
13 stycznia 2022 r. przez Steve Beckow
Jest to czas bezprecedensowych niepokojów i podziałów.
Widzimy, jak nasi polityczni przywódcy podsycają te podziały - Justin Trudeau, na przykład, nazywając Unvaxxed rasistami i mizoginami.
Musimy być realistami w jednym obszarze, który nie jest zamknięty: w związkach.
Moim zdaniem, rozbijanie więzi miłości jest jednym z celów Wielkiego Resetu Nowego Porządku Świata oraz faszystowskich dyktatur i ruchów totalitarnych w ogóle.
Dlaczego nie dostrzec, że wszystko w tym, co się teraz dzieje, jest trudne dla związków i nie dać sobie nawzajem "przerwy" aż do zakończenia ukrytej wojny?
Kiedy patrzę na siebie, widzę, że jestem zestresowana na tak wielu poziomach. Jest tyle rzeczy, które się dzieją. Tak wiele zależy od tego, co się dzieje.
Tworzą się silne podziały na zwolenników Vaxxed i zwolenników Unvaxxed, liberałów i konserwatystów, zwolenników Bidena i Trumpa itd.
Tymczasem za kulisami odbywa się proces masowego przebudzenia, a przemoc, która jest do tego potrzebna, jest prawdziwa, nie fikcyjna. To nie jest hollywoodzki film. To się dzieje wokół nas, pod nami i nad nami.
My sami dokonujemy egzekucji tego, co uważamy za zdrajców. Całe populacje, jak Ujgarzy i Rohingya, są dyskryminowane i prześladowane. Pogoda jest w pandemonium - częściowo z powodu broni kabały do walki z pogodą, ale częściowo z powodu Gai uwalniającej negatywność.
Wydaje się, że nie ma solidnego gruntu, na którym można by się zająć czymkolwiek, zanim jeden problem zostanie wyprzedzony przez inny.
To jest gra kabały polegająca na stworzeniu problemu i zaoferowaniu siebie jako rozwiązania. Tyle że tym razem to nie oni są rozwiązaniem, ale są postrzegani jako to, czym są - źródłem problemu.
Ale to nie jest moja ogólna sytuacja, na której się skupiam. Chodzi o jej wpływ na relacje.
W takich okolicznościach tracę troskę. Wycofuję się z niektórych związków. Staję się odizolowany. (2) A tego właśnie chce głębokie państwo.
Co więcej, to tylko ja. A co z ludźmi, którzy stracili pracę? Co z ludźmi walczącymi o utrzymanie pracy, którzy nie chcą być szczepieni? A co z naszymi dziećmi?
Największym stresorem ze wszystkich musi być świadomość, że nasz rząd chce naszej śmierci i będzie nas karał, jeśli nie będziemy współpracować.
Wszystkie te stresory mają swój bezpośredni lub pośredni wpływ na związki.
Jestem świadomy, że wszystko ma swoją dobrą i złą stronę, że tak powiem. Zdaję sobie sprawę, że dobrą stroną jest to, że porządkujemy siebie.
Zgaduję, że ludzie, z którymi mieliśmy iść do przodu, mogą generalnie pozostać, a ci, z którymi nie jest nam pisane pracować, mogą generalnie odejść. (3)
Ten proces porządkowania, który i tak by się wydarzył prędzej czy później, może być srebrną podszewką.
Ale w tych związkach, w których jesteśmy podzieleni i nie chcemy być, dlaczego nie zrobimy sobie przerwy? Weźmy oddech. Zróbmy sobie przerwę, dopóki obecne trudności nie zostaną rozwiązane.
Świat już przez to przechodził. Zło nigdy nie przetrwało. Nie potrzebujemy Ozymandiasza, aby nam to powiedział. (1)
Matka opisała, jak tyrani stają się zniedołężniali, jak na przykład Hitler, nie mogąc ukryć drżenia lewej ręki:
"Bolesne jest dla istoty, która dąży do władzy dla siebie lub władzy nad innym, czy to rodzic nad dzieckiem, mąż nad żoną, mężczyzna nad armią. To nie ma znaczenia. Tęsknota [za], sprawowanie kontroli nigdy nie daje radości. Ból po prostu rośnie. I tak działania stają się coraz bardziej groteskowe, większe, aż do momentu, gdy załamanie jest, było i będzie." (4)
Żadne imperium nie przetrwało - bez względu na to, za jak szlachetne się uważa.
Moim zdaniem, możemy sobie pozwolić na przerwę od niedających się pogodzić różnic i spojrzeć na związek jeszcze raz, gdy powróci pokój.
I jestem przekonany, że tak się stanie.
Przypisy
(1) Ozymandias autorstwa Percy'ego Byshe Shelleya, 1792-1822, na stronie https://poets.org/poem/ozymandias.
Spotkałem podróżnika z antycznej krainy
Który rzekł: "Dwie ogromne, kamienne nogi bez tułowia
Stoją na pustyni ... . Niedaleko nich, na piasku,
Na wpół zatopiona, leży roztrzaskana twarz, której zmarszczki,
I pomarszczona warga, i szyderstwo zimnego rozkazu,
mówią, że jej rzeźbiarz dobrze odczytał te namiętności
Które jeszcze przetrwały, odciśnięte na tych bez życia rzeczach,
Ręka, która z nich szydziła, i serce, które je karmiło:
A na postumencie widnieją te słowa:
'Nazywam się Ozymandiasz, król królów:
Patrzcie na moje dzieła, możni, i rozpaczajcie!
Nic poza tym nie pozostało. Wokół rozkłada się
Tego kolosalnego wraku, bezkresnego i nagiego
Samotne i równe piaski ciągną się daleko."
(2) Bardziej odizolowany, niż bym chciał być!
(3) Dla mnie jest to celowe życie, więc myślę w kategoriach przyszłej pracy.
(4) "Transcript ~ The Divine Mother: Take Up Your Divine Authority, AHWAA, 23 lutego 2017 r.", 28 lutego 2017 r., na stronie http://goldenageofgaia.com/2017/02/28/transcript-divine-mother-take-divine-authority-ahwaa-february-23-2017/.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
▼
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz