wtorek, 31 stycznia 2023

Problem z nauką na Ziemi

 

Posted on
Agencja Kosmiczna, Mari Swaruu

https://www.youtube.com/watch?v=R2V80gvXGDk

 

Problem z nauką na Ziemi.

Witam ponownie.

Jestem Mari Swaruu.

Kilka wieków temu, w średniowieczu i wcześniej, jeśli oczywiście faktycznie wydarzyły się, ogólna populacja Ziemi, głównie w społeczeństwach zachodnich, chociaż występuje to również w innych, podążała i była posłuszna temu co ich przywódcy religijni dyktowali im.

Działo się tak głównie z Kościołem Katolickim jako główny przykład, lub cokolwiek powiedzieli to była prawda, tylko dlatego, że powiedzieli, że jest, a uzasadniali wszystko co powiedzieli, ponieważ było to podobno napisane w pismach świętych.

Te prawdy zostały ustalone i są nie do ruszenia, i to właśnie stamtąd pochodzi słowo dogmat. Być dogmatycznym to podążać i być posłusznym zasadom, nieważne jakim, jakimkolwiek zasadom. A podmiot nie może nawet myśleć o kwestionowaniu narzuconych prawd.

Samo  myślenie, że te zasady i prawdy mogą być błędne jest uważane za naganne, złe, a nawet niedorzeczne. Są one uważane za rzeczy nie do ruszenia, które populacja musi po prostu zaakceptować i przestrzegać.

W większości przypadków populacja jest tak pogrążona i oślepiona dogmatami narzuconymi im, że nie mogą nawet pomyśleć o możliwości, że mogą być inne sposoby widzenia i interpretacji rzeczy poza ramami prawdy narzuconymi na nich. Po prostu dlatego, że brakuje im całego niezbędnego kontekstu aby zobaczyć dalej.

Dlatego wszystko poza ich dogmatami jest niemożliwością i nie może istnieć. Następnie jest jeszcze jeden dodatkowy czynnik myślenia w kategoriach praktycznych i marnowania czasu, tak że podmioty nie widzą jakiegokolwiek sensu w ogóle w kwestionowaniu rzeczy które są już znane. Zadadzą sobie te pytania, po co, w jakim celu, co tam jest dla mnie, i na domiar złego z tym ostatnim punktem, jeśli odważą się kwestionować dogmat, wynik, który ludzie otrzymają to atak, zdyskredytowanie, a nawet wykluczenie przez ich rówieśników i przez społeczeństwo, w którym żyją.

Dlatego jest to sprzeczne z ich przetrwaniem. Więc ludzie w ogóle, zwłaszcza ci, którzy mają coś do stracenia, nie zobaczą żadnego sensu, a nawet będą postrzegać to jako niebezpieczne aby nawet kwestionować jakikolwiek dogmat, i to jest jeszcze kolejny powód, dla którego ludzie są trzymani w strachu, więc nie mają czasu i nie są zainteresowani kwestionowaniem czegokolwiek w ogóle.

Aby móc analizować cokolwiek, w tym dzisiejszy temat, musimy zakładać rzeczy na podstawie tego co uważamy za najlepsze informacje, którymi dysponujemy w dowolnym czasie.

Jako sposób myślenia, najlepiej jest zawsze zachować otwarty umysł i gotowość do zastąpienia wszelkich informacji, które możemy mieć, gdy spotkamy się z lepszą lub dokładniejszą informacją. A nawet kryteria tego co jest lepsze a co dokładniejsze, muszą ewoluować razem z nami podczas gdy poruszamy się.

Więc na podstawie tego co właśnie powiedziałam, najlepsze informacje, które posiadamy wskazują, że jest tam grupa istot, ludzkich i innych, które kontrolują to co dzieje się na Ziemi z cienia i kontrolują populację ludzką przez co najmniej kilka tysięcy lat.

To samo w sobie jest ogromnym tematem, ale ja wiem, że przynajmniej większość z was, którzy mnie słuchają teraz, doszła do tego wniosku na własną rękę, więc to jest moje podstawowe założenie dotyczące tego co będzie dalej.

Jedną z rzeczy, której taka grupa kontrolująca społeczeństwo na Ziemi potrzebuje najbardziej, jest kontrolowanie ogólnej populacji, tak że mogą wyzyskiwać ich jako zasób i również tak, że nie pójdą i nie zbuntują się przeciwko nim.

Dowody wskazują, że stworzyli oni religie i dogmaty z nimi, wszystko z podstawowym założeniem, że jeśli podążasz wbrew temu co mówią, zostaniesz całkowicie ukarany w najostrzejszy sposób.

Ale w zasadzie narzucenie dogmatu religijnego jest najlepszym sposobem na kontrolę umysłu i kierowanie percepcją ogólnej populacji, a wraz z tym na tworzenie całej rzeczywistości z zestawem reguł i praw, które będą działać na rzecz kogokolwiek kto kontroluje wspomniane społeczeństwo, jako że zostało to przez nich celowo zaprojektowane.

Tak więc religia i jej dogmat były zaprojektowane wyłącznie w celu kontrolowania populacji w obrębie społeczeństwa, które kontrolują.

Niewiele osób odważyło się kiedyś kwestionować religijne dogmaty, a i ci, którzy to kwestionowali robili to głównie dlatego, że sami pochodzili z innej religii i jej dogmatów.

Ale nawet ci, którzy są wystarczająco mądrzy aby umieć analizować wszystko obiektywnie i mogą dojść do wniosku, że wiele rzeczy w religijnym dogmacie po prostu się nie trzymają się kupy, po prostu nie mieli sposobu na udowodnienie, że nie oni mają racji. I to jest punkt, w którym metoda naukowa pojawiła się kilkaset lat temu i jako na pozór nowa metoda analizy i wyjaśniania świata.

