wtorek, 7 sierpnia 2018

Corbett Zgłosił 24-minutowe wideo, transkrypcję dokumentującą amerykańskie kłamstwa o wojnach - 07.08.2018


                  POUCZAJĄCA PRAWDA


                      https://www.corbettreport.com/warlies/

Corbett Zgłosił 24-minutowe wideo, transkrypcję dokumentującą amerykańskie kłamstwa o wojnach łamiących traktat w ciągu ostatnich 100 lat, a następnie powtórzonych z mediami korporacyjnymi / edukacją publiczną, aby "pokryć" trwające nielegalne imperium państwowe. Wymaganie .01% aresztowania, czy potrzebujesz WW3?


"Prawda jest pierwszą ofiarą wojny, jak mówią. Ale jeśli pragniemy pokoju, musimy skonfrontować kłamców z naszą wiedzą o tych wojennych kłamstwach. Uzbrojeni w tę prawdę, społeczeństwo ma szansę na powstrzymanie następnej wojny, zanim wojownicy podniecą ją do istnienia. "~ Corbett Zgłoś wniosek
"Postęp, daleki od zmiany, zależy od retencji. Kiedy zmiana jest absolutna, nie ma żadnego bycia ulepszanym i nie ma ustalonego kierunku możliwej poprawy: a gdy nie zachowano doświadczenia, jak wśród dzikusów, niemowlęctwo jest wieczne. Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtarzanie. "  ~ George Santayana, The Life of Reason , wol. 1.

Tego raportu Corbett „s Dokumentacja 24 minut, Obalanie stulecie kłamstw wojennych (zapis ze źródłami tutaj ):


Dokumentacja amerykańskiego kłamstwa, nielegalne w Orwellowskiej wojnie agresji: PRZESTĘPNE zbrodnie "pokryte" przez korporacyjne media, edukacja publiczna, ciągłe polityczne "przywództwo"

więcej na stronie ⇒

No to z tej perspektywy popatrzmy  na nasze udziały wojska w misjach i krucjatach 

np Irak  i inne ... 
 nasi bohaterowie i obrońcy naszego kraju...
komu służyliście i komu dziś służycie....
odkłamywanie historii będzie trudne i bolesne...
Ale konieczne...
Są też inne pasożytnicze twory mrocznej cywilizacji zagłady ....które nas łupią i oszukują   ,a my ich traktujemy jak dobroczyńców...


Opublikowano , autor:

 

Lechito! Zbuduj swój Pancerz Transformacji i przetrwaj procesy planety


   
     Obecne lata to dawno przepowiadane przemiany świata. Transformacji podlega właściwie wszystko: cała Ziemia, jej energetyka i cywilizacje, z naciągniętymi na nie patologicznymi systemami społecznego zdeformowania i zniewolenia. Zmiany dotyczą także ciała ludzkiego oraz duchowości i świadomości.
     Do tego wszystkiego dokładają się destrukcyjne, obciążające tak organizm jak psychikę ludzką, środki iluminatów: GMO, trucizny zawarte w napojach, żywności (szczególnie w mięsie), lekarstwach, kłamliwe mechanizmy uzdrawiania (a tak naprawdę szatkowania) w rodzaju chemioterapii, chemtrails, fluor w wodzie pitnej czy środkach dentystycznych, coraz zuchwalej zagęszczona i wmuszana struktura szczepień - i inne.
     Wszystko to razem wzięte stanowi niewyobrażalne obciążenie dla ludzi żyjących w tak zwanych nowoczesnych kulturach. Obciążenie wręcz bombardujące układ odpornościowy, nerwowy, psychiczny, mentalny, intelekt, i wszelkie sfery składające się na całość istoty ludzkiej.
     Takiego bombardowania, w dużej mierze wynikłego z antyludzkiego sabotażu, nie było na naszej planecie od tysięcy lat, a może nawet nigdy. Uświadommy sobie, z czym przyszło nam się zmierzyć, i dlaczego będziemy musieli zaakceptować zejścia wielu naszych rodaków.
     Jak się obronić, odeprzeć tak zmasowane bombardowanie i przeciążenie? Bo jest oczywiste, że tylko wyjątkowo odporny człowiek, z wyjątkowym fartem, może w takich okolicznościach liczyć na długie, zdrowe i świadome życie, nie sięgając po środki zaradcze...
     Każdy mechanizm samoobrony zaczyna się od poznania przyczyny, od uświadomienia, zaakceptowania, i wreszcie zdecydowania, że chcemy przetrwać.
     Chcemy przetrwać, Lechici. Przetrwamy. 
     W dawnych epokach opancerzenie ciała stanowiło zabezpieczenie przed groźnymi ranami w boju i zwiększało szanse na zwycięstwo. Pancerna konnica lechicka, oparta zapewne na słynnych sarmackich katafraktach, czyniła spustoszenie w rzymskich legionach. Dziś, aby odeprzeć wyrafinowanego wroga, potrzebujemy ponownie opancerzenia, lecz innego rodzaju.

