czwartek, 2 sierpnia 2018

Aktualizacja z połączenia z Hilarionem | 01 Sierpień 2018



Aktualizacja z połączenia z Hilarionem | Sierpień 2018
8/01/2018 01:33:00 PM - Kanały , Hilarion , Miłość , Orędzia , Duchowość

 Hilarion Connection ©Aktualizacja - sierpień 2018
The Hilarion Connection©Update – August 2018



        Umiłowani,przychodzę na skrzydłach miłości! 
Istnieje wiele dostosowań zachodzących z kosmicznej perspektywy, co wpłynie na wszystkich mieszkańców Ziemi w taki czy inny sposób. Twoja reakcja na te wydarzenia będzie różna w zależności od poziomu świadomości na temat tego, co się dzieje i od gotowości do przyjęcia i włączenia większej ilości Światła do twojego eterycznego pola, które z kolei filtruje twoje fizyczne ciało i rzeczywistość. Jak już wiesz, więcej Światła może oznaczać więcej oczyszczenia i oczyszczenia z głębokich wzorców zachowanych w komórkach, które trzeba rozpoznać, transmutować i transkrybować.

Większość z was, którzy czytają lub słuchają tego przesłania są zasadniczo na dobrej drodze do realizacji planu duszy i masz do dyspozycji wiele narzędzi które możesz wdrożyć w dowolnym momencie, aby pozostać na właściwej ścieżce. Bycie pośród natury jest podstawową, prostą i skuteczną metodą, która pomoże ci pozostać uziemionym na Ziemi w tym samym czasie.Dotknięcie ziemi bosymi stopami i zwrócenie się do Ziemi, by wzięła wszystko, co już nie służy i zamieniła to w energię, której może użyć w każdym razie, gdy tego najbardziej potrzebuje, jest bardzo skutecznym sposobem oczyszczenia i nadal jest pomocą dla planety i wszystkich jej mieszkańców.

Spójrz w przyszłość swojej planety z nadzieją i oczekiwaniem i poczuj to w swoim sercu i umyśle. Ta ciągła ponowna afirmacja pięknej spokojnej planety, w której wszyscy i wszystko dobrze się rozwija, pomaga ugruntować to w nowym szablonie nowej rzeczywistości ziemskiej. Odrzućcie na bok wszelkie energie przeciwne, które napotykacie w codziennym, ziemskim życiu, tylko dla tych pragnień, aby rozproszyć większość ludzi w najbardziej chaotyczny sposób. Zostało jednak ustalone, że wszystkie takie próby będą bumerangiem do nadawcy tak złego zamiaru, a ci będą musieli wtedy poradzić sobie z własnymi kreacjami.

Wielu z was odkryło, że obecnie mieszkacie w dwóch lub więcej wymiarach i jest to krzywa uczenia się dla większości ludzi.Wymaga wiary w to, aby wierzyć, że to, czego doświadczasz, jest realne, ponieważ często wydaje się być marzeniem na jawie. Po prostu obserwuj i dostosowuj się do tej nowej zdolności tak bardzo, jak to możliwe. Pozostań nawodniony i odłóż na bok przynajmniej jeden raz każdego dnia, aby wyśrodkować i uziemić się na planecie, która jest twoim domem. Udzielajcie wsparcia tam, gdzie to możliwe, aby pomóc w wydarzeniach, które mają miejsce z większą obfitością na całej długości i szerokości planety. Trudno jest, w tym wszystkim uczestniczyć !

Wyślij uśmiech i różowy promień Boskiej miłości do każdej osoby, z którą się spotykasz. Nigdy nie wiadomo, jak ten prosty akt może wpłynąć na życie drugiego człowieka na lepsze. Bądźcie miłością i Światłem w każdej chwili, ponieważ jesteście emisariuszem Boskości i możecie dokonać ogromną różnicę! Nie popsuj się w swoim Lightwork, jest to niezwykle ważne w tych chaotycznych czasach. Wdychajcie spokój, wydychajcie pokój i praktykujcie to tak często, jak tylko możecie świadomie każdego dnia. Wezwij Anioły i Rodzinę Światła do pomocy, gdziekolwiek rozpoznasz, że jest potrzebna. Jesteśmy gotowi i chętni! 
Do następnego miesiąca ... JESTEM Hilarion © Marlene Swetlishoff / Tsu'tama. Wszelkie prawa zastrzeżone dla autora / skrybowca i www.therainbowscribe.com.
Opublikowano , autor:

Stary Ty Nowy Ty Witamy W Sezonie Zaćmień



Jestem wdzięczny, że inkarnowałem w czasach, kiedy mogę bezpośrednio, swoimi pięcioma zmysłami (a może nawet więcej niż pięcioma 😉 ) doświadczać zmiany wibracji całej planety jaka ma obecnie miejsce. Przebudzenie które przeżywamy kolektywnie jako ludzkość dotyka wszystkich bez wyjątku. Nadchodzące tygodnie będą dość znaczącym okresem w całym procesie i o tym już za chwilę.

Początek czerwca był zdecydowanie czasem który nie sprzyjał działaniom podejmowanym na zewnątrz. Dlaczego? Wszechświat nakłaniał tym samym do zatrzymania się i spojrzenia wewnątrz, poszukania przyczyn i wzięcia za nie odpowiedzialności tak, by świadomie kształtować swoją rzeczywistość dla swojego najwyższego dobra. Co daje wzięcie odpowiedzialności? Stwarza przestrzeń do wprowadzenia zmiany – za każdym razem gdy przyczynę rzeczywistości jakiej doświadczasz znajdujesz w sobie, zyskujesz możliwość jej transformacji. Gdy przyczynę pozostawisz w świecie zewnętrznym, zmieni się otoczenie, zmienią się twarze, zmienią się też okoliczności, jednak uczucie jakie będzie Ci towarzyszyło pozostanie to samo. Taka sama pozostanie też Twoja wibracja, a tym samym Twoje otoczenie, rzeczywistość – idealne odbicie Ciebie.





ZAĆMIENIE SŁOŃCA

Lipcowe zaćmienia (12 lipca częściowe zaćmienie Słońca, 27 lipca najdłuższe jak podają różne źródła od ok 100 lat zaćmienie Księżyca) i towarzyszące im energie których zdarzenia te są fizyczną manifestacją, niejednokrotnie skłonią nas do głębszej refleksji odnośnie swojej dalszej drogi.
Okres zaćmienia Słońca to czas w którym możliwości leżą na stole, wystarczy się na coś zdecydować, wysłać intencję i oczekiwać efektów w świecie fizycznym, jednak te możliwości często będą swojego rodzaju sprawdzianem na ile autentyczny jesteś sam ze sobą, na ile zaakceptowałeś już swoją wewnętrzną prawdę, jak bardzo znasz sam siebie i czy potrafisz wyjść z dawnych wzorców? Warto na te pytanie odpowiedzieć sobie już teraz.

