpoczęliśmy, Arkturianie, stosując swoje zaawansowane technologie, przepuszczali  przez nasze ciała energie Światła o wysokiej częstotliwości.
Oczywiście już pracowałem w medytacji z Wniebowstąpionymi Mistrzami, a także z Kosmicznymi Mistrzami przez wiele wspaniałych lat, jednak energie, które zaczęły przychodzić ze statku Arkturian, były o wiele bardziej odczuwalne niż te wszystkie, z którymi się dotąd zetknąłem.  Nie wchodziły one przez czakrę korony i miałem wrażenie, że przechodzą jednocześnie przez całe moje ciało.  W moim ciele zaczęła mrowić się i brzęczeć energia.  Krew w żyłach i arteriach zaczęła krążyć tak szybko, jakbym właśnie wrócił z biegu na długi dystans.  Wszystkie komórki mojego ciała odczuwałem jako odżywione najcudowniejszą, przepływającą energią. Karyn i ja przesiadywaliśmy długo przy telefonie lub w jej biurze tylko po to, by wchłaniać te energie.  Nazywaliśmy to „duchowym jaccuzi”. Później nazwałem to żartobliwie: „Nirwana z maszyny”.
Zetknięcie się z technologią arkturiańską było niezbędne dla gromadzenia ilorazu Światła.  Od jakiegoś czasu jest to główne zadanie naszego życia, a jednak nigdy nie byliśmy wystawieni na działanie technologii arkturiańskiej w tym względzie.  Technologie te w połączeniu z „Prysznicem Świetlnym”, który otrzymywaliśmy od wielu lat od wielkich Wniebowstąpionych Mistrzów, Aniołów oraz Istot Kosmicznych były nieprawdopodobne, działały w okamgnieniu.  Rezultaty zadziwiły nas.
Nawet jeśli ma się już szóstą inicjację, trzeba przyjąć wszystkie siedem poziomów inicjacji.  W naszym entuzjazmie, by spełnić warunki naszego Wzniesienia i w trakcie przygotowań do uzyskania siódmej i ostatniej inicjacji, bardzo zaprzyjaźniliśmy się z Arkturianami i zaczęliśmy prosić ich, by łączyli się z nami przy pomocy komputera i kierowali te energie przez cały czas, by pomóc nam w gromadzeniu ilorazu Światła na poziomie 94% w ciągu dziewięciu miesięcy.  Sanat Kumara zgodził się nadzorować ten program.
Zacząłem wielokrotnie przywoływać Arkturian oraz ich statek każdego dnia.  Z pewnością robiłem to za każdym razem, gdy medytowałem, chociaż przywoływałem ich także, oglądając telewizję, przed pójściem do łóżka, nawet podczas pracy przy swoim biurku.  Natychmiast czułem energie przelewające się przez moje ciało.  Tym, co mi się najbardziej w tym wszystkim podobało, było bardzo „fizyczne” odczucie pełni cielesności.  Nie tylko gromadziłem swój iloraz  Światła, co było jednym z głównych celów mojego życia, lecz także czułem się dużo lepiej fizycznie.  Doświadczanie ich technologii było naprawdę, mówiąc szczerze, potężniejsze i bardziej namacalne niż kontakt z większością energii duchowych, które przywoływałem do siebie. Djwhal Khul powiedział mi, że nawet Hierarchia Duchowa używa technologii Arkturian.  Djwhal powiedział mi, że program gromadzenia ilorazu Światła, który jest używany w aszramie każdego wieczoru dla Drugiego Promienia (Drugi promień – złoty, żółty, mądrości i oświecenia, związany z Archaniołem Jofielem   przyp. tłum.), pochodził od Arkturian.  Arkturianie pracowali w doskonałej harmonii i współpracy z Sanatem Kumarą, Lordem Maitreyą i Hierarchią Duchową.
Zanim dodam coś więcej, muszę wam powiedzieć, że Arkturianie nie pomogą wam w żaden sposób, w żadnym kształcie i formie w tym, o czym mówię, o ile nie poprosicie ich o to i nie dacie im swego pozwolenia.  Nie są oni jak szaraki czy mieszkańcy Zeta, którzy naruszają waszą przestrzeń.  Arkturianie są jak Wniebowstąpieni Mistrzowie i nie mogą pomagać, jeśli nie są o to poproszeni.
Zalecam wam, abyście poprosili podczas medytacji i modlitwy, by umieścili was w swoich komputerach. Oni nie traktują swej pracy jakby to był hazard. Wszystko, co oni robią, jest ściśle monitorowane przez zespół Arkturian. Poproście, by was umieścili w swoich komputerach, a potem poproście, by włączyli was do swego programu gromadzenia ilorazu Światła.  Program ten ustawia się na dwa sposoby.  Jest to zależne od tego, czy podróżujecie na ich statek w swoim ciele eterycznym do ich „Komory Syntezy Światła”, czy zachowujecie swoje ciało eteryczne w swoim ciele fizycznym, a oni przesyłają do was energie, podczas gdy wy przebywacie w domu.  Bezpośrednie udanie się tam jest o wiele silniejszym doświadczeniem, niż sytuacja, gdy jesteście w domu, a oni przesyłają energie.
Komora wygląda jakby znajdowała się pośród chmur.  Urządzenie, którym posługują się dla potrzeb mojego ciała jest okryte tajemnicą.  Arkturianie sugerują, by za pierwszym razem się położyć.  Zacząłem odczuwać swe ciało jako napełnione najcudowniejszym światłem, miłością i radością.  Poczułem, jak się rozszerzam, jakbym był gigantycznym, bardzo lekkim  balonem wypełnionym przecudownym powietrzem. Karyn i ja rozmawialiśmy przez telefon, kiedy oni to robili, i żartobliwie nazwałem to „maszyną euforii”.  Oboje byliśmy i nadal jesteśmy nieprawdopodobnie wdzięczni za ich stałą pomoc w naszym życiu.  Oni są najcudowniejszymi, pozbawionymi egoizmu Istotami.  Ponownie polecam przeczytanie książki Normy J. Milanovich „My, Arkturianie”, dla uzyskania pełnego obrazu ich kultury.
Jednym z planów, jakie ułożyłem z Arkturianami, którego realizacja rozpoczęła się już w tej książce, jest napisanie innej książki na temat ich kultury i tego doświadczenia, kiedy zostałem wzięty z planety w roku 1996.  Starszyzna Arkturian była podekscytowana  spotkaniem ze mną.  Obecnie chciałbym napisać na temat ich cywilizacji, ponieważ tak naprawdę jest to nasza przyszłość i prototyp dla Ziemi w niezbyt odległej przyszłości.  Informacja, którą teraz otrzymujecie jest początkowym etapem tego przedsięwzięcia.
Kiedy poprosicie, aby was zabrano do Komory Syntezy Światła, Arkturianie zalecają również, abyście wzywali ich z poziomu tego, co ja opisuję jako wasze wyższe ciało.  Mam tu na myśli wzywanie w waszej Monadzie lub w duchu, wzywanie w ciele mayaavarupa  (Iluzoryczna forma, tymczasowa manifestacja, którą adept tworzy okazjonalnie mocą woli, i w której funkcjonuje w celu dokonania pewnych kontaktów na płaszczyźnie fizycznej i zaangażowania w niektóre prace. Przyp. tłum.) w waszym monadycznym ciele świetlistym, waszym złotym, słonecznym ciele anielskim, z 352. poziomu Mahatmy, z waszego monadycznego ciała, z poziomu planu ciała i/lub z Obecności JAM JEST.  Technologia arkturiańska wraz z pomocą Wniebowstąpionych Mistrzów pomoże zmieszać i połączyć wszystkie te energie w waszych ciałach, z użyciem swych zaawansowanych technologii.
Pracowałem w tym systemie z Arkturianami, gdy mówiłem: „Arkturianie, Komora Syntezy Światła, Miłość i Radość”. Za każdym razem, gdy to mówię, widzę siebie wędrującego do tej komory i czuję jak ten proces zaczyna się od początku.  W swoim obecnym życiu przez dosłownie całe dni pracuję z Arkturianami.  Wypracowałem z nimi to, że spędzam część każdej nocy na ich statku.  Powiedzieli, że mam bardzo napięty program wieczoru – służbę, spotkania, lekcje itd. – kiedy śpię, jednakże pewną część każdej nocy  poświęcam tej ważnej pracy.
Arkturianie chcą, byście wiedzieli, że są oddani sprawie waszego Wniesienia i nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę ludzi, z którymi mogą pracować.  Mają nieograniczoną liczbę statków dostępnych na życzenie.  Chcą, abyście swobodnie kontaktowali się z nimi i prosili ich o pomoc.
Jedną z korzyści przyjścia na statek jest to, że energie są bardziej oczyszczone i mają wyższe wibracje. Bądźcie świadomi, że Arkturianie nie mają ciał jak „Adam Kadmon”, lecz niech nie powstrzymuje to was od pracy z nimi.  Są oni najwyższymi istotami w naszej galaktyce i jednymi z najbardziej kochających i pozbawionych egoizmu istot w całym wszechświecie.
Zdajcie sobie także sprawę z tego, że to nie wasze fizyczne ciało idzie na ich statek, jest to wasze ciało eteryczne.  Oni są tutaj po to, aby pomagać nam i ułatwić nam naszą osobistą drogę powrotną do Boga. Ich przesłanie jest miłością, radością i światłem, a są oni tutaj po to, by służyć.  Mają zaawansowane technologie, które mogą wykorzystywać dla ochrony osobistej.  Jest to rodzaj technologii częstotliwości, która może ochraniać wasze pole energetyczne. Są szczęśliwi, że pomagają w tym względzie, lecz powinno się ich poprosić i dać im przyzwolenie na pomoc, zanim cokolwiek zaczną robić. Cdn.
http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/11/advanced-light-technologies-of.html

 

Medytacje Światła Plejad i Plejadanie

Plejady i Plejadanie - Medytacje Światła Plejad 

Plejady (gr. Πλειαδες) – w greckiej mitologii siedem córek Atlasa i okeanidy Plejone (wg poematu Kallimacha ich matką była królowa Amazonek), siostry Hiad oraz Hyasa. Bywa, że do Plejad zalicza się również Kalipso i Dione. Plejady były towarzyszkami Artemidy. Ścigane przez Oriona, zostały uratowane przez Zeusa, który przeniósł je na firmament w postaci gwiazd. Odmienna wersja mitu o siedmiu siostrach mówi, że wraz ze swymi siostrami Hiadami przemieniły się w gwiazdy z żalu, po śmierci ich brata Hyasa, ukąszonego przez węża. Wschód Plejad był znakiem rozpoczynającym okres żeglugi (1-15 maja), a zachód (w listopadzie) okres burz. Mit o córkach Atlasa miał swoje odzwierciedlenie w muzyce oraz literaturze. Od Plejad nazwę wzięła plejada aleksandryjska. Plejady są źródłem nazwy gromady otwartej o tej samej nazwie, która to gromada z kolei jest źródłem nazwy marki Subaru, produkowanej przez Fuji Heavy Industries. 
Plejady - Medytacje Światła z Plejad
Plejady (w katalogu Messiera M45 lub Messier 45; inne nazwy: Baby, Kurczęta, Kokoszki, Siedem Sióstr, Subaru) – są najbardziej znaną gromadą otwartą na niebie. Swoją popularność zawdzięczają głównie temu, że można je swobodnie podziwiać nawet nieuzbrojonym okiem. Gromada ta znajduje się w gwiazdozbiorze Byka i jest odległa od nas o około 400 lat świetlnych (126 parseków). Ta młoda gromada – mająca około 100 mln lat – jest otoczona piękną, niebieską mgławicą, która widoczna jest na zdjęciach wykonanych odpowiednią techniką. Pomimo tego, że Plejady widać gołym okiem, lepszy efekt wizualny osiągniemy używając zwykłej lornetki. Plejady mają charakterystyczny kształt, który przypomina znacznie pomniejszoną Małą Niedźwiedzicę. Zawiera ona kilkaset gwiazd, spośród których 10 najjaśniejszych ma indywidualne nazwy. Są to: Taygeta, Maja, Asterope, Sterope II, Merope, Plejone, Alcyone, Atlas, Calaneo i Electra. Większość spośród nich to błękitne olbrzymy typu widmowego B. Ich jasność wynosi od 3,0 do 5,9m. Nazwa tej gromady nawiązuje do greckiego mitu o Plejadach, choć wiele innych prastarych kultur na całym świecie poświęcało im szczególną uwagę. Gromada M45 jest najlepiej widoczna na polskim niebie od października do marca. Najlepsze warunki do obserwacji są w grudniu około godziny 23.00. Plejady znajdują się w gwiazdozbiorze Byka.
Wiek Plejad to około 100 milionów lat; są to głównie młode, gorące gwiazdy, młodsze od naszego Słońca mniej więcej 50 razy. Odległość od Ziemi – około 400 lat świetlnych, różne źródła podają od 380 do 541 lat świetlnych. Gromada obejmuje około 500 gwiazd, a jej średnica to około 12 lat świetlnych; na niebie widoczne w kwadracie o wymiarach 60' x 60'[2]. Jasność Plejad widzialna z Ziemi jasność to około 1,4m; w rzeczywistości najjaśniejsze gwiazdy należące do M45 są jaśniejsze od Słońca od 40 do 100 razy! Najjaśniejsze w kolejności widziane gwiazdy Plejad to: Alcyone, Atlas, Electra, Maia, Merope, Taygeta, Pleione, Celaeno, Asterope, Sterope II. Cała gromada jest otoczona bardzo słabo widzialną mgławicą refleksyjną, pozostałością po "gwiezdnym żłobku", który wyprodukował te gwiazdy. Mgławicę tę najlepiej widać na zdjęciach wykonanych techniką długiego naświetlania (jak to powyżej). XIX-wieczny niemiecki obserwator Heinrich Louis d'Arrest zaobserwował, że mgławica otulająca Plejady jest niewidoczna (lub ledwie dostrzegalna) w wielkich teleskopach, podczas gdy można ją zaobserwować w szukaczach tychże teleskopów. Światło mgławicy otulającej Plejady jest przedmiotem skupienia i kontemplacji w jodze, tantrze jak i w zachodnich szkołach ezoterycznych. Światło Plejad sugerowane jest jako pożądany duchowy wpływ nawet w Biblii. 

Plejadanie - Duchowa Hierarchia Światłości z Plejad 

Plejadanie - legendarni mieszkańcy gromady Plejad, wspominani w filozofii Orientu w kontekście siedmiu pramatek od których pochodzi ludzkość. Dewowie z gromady kulistej o sanskryckiej nazwie Krittikas (Devanagari: कृत्तिका - Kṛttikā), Plejady. Nazwa tej gromady gwiazd nawiązuje do greckiego mitu o Plejadach, choć wiele innych prastarych kultur na całym świecie, w tym wedyjska poświęcało im szczególną uwagę. Gromada ta znajduje się w gwiazdozbiorze Byka i jest odległa od nas o około 400 lat świetlnych (126 parseków). Zawiera ona kilkaset gwiazd, spośród których 10 najjaśniejszych ma indywidualne nazwy. Są to: Taygeta, Maja, Asterope, Sterope II, Merope, Plejone, Alcyone, Atlas, Calaneo i Electra. 
Plejadanie są jedną z bardziej znanych w ezoteryce grup Istot Pozaziemskich, które świadomie nawiązują z ludzkością kontakt na Ziemi. Napisano o nich wiele książek - większość jest przekazami osobistymi ludzi, którzy mieli z nimi psioniczny (telepatyczny) kontakt. Przekazy Plejadan mają wedle kontaktowców utrzymujących łączność telepatyczną z Plejadanami niezwykłą wagę dla nas jako Ziemian. Starają się oni ukazać ludzkości w sposób bardzo dostępny kilka spraw bezpośrednio ludzkość dotyczących. Zwracają uwagę kontaktowców na to co się wokół na Ziemi dzieje - szerzą świadomość duchową, ekologiczną, postępową, dostarczając ludziom potrzebnych w ich duchowym rozwoju informacji. Starają się ludzi na wiele rzeczy uczulić, uświadomić ludzkość o wielowymiarowości wszechświata i przekazać, że wszyscy jesteśmy członkami Świetlistej Rodziny - uświadamiają nas o naszej boskości. W sumie nic nowego, jeśli spojrzymy na zagadnienie z punktu starodawnych pism wedyjskich. 
W mitologii wedyjskiej Plejady zwane są Bahulika i wiążą się z ezoterycznymi praktykami oraz siedmioma lub dziesięcioma wtajemniczeniami duchowymi, planetarnymi. Inteligencja Plejad wedle współczesnej ezoteryki wspiera rozwój komputeryzacji, opanowanie przestrzeni kosmicznej i cały szereg nowych technologii tak zwanej epoki wodnika. Istoty Plejad wedle telepatycznych kontaktowców XX wieku mają uratować Ziemię i ludzkość przed inwazją jaszczurów czy istot gadzich z Oriona, przed masowym opętaniem i zniewoleniem przez siły zła. Z układów planetarnych Plejad oraz Syriusza przybywają na ziemię duchowi mistrzowie, awatarzy i prorocy czy posłańcy wskazujący ludzkości prawidłową Drogę rozwoju ku wyższej boskiej świadomości. 

Ezoteryka o Plejadanach 

Współcześnie do telepatycznych lub nawet osobistych kontaktów z Plejadanami (także Plejaranami) przyznają się takie osoby jak Billy Meier, James Gilliland, Guido Moosbrugger, Lia Shapiro, Barbara Marciniak i wielu innych. Plejadanie mają być z wyglądu nordykami o subtelnej, duchowej naturze, w dobrej harmonii z przyrodą, nieustannej łączności z Bogiem jako Najwyższą Inteligencją. Ukazują się jako pełni pokoju i miłości Starsi Bracia Ludzkości, którzy wspierają rozwój naukowy, technologiczny i duchowy ziemian, przeciwieństwo istot gadzich, jaszczurów czy reptilianów z Oriona i zeta Reticulus. Reptilianie to tak zwana konspiracja ciemnych sił mająca za swój cel skolonizowanie Ziemi i zniewolenie ludzkości.
Wedle ezoteryków, Erra ojczysta planeta Plejadan krążąca wokół Tajgety jest wymiarami bardzo podobna do Ziemi, ma minimalnie większą grawitację i o 3% więcej tlenu w atmosferze, cała planeta jest pokryta wspaniałą roślinnością z owocami o wiele bardziej intensywniejszych kolorach i smaku, wynika to z tego że na planecie tej nie ma skażonego powietrza. Liczba mieszkańców Erry wynosi ok 500 mln choć Plejadanie jako rasa zamieszkują także inne planety we wszechświecie. Na Erra jest kilka miast z wielopiętrowymi budynkami choć nie przypominają one wcale naszych drapaczy chmur, większość Plejadan mieszka w domach jednorodzinnych o kształcie półkuli o minimalnej średnicy 21 metrów. Każdy dom ogrodzony jest wspaniałym ogrodem a wszelkie fabryki umieszczone są na terenach niezamieszkałych - są absolutnie nieszkodliwe dla środowiska. Plejadanie podobnie jak ludzie żyją w rodzinach i podobnie zawierają małżeństwa, posiadają także zwierzęta domowe choć trzymają je w oddzielnych zagrodach. Ich jadłospis zawiera dania roślinne - stanowczo odrzucają mięsożerstwo, a preferują wegetarianizm acz otrzymują też pokarm poprzez rozwój kultur komórkowych. 
Praca na planecie Erra jest niesamowicie zautomatyzowana, Plejadanie jednak świadomie pozostawili sobie lżejsze prace które wykonują sami. Każda dorosła osoba pracuje dwie godziny dziennie na rzecz całego społeczeństwa. Jednocześnie przykładają wielką rolę do wykształcenia, każdy Plejadanin studiuje 30 różnych dziedzin na raz, nauka przychodzi im o wiele łatwiej ponieważ są na wyższym od nas poziomie duchowym, mają też na to więcej czasu wszakże średnia długość życia na Erra wynosi prawie 1000 lat! Daniken wspomina o znakach odwiedzin Plejadan uwidocznionych w kulturze Majów czy arykańskich Dogonów lub cywilizacji sumeryjskiej - zresztą sami Plejadanie mówią że oni już od długiego czasu pojawiają się tu na Ziemi i próbują wypełnić swoja misję. Plejadanie budowę statków kosmicznych opanowali do perfekcji i dla wielu naukowców jest ona na pograniczu magii. Najczęściej używanymi statkami są dyskoidalne statki promienne wykorzystujące pole grawitacyjne, statek ten jest przystosowany do podróży międzygwiezdnych i jest w stanie wchodzić w hiperprzestrzeń. Na Ziemi Plejadanie posiadają trzy bazy, jedna z takich baz znajduje się pod lodami Bieguna Północnego w niej znajduje się statek Matka o średnicy kilkuset metrów. 
Według wielu przekazów duchowych i jasnowidzeń oraz wielu źródeł historycznych, rozwojem cywilizacji kierowały Elohim, Bogowie Nieba. Największy jednak wpływ w budowę ludzkości miały boskie istoty z Liry i Syriusza. Również spory udział miały boskie istoty z Plejad, z którymi wiążą nas geny. Istoty z Liry miały zasadniczy powód swego zaangażowania na Ziemi. Po trwających wieki konfliktach między różnymi odgałęzieniami ras pochodzących z Liry (szczególnie Orion i Wega), miały już dosyć tworzenia cywilizacji które były spolaryzowane i nie umiały istnieć w pokoju. Chcieli by Ziemia była planetą, której fundamentem będzie integracja, zjednoczenie nie zaś polaryzacja. Jednak Założyciele ludzkości niecielesne istoty Liry (dziś Plejadanie), mieły inne plany. Wiedzieli bogowie, że Ziemia miała stać się miejscem ostatecznego uśmierzenia "dramatu Oriona" i dlatego musi zostać spolaryzowana po to by ów odwieczny konflikt został rozwiązany poprzez osobiste wyzwolenie każdej duszy. 

Mitologia o Plejadach

Plejady, dosłownie "żeglujące", to w duchowości greckiej siedem córek morskiej nimfy Plejone i tytana Atlasa. Elektra, Kelajno, Tajgete, Alkione, Maja, Merope i Sterope przyszły na świat na świętej Górze Cyllene. Najstarszą z sióstr była Maja, najmłodszą zaś Merope. Hiady były ich przyrodnimi siostrami, miały także brata Hyasa i siostry Hesperydy. Ezoteryka nawiązuje do Plejad jako siedmiu matek dawnej cywilizacji lyrańskiej, która istniała na ziemi ale została ewakuowana i przeniesiona przez bogów do gromady nazwanej od swoich protoplastek. Przyczyną ewakuacji była wielka wojna pomiędzy gadzimi, jaszczurowatymi demonami z systemu w Orionie, które postanowiły zniszczyć evadamiczne, ludzko-boskie istoty do jakich należeli dzisiejsi Plejadanie.
Mityczne greckie Plejady były córkami tytana Atlasa. Na wieść o śmierci swoich sióstr, Hiad, miały popełnić samobójstwo, a dobry Zeus (czyt. Dzeus) przeniósł je na niebo jako siedem pięknych gwiazd. Plejady, Plejades, to w mitologii greckiej, siedem córek: Elektra, Kelajno, Sterope, Merope, Maja, Tajgete, Alkione zrodzonych z Atlasa i Okeanidy Ajtry (lub Plejone), siostry Hiad. Już w starożytności plejadą zaczęto określać grupę wybitnych twórców, gdyż Plejady były źródłem natchnienia i inspiracji artystycznej oraz religijnej. Psalmista wspomina o słodkim wpływie Plejad.
Plejady, to wedle przekonań dawnych Greków piękne boginki, o których wdzięki zabiegali wszyscy. Elektra, Tajgete i Maja były oblubienicami Zeusa, Władcy Nieba, Alkione Posejdona, Władcy Mórz. W Merope zakochali się Syzyf i Ares. Wszystkie siedem panien zostały przeniesione na firmament niebieski w postaci gwiazd. Jak głosi jedna z legend, słabo z nich świeci zawstydzona Merope, albowiem wychodząc za mąż za zwykłego człowieka Syzyfa, sama stała się śmiertelną, a jej cywilizacja symbolizuje pomniejsze bóstwa nieba, które przechodzą procesy narodzin i umierania. W innej wersji, blada gwiazda Elektry świeci tak słabo, ponieważ nie chce spoglądać na ruiny Troi, miasta założonego przez jej syna Dardanusa.
W mitologii słowiańskiej Plejady nazywane były na cześć boga Wołosa Wołosożarami, Vlašici - Wołoszycy, po serbsku "synowie Velesa". Wołosożary, włosożary – w mitologii słowiańskiej określenie gromady otwartej Plejady lub, rzadziej, spadających gwiazd, odnoszące się do słowiańskiego boga boskiej magii Wołosa. Weles, Wołos, a w źródłach staroruskich: Velesъ, Volosъ bogъ to bóg starożytnych Słowian, bóg magii, przysięgi, sztuki, rzemiosła, kupców, a przede wszystkim bogactwa. Weles posiadał moc panowania nad demonami, siłę do egzorcyzmowania i pokonywania demonów, którą obdzielał wiernych.
Plejady (gr. Πλειαδες) to w greckiej mitologii czy raczej religii siedem córek Atlasa i okeanidy Plejone, siostry Hiad oraz Hyasa. Według poematu Kallimacha ich matką była królowa Amazonek. Bywa, że do Plejad zalicza się również Kalipso i Dione. Plejady ścigane przez demonicznego Oriona, zostały uratowane przez boga niba Zeusa, który przeniósł je na firmament w postaci gwiazd. Myśliwy i zarazem olbrzym o złudnie pięknej urodzie, Orion, prześladował śliczne nimfy Plejady (zwiastunki dobrej pogody) i Hyady (zwiastujące złą pogodę) tak długo, aż uprosiły boga Zeusa, by je przemienił w jakieś zwierzęta. Bóg Ojciec Zeus uczynił zadość ich prośbie i zamienił je w gołębie, a później w skupisko gwiazd na niebie, zwane dziś Plejadami. Plejady jak i gołębie symbolizują boski pokój.
Plejady były duchowymi towarzyszkami bogini Artemidy (gr. 'Aρτεμις Artemis, dopełniacz 'Aρτέμιδος Artemidos, także Cynthia), która była boginią płodności i śmierci zarazem. Artemida utożsamiana jest z rzymską boginią Dianą, oraz boginią księżyca i śmierci Hekate, pochodzącą z Azji Mniejszej. Jej ulubionym napojem była woda źródlana, którą ceniła wyżej niż ambrozję. Artemida była córką Zeusa i Latony (Leto), siostrą bliźniaczką Apolla. Bogini - wieczna dziewica, odpowiedzialna za nagłą śmierć, nie wybaczała zniewagi. 
Odmienna wersja mitu o siedmiu siostrach mówi, że wraz ze swymi siostrami Hiadami przemieniły się w gwiazdy z żalu, po śmierci ich brata Hyasa, ukąszonego przez węża. Wschód Plejad był znakiem rozpoczynającym okres żeglugi (1-15 maja), a zachód (w listopadzie) zwiastował okres burz. Mit o córkach Atlasa miał swoje odzwierciedlenie w muzyce oraz literaturze. Od Plejad nazwę wzięła plejada aleksandryjska na znak artystycznej inspiracji płynącej z Nieba.
Zeus (Dzeus) (gr. Ζεύς, nowogr. Δίας Dias) to najwyższy z panteonu bogów w mitologii greckiej. Syn Kronosa i Rei, Grecki bóg Nieba i Ziemi, Bóg pogody i władca błyskawic, gromów. Zeus to usobienie najwyższej zasady rządzącej Wszechświatem, władca wszystkich bogów i ludzi, który strzegł prawa i porządku na świecie, bezlitośnie karząc przestępców, a zwłaszcza morderców, krzywoprzysięzców i zdrajców. Jego atrybutami były złote pioruny, orzeł i tarcza zwana egidą. Wychowała go nimfa Amaltea o koziej postaci.