      - Lechito, stwórz swój Hełm. Odstaw lub ogranicz oglądanie TV, korzystanie z komputera i telefonu komórkowego. Promieniowanie Wi-Fi oddziałuje szkodliwie na komórki ciała, zagraża mózgowi, obniża płodność, stymuluje komórki rakowe, wysysa energię. Zauważyłeś zapewne, że po kilku godzinach przy komputerze witalność i motywacja, szczególnie do aktywności fizycznej, spadają. Technologia bywa jak wampir okradający człowieka z sił życiowych, podczas gdy kontakt z naturą przywraca je i doładowuje.


     Stosuj odpromienniki, korzystając z telewizora czy komputera, trzymaj się na możliwy dystans. Aby zrzucić z siebie elektromagnetyczny nalot, niezależnie od pory roku, chodź boso po ziemi. Nawet kilka sekund na ziemi czy trawie uwolni ciało z promieniowania, tak działa zasada uziemienia. Nigdy nie zasypiaj z telefonem przy ciele, śpiący mózg naraża się jeszcze bardziej.
     Wykonuj ćwiczenia dla szyszynki, naszego skarbu, na który wydano wyrok. Patrz w największy generator życia - w żywe, szczodre słońce, dbając o bezpieczny czas i proporcje.
      Nieustannie stymuluj umysł, szukaj wiedzy, filtruj wiadomości, pobieraj tylko pożyteczne. Przestań karmić mózg obrazami cierpienia, przemocy, grozy i apokalipsy, a rozjaśniony umysł nabierze większej mocy. Dbaj o swoją wiarę, wiedzę i przekonania, łącz się z przodkami i z Naturą.
     Mocny hełm to hełm wypełniony Świadomością. Żyj i postępuj świadomie, myśl o skutkach i przyczynach, analizuj, medytuj, obserwuj, odczuwaj, pragnij. Z przekonaniem podążaj do Nowej Lechii.

Dalej: https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2018/01/lechito-zbuduj-swoj-pancerz.html

Bóg co to za zjawisko i dlaczego ludzkość go potrzebuje...

Człowiek został zaprogramowany w taki sposób, że wydaje mu się, iż jest kimś wyjątkowym. Większość ludzi uważa gatunek ludzki za coś więcej niż tylko kolejnym na drodze ewolucji, a to wszystko spowodowane zostało naszą rozległą i niesamowicie rozwiniętą świadomością. To przekonanie o wyższości rasy ludzkiej jest czymś naturalnym i nie mogę mieć pretensji do kogoś, kto nie jest tego świadom, jak już wspomniałem, nasze umysły zostały zaprogramowane w taki sposób, aby dążyć do ciągłego rozwoju i demonstrowania swojej wyższości.


ADDITION Hubble Photos

Prawda jest jednak inna, nasz gatunek nie jest wyjątkowy. Wszyscy, którzy uważają, że w znanym nam wszechświecie nie ma inteligentnych form życia podobnych do gatunku ludzkiego, są zwykłymi ignorantami. Nasza droga mleczna liczy ponad 200 miliardów planet, a w znanym wszechświecie znajduje się ponad 500 miliardów galaktyk. Jeżeli dalej uważacie, iż tylko na naszej planecie, jednej z pośród 1 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 innych (+/-), mogło powstać życie, to nie mamy o czym rozmawiać. Wróćmy jednak do tematu boga.
Zastanówmy się najpierw nad kluczowym pytaniem, a mianowicie „Czym dla ludzi był bóg?”. Aby na nie odpowiedzieć muszę cofnąć się do samych początków istnienia życia ludzkiego. Pierwszym „bogiem” dla ludzi było słońce. Dawało ono ciepło, sprawiało, że rosną plony i oświetlało mroczny za czasu nocy świat. Pierwszy człowiek nie wiedział, czym jest słońce, nie wiedział czy się go bać, czy jest przyjazne. Informacje na jego temat były znikome, a sam wizerunek tej wielkiej ognistej kuli na niebie budził respekt i niepokój. Podświadomość ludzka zadziała bardzo szybko. Słońce było czymś nieznanym i szybko zostało obiektem kultu różnych cywilizacji.

Palatki_sedona_arizona_sun_calendar_cave_painting

Starożytne malowidła potwierdzają tę tezę, ponieważ ilustrują słońce, jako centrum wszystkiego i obiekt zainteresowania, ubóstwiania i wychwalania. Zaraz obok słońca, nieco mniej widocznie, ale również bardzo ważne były gwiazdy oraz księżyc. Fazy księżyca pozwalały ustalić kiedy nadejdzie przypływ i odpływ, a gwiazdy wskazywały drogę i przyczyniły się do dalszego poznawania nieznanego.
Człowiek ma tendencje do chęci poznawania nowych rzeczy i rozwiązywania niewyjaśnionych zjawisk. Nawet jeżeli czegoś nie pojmuje, to ma potrzebę przypisania temu czemuś uproszczonego znaczenia. Nie ważne czy jest ono zgodne z rzeczywistością, czy też nie. Pierwszym dowodem upraszczania i przypisywania znanych i zrozumiałych znaczeń dla niewyjaśnionych zjawisk jest znak zodiaku odzwierciedlający konstelację. Aby lepiej zrozumieć mapę nieba, człowiek podzielił gwizdy na gwiazdozbiory i nadał im zrozumiałe dla siebie imiona np.: Ryby, skorpion, rak itp.