I tutaj zostało zapoczątkowane jedno z pierwszych założeń, systematyczne lekceważenie wszystkich rzeczy, które wskazują ku duchowości ze względu na ich natychmiastowe skojarzenie z religią. Nawet do dziś większość ludzi myli duchowość z byciem religijnym.

Ta dysocjacja ze wszystkimi rzeczami duchowymi pomogła powstać i rozwijała pojęcia stojące za materializmem, a z nimi zasadę upraszczania wszystkich rzeczy do wnikliwego analizowania i cięcia wszystkiego na małe kawałki aby spróbować wyjaśnij całość. Wszystko w próbie wytłumaczenia wszystkiego co było niepewne.

Prowadzi to do mechanistycznego sposobu interpretowania i analizowania wszystkiego co jest badane. Oznacza to, że nauka ma wyraźną tendencję do zakładania, że wszystko można wyjaśnić pojęciami mechanicznymi.

Postrzegają wszystko jako maszynę, która działa ze względu na jej części, myśląc w zasadzie tylko pod względem trybików i dźwigni, lekceważąc z tym wszystko co miałoby jakikolwiek związek z duchem.

To wtedy łatwo jest nam zobaczyć jak kontrolerzy ziemskiego społeczeństwa dostrzegli potrzebę kontrolowania i regulowania nauki, żeby nie działała przeciwko nim.

Formułując inaczej, musieli regulować naukę, aby nie ujawniła kłamstw i podstępów, których potrzebują aby kontrolować masy. Więc kabał lub kontrolerzy tam na Ziemi zaczęli uczyć nauki i dla tego opracowali koncepcję nowoczesnej uczelni, na której mogliby mieć wszystko pod kontrolą, piorąc mózgi i kierując postrzeganiem nowych pokoleń naukowców.

Wszystko to co powiedziałam, oznacza, że nauka na Ziemi jest ściśle regulowana z bezpośrednią intencją podtrzymania i kierowania wszystkimi jej osiągnięciami, i aby utrzymać ich pod scisłym nadzorem i kontrolą.

To co widzimy tutaj, dość wyraźnie muszę powiedzieć, że nauka na Ziemi jest niczym więcej niż kolejną dogmatyczną religią, opracowaną, regulowaną i zaprojektowaną z dokładnie takim samym celem jak każda inna religia w przeszłości i teraźniejszości, a to po to by kontrolować postrzeganie rzeczywistości, co jest możliwe a co nie, i aby utrudniać zdolności twórcze i ograniczać populację w ogóle, aby utrzymać ich uległych, posłusznych i w strachu.

Na Ziemi ludzie zakładają, że jeśli coś jest naukowe to jest prawdziwe i realne. Ślepo wierzą w nieomylność metody naukowej i ślepo akceptują wszystko co jest naukowo udowodnione jako dogmat. Zakładają, że nauka już wie jak wszystko działa i że ma już rozszyfrowane wszystkie tajemnice wszechświata, z wyjątkiem drobnych szczegółów.

Jak dotąd jest to zdecydowanie najlepsza religia jaką kontrolerzy, kimkolwiek mogą być, wymyśli. Jest samowystarczająca, samopotwierdzająca dogmatyczna religia, która wyklucza, odrzuca, banuje i wyśmiewa każdego z jej członków, którzy mogą odważyć się kwestionować to co już było postanowione aby było ustalonymi zasadami i tzw. prawami natury.

Więc to przychodzi do następnych dogmatycznych ludzi na Ziemi zakładających, że jest to poprawne, że nauka odkryła i zrozumiała tzw. prawa natury lub prawa czegokolwiek albo wszystkiego.

Nauka na Ziemi forsuje swoje koncepcje jako dogmat, podczas gdy są tylko teoriami, których nie mogą udowodnić. A aby móc iść do przodu wymyślają inne prawa, które nazywają pod inną nazwą, na przykład stała.

Najlepszym tego przykładem jest prędkość światła, którą nauka narzuca jako dogmat, jako coś ustalonego, tym samym stałą matematyczną, którą inne obliczenia wykorzystują jako podstawę.

Musiałam iść i zbadać to, i zachęcam was do robienia tego samego.

Nawet na Ziemi prędkość światła nie jest stała. Mierzyli to od ponad sto lat i zawsze się pojawia z różnymi wartościami, niektóre całkiem różne.

Więc naukowcy zaczęli tworzyć średnie odczyty i wymyślili to co jest uważane za przyjętą stałą wartość prędkości. Ale podczas gdy kontynuowano odczyty i wyniki nadal się zmieniały, w 1972 r. wymyślili jakąś formułę, która zawsze daje taki sam wynik jak i sama formuła zawiera jako zaakceptowaną wartość prędkości światła. Więc formuła zmienia się wraz ze zmianami gdy się pojawiają.

Moim zdaniem nie jest to nauka, to jest samopotwierdzanie.

Nie można używać ustalonej wartości prędkości światła jako podstawowej stałej wewnątrz tej samej formuły, która weryfikuje tę samą stałą. To jest myślenie trwające przez wieki.

To tak jakby poprosić postać w powieści fikcyjnej aby potwierdziła tę samą powieść jak prawdziwą. Jest to podobne do przyjęcia za pewnik, że Królewna Śnieżka jest prawdziwą osobą tylko dlatego, że Apsik i Gburek powiedzieli, że była.

I znowu znalazłam ten sam problem z udziałem stałej grawitacji i jestem pewna, że tak będzie z wieloma, jeśli nie wszystkimi innymi tak zwanymi stałymi uniwersalnymi w fizyce.