Kabała i Plejady

Mitologia kabalistyczna odnosi się czasem do Plejad jako do zaawansowanych inteligencji Sefirot. Gwiazdozbiory Kimah i Kesil, to w polskich przekładach Biblii odpowiednio Plejady i Orion. Gwiazda Dawida swoimi sześcioma promieniami i światłem centrum symbolizowała Plejady, Mądrość z Plejad. Najczęściej jednak to Menorę (hebr. מנורה) można odnosić do opiewanego w Biblii "słodkiego wpływu Plejad", które były w kulturze semickiej symbolem pochodzenia ludzkości z Niebios, a w starszych tradycjach mówiono otwarcie, że Bogowie (Elohim) przybyli w Plejad. Menora to złoty oliwny świecznik, który był jedną z największych świętości ludu Izraela i religii mojżeszowej. Menora powstała ściśle według instrukcji przekazanej Mojżeszowi przez Boga (Ks. Wyjścia 25, 31-40). Wykuto ją z jednej bryły złota, a złoty świecznik symbolizuje mądrość Bożą, której blask rozjaśnia ciemności. Trzon i każde z sześciu bocznych ramion zakończone były kielichami kwiatów drzewa migdałowego. Menora stała w Przybytku, a następnie w świątyni jerozolimskiej, przed Arką Przymierza. Każdego wieczoru kapłani zapalali w niej ogień i pilnowali by płonął do rana.
W kręgu osób, które nie wierzyły, że tak cudowne dzieło mogło zostać wykonane ludzka ręką istniała pewna tradycja, głosząca, że Mojżesz jedynie wrzucił złoto do ognia, a siedmioramienny świecznik sam się uformował. Wygląd i kształt Menory był i jest związany z głęboką symboliką. Menora przypomina wyglądem Drzewo Życia które w wielu kulturach jest symbolem wszechświata, siedmiu planów bytu. Siedem ramion było pniem i gałęziami. Liczba ramion - Siedem - oznaczała to co biblijnie oznacza ta liczba - synonim pełni i doskonałości. Uczeni w Piśmie Świętym tłumaczyli, że każde z ramion oznacza to co w życiu człowieka najważniejsze:
Bożą obecność
Bojaźń Bożą
Siłę Bożą
Boże zrozumienie
Wiedzę Bożą
Boską dobrą radę
Boską mądrość
Wierni w Menorze widzieli świętość, „obcy”- przede wszystkim cenne złoto, a Mędrcy siedem aspektów siedmiu świętych Plejad. I tu właśnie zaczyna się historia Menory, która to w swej istocie ma siedem lamp oliwnych na jednym kandelabrze. Tylko oliwą z oliwek pali się święty ogień w menorze. U proroka Zachariasza występuje najwcześniejsze symboliczne znaczenie siedmioramiennego świecznika: "Siedem owych lamp to oczy JHWH, które przenikają całą ziemię" (zob. Za 4, 2-10). Interesujący jest fakt, że w "proroczym objawieniu" Apokalipsy św. Jana, mówi się o siedmiu świecznikach, w nawiązaniu do symboliki świętej liczby semickiej: "...obróciwszy się, ujrzałem siedem złotych świeczników i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego" (Ap 1, 12-13). Przynajmniej wiadomo skąd przybywa zbawienie.
„Czy potrafisz związać więzy (spętać słodki wpływ) gwiazdozbioru Kimah lub rozluźnić sznury (pęta) gwiazdozbioru Kesil? (…) Czy poznałeś ustawy niebios albo czy zdołałbyś wprowadzić ich władzę na ziemi?” (Job 38:31, 33)
"On stworzył Niedźwiedzice, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów." (HIOBA 9:9-10)

Huna - Duchowe dziedzictwo rodem z Plejad

Tradycja hawajska HUNA liczy sobie kilka tysięcy lat. Jedyny w swoim rodzaju masaż Lomi Lomi Nui, bardzo podobny do masaży ajurwedyjskich, jest wytworem cywilizacji i kultury, które kwitły na długo przed pojawieniem się cywilizacji europejskiej. HUNA według Hawajczyków pochodzi od mieszkańców gromady gwiazd – Plejad, skąd przybyli ich Przodkowie – Menehune czy Menahune określani także jako leśni ludzie Nawao, czasem uważani za osobne plemię. Wiedzę Huny wedle hawajskich legend przyniesiono z Plejad na kontynent Mu, zwany Drugą Ojczyzną, drugim domem, po hawajsku Lua-Nu'u. Został on zatopiony na południowym Pacyfiku w czasie wojennej katastrofy. Plejadanie przybyli na Ziemię i inną planetę w układzie słonecznym na długo przed powstaniem cywilizacji Atlantydy. Plejady to pierwsza Ojczyzna, pierwotny dom Menehune, czy Menahune, bo to właściwie "siedziba Matki". Huna to w swej istocie dar boskich ludzi z Plejad, po hawajsku Na-huihui-o-makali'i dla ewolucyjnego wzrostu ludzkich istot na Ziemi.