Transformuj Do Piątego Wymiaru


ZAĆMIENIE KSIĘŻYCA

Zaćmienie Księżyca z kolei z pewnością skłoni nas do przyjrzenia się tym aspektom siebie, które świadomie lub nie, wypchnięte zostały gdzieś w otchłań podświadomości, a które przy okazji zaćmienia z pewnością będą chciały ujrzeć światło dzienne :). Będzie to także okazja do tego, by uwolnić się od nagromadzonego bagażu doświadczeń emocjonalnych z poprzednich miesięcy i oczyścić tym samym swoje pole z tego, co nam nie służy. Decyzje mogą być o tyle trudne, że to wszystko w bardzo dużym stopniu będzie miało zabarwienie karmiczne.
Nie bądź więc zdziwiony, gdy w tym czasie pojawią się nowe osoby z którymi będziesz czuć, że znasz się od zawsze. Pamiętaj, że takie znajomości zawsze niosą ze sobą głęboką lekcję, warto więc zawsze przyjrzeć im się dokładnie. Sam proces wzniesienia to jednak puszczanie tego co było kiedyś, tak by w pełni przejść do Teraz, do całkowicie zgodnego z Tobą Teraz, to zaufanie, że Wszechświat zawsze chce Twojego dobra, to niekończący się proces obserwacji swoich uczuć i dostrajanie się do wibracji, których chcesz doświadczyć. Pytanie czy z tych doświadczeń wyciągasz lekcje.




Dalej:  https://universeoflight.xyz/stary-ty-nowy-ty-witamy-w-sezonie-zacmien/

Ustanawianie połączenia ze źródłem




Najpilniejszą potrzebą i warunkiem, aby dokonała się transformacja ludzkiej świadomości, duchowa metamorfoza gatunku ludzkiego jest ustanowienie przez każdego człowieka z osobna, własnego, wewnętrznego połączenia ze źródłem wszystkiego, co istnieje. Oznacza to nic innego jak zjednoczenie się ze źródłem. Nawiązanie relacji ze świadomością źródła, energią źródła, mocą źródła. To połączenie każdy człowiek ma w swoim wnętrzu. Jest one czymś bardzo subtelnym, lecz jednocześnie czymś najpotężniejszym w człowieku.
Ludzie od długiego czasu są dalece oderwani od energii źródła. Połączenie to oczywiście u każdego istnieje, bo nie może być inaczej. Jest ono jednak mocno ograniczone, przyblokowane oraz niewykorzystywane. Przepływ energii odbywa się w minimalnym zakresie. Nie sięgamy do pełnych zasobów źródła. Nie czerpiemy z jego potencjałów, możliwości oraz mocy. Celowo wpędzono nas też w taki system, postawiono przed nami taką urządzoną rzeczywistość, w której na ten temat nic się w ogóle nie mówi. Nie wskazuje się nam na osobistą i wewnętrzną relacji ze źródłem. Nie mówi o tym, jakie korzyści ona nam daje, jak ją rozwijać, utrzymywać i wzmacniać. Wręcz przeciwnie, nakłania się nas do tego, aby poszukiwać na zewnątrz oraz sugeruje,  że niezbędny jest do tego pośrednik i przewodnik. Przez to nieświadomie sami zrzekamy się całej naszej mocy.
W ten sposób podążamy osamotnieni w wędrówce przez życie. Brak przepływu energii ze źródła doprowadza do wewnętrznej pustki, którą za wszelką cenę staramy się wypełnić wszystkimi atrybutami istniejącymi w świecie zewnętrznym.
Każdy człowiek na Ziemi, niezaleznie, od tego jakiej jest narodowości, jakiego jest koloru skóry, w co wierzy, jakie ma zdanie na temat czasów, w których żyjemy, czy na temat tego dokąd zmierzamy, dysponuje połączeniem ze źródłem wszystkiego co istnieje. To połączenie jest czymś, co wykracza daleko ponad ziemski plan, czymś o wiele większym niż stworzone przez ego poczucie ja. Wyłącznie ludzki ograniczony i uwarunkowany umysł może narzucić na siebie całą masę podziałów i poróżnień, a także zapomnieć o tym połączeniu.
Tak wielu ludzi sprzecza się między sobą na temat tego, co jest prawda, a co fałszem, zupełnie zapominając o nawiązywaniu połączenia ze źródłem. Tak wiele osób szuka różnych metod, praktyk, technik rozwoju, oczyszczania czy wzniesienia na zewnątrz siebie, nie poświęcając ani chwili na pielęgnowanie oraz umacnianie własnego połączenia ze źródłem.
Rolą wszystkich istot przebywających obecnie na Ziemi jest przywracanie połączenia ze źródłem w sobie. Tym sposobem, każdy, kto tego dokonuje, podnosi rasę ludzką z kolan, rozwija kolektywne, duchowe skrzydła ludzkości.
Pełny dostęp oraz czysta komunikacja z energią źródła nie jest czymś, co trzeba zdobyć. Nie jest to też żadne miejsce, do którego trzeba się dostać. Wszystko istnieje już w nas samych. Przyszliśmy z tym na ten świat, zawsze będziemy tkwić w połączeniu ze źródłem, nie da się poza nie wyjść. Pamięć jedności nosimy w sobie, głęboko we własnym wnętrzu. Tym, co pozostaje nam do zrobienia, jest pełne odzyskanie i ustanowienie przepływu energii pomiędzy nami a świadomością źródła.
Nawiązanie połączenia ze źródłem jest wpuszczeniem boskiej świadomości w wymiar własnego życia. Jest łączeniem się ze stwórca w nas samych, zwróceniem się w jego kierunku, co przynosi wewnętrzny spokój i mnóstwo innych dobrodziejstw. Tak naprawdę to otwieramy się wtedy na samych siebie, na własne wspaniałe możliwości. Jest to jak najbardziej realne dla każdego człowieka, dla całej ludzkiej rasy. Szerzej mówiąc, jest to przeznaczeiem naszej rasy. Ustanawiając własną relację i więź ze świadomością źródła, człowiek – będący manifestacją światła – przejmuje, odzyskuje kontrole nad sobą samym.
Tworzenie żywej więzi  z energią źródła jest łączeniem się za pośrednictwem energii serca z kosmiczną inteligencją wszechświata. Dla ludzkości jest to w zasadzie jeszcze nieznane doświadczenie, które się dopiero przed nami otwiera. Różnica pomiędzy życiem z poziomu naszego obecnego ewolucyjnego stadium, a świadomością w pełni połączoną z energią źródła – „kosmicznym internetem”  – jest gigantyczna. Jest to ewolucyjny przeskok świadomości.
Aby to sobie lepiej wyobrazić, można posłużyć się analogią z komputerem. Wyobraź sobie, że obca jest Tobie wiedza dotycząca tego, czym jest internet ( co jeszcze jakiś czas temu było czymś normalnym). Zostałeś zamknięty w pokoju, w którym do dyspozycji masz tylko komputer, bez połączenia z internetem. Każdego dnia, przez lata wykonywałbyś na nim cały czas te same proste czynności, które umożliwiają standardowe aplikacje (paint, gry pasjans/saper, word, excel itd.). Z czasem na pewno zacząłbyś odczuwać wielką samotność, pustkę i znudzenie, będąc totalnie odciętym od świata dookoła Ciebie.
Wyobraź sobie, że teraz ktoś Cię uświadamia, czym jest internet, po czym ustanawia w Twoim komputerze połączenie z nim. Bardzo szybko nauczyłbyś się np. jak komunikować się na żywo ze swoją rodziną, ludźmi z całego świata, śledziłbyś wydarzenia w każdym zakątku Ziemi, miałbyś do dyspozycji praktycznie całą literaturę w wersji elektronicznej, encyklopedie, multimedia itd. Dostęp do wiedzy byłby w zasadzie nieograniczony. Mógłbyś również stworzyć jakiś swój własny projekt, który mógłby z powodzeniem zaistnieć na szerszą skalę niż Twój pokój.
Czy dostrzegasz wyraźną różnicę między jednym położeniem a drugiem? Pierwsza osoba, niemająca bladego pojęcia czym jest internet (np. człowiek początku lat dziewięćdziesiątych), nie byłaby sobie wstanie wyobrazić wszystkich możliwości oraz dobrodziejstw, jakie daje dostęp do internetu. Byłaby to dla niej czysta abstrakcja. Tak samo czystą abstrakcją (i to o wiele większą), czymś wykraczającym daleko poza wyobraźnie, dla współczesnego człowieka jest potencjał jego wewnętrznego połączenia ze świadomością źródła.