zodiac4

Samo nazewnictwo nie wystarczyło wtedy prostemu człowiekowi. Z biegiem czasu narodziły się różne historie, które przypisywano do znaków zodiaku. Przykładowo, wodnik miał zwiastować okres deszczowy, ponieważ jako jeden z 12 znaków zodiaku, które reprezentowały miesiące, widoczny był na niebie właśnie w miesiącu obfitującym w ulewy. Dlatego otrzymał on moc sprowadzania deszczu. Najważniejsze jest jednak to, co znajdowało się w samym środku zodiaku. Co to było? Słońce oczywiście. Ponownie zostało ustawione w centrum wszystkiego, pełniło rolę nie nazwanego jeszcze wtedy boga. Później jednak wiedza na temat wszechświat zaczęła rosnąć i zupełnie inne symbole otrzymały miano boga. Byli to ludzie otoczeni historiami podobnymi do tej wodnika.

Obraz1

Bardzo ciekawym przykładem tego, jak bardzo łatwo człowiek tworzy sobie boga, jest wydarzenie, które miejsce podczas drugiej wojny światowej. Niemcy stworzyli bazę lotniskową dla swoich samolotów. Tubylcy, którzy zamieszkiwali te tereny nigdy wcześniej nie mieli styczności z tak zaawansowaną techniką. Kiedy żołnierze zrzucali dla nich zapasy z samolotów, tubylcy gloryfikowali maszyny, jako swoich bogów i zbudowali im pomniki ku ich czci w nadziei, że powrócą. I tak właśnie powstała religia tubylców zamieszkujących dziewicze wysypy, która najprawdopodobniej wyznaje samoloty do dnia dzisiejszego. Oni sami oczekują powrotu swojego boga na ziemię, aby ponownie dostarczył im magiczne paczki z jedzeniem i najprawdopodobniej zabrał ich do świata gdzie nie ma żadnych zmartwień. Brzmi znajomo?

Czym więc jest bóg? Bóg jest tworem człowieka. Człowiek utworzył sobie pojęcie Boga i utworzył go już na początku swojego istnienia. Boga nie można zobaczyć ani poczuć. Dlaczego więc ludzie stworzyli boga? Ponieważ poznali jego domniemane działania po przez to, czego doświadczyli podczas życia.
twardowski jan portret el_6332046
Bóg jest tak wielki, że jest i Go nie ma. Tak wszechmocny, że potrafi nie być.
-Jan Twardowski 1915 – 2006r. ( Poeta, ksiądz)

Zastanówmy się teraz nad znaczeniem tego cytatu. „Bóg jest tak wieli, że jest i go nie ma”. Można to interpretować w sposób następujący. Samo słowo i symbol boga ma tak ogromną moc, że jako taki “bóg” wcale nie musi istnieć. Wystarczy, że my damy mu życie w naszych głowach i automatycznie jest. „Tak wszechmocny, że potrafi nie być”. Druga część cytatu może potwierdzać powyższą tezę, jak i również ją negować. Jan Twardowski może sugerować, że niewyobrażalna moc boga pozwala mu się zakamuflować w naszym świecie, jako istota nadludzka. Może to być również metaforą tego, że bóg znajduje się tylko i wyłącznie w naszych głowach dzięki jego symbolice nadającej mu tą ogromną moc nie bycia.
Dlaczego więc człowiek potrzebował boga? Podzieliłem te potrzeby na cztery główne kategorie.

Lęk przed nieznanym

tumblr_mru6ghDvBZ1qi5cmlo1_1280

Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach, a najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym
-Howard Phillips Lovecraft 1890 – 1937r. (z książki Nadnaturalny horror w literaturze)
Ten cytat jest dosyć prosty i nie trzeba się zbytnio zagłębiać w jego znaczenie. Jak wspominałem na samym początku, jeżeli człowiek czegoś nie zna, to automatyczne się tego boi. Co trzeba zrobić, aby przestać się bać? Trzeba poznać nieznane, lub nadać nieznanemu znaczenie, jakie znamy i jesteśmy w stanie zrozumieć. Jestem przeciwny temu drugiemu, ponieważ upraszczanie świata może zapobiec strachowi, ale nie rozwiąże problemu. Mało tego, może go spotęgować lub stworzyć zupełnie nowy na skalę globalną, co przyniosło dramatyczne skutki między innymi w XV wieku. Ale o tym później.