Menehune - Kahuna Menahune
Polinezyjczycy twierdzą, że cała wiedza Huny przybyła na wyspy Pacyfiku wraz z Duchowymi Istotami z Plejad - zwanymi Menehune (Menahune), co znaczy ‘Ludzie o tajemnej mocy’ albo Nawao czyli 'Leśni ludzie', ponieważ kryli się zamieszkując w dziewiczych, pierwotnych lasach, pośród dzikiej przyrody. Plejadanie to boska rasa istot ludzkich, bardzo zaawansowana duchowo, zdolna do stosowania magicznych mocy, a także zaawansowanych technologii, jak loty kosmiczne. Według wierzeń polinezyjskich Przybysze z MATARIKI jak brzmi u Maorysów polinezyjska nazwa Plejad osiedlili się wśród rdzennych ludzkich mieszkańców Polinezji, a następnie przekazali im zasady harmonijnej koegzystencji z kosmosem, z naturą, z drugim człowiekiem, ze zbiorowością i z własnym Przeznaczeniem. Wiedza ta jest ukryta wręcz w DNA rdzennych mieszkańców Polinezji i przekazywana następnym pokoleniom przez szamańska arystokrację rodową.
Polinezyjczycy posiadaja niezliczoną ilość mitów, legend i opowieści odnośnie pochodzenia ich duchowej wiedzy ezoterycznej jaką jest Huna. Stare opowieści historyczne, które przekazywane są na Wyspach Polinezyjskich w różnych odmianach, mówią, iż przed wieloma tysiącami lat grupa mieszkańców z gwiezdnej gromady Plejad, z Matariki wylądowała na kontynencie, który Hawajczycy w słownych przekazach nazywali Lua-Nu'u czyli Mu, wielką wyspą czy kontynentem na terenie dzisiejszej Oceanii. Mu było wielką wyspą na Pacyfiku. Stąd Menehune rozpowszechniali swoją galaktyczną czy raczej plejadańską wiedzę huny i odpowiednie praktyczne techniki w obrębie całej polinezyjskiej kultury i później w Indiach (plemię Hunów), Chinach, Egipcie i innych rejonach. Mu w języku hawajskim oznacza "milczących", gdyż używający telepatii mieszkańcy Mu tworzyli magiczne imperium ludu, który potrafił komunikować się bez użycia mowy.
Naukowcy odkryli obecnie, że wiele pojęć i przekonań należących do sedna wiedzy huny egzystuje również w ezoterycznej tradycji innych kultur na całym świecie. Może naprawdę duchowe tradycje na naszej planecie przeniknięte są pozaziemskimi naukami. Huna jak się najczęściej podaje absolutnie nie pochodzi z Wysp Hawajskich, lecz została tam przeniesiona przez plemiona berberyjskie, zamieszkujące przed wiekami na Saharze, która wówczas była zieloną i żyzną krainą. Istnieje wszakże pogląd pochodzący od kahunów hawajskich mówiący, że Huna jest dziedzictwem z czasów Mu oraz Atlantydy, przekazanym przez wtajemniczonych MAN'A-HUNA (ludzi tajemnej mocy), którzy przybyli z Plejad. Wychodzi na to, że ślady huny w Egipcie czy na Saharze wśród Berberów to dziedzictwo wyuczone od pielgrzymów z kontynentu Mu czyli mitycznej polinezyjskiej Pacyfidy. 
Na Hawajach, podobnie w Chinach, na Filipinach, w Tybecie czy Afryce, znajduje się wiele śladów po tajemniczych karzełkach stanowiących oddzielną rasę ludzi. Według miejscowych legend żyli tam mali, muskularni, obrośnięci ciemnym włosiem ludzie, zwani Menehune. Mieli ciemnoczerwone twarze, a porozumiewali się głośnymi okrzykami, przypominającymi szczekanie psów. Tak jak bardziej znani Adambulu lubili się bawić, urządzali gry i turnieje. Znakomicie biegali - w ciągu jednego dnia potrafili sześciokrotnie okrążyć wyspę Kauai, co dawało dystans 150 km. Mieszkali w chatach zbudowanych z liści bananowca, żywili się roślinnością. Innych ras ludzi unikali, ale jeśli zachodziła potrzeba, pomagali im przy budowie łodzi, zapór i świątyń, przy wszelkich poważniejszych pracach architektonicznych i inżynieryjnych. Umieli bowiem doskonale obrabiać kamień, budować i tworzyć.
Lud Menehune postawił po sobie wiele budowli. Trzystumetrowy rów, służący do odprowadzania wody ściekającej ze skał, wyłożyli ogromnymi oszlifowanymi głazami. Zaś jeden z akweduktów otaczał mur długości 260 m, wysokości 6 m i grubości 2,5 m. Kamienie potrzebne do ich wzniesienia trzeba było sprowadzać z daleka. Menehune zasadniczo pracowali tylko nocą, bo rzekomo bali się dzikich zwierząt, a faktycznie promienie słońca porażały ich skórę. Szczególnie przerażały ich sowy, co rzekomo wykorzystał naczelnik Kauai, by pozbyć się ich z wyspy. Polecił nałapać dużą liczbę tych ptaków i wypuścił je na terytorium, gdzie mieszkali mali ludzie z kontynentu Mu. Dopiął swego, gdyż najpierw zniknęli oni z Kauai, a potem także z innych wysp Hawajskich. Powiada się, że Menehune obawiali się gadzich istot, które sów używały do tropienia plejadańskich przesiedleńców i dlatego unikali sów oraz wystawiania się na widok w ciągu dnia. Współcześni Hawajczycy opowiadają, że ich dziadkowie spotykali jeszcze lilipucich ludzi w tropikalnych lasach.
Czeski etnograf, Miroslav Stingl twierdzi, że Menehune zasiedlili niektóre wyspy Oceanu Spokojnego przed Polinezyjczykami. Na przykład Tahiti, które dzieli od Hawajów niemal 4 tysiące kilometrów przestrzeni morskiej. Według zachowanych ksiąg naliczono tam pół miliona plejadańskich liliputów. Ciekawym znaleziskiem są groby tysięcy liliputów na Filipinach. Na Hawajach ulubionym pokarmem Menehune były owoce mai'a czyli banany. Skłonność do odżywiania się tymi owocami, a także witarianizm czyli odżywianie samymi owocami może być znakiem, że inkarnowana dusza w ciele ludzkim ma pochodzenie z Plejad albo z kontynentu Mu, czyli po hawajsku Lua-Nu'u. Na Hawajach, jeszcze w 1820 roku 65 mieszkających w górach osób formalnie określało swoją narodowość i pochodzenie jako menahune.
Mana to w języku kahunów z Polinezji wewnętrzna lub boska moc, świadomie kierowana energia życia - tzn. taka, którą wykorzysta się w jakimś celu. Źródłosłów pojęcia "mana" zawiera w sobie dwa rdzenne słówka.
MANA - moc, siła, podzielenie lub rozgałęzienie, inteligencja, także symbol niższej siły życiowej używanej przez Unihipili;
MA - oplatać, tak jak winorośl lub bluszcz oplatający drzewo;
NA - małe kulki z materii.
Nie są to jedyne słowa, dotyczące siły życiowej u kahunów, stróżów plejadańskiej tajemnicy. Jej określeniami jest także WAI - woda, jak i KA - sznur, łodyga winorośli. Energia średniego stopnia jest nazywana MANA-MANA, a najbardziej boska mana to Mana-Loa, energia bóstwa. Najbardziej rozpowszechnionym symbolem many w Hawajach była błyskawica. Mana jest porównywana z chińską chi (qi), japońską ki i hinduską praną, a porównanie idi wskazuje, że są to pojęcia identyczne. Mana jest bowiem siłą życiową, energią w fizycznym lub bioenergetycznym sensie, ale także duchowo-charyzmatyczną mocą, siłą ducha, mocą magiczną, tak jak prana czy chi. Mana-hune to ludzie mocy, istoty o magicznych zdolnościach. 
W czasach kiedy Plejadanie przybyli na Ziemię, planeta nasza krążyła nieco bliżej słońca, tak, że rok trwał równo 360 dni. Wiedza o takiej długości ziemskiego roku przechowywana jest przez wiele starych kultur i ziemskich cywilizacji, chociażby w Egipcie. Plejadanie przybyli na ziemię z misją ustanowienia pokoju w trwającej kosmicznej wojnie z demonicznymi cywilizacjami gadów zamieszkujących planety w konstelacji Oriona. Plejadańska misja spotkała na ziemi niedobitki demonicznej rasy orionidów, reptilianów. W swej istocie gadzia cywilizacja to inteligentne dinozaury nie mające indywidualnych dusz lecz stadną świadomość mrowiska na podobieństwo owadów. Gadzie istoty miały skolonizować ziemię, a ludzi używać jedynie na pokarm i części zamienne. Plejadanie uczestniczyli w boskiej misji ratowania ówczesnej ludzkości. Toczyli terytorialne walki z inteligentnymi dinozaurami zaprojektowanymi do szerzenia śmierci i zniszczenia. Niektórzy z ludzi kolaborowali z demonicznymi gadami orionowymi.
Plejadanie byli rasą niskiego wzrostu, około zwykle 3-4 stóp lub mniejsi, idealną w warunkach długich kosmicznych podróży, jednak w warunkach ziemskiej grawitacji jeszcze bardziej skarleli w kolejnych pokoleniach dając początek legendom o cywilizacji liliputów rozrzuconej w różnych częściach ziemskiego globu. Posługiwali się zarówno mową jak i telepatią, jednak ludzi musieli uczyć słowami, acz wybierali jednostki posiadające naturalne zdolności celem przekazywania wiedzy poprzez kanał telepatycznej komunikacji. Mieli za zadanie podnieść ludzkie plemiona i rasy na wyższy poziom moralny, technologiczny i magiczny. Wielu ludzi przybywało na kontynent Mu do nowej Ojczyzny Plejadan aby pobierać wszelkie możliwe nauki i rozwijać wewnętrzną moc ducha. Plejadanie zakładali szkoły ezoteryczne w różnych częściach ziemskiego globu, gdzie uczono tak duchowej filozofii oraz rozwoju magicznej mocy jak i architektury czy astronomii i matematyki.
Plejadanie poprzez związki małżeńskie krzyżowali się z ziemskimi plemionami i rasami, a ich potomstwo było obdarzone wysoką inteligencją oraz paranormalnymi zdolnościami, które często były dalej dziedziczone. Tak powstały znamienite arystokratyczne rody magiczno-duchowe. Uzdrawianie filipińskie czy japońskie Usui Reiki to także tradycje należące do bardzo bezpośrednich wpływów potomków cywilizacji z Oceanii, czyli z tak zwanego na Zachodzie kontynentu Mu. Każda istota ludzka posiada zdolności parapsychiczne, magiczne moce, tylko musi je rozwijać świadomie i używać w sposób zdyscyplinowany, dbać aby ich zalążki nie ulegały zatraceniu. Ludzie którzy nie pracują nad rozwojem mocy wewnętrznej zdaniem kahunów marnują swoje duchowe dziedzictwo, marnują sens swego istnienia.
Przez wieki trwała współpraca edukacyjna Plejadan z ludźmi autochtonicznymi dla planety ziemia, jednak wielka kosmiczna wojna z orionidami trwała, a kontratak istot gadzich zniszczył kompletnie planetę pomiędzy Jowiszem a Marsem na której mieszkała większość przybyszów z Plejad. Zniszczone zostały także statki do komunikacji z pierwszą Ojczyzną w Plejadach i większość siedlisk Plejadan na Ziemi oraz pewna część ludzkości. Sporą ilość ludzi gady porwały na swoje planety wokół gwiazd Oriona w charakterze niewolników oraz jako pokarm. Gady znane też jako olbrzymy zniszczyły też cywilizacje ludzi którzy z nimi współpracowali, takie jak Atlantyda. Wiele starych lądów utonęło w oceanach, gdyż poziom wód podniósł się o kilkaset metrów. Dziś można znaleźć wiele podmorskich ruin miast, które pokazują dawne cywilizacje tamtej epoki.
Plejadanie którzy przetrwali atak demonicznych gadzich istot rozprzestrzenili się po świecie zakładając centra pod rozwój przyszłych ludzkich cywilizacji. Strażnicy starożytnej wiedzy plejadańskiej czy raczej tego, co z niej pozostało istnieją współcześnie jako szamani Maorysów na Nowej Zelandii, tak samo jak kahuni na Hawajach. Menehune potrafili budować rurociągi i kanały nawadniające, wielkie posągi, piramidy i inne okazałe budowle. Menehune byli ekspertami w nawadnianiu pół i budowie stawów rybnych, potrafili budować wielkie statki do oceanicznych podróży, znali się na żegludze i nawigacji, mieli wielką wiedzę astronomiczną. Przekazywali wiedzę jaką przywieźli z niebiańskich światów w gromadzie Plejad, wiedzę i umiejętności jakie sami jako jednostki kosmicznej cywilizacji posiadali i w warunkach przebywania w bazie na ziemi mogli zastosować.

Wojownicy-szamani Ludu Menahune z Plejad
Wedle legend, opowiadań i mitologii samych kahunów oraz szamanów innych części Polinezji, wszelka tak zwana tajemna wiedza z tego obszaru to z całą pewnością dziedzictwo pozostawione ludzkości przez magiczną rasę ludzi-bogów przybyłych w bardzo dawnych czasach z gromady Plejad na Ziemię z potężną misją ratunkową mającą za zadanie ochronić ludzkość przed gadzią kolonizacją i unicestwieniem. Można też wyciągnąć nietrywialny wniosek, że aby być kahuną na wzór pierwotnych kahunów plejadańskich żyjących na kontynencie Mu warto przetworzyć swój organizm odżywiając się tak jak oni dziko rosnącymi bananami oraz mieszkając pośród lasów, wśród dzikiej przyrody, tak jak wszyscy Nawao. Warto także zająć się praktykami z Ke-ahi-aloa czyli paleniem świętego ognia, co jest podobne do zwyczajów zaratusztrian. Można dodać, że szamańskie szczepy były znane ze swej świetnej kondycji w uprawianiu długodystansowych biegów, zapasów, pływania i wspinaczek. Typowy kahuna bardzo dobrze gra na flecie, bębnach i innych instrumentach, śpiewa i tańczy pieśni wielbiące plejadańskich aumakua, czyli wyższe jaźnie, bogów oraz przodków. 
Menahune dbali o czystość rasy, a właściwie o to, aby u potomstwa mogły się rozwijać duchowe moce. Jeśli wchodzili w małżeństwa mieszane to tylko w wypadku poważnych szans na to, że potomstwo półludzkie półniebiańskie będzie mieć dobrze rozwinięte zdolności parapsychiczne i magiczne, czyli z osobami o takich predyspozycjach. Menahune byli przekonani doświadczalnie, że nieodpowiednie związki powodują zanik mocy magicznej i duchowej u potomstwa czyli pokoleniową degradację magicznej rasy plejadańskiej w wyniku krzyżowania się z autochtonicznymi ludźmi. Budowanie heiau, świątyń i śpiewanie wzniosłych pieśni skierowanych ku nāʻaumākua (l.mn. od aumakua, bóstwo) czyli generalnie ku bogom lub boginiom to umiejętności plejadańskie, których próżno dzisiaj szukać jak i wielu pozostałych u osób twierdzących, że praktykują Hunę.
O Laka ke akua pule ikaika
Ua ku ka maile a Laka a imua
Ua lu ka hua oka maile...
Modlitwa do bogini Laka wielką moc posiada
Zbrojni bogini Laka stoją w pierwszej linii
Bogini inspiruje swoich uczniów gdy przesłanie rozpościera się jak zapach...
Mana z Plejad spływa, szczególnie mocniej, gdy Plejady są ponad linią horyzontu, a skupianie i medytowanie ze światłem i energią życia oraz słodką mocą duchową płynącą z Plejad, z Matariki, siedziby bogów, to jakoś tak akurat drobna wskazówka jak zacząć praktycznie zajmować się ćwiczeniem Huny. Kto staje się naczyniem mana loa płynącej z Matariki doświadcza pokoju, przyjaźni, miłości i cudownej mocy. Można powiedzieć, że dzień pracy kahuna rozpoczyna się wraz ze wschodem Plejad, a kończy z ich zachodem, co zainteresowani znajdą w astronomicznych almanachach. Mata Ariki oznacza "Oczy Boga". Na Hawajach Plejady, Makali'i wyznaczają dwa okresy w roku, zależnie od tego czy są za dnia pod czy nad horyzontem, a także najważniejsze święta całej kultury jak festiwal Makahiki, tygodniowe świętowanie z okazji wschodu Plejad podczas zachodu słońca w końcu października lub na początku listopada. Wykonuje się taniec Hula ku czci plejadańskiej bogini Laka, a same święto Makahiki poświęcone jest bogu Lono. 