KROKI USTANAWIANIA POŁĄCZENIA:
  1. Pierwszym i kluczowym warunkiem jest zdanie sobie sprawy z tego, że połączenie to istnieje w naszym wnętrzu. Jesteśmy jednym ze źródłem. Poprzez nas przejawia się ono i manifestuje na tym planie ziemskim. Sama świadomość tego, że dysponuje się tym połączeniem, że jest się jednią i spójnością z energią źródła, jest kluczem otwierającym szeroko bramę do źródła. Tak naprawdę to póki coniewiele istot posiada w sobie to głębokie uświadomienie.
  2. Należy wyzbyć się też całkowicie błędnego przekonania i wyobrażenia wmawiającego, że może być trudno nawiązać to połączenie oraz, że istnieją jakieś inne czynniki zewnętrzne, które mogą to uniemożliwić. Jakość i moc naszego połączenia ze źródłem zależy wyłącznie tylko od nas. W jakim stopniu będziemy chcieli, na tyle ustanowimy to połączenie. Nie ma innego warunku. Zupełnym błędem jest również przekonanie, twierdzące że być może źródło nam nie odpowie. Energia źródła jest zawsze gotowa, ochocza, aby w pełni się w nas zamanifestować. W każdej chwili wyczekuje, wspiera nas, dopinguje nas, abyśmy ustanowili to połączenie. Wszystko jest więc w rękach człowieka, który sam decyduje ile światła, energii źródła do siebie dopuszcza. Te czyste, jasne i klarowne rozpoznanie jest bardzo ważnym krokiem w nawiązaniu połączenia.
  3. Ostatni krok dotyczy już czystego działania i praktyki. Decydująca jest w nim wychodząca z serca czysta i szczera intencja, a także dążenie do nawiązania połączenia. Od człowieka musi wychodzić inicjacja tego połączenia. Intencją powinno być ustanowienie stałego, szeroko otwartego przepływu między nami a energią źródła. Powinna towarzyszyć przy tym silna wola połączenia się i wejścia w stały kontakt. Jak mocno nam na tym zależy? Warto dążyć do tego, aby połączenie, wewnętrzny pomost ze źródłem stał się najwyższym priorytetem w naszym życiu. Jakkolwiek ważne i wartościowe jest wszystko, co robimy w naszym życiu, ustanowienie połączenia ze źródłem ma nad tym wszystkim pierwszeństwo.
    Niech to stanie się myślą przewodnią naszej codzienności. Myślmy o tym, kiedy się rano obudzimy. Dobrze byłoby w ciągu dnia jak najczęściej skupiać się i ukierunkowywać na źródło światła w nas samych. Cokolwiek wykonujemy, czymkolwiek jesteśmy zajęci, w tle naszego działania powinna być obecna i czujna świadomość, pamiętająca oraz powołująca bez ustanku połączenie. Trwać w nim, być głęboko zakorzenionym, jednoczyć się z nim. Nieustannie cały czas na nowo i na nowo ustanawiać je. Powtarzać, przywoływać  i ustanawiać to połączenie raz za razem w myślach.
Zdecydowanie największą siłę sprawczą ma głębokie odczuwanie tego połączenia. Związane jest to z działaniem przestrzeni naszego serca. Najsprawniejsza komunikacja ze źródłem odbywa się za pomocą uczuć. Gdy mamy chwilę czasu dla siebie, wskazene jest wypowiedzieć w myślach: „Ustanawiam i powołuję połączenie ze źródłem. Otwieram się na energię źródła”.
Następnie warto się wyciszyć i wygenerować z siebie jak najpiękniejsze uczucie. Rozświetlić swoje wnętrze radością, wdzięcznością, pięknem, lekkością, miłością, współczuciem. Każdy z nas ma moc i umiejętność, przywołania w sobie jakiegokolwiek uczucia. Następuje wtedy inicjacja połączenia ze źródłem z poziomu serca i duszy. Gdy już osiągniemy te wysokie stany, warto skupić się na swoim sercu i wysłać je z intencją w kierunku źródła. Każde z tych wysokowibracyjnych uczuć otwiera mocniej kanał połączenia ze źródłem, udrażnia przepływ i transfer energii źródła. Komunikacja ze źródłem zawsze bazuje na uczuciu miłości oraz cieple.
Wszystkie te piękne stany pochodzą z serca samego źródła, gdy je przywołujemy i wysyłamy z powrotem w stronę źródła, automatycznie ustanawiamy i nawiązujemy mocne połączenie i komunikację ze źródłem. Otwieramy się na światło stwórcy w nas samych. Niesamowicie wzrasta poziom naszej energii, częstotliwość wibracji.
Powinno się robić to niezmiennie, otwierając się jak najczęściej na ten przepływ. Źródło scala i łączy wszystko, co istnieje. Również wszystkie istoty świetliste egzystujące we wszechświecie funkcjonują i wyodrębniają się poprzez światło źródła. Nawiązanie mocnego połączenia ze źródłem, zakorzenienie się w jego energii, umożliwi nam również wykraczającą poza czas i przestrzeń telepatyczną komunikację z istotami światła. Ponieważ one, tak jak my są również umiejscowieni, zakorzenieni w źródle (wywodzą się z niego), energia źródła zawsze służy jako pomost, „serwer”, do komunikowania się z nimi. Będąc w czystym połączeniu z energią źródła, gdy nasze serce jest czyste, otworzone i wypełnione energiami pokrewnymi energii miłości, rezonujemy w takim zakresie częstotliwości „kosmicznych fal radiowych”, która to wszystko umożliwiają.
.