A dlaczego mieliby robić coś takiego, w jakim celu. Jak powiedzieliśmy wcześniej, aby móc kontrolować, kierować i monitorować ludzką percepcję, aby utrzymać ją dokładnie tam gdzie potrzebują i chcą aby była.

To powoduje dokładnie to o czym mówiliśmy już od jakiegoś czasu, że nauka na Ziemi, cała, a zwłaszcza fizyka i matematyka, jest tylko samowystarczalne i samopotwierdzające się konstrukcje, które nie odzwierciedlają tak zwanego świata zewnętrznego.

Ale to jest przydatne jako mechanizm kontroli, jak byłaby każda inna religia. A naukowcy w białych szatach nie są niczym innym niż kapłanami religii, którzy muszą kontrolować i kierować wszystkich innych do przestrzegania ich zasad i praw.

Istnieją dwie różne nauki na Ziemi. Jedna dla ludzi. Cała kontrolowana, dogmatyczna i nieelastyczna, dlatego burząca specyficzną naturę i cel samej nauki, aby być ciekawym zadawać pytania, i zastępować stare koncepcje lepszymi, dlatego bezużyteczna jako nauka, ale użyteczna jako dogmatyczna religia.

I druga nauka ,niedostępna dla społeczeństwa, nauka tylko dla Kabała, kontrolerów Ziemi i ich członków. To na tym poziomie prawdziwy postęp technologiczny ma miejsce i skąd takie nowości są wstecznie dopasowywane do powszechnego poziomu nauki, kiedy i czy jest to przydatne w jakimś celu dla Kabała i kontrolerów.

Ta inna nauka jest ogromnie więcej zaawansowana niż oficjalny poziom powszechnej nauki i obejmuje również ciężką współpracę z pozaziemskimi nieludzkimi wysoce technologicznymi gatunkami.
To co ludzie otrzymują w odniesieniu do technologii, to tylko to co oni chcą aby ludzie mieli i w celu, który przynosi im korzyści a nie populacji ludzkiej. Nawet wynalazki, które wydają się nowe i rewolucyjne, takie jak internet, wcale nie są nowe i mają okropne ciemne strony do nich. Można to postrzegać jako wolność dzielenia się informacjami do poziomu nigdy wcześniej nie widzianego na Ziemi, ale to jest tak daleko jak większość może zobaczyć.

W rzeczywistości to niszczy prawdę i myśl. Dzięki internetowi kontrolerzy opracowali najlepszy mechanizm lub sposób aby ukryć wszystko na widoku, po prostu zasypując i zalewając użytkownika tyloma informacjami. On lub ona już nie może wiedzieć co jest prawdziwe a co nie, ponieważ osoba jest stale bombardowana niezliczonymi sprzecznymi teoriami. Tak ogromne przeciążenie informacją powoduje, że masy odrzucają wszystkie informacje, które nie pochodzą z oficjalnego źródła, w celu uzyskania pewnej stabilności i ram rzeczywistości, na których mogą oprzeć ich życie.

Dlatego zdecydowanie nalegam abyście nie słuchali jednego i wszystkich w tym samym czasie, i rozwijali siłę umysłu, aby rozwijać swoja osobistą rzeczywistość i wszystko co ją podtrzymuje.

Wiedzieć co jest prawdziwe a co nie, jest po prostu niemożliwym zadaniem obecnie na Ziemi.

Wszystko co odważy się wyjść z przyjętego paradygmatu dogmatów narzuconych przez współczesną naukę na Ziemi jest zakazane i krytykowane jako pseudonauka, podczas gdy ich nauka jest znacznie gorsza i nie opiera się na cenionej przez nich metodzie naukowej, i udowodnionej, że nie jest taką.

A wszystkie gałęzie nauki na Ziemi są kontrolowane w ten sam sposób. Wszystkie są oparte na społecznie akceptowanej oficjalnej Radzie mianowanych kontrolerów dla każdego tematu, z hierarchią kapłanów, którzy dyktują tym poniżej co jest prawdziwe a co nie, jak powiedziałam wcześniej, korzystając z uniwersytetów jako platformy inicjacyjnej.

A kiedy jeden lub inny członek zbłądzi poza to co jest oficjalnie akceptowane, ta osoba jest po prostu wykluczana, a nawet usuwana, jeśli wiecie co mam na myśli.

Wszystko co ma związek z nauką na Ziemi jest deterministycznej i mechanicznej natury, i natychmiast powoduje dyskwalifikację wszystkiego poza ich nienaukowymi zasadami nałożonymi tylko dla celu kontroli ludności, i wszystkiego czego nie można zmierzyć empirycznie w całkowicie materialistyczny sposób.

Więc, medycyna na przykład, może tylko podejść do problemów zdrowotnych na mechanicznym poziomie skalpela, widząc ciało jako tylko maszynę, agresywnie dyskwalifikując wszystkie inne rodzaje medycyny.

Wszystko co ma związek ze Świadomością jest po prostu uzasadniane z redukcjonistycznymi wyjaśnieniami, które czasami graniczą z niedorzecznością. A wszystkie zjawiska paranormalne, takie jak telepatia, są po prostu niemożliwe, ponieważ narzucają ideę, że jesteś tylko w swojej głowie, a one są produktywne, chemiczne i procesami elektrycznymi wewnątrz twojej fizycznej czaszki.

To powoduje, że ludzie na Ziemi myślą, że życie nie ma celu, że ich świadomość znika po śmierci, a wszystkie ich wysiłki aby wnieś jakiś sens do ich życia są daremne i przyniosą tylko wątpliwe wyniki.