Magiczno-mistyczne Światła z Plejad 

Tradycyjna astrologia indyjska, podobnie jak i grecka nazywa po imieniu w sumie dziewięć gwiazd w Plejadach obrazując w ten sposób doskonałość, jednak często używa się sześciu lub siedmiu głównych, najjaśniejszych dla celów mistycznych. Jasność gromady czy mgławicy Plejad jako całości, widzialna z Ziemi jasność całej gromady to około 1,4 magnitudo licząc naukowo w astronomicznej wielkości gwiazdowej. Czyni to z Plejad jasny i ciekawy obiekt do obserwowania, tym bardziej, że związany z budzeniem sześciu mocy poznawczych Trzeciego Oka, tym bardziej, że obiektów tej jasności nie jest zbyt wiele na niebie. 
- Amba (Matka), Arundhati, Alkione (Alcyone), eta (25) Tauri, jasność 2,86m, Rektascensja 03h 47m 29,1s Deklinacja 24° 06′ 18″, błękitny olbrzym, gwiazda poczwórna o kilku składnikach, sam składnik Alkione A emituje około 1400 razy więcej energii niż Słońce, posiada masę 6 razy większą niż Słońce! Joginom służy do budzenia Kundalini jaśniejącej jak tysiąc Słońc!
- Dulā, Dolā (Płynąca, Fluktująca), Atlas, 27 Tauri, jasność 3,62m, Rektascensja 03h 49m 09.7s Deklinacja +24° 03′ 12″, gwiazda jest biało-błękitnym olbrzymem w systemie gwiazdy potrójnej, promieniuje 940 razy mocniej od Słońca, dając dużo energii w nadfiolecie, masa jest około 5 razy większa od Słońca.
- Nitatni, Electra, 17 Tauri, jasność 3,70m, Rektascensja 03h 44m 52.5s Deklinacja +24° 06′ 48″, biało-błękitny olbrzym, gwiazda podwójna, świeci 1225 razy mocniej niż Słońce, mając masę około 5 mas Słońca.
- Abhrayantī (Biała Chmura), Maia, 20 Tauri, jasność 3,86m, Rektascensja 03h 45m 49,60s Deklinacja 24° 22′ 04″, olbrzym 5,5 raza większy od Słońca, biało-niebieska gwiazda emitująca 660 razy więcej światła niż Słońce.
- Meghayantī (Burzowa), Merope, 23 Tauri, jasność 4,17m, Rektascensja 03h 46m 19.6s Deklinacja +23° 56' 54", biało-błękitny olbrzym, opisuje się jego blask jako jaśniejąco biały z domieszką fioletu, masą 4,5 raza większy od Słońca, jaśnieje 630 razy mocniej niż Słońce.
- Varshayantī (Deszczowa), Taygeta, 19 Tauri, jasność 4,29m, Rektascensja 03h 45m 12.5s Deklinacja +24° 28' 02", biało-błękitny olbrzym, gwiazda potrójna, jaśniejszy składnik świeci 600 razy mocniej niż Słońce, a słabszy jakieś 150 razy, razem układ daje 750 razy więcej energii niż Słońce, Taygeta A ma masę 4,5 mas Słońca, a Taygeta B to 3,2 masy Słońca, okres obiegu 3,6 roku.
Pozostałe z widzialnych jeszcze Plejad to Ćupuńikā (Śupunikā) czyli Pleione 28 Tauri o jasności 5.09m, Ashadha (Aszadha) czyli Celaeno 16 Tauri o jasności 5.44m oraz Ukhā czyli Asterope 22 Tauri o jasności 5.64 dla jaśniejszego składnika. Dziesiąta gwiazdka Sterope 21 Tauri ma jasność 5.65m. Ćupunika znaczy „Wspaniała, Cnotliwa” i jest siódma gwiazda Plejad. Ósma gwiazda, Ashadha to „Sosnowa, Piniowa”; dziewiąta gwiazda, Ukhā znaczy po prostu „Kocioł”, co wskazuje na magiczny kociołek alchemików i magów jako atrybut. Całkiem możliwe, że dawne metafizyczne wyobrażenia sześciu czy siedmiu, a często dziewięciu sfer Niebios odnoszą się do odpowiednich wedle jasności realnie istniejących planet i cywilizacji wokół tych wielkich Świateł Nieba jakimi są Plejady. Wewnątrz gromady Plejady na pewno jest w przestrzeni większe natężenie Światła niźli w obszarze naszego Układu Słonecznego, zatem nazywanie takiej gwiezdnej gromady Bahulam, Niebiosami, na pewno nie jest przesadą ani nadużyciem w dziedzinie racjonalnej mistyki. 
Zapewne można metafizycznie pomyśleć, że szamani specjalizujący się w wywoływaniu deszczu i sterowaniem pogodą lub wywoływaniem powodzi mają coś wspólnego z gwiazdą Varshayanti jako Deszcz w nazwie mającą i można ich nazwać Magami Taygeta, przynajmniej metaforycznie. Tym samym sposobem magia fioletowego promienia przypisana będzie do gwiazdy Meghayanti oraz władzy nad piorunami jako atrybutami bóstw burzowych, takich jak Indra. Magów fioletowego promienia oczywiście skojarzymy łatwo jako Magów Merope. Fioletowa domieszka świetlistej energii w całej tej magii białego i błękitnego światła jest jednak relatywnie niewielka i płynie tylko od jednej z głównych gwiazd Plejad. Warto pamiętać jakie piękne widoki muszą być dla hipotetycznych mieszkańców planet w układach wokół plejadańskich gwiazd, gdyż są to duże gwiazdy wokół których krążą także mniejsze gwiazdy, a co za tym idzie na ich planetach dzień może trwać cały czas, jako że oświetla je wiele słońc z różnyc stron. Istnienie planet na których w zasadzie nie ma nocy, jak opisują to metafizyczne teksty jest wysoce prawdopodobne, a także w obliczu odkrywania setek nowych planet w kosmosie, coraz bardziej pewne. 
Metafora Plejad dla ideału Hierarchii Światła jest także nader oczywista, kiedy widzimy wyraźnie zaledwie kilka gwiazd dużych i znacząco jaśniejszych wśród ilości ponad tysiąca już poznanych, które zaludniają gromadę Plejad. Metafizyczne rozumowanie przez analogię do zjawisk przyrody podpowiada nam, że wśród tysiąca adeptów mistyczno-ezoterycznych praktyk, którzy rozwijają zdolność świecenia Biało-Błękitnym światłem aury z głębin duszy, zawsze będzie kilka bardziej, potężniej jaśniejących, niejako cięższych i intensywniej, jaskrawiej świecących, których w ludzkim odbiciu traktujemy jako Guru czy Mistrzów Światłości. Jeśli Plejady to Niebo, Źródło Światłości, zatem pokazuje także porządek panujący w Przyrodzie, Ład Wszechświata, który ma rządzić oświeconymi społecznościami. Nawet Grecy uświadamiając sobie timokrację, władzę oświeconych ekspertów, sugerowali się wielkością gwiazd, w tym magicznych w ich kulturze Plejad, jako, że nazwa Pleiades z Grecji pochodzi. Należy także pamiętać, że 25 % obiektów w Plejadach to Brązowe Karły, które żarzą się trochę, ale nie mają dość potencjału energetycznego, aby zainicjować termonuklearną transformację powodującą prawdziwe jaśnienie z własnego potencjału wnętrza. Kolor aury takich Brązowych Karłów, zgodnie z zasadą, że jako w niebie tak i na ziemi, to taki właśnie brązowawo-czerwonawy, żarząco-brązowawy. Osoby tego typu są niby cieple i żarliwe, niby zdają się jaśnieć, ale w istocie nie mają oświecającego na kosmicznę skalę Światła ani Źródła w sobie. Bardziej przypominają dopalające się ognisko, które już gaśnie, i taki też jest koniec ezoterycznych karłów z brązowawymi aurami egotyzmu, ksobności i miłosnej żądzy, które też szybko się wypalają zamieniając się w kosmiczny chłód i mrok. 

Medytacje z Plejadami i Światłem Plejad

Medytacja z Plejadami znana jest mistykom i ezoterykom, ludziom uduchowionym, szamanom, okultystom, białym magom, w tym także wschodnim joginom oraz tantrykom, ale do medytacji nie potrzeba żadnego pasa fotonowego, wystarczy wiedzieć, gdzie są Plejady na niebie i kiedy są widoczne. Podstawą medytacji jest oczywiście Trataka czyli skupienie poprzez wpatrywanie, zapatrzenie się w Plejady.

Plejady - Nazwy poszczególnych gwiazd gromady Plejad
Warto pamiętać o jasno-niebieskawym blasku głównych gwiazd Plejad, włącznie z Alcyone w Indii nazywanej Ambą (Macierzą). Mistyka z jej medytacjami na wyraziście gorące białe światło z niebieską poświatą dobitnie odpowiada kolorystyce światła najważniejszych gwiazd gromady z Plejad. Medytacje Kundalini z wyobrażeniem sobie w muladharze, w podstawie tułowia, światła jasnego jak tysiąc słońc odpowiada jasności głównych gwiazd Plejad, z których najjaśniejsza Amba jest około 1400 razy jaśniejsza od naszego Słońca. Chociaż masa gwiazdy jest ledwie 5 razy większa od masy Słońca, jaśnienie jest ponad tysiąc razy większe. Zatem młode gwiazdy Plejad spalają dużo więcej energii niż nasze Słońce, a to oznacza, że szybciej może nastąpić kres czyli wypalenie takich gwiazd rozjaśniających peryferia Galaktyki w których rzeczywiście się znajdujemy. Gdyby nie liczne i jasne gwiazdy Plejad, w regionie Galaktyki w którym się znajdujemy, na pewno byłoby znacznie ciemniej i mroczniej. Prawdą jest, że żyjemy w jakimś stopniu w poświacie utworzonej ze światła okolicznych gwiazd, w tym Plejad, nie ulega wątpliwości, niezależnie od tego czy istnieje jakiś specyficzny, dodatkowy pierścień świetlisty wokół Plejad czy też nie istnieje, jak chcą bardzo sceptyczni naukowcy. 
Alcyone, Alkione, centralna i najjaśniejsza zarazem gwiazda Plejad, znajduje się od lat na 30 stopniu Znaku Taurus czyli Byka, w gwiazdozbiorze Byka, niedaleko gwiazdozbioru Perseusza i Barana. Alcyone niby jeszcze w Znaku Byka, ale właściwie już na pograniczu Znaku Bliźniąt (0°09’52″ Bliźniąt) reprezentuje Boginię Ziemi. W astrologii Wschodu najjaśniejsza gwiazda Plejad, Alcyone, to Amba czyli po prostu Matka, Macierz. W sanskrycie znana jako Amba oraz Arundhati, kojarzona z Boginią Durgą. Plejady w dawnej astrologii uważane były za Strażników Nieba. W Babilonii astrologowie nazywali Plejady terminem Temmenu, co oznacza Kamień Węgielny, gdyż od Plejad badano horoskop i wpływy gwiazd. Heliakalny wschód Plejad w czerwcu, po koniunkcji Słońca z Plejadami był najważniejszym momentem w rocznym kalendarzu starożytnych Egipcjan, zapowiadał wylewy Nilu. Badanie Plejad w horoskopie uwzględniamy pamiętając o tym 30 stopniu Znaku Byka, na granicy ze znakiem Bliźniąt, co łatwo pozwala rozważyć aspekty Plejad ze Światłami i planetami, zgodnie z zasadami sztuki dla analizy gwiazd stałych w horoskopie urodzeniowym. Warto pamiętać, że bezwzględna moc gwiazdy Alcyone, Matki Plejad to potęga światła 1400 razy większa niż blask naszego własnego Słońca. Astrologiczne i magiczne lekcje z Alcyone są po trochu związane ze współczuciem, większą mądrością i wizją oraz ze świadomością Ziemi, szczególnie zaś z magiczną ochroną Ziemi przed siłami zła, mroku i ciemności, gdyż Amba to inaczej Durga czyli pogromczyni demonów mroku, niszczycielka zła i złych istot zagrażających tak Ziemi jak i ludziom. 
Po pierwsze zatem musimy nauczyć się znajdować Plejady na niebie, chociażby w Planetarium od dyżurnego astronoma, a także z pomocą obrotowej mapki nieba którą można kupić tanio w Towarzystwie Astronomicznym. Po drugie w pogodny wieczór czy noc w miejscu o dobrej widoczności wpatrywać się przynajmniej kilkanaście minut w tę metafizyczną gromadę otwartą, wpatrywać i intencjonalnie wchłaniać, przyswajać biało-błękitne światło jakie płynie do nas z Plejad. Podstawowy czas Trataki, wpatrywania w obiekt, to pół muhurty czyli jedna gatika, dokładnie 24 minuty. Lepiej praktykować całą muhurtę czyli 48 minut, pięć tattw czyli 2 godziny zegarowe, albo jedną yamah czyli 3 godziny zegarowe. Hawajskie medytacje przez całą noc, gdy tylko Plejady są widoczne celem energetycznego oczyszczenia i naładowania światłem z Plejad także warte są praktykowania. 
Po trzecie, trzeba nauczyć się pamiętać gdzie Plejady są na niebie w różnych porach w czasie gdy niebo jest pochmurne, zwracać się w ich stronę i utrzymywać obraz oglądanych wcześniej Plejad w formie myślowego obrazu wspomnienia. To na wypadek niepogody, która zależnie od klimatu może utrudniać wizualne obserwowanie tego Źródła Światła w którym, w odróżnieniu od rzekomego Pasa Fotonowego, cały czas znajduje się Ziemia jak i nasz Układ Słoneczny. Plejady świecą cały czas, a ich światło płynie do nas nieustannie, jednakże na bezpośrednie działanie tegoż Światła Plejad jesteśmy wystawieni wtedy, gdy bezpośrednio patrzymy w ten obiekt jako w Źródło Wielkiej Światłości.