Energia źródła jest energią światła w nas, należy się nią nasycać, tak jak nasycamy się promieniami słonecznymi, gdy wypoczywamy w piękną pogodę. Tak jak kąpiemy się w promieniach słońca, powinniśmy kąpać się w świetle źródła. Głęboko zakorzeniona w sobie jedność, przejawia się i manifestuje na wszystkich płaszczyznach naszego odczuwania i reagowania. Ze źródła wypływa cała harmonia oraz wszystko to, czego tak bardzo pragniemy i poszukujemy w naszym życiu. Ugruntowanie się w źródle doprowadza do wyjścia z chaosu, dezorientacji, bólu, zamieszania i cierpienia. Uwalnia od wszystkich wewnętrznych ciężarów. Człowiek zaczyna emanować światłem. Rosną jego możliwości, uszlachetniają się pragnienia. Szeroko udrożnione i ustanowione połączenie ze źródłem wprowadza w nasze życie spójność, zrozumienie, wgląd w szerszą perspektywę, prawdę, wiedzę, mądrość, zdrowie, obfitość i radość.
Czysty i głęboki kontakt ze świadomością źródła poprowadzi nas tam, gdzie mamy dojść. Zmieni w nas to, co ma zmienić, wpuści do naszego życia to, czego szukamy i potrzebujemy. Dostarczy odpowiedzi na wszystkie nasze pytania i wątpliwości. Będąc w czystym połączeniu ze źródłem, zawsze będziemy wiedzieli co wybrać, co zrobić, gdzie pójść. Zaczniemy inaczej postrzegać samych siebie, inaczej czuć się ze sobą samym, traktować siebie samego. W inny sposób będziemy patrzeć też na świat, na innych ludzi, na naturę.
Świadomość źródła koordynuje i zarządza naszym procesem ewolucji, drogą, jaką przemierzamy tu na Ziemi. Tak więc tworząc owo połączenie, realizujemy siebie samych. Będziemy się stawać tym, kim mamy się stać.
Wiele osób powie, że to jest ponad ludzkie możliwości, ale my nie jesteśmy przecież tylko ludźmi. Jesteśmy światłem. Emanacją i uosobieniem źródła.

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2018/08/01/ustanawianie-polaczenia-ze-zrodlem/#more-4371

środa, 1 sierpnia 2018

Kto jest świadomy? My czy czasoprzestrzeń?


Kto jest świadomy? My czy czasoprzestrzeń?

Metafizyka? Wielu naukowców obawia się, że hipotezy na temat kwantowej natury umysłu i pamięci należą do tej właśnie, mającej opinię pozanaukowej, dziedziny. Z drugiej strony czymże jak nie nauką jest poszukiwanie fizycznego, choć kwantowego, podłoża dla świadomości, zamiast znajdowania nadprzyrodzonych wytłumaczeń?
Mikrotubule - wizualizacja
 
1. Mikrotubule - wizualizacja
Cytowany w grudniowym numerze "New Scientist" anestezjolog z Arizony, Stuart Hameroff, twierdzi już od wielu lat, że mikrotubule - włókniste struktury o średnicy 20-27 nm, powstające w wyniku polimeryzacji białka tubuliny, a pełniące funkcję cytoszkieletu nadającego kształt komórce, w tym także komórce nerwowej (1) - istnieją w "superpozycjach" kwantowych, co pozwala im mieć dwa różne kształty jednocześnie. Każdy z owych kształtów wiąże się z określoną ilością informacji, kubitem, w tym przypadku przechowującym dwukrotnie więcej danych niż wynikałoby to z klasycznego rozumienia tego układu. Jeśli dodamy do tego zjawisko splątania kubitów, czyli oddziaływania cząstek niebędących w bezpośrednim sąsiedztwie, to rysuje się model funkcjonowania mózgu jako kwantowego komputera, który opisywał słynny fizyk Roger Penrose. Hameroff nawiązał zresztą z nim współpracę, tłumacząc w ten sposób niezwykłą szybkość, elastyczność i wszechstronność mózgu.
Stuart Hameroff i Roger Penrose
 
2. Stuart Hameroff i Roger Penrose

Świat wymiarów Plancka

Zdaniem zwolenników teorii kwantowego umysłu, zagadnienie świadomości związane jest ze strukturą czasoprzestrzeni w skali Plancka. Wskazali na to po raz pierwszy, w swych pracach na początku lat 90. ubiegłego wieku, wspomniani naukowcy - Penrose i Hameroff (2). Według nich, jeżeli mamy zaakceptować kwantową teorię świadomości, to musimy wybrać przestrzeń, w której przebiegają procesy kwantowe. Może być nią mózg - w ujęciu teorii kwantowej czterowymiarowa czasoprzestrzeń, która ma swoją wewnętrzną strukturę o niewyobrażalnie małej skali, rzędu 10-35 metra (długość Plancka). Przy tego rodzaju odległościach czasoprzestrzeń przypomina gąbkę, której bąbelki mają objętość
10-105 m3 (atom przestrzennie prawie w stu procentach składa się z próżni kwantowej). Według współczesnej wiedzy, taka właśnie próżnia gwarantuje stabilność atomów. Jeżeli świadomość jest również umocowana w próżni kwantowej, to może ona wpływać na własności materii.
Obecność mikrotubuli w hipotezie Penrose'a - Hameroffa modyfikuje lokalnie czasoprzestrzeń. Ona "wie" o tym, że jesteśmy i może na nas wpływać, zmieniając kwantowe stany w mikrotubulach. Da się z tego wywieźć egzotycznie brzmiące wnioski. Na przykład takie, że wszelkie zmiany struktury materii w naszej części czasoprzestrzeni dokonane przez świadomość, bez opóźnienia w czasie, teoretycznie mogłyby zostać odnotowane w dowolnie odległej części czasoprzestrzeni, np. w innej galaktyce.