Gorący fakt, że nauka na Ziemi jest wyraźnie kontrolowana przez tajne stowarzyszenia, przez kapłanów, którzy są tymi najwyższymi w hierarchii społeczności naukowych, i jest również nie do odróżnienia od religii, ponieważ ci naukowi księża narzucają nienaukowe zasady, prawa i stałe w dogmatyczny arbitralny sposób, wyłącznie w celu kontrolowania i kierowania wynikami, tak że nie odejdą od tego czego oni chcą,
Upadek jest celem nauki samym w sobie.

Na ziemi nauka jest niczym więcej niż kolejną religią sprzedaną opinii publicznej, jakby to było narzędzie do osiągnięcia ostatecznej prawdy. Genialnie zniekształcona i zaprojektowana jako samowystarczalna i samopotwierdzająca konstrukcja, która nie tylko nie poszerza wiedzy, ale aranżuje aby zachować percepcję ludzkiego umysłu w ramach przyjętego i kontrolowanego korytarza myśli i percepcji, i aby utrzymać ludzkie umysły i dusze z dala od odkrywania kim naprawdę są, i aby ograniczyć ich połączenie z Pierwotnym Źródłem i Świadomością.

Bardzo kuszące dla wszystkich, którzy nie wpadają w ustanowione myślenie religii kościelnych, którzy mają krytyczny, analityczny umysł, oszukując ich do myślenia, że posiadają ostateczną prawdę, a wraz z tym wpadają w kolejną religijną dogmatyczną pułapkę.

Nauka musi być wolna dla wszystkich, elastycznych i ciekawych, i ogólnie musi nigdy nie być dogmatyczna, bo po prostu wcale nie będzie nauką.

Nauka na Ziemi jest przebraną religią jako szanowana prawda. W prawdziwej nauce nie ma ustalonych zasad, nie ma ustalonej prawdy, żadnych praw i nie ma dogmatów, tylko koncepcje, które akceptujemy za najlepsze jakie możemy wymyślić, ale tylko na razie. Jutro będzie kolejny dzień. Nauka musi ewoluować wraz z tym kto jej używa i z pewnością nigdy nie może być używana do ograniczania Świadomości. Tym bardziej do umniejszania nieograniczonej pięknej Duszy.

Dziękuję za wysłuchanie mnie.

Z wielką miłością.

Mari Swaruu.

KIEDY KALI YUGA SKOŃCZY SIĘ...

 

... któż to tak naprawdę wie, w jakim kierunku zmierza ten Kosmiczny Zegar zarządzany ręką Boga-Ojca?

Któż to wie, kiedy z Jego Rezydencji rozlegnie się ten dźwięk, który obwieści światu tą nową Jego godzinę?

Kiedy ruszy ten Zegar ze złotymi literami i będzie budził miasta wiecznego światła... kiedy Ziemi objawi się Złoty Pierścień otaczający całą Ziemię...
Pierścień, który leży uśpiony od tysiącleci i będzie wskrzeszony w naszych czasach przez oddech Wielkich Kosmicznych Magów, Strażników Najwyższej Wiedzy, Starożytnych Budowniczych, którzy trzymają całą wiedzę i mądrość Wszechświata... są kręgosłupem Wielkiej Księgi Wiedzy... i nikt obcy nie ma tam wglądu... są tam także genetyczne kody i tylko przez Białych Magów można do nich otrzymać dostęp... i tylko wówczas można na świecie powielić tą wiedzę, pochodzącą bezpośrednio ze Źródła. Będzie to zapis nie na kartce papieru, nie na murze w kościele czy innym złotem rzeźbionym ołtarzu, nie będzie zasługą żadnego ziemskiego kapłana... ołtarzem i największą rzeźbą tego ukrytego kodu będzie żywa świątynia, ukształtowana ręką samego Boga... i tam te kody bezpiecznie dotrwają do tego czasu... kiedy wybije ta Wielka Godzina.

Tak, tak te kody są dobrze ukryte i wytrysną z jednego Źródła... I nie będzie to ziemskie laboratorium (chociaż na świecie tych aż tyle... i trwa poszukiwanie odpowiedniego materiału genetycznego). A to, co się na Ziemi dzisiaj uprawia, jako tą prawdziwą wiedzę-naukę, to w 99% jest tylko zwykły śmieć... i dlatego postępuje na Ziemi taka degeneracja, Ziemi i ludzi. Ten świat jest zasilany głównie przez sztuczne systemy i jest kontrolowany przez istoty, które tak naprawdę nie mają nic wspólnego z tymi prawdziwymi ludźmi, znaczy mają mocno ograniczone siły życiowe, które są przeciwne z naturalnym życiem.

Istoty w służbie Światła-Boga pozwalają żyć wszystkim żywym istotom, chcą, aby wszyscy byli wolni i nikogo nie kontrolują, nie utrudniają im życia. To nie Bóg kończy ich życie, to oni sami między sobą czynią porachunki, ale mają dobre alibi, że działają w misji Boga. To ich los będzie bardzo smutny.

Niestety, na Ziemi inkarnowało się wiele innych świadomości ze swoimi osobistymi programami... a nawet planami, jak na nowo zagospodarować tą Ziemię i przejąć ją na własność... i zakładają na Ziemi swoje okablowanie i zmieniają ludzką genetykę. W ten sposób wiele ludzi zostało oderwanych od Świadomości Boga i ci ludzi ulegli zepsuciu i obecnie daleko odbiegają od normy.

Wszyscy ci, którzy nie rozumieją tego zagadnienia i łączą się ze światem kontrolerów, przejdzie ponownie przez swoje poletko 3D, po czym wrócą na płaszczyznę astralną, bo nie będą mieli dokąd pójść... no mogą jeszcze, wrócić do tego świata fizycznego i na nowo to wszystko rozgryzać.