Zagadka narodzin

Goethe_(Stieler_1828)

„Ten jest naj­szczęśliw­szy z ludzi, kto ko­niec życia umie po­wiązać z je­go początkiem.”
-Johann Wolfgang von Goethe 1749 -1832r. ( Pisarz, polityk)

Do dziś nie znaleźliśmy odpowiedzi na pytanie „Co dzieje się po śmierci?”. Śmierć jest często tematem tabu i wszyscy się jej boimy. Dlaczego? Ponieważ jest to strach przed nieznanym. Osoby głęboko wierzące mówią często, że nie boją się śmierci, ponieważ będą hasać po zielonych pastwiskach ze swoim bogiem. Jest to właśnie przykład upraszczania świata w taki sposób, aby przestać się bać. Jest to bardziej zabieg psychologiczny mający na celu oszukanie własnej świadomości niżeli próba zrozumienia zjawiska śmierci. Cytat odnosi się do tego, że śmierć często uważana jest za początek nowego życia lub faktyczny jego początek, ponieważ ziemski żywot nie jest tym „prawdziwym życiem”. Słowa w nim zawarte są prawdziwe, ludzie, którzy są przekonani, że po tym życiu czeka na nich inne, są ludźmi szczęśliwymi. A same narodziny przypominają tylko o całym biegu rzeczy i zmuszają człowieka do refleksji na ten temat.

Śmierć

KSIADZ JOZEF TISCHNER FOT. WOJCIECH DRUSZCZ XFS

W momencie śmierci bliskiego uderza człowieka świadomość niczym nie dającej się zapełnić pustki
-Józef Tischner 1931 – 2000r. ( polski prezbiter katolicki i filozof )

Trochę już za dużo powiedziałem na temat śmierci podczas omawiania zagadki życia, ale nic nie szkodzi. Józef Tischner powiedział, że śmierć bliskich jest kolejnym czynnikiem, który sprawia, że do naszych głów wracają wszystkie niewyjaśnione tematy. „Jak to, był i nagle go nie me?” Takie pytanie zadają sobie wszyscy, którzy tracą bliskie osoby próbując na własną rękę rozwikłać zagadkę śmierci. Niestety wszystkie drogi prowadzą do ślepego zaułku. Wtedy z pomocą przychodzi bóg i odnosząc się do niego możemy podnieść się na duchu twierdząc, że zmarły przyjaciel jest teraz w lepszym świecie. Ponownie naturalna obrona przed nieznanym doprowadziła do uproszczenia sytuacji w sposób taki, aby była zrozumiała. Bóg to bardzo dobry lek na otwarty umysł, który po jego przyjęciu automatycznie przemienia się w zamknięty jego odpowiednik.

Sens życia

art_aleichem-sholem_584

„Życie jest marzeniem dla mądrych, grą dla głupców, komedią dla bogatych i tragedią dla biednych.”
Sholem Aleichem 1859 –1916r. ( Pisarz )

Ostatnia zagadka ludzkości, którą chciałbym poruszyć to sens życia. Bo tak naprawdę, po co właściwie żyjemy, skoro i tak mamy umrzeć? „Życie jest marzeniem dla mądrych” – ludzie mądrzy traktują życie i czerpią z niego moim zdaniem najbardziej. To właśnie dla nich ten świat jest jedną wielką zagadką do rozwiązania i historią do poznania. Oferuje on niesamowicie ogromne możliwości zaspokajania głodu wiedzy i wszyscy, którzy chcą faktycznie poznać nieznane mogą to zrobić w taki sposób, aby nie ogłupiać swojego umysłu. „Grą dla głupców” – Człowiek głupi nie zdaje sobie sprawy z tego, co dookoła go otacza. Dla niego księżyc to świecąca plama na niebie, a ziemia jest płaska. Specjalnie zastosowałem tutaj hiperbolę, ponieważ gardzę tego typu podejściem.
Świat takich ludzi zamyka się w kole szkoła/praca, dom, impreza. „Komedią dla bogatych” – Ludzie bogaci mogą należeć do każdej z wyżej omówionych grup, ale ich status daje możliwość “spełniania” siebie, ponieważ nie muszą się martwić o pracę i pieniądze. Często patrzą z góry na innych i świat zamyka się dla nich w wyższych sferach, gdzie priorytetem jest wizerunek oraz brak faktycznego poczucia goryczy życia. „Tragedią dla biednych” – Biedni to grupa osób, która pierwsza ucieka w stronę boga wmawiając sobie, że ich aktualny tragiczny żywot przerodzi się w coś znacznie lepszego po śmierci.


Witch-scene4


Kolejny aspekt, w którym człowiek wykorzystał symbol boga to walka dobra ze złem. Bóg to genialne narzędzie do kierowania ludem. Jeżeli ktoś posiada wystarczający autorytet i powie tępej masie ludzi, że bóg każe zabijać, to ludzie w strachu przed jego gniewem będą to robić… Przy okazji dadzą upust dzikim instynktom. Od roku 1480 do 1750 odbywało się słynne polowanie na wiedźmy. Okazuje się, że wszyscy wyznający inną religię niż religię chrześcijańską automatycznie mają konszachty z diabłem i są zagrożeniem dla porządku, który jest na rękę papieżowi i królom. Jak pozbyć się problemu? Spalić ich! Tak właśnie funkcjonował umysł ludzi, którzy bali się nieznanego lub nieznane nie było im na rękę. Po co dzielić idealnie zintegrowany lud na mniej spójne grupy, które trudniej kontrolować? No właśnie.