Mózg we Wszechświecie
 
3. Mózg we Wszechświecie
Hameroff w wielu wywiadach prasowych propaguje teorię panpsychizmu, polegającą na przyjęciu, iż istnieje rodzaj świadomości obecny we wszystkim dookoła. To stary pogląd, który został odnowiony w XVII stuleciu przez Spinozę. Inne pochodne pojęcie - panprotopsychizm - zostało wprowadzone przez filozofa Davida Chalmersa. Wymyślił ją jako nazwę koncepcji, zgodnie z którą istnieje "dwuznaczny" byt, potencjalnie świadomy, lecz stający się rzeczywiście świadomy dopiero, gdy zostaje aktywowany lub udostępniony. Kiedy np. protoświadome byty podlegają aktywacji, lub gdy mózg uzyskuje do nich dostęp, stają się one świadome i wzbogacają procesy nerwowe doświadczeniem. Zdaniem Hameroffa, panprotopsychiczne byty mogą zostać pewnego dnia opisane w terminach podstawowej dla Wszechświata fizyki (3).

Kolapsy małe i duże

Roger Penrose z kolei dowodzi, na bazie teorii Kurta Gödla, iż pewne czynności wykonywane przez umysł są nieobliczalne. Wskazuje, iż nie można wyjaśnić ludzkiej myśli algorytmicznie, i w celu wytłumaczenia tej nieobliczalności trzeba odwołać się do kolapsu kwantowej funkcji falowej i grawitacji kwantowej. Przed laty Penrose zastanawiał się, czy może zaistnieć superpozycja kwantowa neuronów naładowanych lub rozładowanych. Myślał, że neuron mógłby się równać kwantowemu komputerowi w mózgu. Bity w klasycznym komputerze znajdują się zawsze w stanie "włączony" lub "wyłączony", "zero" lub "jeden". Komputery kwantowe operują zaś kubitami, które mogą znajdować się w superpozycji równocześnie zarówno "zero", jak i "jeden".
Penrose uważa, iż masa jest równoważna zakrzywieniu w czasoprzestrzeni. Wystarczy pomyśleć o czasoprzestrzeni w uproszczeniu, jako dwuwymiarowej kartce. Wszystkie trzy wymiary przestrzenne są skompresowane na osi X, a czas znajduje się na osi Y. Masa w jednym położeniu jest zakrzywieniem tej kartki w jednym kierunku, a masę w innym położeniu stanowi zakrzywienie w innym kierunku. Istotą jest to, iż masa, położenie lub stan korespondują z określoną krzywizną w fundamentalnej geometrii czasoprzestrzennej, charakteryzującej Wszechświat w bardzo małej skali. Tak więc jakaś masa w superpozycji oznacza jednocześnie krzywiznę w dwóch lub więcej kierunkach, co jest równoznaczne z bąblem, wybrzuszeniem lub oddzieleniem w czasoprzestrzennej geometrii. Zgodnie z teorią wielu światów, gdy ma to miejsce, może powstać cały nowy wszechświat - czasoprzestrzenne kartki oddzielają się i rozwijają indywidualnie.
Penrose zgadza się z tą wizją do pewnego stopnia. Jest jednak przekonany, że bąbel jest niestabilny, a więc kolapsuje w jeden lub inny świat po danym czasie, pozostającym w pewnej relacji do skali oddzielenia lub rozmiaru czasoprzestrzennego bąbla. Nie zachodzi zatem konieczność przyjmowania wielu światów, lecz tylko niewielkich obszarów, w których nasz Wszechświat jest postrzępiony. Używając zasady nieokreśloności, fizyk stwierdził, że wielkie oddzielenie będzie kolapsowało szybko, a małe wolno. A więc mała cząsteczka, jak atom, może pozostawać w superpozycji przez bardzo długi czas, powiedzmy 10 mln lat. Ale duży byt, taki jak kilogramowy kot, jest w stanie pozostawać w superpozycji tylko przez 10-37 s - nie dostrzegamy więc zbyt często kotów w superpozycji.
Wiemy, że procesy mózgowe trwają od dziesiątek do setek milisekund. Przykładowo, w oscylacjach 40 Hz ich trwanie, czyli interwał, wynosi 25 milisekund. Rytm alfa w elektroencefalogramie wynosi 100 milisekund. Dla tej skali czasowej potrzebne są nanogramy masy w superpozycji. W przypadku mikrotubuli potrzebnych byłoby 120 mld tubulin w superpozycji, czyli ich liczby w 20 tys. neuronów, co jest odpowiednią liczbą neuronów dla zdarzeń umysłowych.
Naukowcy opisują to, co hipotetycznie może dziać się w trakcie świadomego zdarzenia. W tubulinach ma miejsce obliczanie kwantowe, które prowadzi do kolapsu według modelu redukcji Rogera Penrose'a. Każdy kolaps stanowi podstawę powstania nowego wzoru konfiguracji tubulinowych, które z kolei determinują sposób kontroli funkcji komórkowych na synapsach przez tubuliny itd. Ale każdy kolaps tego typu stanowiłby także przeorganizowanie fundamentalnej geometrii czasoprzestrzennej i umożliwia uzyskanie dostępu lub zaktywizowanie bytów osadzonych na tym poziomie.
Penrose i Hameroff nazwali swój model skomponowaną redukcją obiektywną (Orch-OR - orchestrated objective reduction), ponieważ istnieje tam sprzężenie zwrotne pomiędzy biologią i "harmonią" lub "kompozycją" oscylacji kwantowych. Ich zdaniem, występują alternatywne fazy izolacji i komunikacji - zdeterminowane przez stany żelowania wewnątrz cytoplazmy otaczającej mikrotubule, pojawiające się co ok. 25 milisekund. Następstwo tych "świadomych zdarzeń" prowadzi do powstania naszego strumienia świadomości. Odbieramy to jako ciągłość podobnie, jak film wydaje się ciągłym, choć pozostaje serią osobnych klatek.