Dlatego tak się dzieje, ponieważ zbyt wiele ludzi jest zbyt mocno związanych ze swoim światem materialnym, a ich czakra serca jest zablokowana emocjami, nie ma w niej ciała duchowego, pomimo że wszyscy dzisiaj prawią sobie aż tyle... o miłości... ale przez te ostatnie lata widzimy – jaka to miłość? Jaka jej jakość? To są tylko błyszczące opakowania i dlatego u ludzi jest brak tego prawdziwego zasilania.

Ale kiedy Kryształowe Serce Wszechświata zrówna się ze Szmaragdowym Sercem na tej planecie Ziemi, kiedy te 2 serca połączą się, wówczas będzie koniec upadłych aniołów i zostaną usunięte wszystkie ich programy i klątwy... i nastąpi powrót Prawdziwego Władcy tej Ziemi i Złoty Wiek.

To, czym mogę się z ludźmi podzielić... i brakuje tu dokładnych dat... bo Bóg nie chce niszczyć nikogo, tylko cierpliwie czeka aż do ostatniej godziny... to ludzie sami niszczą siebie, poprzez strach, zachłanność, głupotę... brak zaufania do Boga.

To moje osobiste doświadczenia oparte na moich wizjach i snach... i na mojej wiedzy... i tej ziemskiej, której nie można zbyt mocno ufać... i tej nie z tego świata, która idzie od Istot, które często czytają (opowiadają) mi swoje historie, wyświetlają na białym ekranie, na którym przesuwają się przed moimi oczami linijki świetlistych ksiąg, kiedy rankiem budzę się do nowego życia, często jeszcze moje oczy śpią, ale moja dusza już się budzi i czyta te pierwsze newsy, jakie się pojawiają na moim wewnętrznym ekranie... np. dzisiaj rano miałam nieziemski sen... i tak sobie myślałam, że nie są to sceny z tego świata, bo takich przedmiotów i ubrań nigdzie tu nie widziałam, szczególnie były piękne nakrycia głowy u dzieci, jakby całe ze złota... i te dzieci były takie piękne... nie z tego świata... pięknie śpiewające i takie radosne, którym wtórowała ich niewidzialna matka, słyszałam ją... ale jej nie widziałam... i ten sen był taki wyraźny aż trudno sobie wyobrazić, że można było tam we śnie widzieć najdrobniejszy szczegół, kolor... w tym pięknym kolorowo-złotym śnie nie z tego świata, pełnym pięknego śpiewu i dźwięku. Tak można się budzić każdego dnia... w dodatku za oknem niespodzianka... wesołe słonko zagląda do okna a niebo absolutnie błękitne... po długich deszczowych dniach... jakby mi chciało coś powiedzieć. I moje ciało dzisiaj takie spokojne i ciche...

Tak, tak... powoli, ale odzyskujemy swoje Świątynne Wzgórze, wraca do nas Kryształowe Serce a w Nim rozpali się 144 000 innych Szmaragdowych Serc. To będzie początek Nowego Świata. Wracamy do Domu, do Szmaragdowego Zamku... byłam już w nim w roku 2000... i długo go szukałam pośród gęstych chmur... ale nikt go nie widział, nikt o nim nie słyszał. Jego Złoty Tron został ukryty w 48 warstwie.

A ty nie pytaj, kiedy wybije ta godzina, ten Kosmiczny Zegar jest dobrze zabezpieczony przez Białych Magów... na mocnym kręgosłupie Wszechświata. I to oni otworzą te gwiezdne wrota, kiedy uznają, że przyszedł właściwy czas... i będzie stworzona nowa Kosmiczna Istota, zrodzona z 2 boskich zasad: męskiej i żeńskiej i wspólnie połączona Świadomością Chrystusową.

Przełomową datą była 22-02-2022 / 6x2=12/3... następne lata do dalsze oczyszczanie i budzenie się eucharystycznego kielicha i wzrastanie w nim Złocistego Nasienia Chrystusowego... a kiedy to wszystko się zdarzy... kiedy to się zakończy?

Kiedy wszystko się zjednoczy na jednej Trójfali KA-TA-RA, oryginalnej pieczęci planetarnej siatki, która dawno temu została rozrzucona na wielu wymiarach.

Vancouver
28 Jan. 2023

WIESŁAWA

https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_era_kiedy_kali_yuga_skonczy_sie.html
 

Akatu ~ O Andromedanach (Mes z Meshalea)


 

Styczeń 31, 2023 przez Suzanne Maresca  
Ta wiadomość została pierwotnie umieszczona na Twitterze przez Family of
Taygeta 23 stycznia 2023 roku. Została ona odebrana telepatycznie przez Judith
Lynn, i udostępniona przez jej syna Kabamura ~ https://tinyurl.com/bd6k68yc

 
EraofLight.com zamieściła ją ponownie wraz ze sztuką ~ https://tinyurl.com/7a8af3rw
Umiłowani przyjaciele światła! Będziemy kontynuować dzielenie się informacjami o rasach i
życiu w wielu miejscach poza tym, co znacie na Ziemi! Jedna ukochana  grupa, o której słyszeliście, ale niewiele wiecie o ich codziennym życiu, to ci z Andromedy!