Batalla_de_rocroi_por_Augusto_Ferrer-Dalmau

Woja trzydziestoletnia to następny przykład mocy boga. Okazuje się, że jego moc jest tak ogromna, iż w jego imieniu można mordować miliony ludzi. W samych państwach niemieckich liczba ludności zmniejszyła się z 21 do 13 milionów! Druga wojna światowa to przy tym ponury żart. Przypomnę, że dalej odpowiadam na pytanie dotyczące tego, dlaczego potrzebowaliśmy boga. W tym przypadku po to, aby usprawiedliwić swoje czyny siłą wyższą i znieść odpowiedzialność z naszych barków na braki no cóż, czegoś, czego istnienia nie możemy uwodnić. Nie możemy zapytać się boga czy faktycznie kazał tak zrobić. Wola boga jest do wolnej interpretacji, a wydarzenia z dawnych czasów pokazują, jak inteligentny człowiek wykorzystał ten fakt do osiągnięcia swoich celów przy pomocy ludu, który ogłupił swój umysł bóstwem, czyli lekarstwem na strach przed nieznanym i idealną wymówką do motywowania nielogicznych działań.


money_and_god

Dzisiaj bóg to pieniądze, a pieniądze to władza, kościoły nie są opodatkowane i zbierają niesamowite pieniądze z kieszeni wiernych myślących, że wkupią się do nieba dając setki na tacę. Człowiek stworzył boga, ponieważ go potrzebował. Nie ważne, czym jest bóg, nie ważne skąd pochodzi, nie ważne jak na nas oddziałuje. Teorii możemy znaleźć tysiące, ale każda z nich składa się z identycznych fundamentów, którymi są: lek przed nieznanym, śmierć, zagadka narodzin, sens życia.

scarface

Te fundamenty sprawiły, że stworzyliśmy pojęcie boga, który jest odpowiedzią na wszystko. Bo tak jest prościej, ale prościej nie znaczy lepiej. Temat boga zahaczył w tym wpisie tylko o czubek góry lodowe. Całość zakończę dwoma cytatami, które bardzo dobrze podsumowują to, o czym pisałem. Osobiście w pełni się z nimi zgadzam.

Einstein-Letter-set-for-Auction-shows-scientist-challenging-the-idea-of-God-being-Chosen1

„Jestem głęboko wierzącym ateistą. […] Jest to poniekąd zupełnie nowy rodzaj religii.”
„Nie potrafię wyobrazić sobie Boga, który nagradza i karze istoty przez siebie stworzone, lub Boga obdarzonego wolną wolą na podobieństwo nas samych. Nie mogę również ani też nie chcę sobie wyobrazić, że człowiek trwa dalej po fizycznej śmierci; nadzieje tą pozostawiam ludziom słabego ducha, którzy żywią ją ze strachu lub niedorzecznego egoizmu.”
Albert Einstein 1879 –1955r.
*Słowo “Bóg” celowo pisane z małej litery.

KU: Programowanie Hybryd Ludzko-Pozaziemskich



NAPISANO 
Sezon 10, Odcinek 11
Data publikacji: 01 maja 2018
DW: David Wilcock
ES: Emery Smith
DW: Witam ponownie w programie „Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i goszczę w studiu naszego specjalnego gościa Emery Smith’a. W tym odcinku będziemy rozmawiali na temat hybryd ludzko-pozaziemskich oraz o bardzo dziwnych rzeczach,  w które był zaangażowany. Witaj ponownie Emery.
ES: Dziękuję David za zaproszenie do studia.


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

RV / Intelligence Alert: "Crescendo" - 5 sierpnia 2018 r







 RV / Intelligence Alert: "Crescendo" - 5 sierpnia 2018 rRV/Intelligence Alert: "Crescendo" -- August 5, 2018

Operacja Ujawnienie 

RV / INTELIGENCE ALERT - 5 sierpnia 2018 

(Zastrzeżenie: Poniżej przedstawiono przegląd obecnej sytuacji na podstawie pogłosek/ wycieków z kilku źródeł, które mogą być zgodne z prawdą lub dokładne, ale nie muszą być zgodne z prawdą.) 

Wszystkie pozostałe niepubliczne Cabal-MIC resztki są eliminowane.

Podziemna baza okrętów podwodnych została zniszczona w ramach trwającej operacji, aby wyeliminować wszystkie pozostałości Cabal-MIC.

Zniszczenie bazy spowodowało niestety trzęsienie ziemi o sile 7,0. 


W odpowiedzi, Cabal próbował zamordować różnych światowych liderów współpracujących z Sojuszem, w tym Trumpa i Mnangagwa.