A może jeszcze niżej

Fizycy jednak byli i są sceptyczni wobec kwantowych hipotez dotyczących mózgu. Nawet bowiem w laboratoryjnych warunkach kriogenicznych utrzymanie koherencji stanów kwantowych dłużej niż ułamek sekundy to wielkie wyzwanie. A co dopiero w ciepłej i wilgotnej tkance mózgowej?
Hameroff uważa, iż aby uniknąć dekoherencji z powodu wpływów otoczenia, superpozycja kwantowa musi pozostać izolowana. Wydaje się bardziej prawdopodobne, że izolacja mogłaby pojawić się wewnątrz komórki w cytoplazmie, gdzie np. wspomniane już żelowanie wokół mikrotubuli może je chronić. Dodatkowo mikrotubule są o wiele mniejsze od neuronów i strukturalnie spójne jak kryształ. Skala rozmiaru jest istotna, gdyż przyjmuje się, że mała cząsteczka, taka, jaką jest elektron, może znajdować się w dwóch miejscach jednocześnie. Im coś staje się większe, tym trudniej w laboratorium sprawić, by znalazło się w dwóch miejscach na raz.
Jednak zdaniem Matthew Fishera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, cytowanego w tym samym grudniowym artykule "New Scientist", problem koherencji mamy szansę rozwiązać dopiero wtedy, jeśli zejdziemy niżej, na poziom spinów atomowych. Konkretnie ma on na myśli spin w jądrach atomowych fosforu występującego w cząsteczkach związków chemicznych ważnych dla funkcjonowania mózgu. Fisher zidentyfikował pewne reakcje chemiczne, zachodzące w mózgu, wytwarzające teoretycznie fosforanowe jony w stanach splątania. Sam Roger Penrose uznał te obserwacje za obiecujące, choć wciąż woli hipotezę mikrotubuli.
Sztuczna inteligencja - wizja
 
4. Sztuczna inteligencja – wizja
Z hipotez na temat kwantowego podłoża świadomości wynikają interesujące konsekwencje dla perspektyw rozwoju sztucznej inteligencji. Zgodnie z nimi prawdziwie świadomej AI (4) nie mamy szans zbudować na bazie klasycznej, opartej na krzemie i tranzystorach technologii. Dopiero komputery kwantowe - i to nie te obecnej ani nawet kolejnej generacji - otworzą drogę do "prawdziwego", czyli świadomego, syntetycznego mózgu.

https://mlodytechnik.pl/technika/28383-kto-jest-swiadomy-my-czy-czasoprzestrzen

Transformacja Ziemi w Nową Ziemię: przyszłość jest teraz


Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.
Celia Fenn
10 maja 2018 r.

Nasza piękna planeta jest w trakcie przechodzenia w Nową Ziemię. Jest to poważna zmiana, która jest kulminacją prac związanych z przemianami i energią, które zostały wykonane na Ziemi od roku 2011/2012, kiedy Ziemia po raz pierwszy weszła w swoją nową krystaliczną, diamentową siatkę piątego wymiaru. Ostatnie siedem lat spędziliśmy na przygotowywaniu planety i ludzkości do przejścia w wielowymiarowe i kwantowe stany świadomości rzeczywistości.
Odchodzimy od starej trójwymiarowej opowieści o rzeczywistości, która określała „konsensus” lub zbiorową rzeczywistość, w kierunku wielopoziomowego stanu rzeczywistości, który jest tworzony przez istoty indywidualne lub grupy upoważnionych istot „stwórczych”, wykorzystujących swoją zdolność do skupiania energii i kształtowania energii plazmy w zamanifestowane materialne doświadczenie. Tak, to oznacza, że ​​nie będziemy dłużej ograniczeni zbiorowymi oczekiwaniami, ale będziemy mogli tworzyć własne opowieści i historie, które wyrażą to, czego pragniemy doświadczyć w naszym życiu fizycznym i materialnym.
Zmiany ciała energetycznego i świetlistego, których doświadczamy przez ostatnie 10 lat lub dłużej, zostały zaprojektowane, aby uwolnić nas od starej zbiorowej matrycy i przeprojektować nasze DNA, byśmy mogli funkcjonować w tej wielowymiarowej rzeczywistości, która panuje na Ziemi piątego wymiaru.
W tym magicznym momencie opowieści o Ziemi faktycznie istniejemy w dwóch miejscach jednocześnie, być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Na co dzień istniejemy na „starej” Ziemi, ale także istniejemy na Nowej Ziemi, jeśli świadomie podnosimy naszą częstotliwość, aby umożliwić nam wejście na Nową Ziemię (a jeśli to czytacie, to odnosi się też do was, bo inaczej nie natknęlibyście się na ten artykuł!). Te dwie wersje Ziemi istnieją jednocześnie w tej samej przestrzeni, ale w różnych wymiarach.
Teoria wymiarów kwantowych mówi nam, że obiekty mogą istnieć w tej samej przestrzeni, ale w różnych wymiarach. Możecie być świadomi tych dwóch „poziomów”, jeśli jesteście w stanie „dostroić się” do tych oddzielnych częstotliwości. Jeśli jesteście istotą Nowej Ziemi, mającą ciało z diamentowego światła, to tak, oczywiście możecie teraz dostroić się do obu częstotliwości.
Takie przesuwanie się między tymi dwiema rzeczywistościami kilka razy dziennie może początkowo dawać nieco dziwne odczucie, ale stopniowo będziemy przyzwyczajać się do zmian i odnajdywania się w nowych przestrzeniach.
Ważne jest, aby rozpoznać, kiedy jesteście w przestrzeni typu 3D, a kiedy jesteście w przestrzeni 5D i wyższej. Oczywiście będziecie w stanie bardzo wyraźnie odczuwać jaka to przestrzeń i wymiar według tego, jak na nie reagujecie. Jeśli czujecie się zestresowani, niespokojni, źli lub pełni lęku, jesteście w przestrzeni 3D. Jeśli czujecie się zrelaksowani i zadowoleni, twórczy, radośni i spokojni, to jesteście w przestrzeni 5D.
I możecie wybrać! Możecie zidentyfikować swoją przestrzeń i zmienić ją po prostu poprzez zaangażowanie swojej wewnętrznej twórczej energii i dokonywanie wyborów. Nie jesteście  już „uwięzieni” w żadnej rzeczywistości. Wszystko jest płynne! Możecie dokonać wyboru, aby wyjść z poziomu rzeczywistości, w której się znajdujecie i wybrać inną lub możecie zmienić kształt rzeczywistości, w której się znajdujecie, zmieniając jej wygląd. To nie zawsze będzie możliwe na poziomie 3D, ale w 5D na pewno.
Od maja do sierpnia do otwarcia się Bramy Lwa w sierpniu, będziemy przyzwyczajać się do „odczuwania” zmiany wymiarów i dokonywania wyborów oraz kształtowania rzeczywistości w ramach przygotowań do początków separacji wymiarowej, która rozpoczęła się w tym czasie. Oznacza to po prostu, że po 8. sierpnia ci, którzy są wystarczająco rozwinięci, będą mogli wejść do tej wyższej przestrzeni wymiarowej jako tej wybranej i tam być, ci zaś, którzy są w przestrzeni 3D, nie będą mogli uzyskać dostępu do wyższej przestrzeni. Ci, którzy są wielowymiarowi, nadal będą mogli uzyskiwać dostęp do świata 3D, jeśli tak wybiorą i jeśli nadal mają tam pracę do wykonania, ale mogą również rozpocząć migrację do wyższych wymiarów rzeczywistości.
Rzeczywiście, Nowa Ziemia się manifestuje i jesteśmy zaproszeni do przekroczenia tego magicznego mostu, który został aktywowany 5 maja, gdy otwarły się Gwiezdne Wrota. Ten „Tęczowy Most” jest w was i uaktywni się dla was, gdy tylko dokonacie wyboru, by przenieść swoje życie na wielowymiarową Nową Ziemię.
To jest wasz wybór.