 

Starszy Roshee Heikidosk jest głównym starszym, jak również służy jako reprezentując Andromedę w Federacji Galaktycznej przez miliony lat. Jest honorowany i kochany przez swoją rasę!
Służy z innymi starszymi w całym gwiazdozbiorze Andromedy,ale jest uważany za Głównego Starszego, ponieważ konstelacja jest zjednoczona z przekonaniem i perspektywą jedności. On podróżuje i spotyka się z wszystkimi duszami, jako że inni starsi biorą udział we wspomaganiu jego przedsięwzięć.
Jego stworzenie duszy było w Elohim w 12-d. Andromeda jest nazywana Meshalea, a konstelacja Galaktyki Andromedy jest większa niż Galaktyka Drogi Mlecznej.
Droga Mleczna. Duże planety są zamieszkane przez piękne istoty, które postrzegają życie przez pryzmat miłości!
W całej Andromedzie jest wiele bogiń, które są honorowane za ich oddanie Światłu Źródła. Podróżują one szeroko przez multiwersy, z rodziną i przyjaciółmi, aby przemawiać w o pokoju dla wszystkich istot.
Ubierają się w suknie i szaty na spotkania, ale w domu wszyscy są  jest swobodny, a ubranie jest opcjonalne. Niektórzy noszą proste szorty lub drapowania przez jedno ramię do kolan. Ten sposób ubierania się jest zgodny z wszystkimi duszami z Andromedy.
Plejadianie i Arkturianie są częstymi gośćmi i zawsze są tam duże posiłki serwowane przy pięknej muzyce. Wielu z nich ubiera się na te na te okazje w kolorowe spodnie, suknie, peleryny i szaty. Wszystkie ważne spotkania są uważane za powód do ubierania się w wyszukane stroje.
W Andromedzie nie ma kolegów. Rozmnażają się energetycznie. Każdy mężczyzna i kobieta mają wiele dzieci z tymi, z którymi rezonują wibracyjnie. Wszyscy dzielą się opieką nad wszystkimi dziećmi.
postrzegają wszystkie istoty jako rodzinę.
Warzywa i owoce są uprawiane i zbierane razem. Posiłki są przygotowywane i podawane na zewnątrz, podczas gdy odpoczywa się na miękkich kolorowych poduszkach.
Wielkie, grube gobeliny przeplatane kryształami są zawieszone góry do góry, aby stworzyć domy i prywatność.
Mają zdolność i twórczą moc, aby mieć każdy rodzaj struktura, ale wolą proste życie z kilkoma posiadłościami, ponieważ znajdują pokój żyjąc jako dusza. Ziemia jest pełna kolorowych kwiatów i drzew. drzew.
Kryształy są widoczne we wszystkich rozmiarach poprzez miękką trawę, i głęboko w
oceanów. Pływają i nurkują, i lubią wspinać się po górach, aby pozostać kondycji. Duże tygrysy, lwy i niedźwiedzie są najczęstszymi zwierzętami, ale wiele innych, które są widoczne na ziemi, są również tutaj.
Małpy, konie, a nawet kolorowe ptaki cieszą się. Wróżki pluskają się w basenach wodnych i wchodzą na drzewa, aby zrobić zabawki dla dzieci i wszystkich gości. Andromedanie stoją na wysokości około 7 stóp.


 

Większość samców nie ma włosów, a niektóre samice mają niewielką ilość srebrno-białe włosy, które są bardzo krótkie. Kryształowe instrumenty są używane do tworzenia pięknej muzyki. Bębny są używane przy śpiewie, a wielu lubi tańczyć w dużych grupach.
Każdy medytuje zarówno w samotności, jak i w grupach. Stawanie się nieruchomym i odczuwanie obecności wewnątrz jest spokojne i cieszy wszystkich.
Andromedanie są kreatywni, lubią sztukę i rzeźbiarstwo. Grają w gry i malują piękne wzory na górach, które nie są pokryte gobelinami.
Kolory mieszają się i tworzą majestatyczne ekspresje z duszy. Ta rasa jest bardzo świadoma ziemi i waszej ciągłej dwoistości. Ich wielką radością jest widzieć, jak ziemia przesuwa się w kierunku miłości, jak pamiętacie swoje pochodzenie!
Wielu z nich spotka się z wami podczas wielkiej zmiany, ponieważ oni również mają rodzinę na ziemi w tym ostatecznym śnie na jawie!


Basco! En eeke mai ea! Kocham cię tak!
~ Akatu

Zachować spokój czy stać się mafią?


Styczeń 31, 2023 przez Steve Beckow


Masy mogą być manipulowane

Z tego co widzę, prezydencja Bidena może się rozpadać z powodu przechowywania tajnych informacji w miejscach, w których nie powinny się znajdować oraz dowodów z laptopa Huntera Bidena, że niektóre z przechowywanych dokumentów zostały sprzedane zagranicznym nabywcom.

Tymczasem domniemany członek zarządu Pfizer właśnie ujawnił, że Pfizer prowadzi badania nad wzmocnieniem funkcji wirusa Covid i przedwczesnym rozwojem "szczepionek" pod rubryką "ukierunkowanej ewolucji". Wirusy i szczepionki postrzegane są przez nich jako "krowy biznesu", jak twierdzi członek zarządu. (1) Jeśli to prawda, a brzmiało to dla mnie przekonująco, opinia publiczna może osiągnąć temperaturę wrzenia w związku z wirusem Covid.

To oznacza, że mogą to być niebezpieczne czasy.  Nieważne, że kabała będzie walczyć o swoje życie, przechodząc od prośby o dowód do atakowania osoby (ad hominem).

Kiedy dowód zostanie przedstawiony, odrzucają go. I zwiększają liczbę ataków osobistych, im bardziej są zdesperowani. To jedna rzecz, z którą będziemy musieli się zmagać.

Ale druga jest o wiele bardziej niebezpieczna. W obliczu niechęci do poddania się i bycia ofiarą kabalistycznego motłochu przez lata, jeśli nie dekady, lightworkerzy/białe kapelusze mogą wpaść w furię i stać się swoim własnym motłochem.