Kanadyjski premier Justin Trudeau został aresztowany po tym, jak dwa RCAF CF-18 zmusiły jego samolot do wylądowania.


Odkryto, że Trudeau mógł wziąć udział w niedawnym zamachu na Trumpa w Ohio. 

Globalna ustawa o bezpieczeństwie gospodarczym i reformacji (GESARA) jest egzekwowana na całym świecie poprzez dyskretne reformy i psychologiczne operacje przeciwko cabal. 

Autorzy Planu oczekują konsensusu Starszych w sprawie wydania RV. 

Zaproszenia i instrukcje wymiany / wykupu należy się spodziewać między 11:58 PM EDT a 12:01 AM EDT, jeśli RV zostanie zwolniony.

Przygotuj się na wielkie crescendo. 

---

WIĘCEJ INFORMACJI O RV / GCR ODWIEDŹ:


---

tłumaczenie z translatorem 

Opublikowano , autor:

Benjamin Fulford Raport tygodniowy 06.08.2018 / fragment



06 sierpnia 2018
Tajne stowarzyszenia, tajne służby i religie: obecny układ sił
                                         Autor: Benjamin Fulford 
Informacja dla czytelników: Jest to drugi z trzech wstępnie napisanych raportów, ponieważ kontynuujemy nasz letni "cyfrowy detoks".

Tajna wojna o planetę Ziemię nasila się i zmierza do jakiejś kulminacji.  Z tego powodu, przed rozpoczęciem jesiennych bitew, nadszedł dobry czas, aby przyjrzeć się niektórym z najważniejszych tajnych społeczeństw na świecie oraz rządom, religiom i programom, z którymi są one związane.
Pierwszą rzeczą, którą ludzie muszą zrozumieć patrząc na tę kwestię, jest to, że w świecie rzeczywistym agencje szpiegowskie, tajne stowarzyszenia i armie są podporządkowane religiom. Powodem tego jest fakt, że nawet jeśli Mao Tse-Tung powiedział: "Moc rośnie z lufy pistoletu", to naprawdę pochodzi ona z umysłu osoby trzymającej broń. Tak więc walka o planetę Ziemia jest naprawdę walką o serca i umysły ludzi, którzy naprawdę liczą się podczas walki o władzę - wojowników.
Zacznijmy od azjatyckich tajnych stowarzyszeń Społeczeństw). Ogólnie rzecz biorąc, ich pogląd jest taki, że Zachód rządził planetą wystarczająco długo i teraz jest ich kolej. Jednak tajne stowarzyszenia azjatyckie, podobnie jak ich zachodnie odpowiedniki, są podzielone na kilka konkurujących ze sobą grup.
Największym z nich jest prawdopodobnie Hongmen z 55 milionami członków, głównie w Chinach i azjatyckich społecznościach na całym świecie. Prezydent Chin Xi Jinping jest członkiem tej grupy. Można to postrzegać jako rodzaj połączenia między izbą handlową a grupą gangsterów. Nawiasem mówiąc, to samo dotyczy zachodnich tajnych stowarzyszeń, ponieważ posiadanie dużych pieniędzy i dużej władzy wymaga ochrony. Hongowie są ściśle powiązani z Chinami, ale nie tak jak z Komunistyczną Partią Chin. Ich hierarchia opiera się na merytokracji, a nie na liniach krwi. Istnieje również grupa odłamków z Tajwanu, ale tracą oni wpływy i siłę ze względu na słabe przywództwo i zdradę ich tajnej deklaracji z 19 marca.
Hongmen mówią, że chcą rządu światowego, który umożliwi  ludzkości życie w pokoju i dobrobycie. Jednak w oparciu o moje osobiste doświadczenia z nimi, muszą stać się bardziej wielokulturowi, jeśli mają odnieść sukces.
Drugą ważną grupą azjatycką co do wielkości jest rodzina Dragonów(Smoków). Jest to zgrupowanie starych, królewskich rodów z ich sieciami osób ocalałych i ich skupiskami historycznego złota. Najsilniejsze z nich to Tajwan,Chiny Północne i Azja Południowo-Wschodnia.  Korea Północna jest jedną z ich głównych twierdz, ponieważ kraj ten jest prawdziwym spadkobiercą dynastii Manchu, która rządziła Chinami za czasów dynastii Qing (1644-1912).  Są one również silne w północnych Chinach, Japonii i Mongolii.  Są dziedzicami wojowników mongolskich, a każdy kraj, którego nazwa kończy się na "-stan", jak Pakistan czy Afganistan, ma silne mongolskie dziedzictwo. Rodzina Smoka ma bliskie związki z europejskimi rodzinami królewskimi, i wierzy w rząd światowy, ale uważają, że dziedziczne linie krwi i konstytucyjne monarchie są potrzebne, aby zapewnić takiemu rządowi stabilność i ciągłość.
Innym ugrupowaniem, które było bardzo potężne, było Stowarzyszenie Czarnego Smoka  (BDS). Byli oni za imperialistycznymi siłami japońskimi w czasie drugiej wojny światowej, aby stworzyć większy wschodnioazjatycki obszar współpracy i strefy dobrobytu. Grupa ta myślała, że ​​naziści wygrają II wojnę światową i będą próbowali zniewolić, a następnie wyeliminować rasy azjatyckie i inne niż białe, jak wskazał Hitler w Mein Kampf . BDS był bardzo skuteczny w rekrutowaniu pozaeuropejskich ludzi na całym świecie w ich dążeniu do położenia kresu panowaniu w Europie i na Zachodzie. Jednak, jak wyjaśnił to afro-amerykański aktywista, pisarz: "Wszyscy byliśmy za ich celami, z wyjątkiem tego, że powiedzieli nam, że wszyscy musimy stać się Japończykami i być posłuszni Japończykom." Istnieje kilka organizacji, które twierdzą, że są spadkobiercami Towarzystwa Czarnego Smoka, ale żadna z nich nie ma żadnej rzeczywistej władzy.
Innym wielkim tajnym stowarzyszeniem azjatyckim jest Błękitny Smok, a oni są spadkobiercami Asasynów. Są silni w Persji (Iran) i świecie muzułmańskim, zwłaszcza muzułmanów w Indiach. Wierzą, że wielki przywódca zwany Mahdi wyjdzie - ujawni się i uwolni świat zła przed Czasami Ostatecznymi. Grupa ta, choć nie ma wyraźnego przywódcy, pracuje nad wspólnym celem jakim jest uwolnienie świata muzułmańskiego, zwłaszcza Bliskiego Wschodu, od neokolonialnych władców.
Istnieją inne azjatyckie grupy i podobszary, takie jak połączona przez Shinto trójnożna wrona ( Shinto-connected Three Legged Crow) , ale nie są głównymi graczami w obecnej bitwie o planetę Ziemia i dostosują się do tego, kto zwycięży.
Teraz spójrzmy na tajne stowarzyszenia Zachodu ....
. . . . . . . .
Pozostała część artykułu jest dostępna tylko dla członków BenjaminFulford.net 
Proszę zalogować się lub zarejestruj , aby utworzyć konto.