Przygotowanie do zmiany i „napływających fal” fotonowego diamentowego światła
oraz kodów wodnych

Przygotowania do tej zmiany rozpoczęły się wkrótce po otwarciu Bramy Wodnika 2. lutego. W marcu napływające fale kosmicznej energii zintensyfikowały się do tego stopnia, że ​​twórcze narodziny Nowej Ziemi nie podlegały kwestii!
Te fale kosmicznej energii „wznoszą” materię do wyższych form pulsującego światła, które są dla niej niezbędne, aby mogła istnieć w wyższych wymiarach rzeczywistości Ziemi na Nowej Ziemi. Przybywają wraz z diamentowym światłem i kodami wodnymi, które są teraz przez was odbierane.
Nic dziwnego, że ten proces energetyczny wpływa na nasze fizyczne ciała, podobnie jak na Ziemię.
Ziemia wkracza w okres „zasiewania” Nowej Ziemi i „Nowej Lemurii”, wersji Nowej Rzeczywistości Ziemi, która ukaże rajską Ziemię, będącą przedmiotem procesu odnowienia, o którym mówił Archanioł Michał.
Ten proces „zasiewania” rozpoczął się na Hawajach, gdzie energia Pele, Bogini Ognia,  pomaga zainicjować projekt Nowej Lemurii. To, co może wyglądać jak zniszczenie na poziomie 3D, jest przejawem narodzin Nowej Ziemi/Projektu Nowej Lemurii wyższych wymiarów. Ci spośród Galaktycznej Starszyzny, którzy pracują z energią Nowej Lemurii i których misja polega na przeprowadzeniu innych przez most, są już na Hawajach. Będą czuli w sobie potrzebę otwarcia dostępu do Nowej Lemurii zarówno dla siebie, jak i dla innych, którzy do nich dołączą.
Ten proces zachodzi również w ciałach tych, którzy ewoluują w diamentowe światło i przygotowują się do migrowania do rzeczywistości Nowej Ziemi.
Pierwszym krokiem było ponowne galaktyczne połączenie, polegające na zrównoważeniu lewej i prawej półkuli mózgowej i umożliwieniu przepływu twórczej energii. Pozwoliło to na połączenie z Radą Galaktyczną oraz na przydzielenie zadań tym, którzy będą w tym procesie wskazywać drogę i uruchamiać most.
Centralny układ nerwowy tych, którzy przygotowują się do migracji na Nową Ziemię, poddany zostaje przeprogramowaniu stosownie do nowego sposobu życia. Może to obciążać organizm, ale jest konieczne. Na wielowymiarowej Nowej Ziemi będziemy stosować magię, bo tak chyba najlepiej można opisać to, co będziemy robić. Wykorzystamy naszą potężną i nowo aktywowaną prawą półkulę mózgową, aby przepuścić przez nią galaktyczną moc oraz diamentowe światło i aktywnie nadawać formę plazmie energetycznej poprzez intencję i wizualizację.
Ta „magia” musi wejść w ciało poprzez centralny układ nerwowy. Oznacza to, że wasze ciało odczuwa teraz potężną siłę, która nie była odczuwalna przez ludzi od tysięcy lat. Jest to siła elektryczna, która szybko przemyka wzdłuż nerwowych synaps dając uczucie wibracji w ciele. Może także wywoływać uczucie intensywnego wyczerpania, zawrotów głowy, niepokoju i bezsenności, aż do momentu, w którym ciało przyzwyczai się do wzrastających poziomów kreatywnej energii elektrycznej przepływającej przez układ nerwowy.
Właśnie dlatego musimy zintegrować diamentowe światło i kody wodne. Diamentowe kody świetlne pomogą nam kierować Kosmicznym Ogniem w naszych ciałach i w centralnym układzie nerwowym, który został pierwotnie pomyślany do tego właśnie celu w projekcie Adama Kadmona. Tak, ludzie są zaprojektowani, aby móc kierować prądami elektrycznymi przy bardzo wysokim „napięciu”(woltażu) i wykorzystywać tę zdolność do nadawania formy energii/plazmie. Diamentowe kody wodne pozwalają wodzie w ciele, która stanowi  około 80 jego procent, być przejrzystą i przezroczystą matrycą do transmisji i projekcji tej elektrycznej energii świetlnej, na podobieństwo światła przechodzącego przez pryzmat. Gdy światło przechodzi przez ten diamentowy pryzmat, który jest waszym ciałem, niesie ze sobą „kody” lub instrukcje, jak przemieniać energię w materię, abyście mogli stworzyć to, co widzicie lub pragniecie mieć w zamanifestowanej formie.
Tak więc ten proces, chociaż można go teraz odczuwać jako nieprzyjemny, przygotowuje was do migracji do Nowej Rzeczywistości Ziemi, gdzie będziecie potrzebowali tych darów i talentów, kiedy nawiążecie nową relację z Ziemią i przyrodą.
Nowa Ziemia a świat przyrody oraz nowy sposób interakcji i współistnienia

Kiedy dotrzemy na Nową Ziemię, wejdziemy w nowy związek ze światem przyrody.
Będziemy już postrzegać przyrodę jako żywy byt lub rzeczywistość i będziemy mieć pewne doświadczenie związane z łączeniem się z tą rzeczywistością i z pewnością będziemy mieli wielki szacunek i cześć dla rzeczywistości, którą nazywamy „przyrodą”.
Rdzenni mieszkańcy Starej Ziemi i ci mający swoje korzenie w lemuryjskim świecie wiedzieli, że gwarancją udanego życia na Ziemi jest poszanowanie życia przyrody i pozostawanie w łączności z „Duchem” przyrody.
Celem szamana we wspólnocie było służyć jako pomost między ludźmi a światem Ducha, tak jak to jest w przyrodzie i podczas snu lub w wyższych wymiarach.
Wchodząc na Nową Ziemię, wszyscy staniemy się szamanami, ponieważ będziemy musieli zrozumieć w jaki sposób połączyć się i współdziałać z przyrodą w sposób pełen czci i szacunku. Nie możemy przynieść ze sobą starych energii 3D, traktujących przyrodę jako „zasoby”, których używamy, jak nam się podoba. Nie możemy już gromadzić dóbr kierując się chciwością i trzymając się „zasobów”. W gruncie rzeczy nauczymy się honorować to, co jest, i czerpać z tego, co jest dane wyłącznie poprosiwszy duchy przyrody i  żywiołaki o pozwolenie, lub sami stworzymy potrzebne nam rzeczy.
Społeczny wzór Nowej Ziemi będzie oparty na szacunku dla Ziemi i współpracy w społecznościach, które honorują te idee. Głównym tematem każdej społeczności będzie Miłość, która będzie miłością do samego siebie, miłością ludzi do siebie nawzajem i do wszelkiego życia na Ziemi. Społeczności nauczą dzieci, jak dorastać w Rzeczywistości Nowej Ziemi i jak używać magii, która przepływa przez ich ciała, do stworzenia tego, czego potrzebują.
W trakcie przygotowań do przeniesienia się na Nową Ziemię, dobrze byłoby zacząć uczyć się podstawowych technik szamańskich łączenia się z Ziemią i energiami żywiołaków. Uczyć się łączyć z magicznymi energiami, które przepływają przez wasze ciało i kierować nimi w celu dokonania twórczej manifestacji wyłącznie dzięki miłości i intencji.
To będzie przygoda jakiej jeszcze nigdy nie doświadczyliście!
Do zobaczenia po drugiej stronie, jak to mówią!