Michael odniósł się do tej możliwości i chciałbym zamieścić tutaj kilka jego komentarzy, ponieważ obawiam się, że w nadchodzących dniach staniemy się tłumem - offline i online.

Zaczął od wyjaśnienia, że "częścią chaosu [jest to, że] jest wiele istot, które prowadzą nie z miłości, ale ze swoich mentalnych/emocjonalnych ciał." (2)

Biorąc pod uwagę mój własny model intelektualnej/emocjonalnej/realizacyjnej wiedzy, myślę, że mówi on, że pochodzimy z intelektualnego miejsca słuszności/nieprawidłowości, dobra/zła, osądu i kary, a nie z tego, co dyktuje miłość.

Nadal tkwimy w myśleniu (to jest główny problem. Żartuję!), że bycie prawym jest ostatecznym celem. Nie, bycie kochającym jest.

"Ale to jest w porządku", mówi Michael. "To ma potrzebę wyjścia na powierzchnię, aby mogli przejść do przodu na głębszy poziom. Pytanie zawsze będzie brzmiało, jak właśnie dyskutowaliśmy, czy wybierają przejście na głębszy poziom."

Czy też decydujemy się na stanie się nowym tłumem, tłumem, masą? Mówi on:

"To co się dzieje - a jest to szalejące - i co jest nieco niepokojące z naszej strony, biorąc pod uwagę, że staramy się praktykować nieskończoną i wieczną cierpliwość Matki, to fakt, że istnieje rosnące parcie ze strony wszystkich zainteresowanych, w tym meleksie chaosu, że cele usprawiedliwiają środki, a tak nie jest."

Nawet Projekt Veritas filmujący ludki bezwiednie jest celem usprawiedliwiającym środki, tak szczęśliwym jak my, że mamy te informacje.

Nie ma usprawiedliwienia dla nas, byśmy stali się nowym motłochem i szukali zemsty na kabale, takiej, jaką kabała ma z nami. Radzi nam:

"Zdecydowanie radzilibyśmy wam ... wycofać się z chaosu i dramatu. Nie bądźcie aktywnymi uczestnikami. To może was tylko rozpraszać. Jest to masowe rozproszenie uwagi i tak wielu angażuje się w grę typu blame-fault-shame-guilt i to jest ze starej trzeciej."

Jestem bardzo świadomy, że egzekucje trwają i mam to na uwadze w tym co tu mówię. Cel nie usprawiedliwia środków.

Kiedy stajemy się internetowym motłochem, rozeznanie, szacunek dla innych, logika, wszystko co cenimy wychodzi przez okno. To, co budowało się latami, zostaje zniszczone w ciągu kilku miesięcy lub dni.

Kiedy myślimy, że wygraliśmy, to wtedy mamy najwięcej powodów do obaw z powodu naszego własnego zachowania.

Pokojowe protesty są w porządku, ale teraz mogą zostać obalone, jak pokazał 6 stycznia. A zachęta do ich obalenia wzrasta, gdy kabała staje się bardziej osaczona i zdesperowana. Musimy być bardziej ostrożni niż kiedykolwiek.

Jeśli wciągniemy się z powrotem w głęboką gęstość trzeciego wymiaru, kabała wygrała. Michael konkluduje:

"Jeśli istnieje spisek, a jest ich wiele, to największym spiskiem jest to, aby rasa ludzka ponownie zaangażowała się, ponownie uruchomiła stare fałszywe paradygmaty starej Trzeciej, z których wina i wina, wstyd i poczucie winy są pierwotne".

Pamiętasz? Dziel i podbijaj? Problem, reakcja, rozwiązanie? Użycie agentów-prowokatorów, takich jak na 6 stycznia? Jeszcze nie wyszliśmy z lasu.

Gdybyśmy zmienili się w tłum, łatwo byłoby nas zmylić, łatwo sterować. A mamy do czynienia z doświadczonymi profesjonalistami w dziedzinie wywiadu i wojska.

***


Wiem, że powiedziano to już wiele razy, ale jeśli pozwolicie, że powtórzę to z naciskiem, najważniejsze jest, abyśmy zachowali spokój w nadchodzących tygodniach i miesiącach.

Moim zdaniem musimy oprzeć się tworzeniu lub przyłączaniu do tłumu.  Tak jak opieraliśmy się temu po stronie szczepionek, tak teraz musimy oprzeć się temu po stronie lightworkerów/białych kapeluszy.

Albo przegramy.

Niezależnie od tego, co robimy lub czego nie robimy, jak widzę, tylko ze zrównoważonego centrum (serca) można podejmować mądre decyzje w czasie chaosu. I tylko z serca może przyjść odpowiedź na to wszystko. A tą odpowiedzią jest i zawsze będzie miłość.

Przypisy

(1) Patrz raport Tuckera Carlsona na stronie https://tinyurl.com/yckkj74w.
(2) Wszystkie cytaty są friom Archanioła Michała w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 5 listopada 2016.
Share this:

    TwitterFacebookRed

Dziękuję!


Styczeń 31, 2023 przez Steve Beckow


Dzięki Waszej pomocy osiągnęliśmy nasz miesięczny cel i możemy zwrócić naszą uwagę z powrotem na służenie Wam. W imieniu całego personelu, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję.

Moim głównym celem jest, abyśmy wszyscy razem dotarli do mety - wszyscy. Ta meta - Reval - była, jak mówi historia, w ciągu pół godziny od uwolnienia w zeszłym tygodniu.

Niektórzy mówią, że to nie jest idealny czas na wydanie go; inni mówią, że jest.

Czekać czy nie czekać, jako filar jestem tu do końca.  A końcem tej misji jest Wniebowstąpienie.