tłumaczenie z translatorem 
Opublikowano , autor:

OSZUSTWO 1918 ROKU – “GRYPA HISZPANKA” I SZCZEPIONKOWE LUDOBÓJSTWO


„Szczepionki są niebezpieczne (…) wszystkie szczepionki, jedne mniej, inne bardziej są zagrożeniem dla ludzkiego zdrowia i życia. Nawet niektóre partie tej samej szczepionki według obszernych wyjaśnień, mogą być bardziej lub mniej szkodliwe dla zdrowia i życia” – to fragment artykułu „Szczepionki – kalectwo i śmierć w strzykawce”. Przedstawiliśmy w nim naukowe dowody i opinie na temat szkodliwości szczepionek.
Teraz skupimy się na wydarzeniach z 1918 roku, w których w wyniku skutków ubocznych szczepień zmarło 20 mln ludzi!
A wszystko to pod przykrywką tzw. grypy hiszpanki…

Wykorzystać niewykorzystane

Kiedy po czterech latach I wojna światowa dobiegła końca, dla jednych był to czas radości, a dla innych rozpaczy.
I nie ma tu mowy o smutku w obliczu klęski państw centralnych, lecz
o niepocieszonych zbyt krótkim okresem walk… producentów szczepionek.

grypa-hiszpanka.jpg
fot.123rf.com

To właśnie oni liczyli swe ogromne straty, które groziły im, jeżeli nie sprzedaliby szczepionek wyprodukowanych do leczenia „epidemii” żółtej febry u żołnierzy. Epidemii jednak nie było, a zapasy pozostały.
Pozostał również kłopot dotyczący tego, co zrobić z takim nadmiarem szczepionek i przy tym nie stracić.
Biznes musiał kręcić się dalej, więc wymyślono konieczność przeprowadzenia ogromnej kampanii szczepionkowej, największej w historii USA.

Szczepionka na chorobę widmo

Jak namówiono obywateli do poddawania się szczepieniom, skoro nie było żadnej epidemii groźnej choroby?
Otóż na horyzoncie pojawiły się tzw. choroby zagraniczne, a wraz z nimi wracający z frontu żołnierze.
Propaganda działała na tyle dobrze, że wszyscy uwierzyli doniesieniom o różnego rodzaju chorobach, które przywożą żołnierze i konieczności chronienia się przed nimi, przyjmując wszystkie dostępne wówczas na rynku szczepionki.

grypa-hiszpanka.jpg
fot.depositphotos.com

Naiwni obywatele uwierzyli, bo któż nie uwierzyłby lekarzom i doniesieniom, że z całą pewnością wracający z wojny żołnierze są chorzy.
A zresztą oni byli chorzy, ale nie z powodu „zagranicznych” chorób, lecz z powodu skutków ubocznych, jakie wywołały w nich szczepienia.
Niektórzy dostawali poszczepiennego zapalenia mózgu, inni umierali na skutek objawów wszystkich chorób, którym rzekomo miały zapobiegać szczepienia.