tłum. mf


TŁUMIENIE WAHADŁA



Zdjęcie użytkownika Elen Kanicka.



"Bądź przygotowany na prowokacje ze strony wahadeł. Spotykając niepożądaną sytuację lub otrzymując złą wiadomość, tracisz równowagę. Według standardowego scenariusza powinieneś zaniepokoić się, przestraszyć, zmarkotnieć, załamać się, okazać niezadowolenie, rozdrażnienie. Zrób na odwrót: zareaguj nieadekwatnie, zmień scenariusz. Dokonaj zamiany: strach zastąp pewnością siebie, przygnębienie - entuzjazmem, oburzenie - obojętnością, rozdrażnienie - radością. Sens gry wahadła polega na tym, by wyprowadzić Cię z równowagi. Musisz celowo naruszyć zasadę gry - zrobić cokolwiek, co zechcesz, tylko nie to, czego się od Ciebie oczekuje. Zwycięstwo będzie po Twojej stronie.
Wahadła odżywiają się energią ludzi. Na przykład, kiedy czymś rozdrażniony wyrażasz niezadowolenie, oddajesz energię wahadłu. Wszystko, co potencjalnie może wywołać w Tobie silne negatywne emocje, prowokowane jest przez wahadła. Kiedy natknąłeś się na jakąkolwiek przykrą okoliczność i zareagowałeś rozdrażnieniem, niezadowoleniem, to z miejsca w charakterze kontynuacji sytuacja rozwijała się w tym samym duchu lub pojawiły się nowe przykrości. Tak rozhuśta się wahadło. Ty sam je napędzasz, ponieważ podejmujesz narzuconą Ci grę. Postąp inaczej: nie reaguj w żaden sposób albo odpowiedz zupełnie przeciwną reakcją - stłumisz wahadło. Twoje zadanie to narzucenie innej, swojej gry poprzez nieadekwatną reakcję. Zasada jest jedna: kołysząc się z częstotliwością różną od rezonansowej, wpadasz w dysonans z wahadłem, dlatego też w stosunku do Ciebie jego wahania zostają stłumione i zostawia Cię ono w spokoju."
Transerfing Rzeczywistości Zelanda


To problem dzisiejszych czasów, bo jesteśmy na łodzi oceanu,
Jak w czasie burzy, kiedy huśta na boki i może zalać podkład.

Nie byłoby mądrze nie zachowywać spokoju i udostępniać strach,
Jak na fejsie tysiącem wersji końca świata, którego i tak nie będzie.

Nie warto się straszyć na wyrost,
Musimy wszyscy przejść to gładko,
a szczególnie w rodzinie.

autor blogu

„Piła” – część druga. Wielki powrót lex Szyszko



summa/PixaBay/CC0 Creative Commons
Ministerstwo Środowiska rozważa liberalizację przepisów dotyczących wycinania drzew rosnących przy drogach. 65 organizacji ekologicznych napisało wczoraj do Henryka Kowalczyka z żądaniem przerwania konsultacji w tej sprawie. Obawiają się, że „lex Szyszko 2” będzie jeszcze bardziej szkodliwa od pierwszej.
Kto wywołał temat? Naturalnie posłowie PiS: Marcin Horała, Jerzy Gosiewski i Adam Ołdakowski. Pierwszy napisał interpelację do Ministerstwa Infrastruktury („zwyczaj obsadzania pobocza dróg drzewami przy obecnym natężeniu ruchu wydaje się przeżytkiem”), dwaj pozostali – skierowali osobną, podpierając się głowami swoich wyborców z Warmii i Mazur: („Przepisy, które uniemożliwiają wycięcie drzew przydrożnych przed modernizacją czy przebudową dróg, są bezzasadne, dlatego też naszym zdaniem należy je zmienić. Wskazane byłoby podjąć szerokie działania, odpowiednio uzasadniając, odpierając bezzasadne ataki pseudoekologów w celu doprowadzenia do zmiany przepisów”). Jednak ich pisma odesłano ministrowi środowiska, który do tematu podszedł poważnie.
Już dawno nie słyszano w Polsce odgłosów masowej wycinki.
We wtorek 31 lipca 65 organizacji ekologicznych wystosowało do Henryka Kowalczyka list otwarty, w którym udowadniają, że drzewa przy drogach zmuszają kierowców do wolniejszej i ostrożniejszej jazdy, zaś wypadki, w których samochody rozbijają się o drzewa, to pojedyncze zdarzenia, spowodowane najczęściej złą widocznością.
„Sprawne prowadzenie inwestycji i remontów dróg poprawiających ich funkcjonalność i bezpieczeństwo ruchu jest możliwe przy zachowaniu większości drzew przydrożnych. Usuwane drzewa mogą być skutecznie (choć dopiero w skali dziesiątek lat) kompensowane systematycznymi nasadzeniami w miejscach oddalonych od jezdni, w części pasa drogowego położonej poza rowami. Rosnące drzewa powinny być właściwie nadzorowane i pielęgnowane, żeby zapobiec ich upadkowi na drogę. Gospodarowanie drzewami przydrożnymi na rzecz bezpieczeństwa ruchu może być bardziej efektywne poprzez wypracowanie standardów zarządzania nimi. W tej sprawie już od lat prowadzony jest dialog przedstawicieli służb drogowych, dendrologów i przyrodników. Pracujmy dalej nad tym, żeby Polskie drogi stały się bezpieczniejszymi i jednocześnie przynosiły Polakom rozliczne korzyści, tak ważne w epoce ekstremów pogodowych” – piszą w swoim piśmie.
Wyliczyli też, że przydrożne drzewa spowalniają jazdę o około 5 km na godzinę.
Jeśli ministerstwo przeprowadzi swoją nowelizację, pod topór pójdzie ich prawie 7 milionów.