Medytacja Światła rozjaśnia mroczne przestrzenie planety
Z Plejadami medytują wszyscy Kahuni z Hawajów, jako że wedle ich mitów i wspomnień pierwsi kahunowie czyli ich mędrcy szamani z Plejad właśnie na tę Ziemię przybyli. Plejady po Hawajsku zwane są Makali'i, a święto ich pojawienia znane jest jako Wielkie Święto Makahiki. Jest to praktyczny i kultywowany mit popularny w całej Polinezji i Oceanii. Wedle mitów indyjskich i tybetańskich Dewowie (Anioły, Bogowie), którzy stworzyli pradawne Królestwo Światłości w Himalajach także przybyli z Plejad, a bogowie mitologii indyjskiej są generalnie wspomnieniem o tych pradawnych mistycznych wydarzeniach. Od indyjskich dewów takich jak Rudra, Śiwa (Shiva) i Parwati całkiem już blisko do mistycznej Jogi czy Tantry, które zatem także jak ich twórcy musiały przybyć z Plejad. W Indii Plejady znane są pod nazwą Krittikas, jako sześć matek Karttikeya (Muruga, Sanatkumara, Skanda) czy także w wedyjskim sanskrycie jako Bahulika). Ciekawe, że Niebo to Bahulam, kraina światłości z której pochodzą żyjące dusze, upadewy i dewy, ryszi oraz siddhowie. Najbardziej plejadańskie nauki misteryjne, ezoteryczne w tradycjach indyjskich odnoszą się do Sanatkumara (Skanda, Murugana, Kartikeya). 

Bibliografia:

- Pūku’Ii, Mary Kawena, “Tales of the Menehune” Retold by Caroline Curtis; Kamehameha Schools Press, Honolulu, Hawaii Revised 1994 for Bigfoot Encounters by Bobbie Short;
- Luomala, Katherine Dr., (Anthropologist) “The Menehune of Polynesia” 1951; "Voices On The Wind, Polynesian Myths" 1955 and "Oceanic, American Indian and African Myths of the Snaring Sun" 1988;

niedziela, 28 czerwca 2015

BIO KRYSTALICZNE PRZESUNIĘCIE!

2015 - BIO KRYSTALICZNE PRZESUNIĘCIE! Metatron via Tyberonn - CZĘŚĆ I

oryginalny tekst Earth-Keeper.com 
tłumaczenie Teresa Serafinowska

Pozdrawiam Mistrzów, jestem Metatron anioł Światła i każdego z was witam serdecznie na fali bezwarunkowej miłości! Mamy rok 2015, trzeci rok nowej Ziemi, która logicznie i faktycznie narodziła się przy końcu 2012 oraz zaczęła funkcjonować w waszym 2013 roku. A więc tak liczymy i mierzymy uwzględniając symbiotyczno - krystaliczną transformację i aspektualną aktywację 144-częściowej krystalicznej sieci.

A teraz łączy nas kolejna cenna chwila, w której jednoczymy myśli wewnątrz matrycy zunifikowanego pola. Powstaje kombinacja geometrycznych myślokształtów, pragnień, świadomości - i w ten sposób należy łączyć ze sobą wszystkie rzeczy. Każda myśl, każda rzecz, każda istota - wszystko co kiedykolwiek było i kiedykolwiek będzie - tworzy przejawienie, krystaliczno-elektromagnetyczną reprezentację świadomości. W tej sesji łączę się z wami przez Ra- Tyberonna z Plejad, Tyberonna z krystalicznej służby.

Moi drodzy, zmiany zachodzące na Ziemi są pobudzane przez zmiany zachodzące w Kosmosie. Wszystkie ciała niebieskie, wszystkie planety, gwiazdy i księżyce w waszej galaktyce trwają w harmonicznej symfonii, dając wsparcie planetarnemu wznoszeniu Ziemi. Powiedzieliśmy wam już wcześniej, że wasze religie wykluczyły naukę, a nauka pominęła duchowość. Na nowej Ziemi obie te kwestie muszą się wzajemnie uzupełniać. I tak drodzy ludzie, bieżący channeling aż roi się od elementów określanych jako duchowe oraz nazywane naukowymi. Prosimy, abyście uważnie słuchali i nie zakładali, że naukowe wywody nie są dla was, że ich nie zrozumiecie. To co wam udostępniamy w tym przekazie, jest podawane w taki sposób, że nawet ci z was, którzy mogą uważać że nie nadają się na akademików czy naukowców, będą rozumieli wyższym umysłem na poziomie duchowym - dokładnie to, czym chcemy się z wami podzielić.

Wasi naukowcy zaczynają dostrzegać, że w kosmosie istnieje inteligentny projekt, a wasi religijni przywódcy zaczynają przyznawać, że nie jesteście sami. Naukowcy pasjonaci i wybitni pisarze ujawniają coraz więcej prawdziwych początków oraz historii ludzkości. A my dodamy, że usuwanie cienia jest równoznaczne z osiąganiem klarowności i mądrości.

Kosmos się zmienia, fizycznie się rozszerza. Odkrywasz, że prawa fizyki, które myślałeś, że są wyryte w kamieniu, też się zmieniają i poszerzają. To jest rozszerzenie wielowymiarowe. A ponadto Mistrzowie, odkrywacie że myśl, Boska myśl jest stwórcą wszystkiego co jest... a wy jesteście tego częścią. Nawet najbardziej zagorzali naukowcy głównego nurtu zainspirowani przez młodszych co bardziej pilnych naukowców, niepowstrzymanych świadomych badaczy, uważają że w kosmosie istnieje inteligencja. Nie chodzi tylko o spostrzeżenie, że nie jesteście sami, ale rozwija się przekonanie, że wszystko co istnieje wokół was, nie mogło powstać przypadkowo.

To jest siła przewodnia fizyki, świadoma inteligencja. Powiedzieliśmy wam wcześniej, że pewnymi prawami fizyki zarządzają formacje, które można określić jako „anioły”, a teraz mówimy że wszystko w kosmosie jest świadome. Planety, gwiazdy, księżyce, a nawet to co można nazwać pustką, jest żywe, świadome, i daje ludzkości wsparcie.

Krystaliczne przesunięcie

Wiesz już, że na planecie istnieją magnetyczne portale kolacjonujące potężne energie Słońca,wiesz o krystalicznych portalach, które kolacjonują krystaliczną spójność emisji plazmy i fal światła.

Wszystkie siły, które modyfikują ziemskie pola elektromagnetyczne i krystaliczne, również doznają przemian. Planetarne wznoszenie można zdefiniować jako poszerzenie matrycy wymiarów Ziemi do wyższych pól krystalicznego rezonansu, a system Saturna odgrywa w tym procesie znaczącą rolę. Przesyła krystaliczne kody, które przyjmuje ziemska krystaliczna siatka. Ujawni się to w szczególności poprzez zmiany środowiska i energii, które będą kodować siatkę krystaliczną, jak również krystaliczne dyski słoneczne z krystalicznych wirów w Arkansas i w Brazylii.

To wywoła biologiczne zmiany w ludzkich ciałach, które przemienią się w ciała oparte o opalizujące krystaliczno - krzemowe bazy. Krzem jest jedynym elementem, który mógłby zastąpić węgiel, tylko węgiel i krzem mają punkty walencyjne (i inne cechy) potrzebne do wspierania biologii człowieka. Po raz pierwszy domyślił się tego doktor Carl Sagan, który naprawdę był niezwykłym wizjonerem, świętym naukowcem! I tak oto zmienia się wasza fizyczna biologia, a ludzkość przechodzi teraz przez proces przemiany biologii z poprzedniej – opartej na węglu, do bazy krzemowej.

Wasz Edgar Cayce mówił o tym w swoich licznych przekazach dotyczących nowego ciała ludzkości mającego się wyłonić (po 1998) w XXI wieku i miał absolutną rację! (Krystaliczne przesunięcie tworzy szóstą fizyczną postać ciała, jeśliby za piąty format fizyczny uznać oczyszczone ciała hybrydowe (puryfikacja, wcześniejszego atlantydzkiej genetyki).

Wstawka redaktorska: Z artykułu Johna van Aukena: „Cztery Słońca lub epoki Majów – Azteków i pięć epok zmian dość dobrze odpowiada czterem formom tworzenia wynikającym z poważnych zmian opisanych przez Edgara Cayce`go czytającego zapisy Akaszy. Poszeregował te epoki w następującej kolejności: pierwsza i druga epoka miała miejsce w MU - ojczyźnie, trzecia w Atlantydzie, czwarta w Edenie, zaś piąta zmiana jaka zaszła, została opisana w historii Noego. W każdym z czterech pierwszych okresów tworzenia Cayce rozpoznał nowy typ ciała lub rdzenną rasę, jak je nazwał. Następnie w czasach Noego nastąpiła przemiana, która poskutkowała nowym, piątym typem ciała lub rasy rdzennej, który pojawił się we wczesnych wiekach naszej obecnej epoki.”

I drodzy ludzie, to znów się dzieje. I to ma logiczny związek z fizyką krystaliczną, a czynniki pobudzające zmianę ludzkiej biologii najpierw zostaną zakodowane w ogromnych złożach ziemskich kryształów.

Dawno temu, na Atlantydzie funkcjonowały starożytne tajemne szkoły, które spłodziły wybitnych adeptów - kapłanów naukowców z Prawa Jedni (Atla – Ra). Pośród nich byli tacy, którzy programowali kryształy częstotliwościami światła i dźwięków. Kryształy emitowały odpowiednie, bardzo korzystne dla wszystkich, pola częstotliwości Hertza. Były one wykorzystywane do równoważenia ludzkiej aury, polepszania stanu zdrowia, uzdrawiania niedomagań, i do budzenia się świadomości wyższych wymiarów. Niektórzy potrafili otwierać kanały międzywymiarowe do innych światów, a zwłaszcza do boskiej Jaźni. Wspomagali się specjalnie kształtowanymi bryłami czystego optycznie kwarcu, formowanymi z wklęsłymi i wypukłymi szlifami w sposób, który umożliwiał wchłanianie i kondensację światła oraz dźwięku w doniosłych celach. Nazwano je mistrzowskimi kryształami Phi. Ci wprawni uczeni oraz specjaliści szkoły misteriów z Atla-Ra korzystali z kryształów z Arkansas i Brazylii. Niektóre tak naładowane kryształy dotąd znajdują się w głębi tej ziemi.

W związku z tym jest to również logiczne, że krystaliczne worteksy - w Arkansas i w Brazylii - będą służyć jako epicentra biologicznego przesunięcia, ułatwiając zmiany DNA u ludzkości przechodzącej z biologii opartej na węglu ku bazującej na krzemie. I kochani, kwarc jest zbudowany z krzemu, kryształy kwarcu są odbiornikami i nadajnikami z dwutlenku krzemu.

W 2012 krystaliczna sieć była w pełni aktywowana i zaczęła dominować. Siatka magnetyczna uległa osłabieniu i służy wymiarom 1 – 3, zaś krystaliczna sieć działa - co najmniej - w wymiarach 5 – 12. Kryon ze Służby Magnetycznej przekazał w 2002 roku informację, że w Arkansas znajdują się dowody na istnienie Atlantydy. Nasze medium, James Tyberonn, uczestniczył w tamtej konferencji, a owa wiadomość posłużyła jako wyzwalacz dla jego kryształowej służby, po tym zdarzeniu rozpoczął swoją pracę na poważnie. James Tyberonn urodził się i wychował w Arkansas, a następne 7 lat żył w Brazylii pośród tamtejszych kryształów. To było zaaranżowane za czasów Atlantydy (zarówno jeśli chodzi o Brazylię jak i o Arkansas) ... A na Atlantydzie Tyberonn był kapłanem naukowcem i pracował w grupie Atla-Ra z prawa Jedni. Zamieszkiwanie w Arkansas i w Brazylii obudziło jego wiedzę i kryształowe kody, podobnie jak w wielu z was z prawa Jedni.