Od skutków ubocznych do grypy hiszpanki

Lekarze nie spodziewali się tak poważnych chorób powstałych po podaniu zatrutych szczepionek.
Zresztą, dlaczego mieliby być na to przygotowani, skoro wcześniej nie sprawdzali ich zawartości?
Ich działania przyniosły jedno – nową chorobę, która objawiała się wszystkimi objawami charakterystycznymi dla chorób, na które podawano szczepionki.
Ludzie po przyjęciu szczepionki na tyfus mieli bardzo wysoką gorączkę, wymioty i zaburzenia czynności jelit, wysypkę na brzuchu i ogólne osłabienie.
Szczepieni przeciwko błonicy cierpieli z powodu dreszczy, gorączki, obrzęków gardła,
a w konsekwencji umierali z powodu zatorów płucnych i trudności z oddychaniem.
Zastój krwi pozbawionej tlenu w momencie duszenia się sprawiał, że po śmierci ciało stawało się czarne, dlatego też przypadki takich zgonów nazywano „czarną śmiercią”.

grypa-hiszpanka.jpg
fot.depositphotos.com

Próby likwidacji tych objawów polegające na podawaniu kolejnych, tym razem silniejszych szczepionek, które miały leczyć dolegliwości, przyniosły odwrotny skutek.
Choroba, zamiast zostać stłumiona z podwójną siłą potęgowała swe objawy, dając jeszcze gorszą jej odmianę.
Przerażeni lekarze, czujące walący się pod nogami grunt firmy farmaceutyczne, zaniepokojony rząd próbując zrzucić winę na kogoś innego, wspólnie wymyślili własną wersję wydarzeń.
O całe złe oskarżyli tzw. grypę hiszpankę chorobę, którą niby mieli przywozić żołnierze z Hiszpanii.

Epidemia na światową skalę

W ten oto sposób szybko rozpowszechniła się informacja o epidemii hiszpańskiej grypy. Ci, którzy ją przeżyli, opowiadali o jej okropnych, przerażających objawach i żniwach, jakie zbierała. W efekcie w ciągu dwóch lat na całym świecie epidemia ta zabiła 20 mln ludzi.
Problem w tym, że tych niewinnych obywateli nie zabił wirus sprowadzony z Hiszpanii, lecz wirus „własnej produkcji”, wszczepiany żołnierzom w bazach wojskowych USA.
Grypa hiszpanka w rzeczywistości była indukowaną szczepionką, która wywoływała wiele skutków ubocznych i objawów różnych chorób, spowodowanych połączeniem wielu różnych szczepionek.

grypa-hiszpanka.jpg
fot.123rf.com

W ciągu dwóch lat epidemii chorym podawano kolejne leki i toksyczne, szczepionkowe mikstury, które zamiast pomagać, nasilały lub dodawały nowe objawy.
Wieści o wysokiej śmiertelności i przerażających symptomach choroby sprawiały, że przerażeni grypą hiszpanką zdrowe osoby chciały się przeciwko niej szczepić.
Niestety ci, którzy wybrali tę drogę, nie przeżyli epidemii. Nietknięci rzekomą chorobą pozostali tylko ci, którzy odmówili szczepień.
Do dziś temat „zaraźliwej hiszpanki” w środowiskach naukowych pozostaje tematem tabu. Faktem jest, że podczas badań w Bostonie i San Francisco przeprowadzonych jesienią 1918 r. pomimo wszelkich starań, żadna z osób badanych nie zaraziła się wirusem tej grypy.
Wydarzenia z 1918 roku pokazują, jak łatwo można manipulować ludźmi, opinią publiczną
i w obliczu prawdopodobnego zagrożenia wykorzystywać ludzką naiwność.
W tamtym okresie 20 mln ludzi nie umarło z powodu choroby, która opanowała świat, lecz z powodu eksperymentalnych, kontrowersyjnych, śmiercionośnych metod jej zapobiegania i leczenia.
Współcześnie również słyszy się o wielu epidemiach chorób, na które trzeba się szczepić: ptasia grypa, w we wcześniejszych latach grypa Hongkong, grypa londyńska, grypa azjatycka… Żaden koncern farmaceutyczny nie przyzna się przecież do „wyprodukowania” choroby i nie nazwie jej „nasza grypa”.
Wszelkie nagłaśniane epidemie, które opanowują świat, nie mają nic wspólnego z troską o dobro obywateli.
Są to w rzeczywistości medycznie wywołane choroby, które rozpropagowywaniem szczepień przeciwko nim i następnie leków na ich skutki uboczne lub jak kto woli objawy choroby, mają prowadzić do zwiększania farmaceutycznych zysków…
WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTAL



OSZUSTWO 1918 ROKU – “GRYPA HISZPANKA” I SZCZEPIONKOWE LUDOBÓJSTWO