Wiesz co? Nie ma miejsca, w którym wolałbym być, Reval czy nie Reval, Ascension czy nie Ascension. O pracy, którą wykonujemy razem, marzyłem tylko w Cold Mountain. (1)

Rozwijam się skokowo, głównie dzięki energiom, przyznaję. Ale praca nad wzrostem w tak plastycznym środowisku staje się zabawą.

I byliście tak mili przez te ostatnie czternaście lat; mówię to na podstawie waszych informacji zwrotnych przez e-mail, itp. Jestem tak wzruszony waszym hojnym - na wszystkie sposoby - przyjęciem.

Może właśnie dlatego Boska Matka chce, abyśmy poszli tą drogą, ponieważ to również otwiera nasze serca, kiedy widzimy, jaką hojność nam okazujecie.

OK, wracamy do pracy, z dachem nad głową i chlebem na stole przez kolejny miesiąc.

Dziękujemy! I cała nasza miłość.

Z zadowoleniem przyjmujemy każdą pomoc od Tier 4A, grup kościelnych, CMKX folks, historycznych aktywów, każdego, kto został wypłacony.

Przypisy

(1) Zrobiłem trzymiesięczną grupę spotkań w Cold Mountain Institute, Cortes Island, B.C., w 1975-76.

Edyta Górniak - Kim jesteśmy, czym jest myśl ??? ( Inne Rasy, Dusza, Przebudzenie )


  Dochodzisz do świadomości, że nie ma miejsca, przestrzeni ani stanu bycia innego niż Jedność z Bogiem. I dojście do tego uświadomienia jest cudowne i zdumiewające, ponieważ tak długo wierzyliście, że jako ludzie, każdy z was jest indywidualnością, całkowicie fizycznie oddzieloną nawet od tych, z którymi macie najbardziej intymne z możliwych relacji. Jako ludzie wydaje się, że rodzicie się sami i że umieracie sami. Ale tak naprawdę nigdy nie jesteście sami, ponieważ oddzielenie od Boga jest zupełnie i całkowicie niemożliwe.

Energie lutego 2023 ∞ Rada Arkturian 9D, Channeled by Daniel Scranton

 Daniel Scrantons Channeling Spirituality and consciousness

 

 the february 2023 energies - the 9d arcturian council - channeled by daniel scranton - channeler of aliens

 

 Energie lutego 2023 ∞ Rada Arkturian 9D, Channeled by Daniel Scranton

"Pozdrawiamy. Jesteśmy Radą Arkturian. Cieszymy się, że możemy połączyć się z wami wszystkimi.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi mogąc dać wam ten przekaz, który dotyczy energii waszego miesiąca lutego na planecie Ziemia. Macie różne punkty nacisku na każdy miesiąc i każdy rok, na każde przesilenie i każdą równonoc i wszystkie inne ważne daty w waszym kalendarzu, ponieważ lubicie strukturę i pozytywne oczekiwania. Potrzebujecie pozytywnych oczekiwań i planujecie, czym te miesiące będą dla was, i nie jesteście sami w tym planowaniu. Wszyscy jesteście częścią komitetów, rad, kolektywów, tutaj w wyższych sferach i uczestniczycie w tych spotkaniach, gdy śpicie w nocy i opuściliście swoje ciała.

Więc wszyscy zdecydowaliście, że miesiąc luty będzie polegał na aktywowaniu większej ilości światła w waszych ciałach. Będzie o robieniu miejsca w waszych komórkach, w waszych czakrach i w waszym DNA dla tego światła, które was przekształca, tego światła, które następnie staje się waszym ciałem świetlnym. I tak, robiliście ostatnio dużo oczyszczania, aby zrobić miejsce dla tego światła. Światło już nadchodzi i będzie coraz silniejsze w miarę jak ten miesiąc będzie się rozwijał dla was wszystkich. Oznacza to, że do końca lutego powinniście poczuć się jak kula światła, kula, orbita, która może unosić się i latać.

Teraz, co możecie zrobić, aby ułatwić ten proces, możecie się zastanawiać? Możecie odpoczywać, relaksować się, nawadniać, oczyszczać i dbać o siebie na wszystkie sposoby, na które wiecie, jak dbać o siebie. Możecie również otworzyć się na światło w taki sam sposób, w jaki kwiat otwiera się na światło słoneczne. Możecie sobie wyobrazić, że otwieracie się jak kwiat. Możecie sobie wyobrazić, że otwiera się on w koronie waszej głowy, która pozwala światłu wlewać się do środka. I wreszcie, możecie poczuć się dla światła. Poczujcie się do transformacji, której przyszliście na Ziemię i do waszego wymiaru, aby doświadczyć. Wpuściliście już o wiele więcej światła niż pracowaliście z nim kilkadziesiąt lat temu na Ziemi, a teraz jesteście gotowi, aby przejść na następny poziom i ucieleśnić więcej światła, do którego macie dostęp przez cały czas tego całego doświadczenia życiowego.

Światło jest wszędzie i jest wszystkim, a wy macie możliwość, wybór, aby zwrócić się ku niemu, żyć z niego i otrzymywać je. Tylko w tym momencie waszej podróży staje się to bardziej koniecznością. Jest to coś, co zamierzacie zrobić, ponieważ jest to część tego planu, który macie dla siebie, i nie ma możliwości zatrzymania tego. Ale kiedy otwieracie się na to i czujecie to, doświadczacie tego w piękny, pełen miłości sposób, a czyż nie tak chcecie doświadczać wszystkiego na planecie Ziemia?

Jesteśmy Radą Arkturian i cieszyliśmy się z połączenia z wami."

 watch daniel scranton channel this message on youtube