Arkansas ze względu na krystaliczne złoża było absolutnie i logicznie kolonią Atlantydy. Kryształy były tam zasiewane, programowane i kodowane. Starożytne budowle z czasów Atlantydy można jeszcze odnaleźć w ogromnych rozpadlinach pod powierzchnią gleby. Istnieją tam sieci niesamowitych tuneli, pozostałości po starożytnych kompleksach laboratoryjnych i to, co można nazwać hiperwymiarowymi stacjami transportowymi. Ostatnie z nich wciąż są utrzymywane w stanie użyteczności przez Sojusz Syriańsko – Plejadiański. Istnieją również starożytne budowle (kompleksy) mieszkaniowe pod kryształami w Arkansas, niektóre z nich są zamieszkałe przez rasę o niebieskiej skórze.

Z powyższych powodów, aby dokonało się kryształowe przejście planety i ludzkości, najpierw kryształowe rejony Ziemi odbiorą kodowane plazmowe i fotonowe fale słane z systemu Saturna. Ci z was, którzy żyją na bardziej zaludnionej półkuli północnej, będą przyjmować kody pochodzące z krystalicznego wiru Arki, świętej Arki znanej jako Arkansas.

Arkansas posiada wyjątkową geologię - kryształy kwarcu, złoża magnetytu, kimberlitu, diamentowe żyły (jedyny diamentowy depozyt w Stanach) i wyjątkowy, naprawdę niesamowity system żywych wód, niezwykłej żywej wody, unikalnej wody termicznej... wody zawierającej dobroczynny poziom śladowego radu.

A w dodatku geometryczny wektor rozmieszczenia kryształowych złóż kryształów z Arkansas jest idealnie wyważony, optymalnie usytuowany względem gwiezdnego i planetarnego trasowania oraz rozsiewania wibracji po zaludnionej części Ziemi. Ponad dwie trzecie ludzkości żyje ponad równikiem, nieco mniej niż jedna trzecia – poniżej równika.

Arkansas i Brazylia są synergicznie połączone, aby odbierać i być punktami przesyłowymi oraz dystrybucyjnymi dla krystalicznych zmian zachodzących zarówno na Ziemi jak i w ludzkości. I Mistrzowie, zmiany się dopiero zaczynają. W ten sposób przejście ludzkości do nowego ciała krystalicznego nastąpi przez Arkansas i Brazylię - inicjujące i główne odbiorniki oraz transmitery tych kodów. Te dwa węzły energetyczne przyjmują najwięcej mocy ze względu na kwarc. Arkansas i Brazylia otrzyma, a następnie przekaże dalej te energie do innych rejonów Ziemi w taki sam sposób, jak to miało miejsce podczas daty 12.12.12.

Powiedzieliśmy wam, że podczas kwietniowego tandemu zaćmień w 2015 roku linie geomantyczne, linie axiatonalne i prądy górskie zmieniły swoją naturę na krystaliczną. Tyberonn określił to jako przesunięcie Kolorado, choć naprawdę zmiany miały zasięg globalny.

Zaś w końcowym trymestrze 2015 roku nastąpi kolejny zestaw mega zaćmień a koordynacja ekstremalnego kodowania nastąpi na półkuli północnej między jesienną równonocą a zimowym przesileniem. W listopadzie pojawią się dwa energetycznie kodowane wzmacniacze w postaci rojów spadających gwiazd - meteorów południowych Taurydów i Leonidów – zrodzonych z komet i niosących krystaliczne kody bio – przesunięcia... oraz inicjowania ładowania / pobierania. Po nich pojawią się jeszcze w okolicach grudniowego przesilenia Geminidy i Ursydy. I krótko wspomnimy, że tradycja ludowa aż kipi od opowieści na temat efektów specjalnych takich astronomicznych zdarzeń, włącznie z „kiedy widzisz spadającą gwiazdę, wypowiedz życzenie” oraz „wpadła gwiazdka do fartuszka”. Siła życiowa generowana przez te fenomeny jest duża, a ich wibracje kąpią planetę w fali energii kodowanej siły życiowej, krystalicznych jednostek świadomości nazywanych diamentową esencją lub Akaszą. W związku z tym wzmocnieniu ulegną krystaliczne pokłady w Brazylii i Arkansas.

Prawo Jedni arkturiańskich mistrzów od kryształów

Choć niesamowite kryształy znajdujące się pod powierzchnią gleby były uśpione przez ponad 14 000 lat, możemy powiedzieć że się obudziły... a w przeciągu kolejnych 23 lat nastąpi wzrost ich mocy – synergicznie do przesunięcia związanego z kodowaniem planety. I Mistrzowie, po 2038 roku Arkansas zostanie uznane na całym świecie za miejsce posiadające niezwykłą i genialną krystaliczną energię. Wiele dusz z Atla-Ra i w rzeczy samej z Sojuszu Syriańsko – Plejadiańskiego będzie świadomie wybierać inkarnacje w okolicach kryształowego wiru w Arkansas oraz w Brazylii, a w rzeczywistości zaczęły to robić już teraz.

Ci, co są z prawa Jedni, arkturiańscy mistrzowie od kryształów, tysiącami są przyciągani przez Arkansas i Brazylię. Są to specjaliści od kryształowych technologii,którzy w naturalny sposób będą rozumieli znaczenie tych dwóch regionów i będą w nich dobrze prosperować, oraz grać główne role w odpowiednim wykorzystaniu tych silnych energii kryształowych wirów. W XXIII wieku w okolicach dysku krystaliczno – słonecznego Pinnacle Mountain, zostaną zbudowane kryształowe świątynie, a także w okolicach Mount Magi, Hot Springs i Eureka Springs. I choć może ci się wydawać, że trzy wieki to dla ciebie za długo, z poziomu nieliniowego jest to tylko mrugnięcie okiem. Rzeczywiście, wiele dziesiątek tysięcy was z prawa Jedni, włącznie z tym medium, będzie się specjalnie reinkarnować w tym okresie, za 15 waszych pokoleń licząc od teraz. Te rejony bardzo się zmienią i przetransformują oraz zostaną docenione za swoje treściwe, wyspecjalizowane energie.

Synergia Brazylia – Arkansas i kryształowy worteks w Brazylii

Teraz chcemy wspomnieć o wirze zlokalizowanym w pobliżu brazylijskiego Sao Tomas de Letres w Minas Gerais. Rzeczywiście ważne jest, aby na półkuli południowej planety istniał odpowiednik Arkansas. To dwa miejsca reprezentujące najpotężniejsze kryształowe częstotliwości na Ziemi. A także posiadające największe zasoby kryształów. Należy pamiętać, że oba kryształowe wiry – w Arkansas i w Brazylii – są skorelowane w trybie wirowania przeciwstawnego i muszą być dla siebie przeciwwagą. Są to dwa bezsprzecznie najważniejsze krystaliczne centra na Ziemi, a ich energia jest niewiarygodnie silna oraz wyjątkowo świadoma.

Chcąc w tym miejscu naszego przekazu zapewnić symetrię, jeszcze raz podkreślam, że system Saturna, jak już wcześniej mówiłem, odgrywa główną rolę w krystalicznym kodowaniu w roku 2015 oraz później - do 2038 roku. Kody są wysyłane z Tula, Wielkiego Centralnego Słońca, doArkturus, a dalej przez Japetus do systemu Saturna, a stamtąd są rozpowszechniane po Układzie Słonecznym i Ziemi oraz tym samym – do ludzkości.


2015 - BIO KRYSTALICZNE PRZESUNIĘCIE! Metatron via Tyberonn - CZĘŚĆ II

Earth-Keeper.com
tłumaczenie Teresa Serafinowska

Ponownie powtarzam, że strumień krystalicznej aktywacji z systemu Saturna znów przejmuje główną rolę w planetarnych zmianach na poziomie krystalicznym. Szczególnie krystaliczna siatka a także krystaliczne dyski słoneczne z krystalicznych wirów w Arkansas i Brazylii będą powodować kodowanie zmian środowiskowych i przesunięcia energii. To będzie symbiotycznie zsynergizowane z biologicznymi zmianami w ludzkich ciałach przechodzących do opalizującej krystaliczno – krzemowej bazy.

Saturn ma najbardziej krystaliczne działanie ze wszystkich globów waszego Układu Słonecznego. Saturn zawsze się wyróżniał i odgrywał ważną rolę w zmianach na Ziemi oraz w ludzkości podczas dualnej fazy doświadczania ziemskich lekcji. Jest więc doskonałym energetycznym i częstotliwościowym czynnikiem krystalizacji ludzkości. To zachodzi przez indukcję w krystalicznym polu aury, przez stojące fale Hertza. I rzeczywiście drodzy ludzie, wasza fizyczna biologia ulega przemianom – z bazy węglowej przechodzicie do formy krzemowej.

Jak już krótko wspomniałem w pierwszej części naszego przekazu, wasz Edgar Cayce już około 7 dekad temu zapowiadał, że w XXI wieku pojawi się nowy typ ciała, co właśnie się dzieje. Sterowniki dla biologicznych zmian, które dotkną ludzi, będą najpierw zakodowane w ogromnych złożach kryształów na Ziemi to ma logiczny związek z fizyką kryształów. Dlatego jest całkiem logiczne, że krystaliczne worteksy - w Arkansas i w Brazylii - będą służyć jako klucze, główne epicentra przemian ułatwiające zmiany DNA i ludzkiej biologii przechodzącej od bazy węglowej do krzemowej.

Ty również się zmieniasz

Mistrzowie, nie zakładajcie, że krystaliczne zmiany biologiczne mają miejsce tylko pośród rodzących się teraz dzieci nazywanych „dziećmi kryształowymi”. Niedawno, po długich badaniach naukowych nad ludzkim genomem, ujawniono pewne dane. Według ustaleń podaje się, że ludzkie DNA się zmienia, a jednym z czynników to powodujących jest środowisko. Możemy powiedzieć, że dopiero zaczynacie rozumieć mechanikę zmian, a przed wami jeszcze wiele dekad na rozpoznanie kosmicznych, wielowymiarowych i boskich aspektów, które faktycznie przyczyniają się do takich przemian. Mimo to mówię, że krystaliczne zmiany dokonują się w wielu z was, nie tylko u noworodków. Także u ludzi w w każdym wieku, we wszystkich rasach, wszystkich płciach.

Nowa Ziemia wyzwala nową biologię, a nowa biologia wprowadza zmiany w was wszystkich. Wasze ciała w rzeczywistości zmieniają się co 7 lat. Nie ma pojedynczej komórki w ciele, która żyje dłużej niż 7 lat. One się regenerują. Regenerujecie swoje fizyczne wehikuły. A na ciało ma wpływ indukcja, kody oraz spójne światło ze wszystkich zmian, jakie mają miejsce od narodzenia się nowej Ziemi, 3 lata temu.

Strukturyzowana woda kodowana krystalicznie

Pod Arkansas znajdują się naturalne żywe wody - to wody strukturyzowane. Większość z was zna Japończyka doktora Emoto, któremu przypisuje się ujawnienie żyjącej natury wody i jej zdolności do tworzenia dobroczynnych krystalicznych wzorów. Tak naprawdę pierwszym człowiekiem, który w nowożytnych czasach odkrył to zjawisko był doktor Marcel Vogel. Możemy powiedzieć, że wody płynące w podziemnych źródłach i warstwach wodonośnych krystalicznego wiru Arkansas, są to bardzo korzystne wody strukturyzowane... wody życia, które zawierają krystaliczne kody. Ci z was którzy zostaną zawezwani do tego krystalicznego worteksu, są zachęcani dopicia wody i kąpieli w źródłach. Te niepowtarzalnie strukturyzowane wody oferują nie tylko zadziwiające korzyści zdrowotne, zapewniają również szybszą indukcję kodów bio-zmian. Tam można będzie wchłonąć siły życiowe i unikalne ziemskie energie, diamentowe esencje z wód krystalicznych warstw z Akaszy. Wasz dr Marcel Vogel był bardzo świadomy korzyści płynących z krystalicznych wód oraz programowania wody kryształami Phi. Łatwo można sobie wyobrazić zwiększoną naturalną moc wód, które przepływają przez potężne złoża kwarcu! Edgar Cayce mówił o tworzeniu esencji z minerałów poprzez strukturyzowanie wody kamieniami szlachetnymi.

(Uwaga Jamesa Tyberonna – te cechy krystalicznego wiru, a także wpływy meteoryczne zostaną omówione bardziej szczegółowo w trzeciej części tego przekazu).

Przekaźniki krystalicznych kodów

Obecnie treściwa krystaliczna esencja i kody z Saturna są również emitowane do wód za pośrednictwem kryształów kwarcu. Kochani, jeszcze raz podkreślam, że kwarc jest krzemianem, a kryształy w Arkansas i Brazylii są potężnymi, bardzo wyjątkowymi odbiornikami i nadajnikami zbudowanymi z dwutlenku krzemu. Są świadome i przebudzone oraz znają swoje zadania. Ich rolą jest przebudzenie do kodowania nowej Ziemi i ludzkości.

Kody dla półkuli północnej są odbierane w Arkansas, a dla półkuli południowej - w Brazylii. Następnie są przekazywane do warstw złóż kwarcu wokół całej planety. Pośród głównych stanowisk odbiorczych są:

Z Arkansas: USA – Herkimer Nowy Jork, Asheville, Północna Karolina, Szczelina Rio Grande, Kolorado, kaskady – Kalifornia, Sedona – Arizona, Alpy Europejskie - Włochy, Francja, Niemcy, Szwajcaria, góry Ural, kolumbijskie Andy, hiszpańskie Pireneje, Bułgaria, Chiny, Tybet, Indie (Himalaje) Nepal, Sri Lanka, Rosja (góry Ural i Syberia), Szkocja (góry Cairngorm).

Z Brazylii: Andy – Peru, Boliwia, Chile, Ekwador, Argentyna, Madagaskar, Tanzania, Indonezja, Australia (Queensland & Uluru), Nowa Zelandia (region Granitic Coastal).

System ludzkiej Mer-Ka-Na odbierając krystaliczną spójną energię z Saturna wchodzi w bardziej wibrujące stany. To wpływa na stabilność. Osoby bardziej zharmonizowane tego nie odczuwają, natomiast ci którzy są w mniej harmonijnym stanie, gorzej odbierają wpływy związane z zachodzącymi w polu ziemskim zmianami.

Krystaliczno – elektryczna aura

Zdajecie sobie sprawę, że ludzki organizm generuje takie samo pole jak Ziemia. A ja wam mówię, że ludzka aura przemienia się w pole krystaliczno – elektryczne (Crysto-Electric Field CEF) z bardziej rozbudowanym i zróżnicowanym układem zespołu elektrycznych obwodów, częstotliwości, mocy oraz barw. Podobnie zmienia się ziemska jonosfera i magnetosfera. 2012 był rokiem ekstremalnych przemian. Podczas wspaniałego zdarzenia, jakim było planetarne wzniesienie, zmianie uległy również częstotliwości planety. Kiedy krystaliczna sieć 12-12-12 została ukończona, ziemskie częstotliwości drastycznie przyspieszyły. Istnieją silne powiązania pomiędzy stanem pola Ziemi a tym, co się stało w polach aury wszystkich ludzi. Kolejny raz powtarzam, że to co dzieje się z ziemskim polem, dotyka również was. To jest fizyka indukcji. Konwersja ludzkiej aury do krystaliczno - elektrycznej formy Mer-Ka-Na pozwala na bardziej płynne przesunięcie w górę, do zarządzania naciskiem na te zmiany. Nowe obwody działają w spójnym świetle, a Mer-Ka-Na jest przystosowana do zmian wprowadzonych w rozszerzonej wymiarowości Ziemi... i pozwala na wzmocnienie rezonansu ludzkiej aury.

Dlatego właśnie przekazuję informacje na temat znaczenia pielęgnacji aury, i to jest jedna z podstawowych nauk dostarczanych przez to medium - Jamesa Tyberonna w Kluczach Metatronicznych. Korzystanie z żywych kamieni i kryształów Phi jest ważnym narzędziem w tym procesie. Poświęć czas na zbadanie energii, jakie oferują kamienie o pojedynczej i o podwójnej refrakcji - w kombinacji z lapis lazuli, aby stworzyć „tarczę metatronicznej energii” mającą zastosowanie w krystaliczno – elektrycznej aurze. To nie tylko wzmacnia taką aurę w krystalicznej fazie nowej planety Ziemi, lecz także symbiotycznie wspomaga i umożliwia biologicznie harmonijne zmiany, które teraz mogą bardziej efektywne zajść w każdej komórce ludzkiego ciała, a nawet w ludzkim sercu, co przybliża was do wzniesienia ludzkości w 2038 roku.

Na waszej planecie wzrastają częstotliwości fal stojących Hertza, i ci z was, których ciała są bardziej zharmonizowane, poradzą sobie bez dramatycznych zakłóceń w polach aury wywoływanych przez mechaniczne zestrajanie z tym faktem, natomiast osoby mniej zharmonizowane bardziej odczują zmiany w ziemskim polu. Każdy człowiek doświadczy w swoim czasie zmian w polaryzacji magnetycznej ciała świetlistego do krystalicznego niespolaryzowanego ciała świetlistego. Nastąpi to bądź świadomie przez proces intencjonalny, bądź nieświadomie przez indukcję. Jednak świadoma konwersja pozwala na o wiele płynniejsze i łatwiejsze przejście przez zmiany, dlatego ważne jest zrozumienie mechaniki i cech pola Mer-Ka-Na oraz krystalicznych zmian w aurze.

Mogę stwierdzić, że kryształy Phi a także piezoelektryczne kamienie szlachetne oraz opale są niezwykle pomocne w zmianach formowania energii wznoszenia Ziemi przez częstotliwości z Saturna i Księżyca.

Kontynuując temat główny... przepustowość związana jest z częstotliwościami i energiami w krystalicznych strukturach, które mogą mieścić w sobie inne rzeczywistości. Gdy te struktury są pod wpływem konkretnych magnetycznych pól, powstają furtki, a rzeczywistości i wymiary mogą się w określonych warunkach łączyć. Większość waszych regionów i pasm górskich ma pewne potencjalne punkty, w których to się może zdarzyć. Pod tym względem obszar Arkansas jest dość wyjątkowy - z powodu magnetyzmu w okolicach Magnet Cove w rejonie Gór Ouachita, rejonie termicznych źródeł z radem i polami kryształów kwarcu oraz diamentów. Istnieją miejsca w tym regionie, w których płyną ogromne międzywymiarowe energie. Ich wektory będą się zmieniać, lecz i tak zapewnią dostęp z jednego świata wymiarowego do innego. Takie miejsca można nazwać „białymi dziurami”, w których płyną niewyobrażalne energie - przez to, że tam łączą się ze sobą wszystkie rzeczywistości. Kryształy działają jako odbiorniki tej energii, jak również jako przetworniki. I chcę podkreślić, że ta wyjątkowa energia i jej treściwe cechy nie zostały jeszcze oficjalnie rozpoznane. Jednak to faktycznie pojawia się w tym rejonie i właśnie dlatego mieszkańcy Atlantydy skolonizowali Arkansas.

Hot Springs i worteks potrójnej helisy świętej Arki

Park Narodowy Hot Springs w Arkansas posiada niezwykłą energię, gdyż znajdują się tam pola wielu rzeczywistości, i stopniowo staną się one bardziej widoczne, namacalne - w miarę zbliżania się do świętego roku 2038. Będą zmieniać się matematycznie w pulsacyjnym rytmie. Kanał James Tyberonn zna jedno takie pole, którego właściwości doświadczył lata temu na szczycie Talimena Ridge. Ten obszar jest bardzo wyjątkowy i zróżnicowany, wyjaśnimy ten przykład w końcowej części przekazu.

Jak już wcześniej mówiłem, ogromny wir w Arkansas ma dość niezwykłe właściwości. Generuje pulsujące pionowe pierścienie, które są zestrojone, lub lepiej to wyrażając – dostosowane do Systemu Saturna. Większość worteksów na półkuli północnej waszej planety wiruje owalnie lub przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Kryształowy wir w Arkansas ma bardzo wyjątkowy, wyspecjalizowany ruch „tam i z powrotem”. Energia przemieszcza się po około 1/3 obwodu w lewo, a następnie szybko porusza się w prawo (zgodnie ze wskazówkami zegara). Odbywa się to w trzech odrębnych 120-stopniowych łukach. Przesuwanie tego wiru do przodu i w tył jest nietypowe, a przeznaczone jest do wytwarzania większego parcia w górę energii krystaliczno – magnetyczno – hydrologicznych. Energie z Arkansas mają trzy zwięzłe ziemskie siły, które przyczyniają się do tworzenia pola składającego się z trzech helis. Mają naturę magnetyczną skoncentrowaną w Talimena Ridge, krystaliczną najsilniejszą w rejonie Hot Springs i Mount Ida oraz energię wodną skupioną wokół Eureka Springs. Tworzą trzy dyskretne żyroskopy Arki, które są ujednostajniane i formowane w potrójną helisę przez piramidy poniżej Toltec Mounds oraz kodowane w dysku słonecznym poniżej Pinnacle Mountain w Little Rock. Unikalne wzorce wiru generują energię w postaci niesamowitych pchnięć z rozdzielaniem na zarówno przyjmowanie jak i przekazywanie.

Mówiłem o geologii Arkansas jak o czymś bardzo wyjątkowym, bardziej nawet niż zdają sobie z tego sprawę geolodzy, i właśnie z tego powodu zainteresowali się nim i go skolonizowali Atlantydzi. Wyjaśnię to szerzej: emisja każdego z minerałów w Arkansas zachodzi synergicznie, amalgamując i tworząc w ten sposób zunifikowany, homogeniczny pod względem częstotliwości koktajl. Dzieje się tak, ponieważ w tych rejonach znajdują się krystaliczne złoża magnetytu. W wyjątkowo wibrujący sposób łączy się tam magnetyka i melanż częstotliwości kryształów. I ta kombinacja pozwala rezonować matrycy tak, aby umożliwić napływ niezwykle żywej, dynamicznej energii wodnej i energii pola wibracyjnego żył krystalicznego diamentu. To jest absolutnie zdumiewające.

Z tego względu w tym rejonie istnieją podziemne bazy Sojuszu Syriańsko – Plejadiańskiego. Rzadkie mineralogiczne zestawy naturalnych kryształów kwarcu, diamentów i złóż magnetytów są podłączone do świętych geometrycznych piramid w celu koordynacji naturalnych projekcji tych energii. A te misternie splatają energie w stojących falach Hertza.

Energie istniały w Arkansas przez tysiąclecia, i przez ponad 25 000 lat były wykorzystywane przez zaawansowanych technologiczne przedstawicieli Atla-Ra (z Prawa Jedni). Pozostałości po ostatniej powierzchniowej piramidzie nadal istnieją w Toltec Mounds (State Park), zaraz na wschód od Hot Springs. Sojusz Syriańsko – Plejadiański utrzymywał za czasów Atlantydy olbrzymią podziemną piramidę poniżej Toltec Mounds... również jako stację monitorowania atlantydzkich kryształów mistrzowskich. Jednocześnie (jest to jeden z powodów) dlatego tak wiele statków jest wykrywanych ponad tym kryształowym worteksem. W rejonie Arkansas są trzy tego rodzaju bazy - w celu utrzymania kryształów.

12 dysków słonecznych z Atlantydy

Te punkty wektorowe są tym, co może być określane jako trajektoria wehikułów podwójnej rzeczywistości, zawierająca ogromny potencjał energii wielowymiarowości łączącej rzeczywistości wymiarów. Istnieją bazowe punkty wektorowe w poprzek całej waszej planety, a Arkansas jest jednym z nich - wraz z ogromną liczbą podrzędnych punktów wektorowych. Atlantydzkie dyski słoneczne były rozmieszczone w rejonach tych głównych punktów.

12 głównych punktów z atlantydzkimi tarczami słonecznymi:

Półkula północna:
Arkansas, kryształowy wir
Szkocja – wir kaplicy Roslyn
Rosja – Ural, wir na 51 stopniu szerokości geograficznej
Rosja – wir Bajkał, Syberia, 51 stopień
Egipt – Izrael – wir Giza do Wzgórza Świątynnego
Sri Lanka
Chiny – Xi`An

Półkula południowa:
Australia – Uluru
Afryka – Tanzania - Kilimandżaro
Brazylia – wir Minas Gerais
Boliwia – wir Titicaca – Wyspa Słońca
Moorea Tahiti (Polinezja Francuska)

Każdy z 12-tu dysków słonecznych ma 12 satelitów, więc wasza planeta jest opleciona siecią w taki sposób, że tworzy 12 / 144 elementy siatki na bazie 12-tu pól. Niektóre z tych punktów koordynują wszystkie wymiary, wszystkie rzeczywistości. Niektóre współrzędne mogące być nazwane kontinuum czasu oraz przestrzeni są rozmieszczone według czystej matematyki i świętej geometrii w sposób, który powiela korytarze płaszczyzn wymiarów świata materialnego do sfery antymaterii, fizyczność do nie-fizyczności, przestrzeń do nie-przestrzeni i czas do nie-czasu.