wtorek, 18 stycznia 2022

Archanioł Michał: Nadszedł czas, aby współtworzyć razem. Czy jesteś gotowy?



18 stycznia 2022 r. przez Steve Beckow


Nie sądzę, by można było prosić o pełniejsze omówienie tego, czego Kompania Niebios oczekuje od nas na drodze służby, a czasem przywództwa, niż ta dyskusja Archanioła Michała z 2015 roku.

"Transcript: Archangel Michael - On Mastery and Leadership, 16 kwietnia 2015 r.", na stronie http://goldenageofgaia.com/2015/04/25/transcript-archangel-michael-on-mastery-and-leadership-april-16-2015/.

Archanioł Michał: Przybyliście w swoim mistrzostwie - i zwracam się do was wszystkich. Przyszliście w swoim mistrzostwie do tego wcielenia. I większość z was kręci głową i wzbrania się.

Kiedyś - i mówię tu o dekadę temu - dokuczaliśmy wam i mówiliśmy, że jesteście mistrzami w tworzeniu. Nazywaliśmy was M&M's i droczyliśmy się z wami i zaczęliśmy, już wtedy, zasiewać ziarno, abyście zaczęli przyzwyczajać się do tej całej idei mistrzostwa.

I wtedy odsuwacie się i mówicie: "Cóż, nie jestem St. Germaine, z pewnością nie jestem Jezusem Sanandą. Nie jestem świętym Franciszkiem. Nie jestem Serapisem Beyem ani Sanat Kumarą." I wasza pokora, która jest urocza i jest świętą cnotą, jest piękna. Ale w tej pokorze nie popadajcie w fałszywą pokorę, w której zaprzeczacie prawdzie o tym, kim naprawdę jesteście.

Nadszedł czas, moi ukochani przyjaciele, aby zagłębić się w to głębiej. Tak, słyszeliście o waszej misji duszy, waszym promieniu, waszych kolorach - o tym wszystkim. Ale musicie także, jako punkt wyjścia w tej dyskusji o mistrzostwie, jednoznacznie, bez żadnego strachu, spojrzeć z zachwytem na to, kim naprawdę jesteście i nie zaprzeczać - nadano wam wiele etykiet, wiele przydziałów, niektórzy są strażnikami Ziemi, ty mój ukochany bracie jesteś komunikatorem... jesteś wojownikiem.

Jest wielu w moim niebieskim legionie, którzy są pokojowymi wojownikami, każdy z nich działa w inny sposób; niektórzy są komunikatorami, niektórzy podróżują ze mną w ciemnościach nocy do najbardziej przerażająco ciemnych miejsc, niektórzy z was pracują na froncie domowym dosłownie i teoretycznie, niektórzy z was przekształcają idee wojen między królestwami.

Każdy z was ma swój unikalny kawałek tej układanki, tego rozwinięcia zamiaru Matki. I niesiecie, tak, szerokie spektrum talentów, ale także bardzo szczególne talenty, w których macie mistrzostwo.

Przestańcie się ukrywać.

Potrzebujemy, tak potrzebujemy, naszych partnerów z przodu i w centrum. Tak często mówiliście do nas: "Gdzie jest towarzystwo niebios? Jak oni nam pomagają?". Jesteśmy tutaj z wami w tym rozwoju, na każdym kroku drogi w miłości. Nic innego. Tak, efekty uboczne, elementy miłości, pokoju, radości, pasji i współczucia oraz cierpliwości i wytrwałości - wszystko to jest częścią i cząstką, subatomowymi włóknami miłości esencji Matki.

Jesteśmy tuż obok was. A więc nasze pytanie, nasza prośba brzmi: czy wystąpicie z nami do przodu w prawdzie? Matka wyznaczyła i wyznaczyła nową grupę, bardzo niedawno, jako "strażników prawdy", i jest to kluczowa rola w rozwoju Nowej Ziemi: że nie może być fałszu. Że moja niebieska prawda, złota prawda Gabrielle, magentyczna prawda Maitrei - wszystko to świeci jasno.

Więc co to znaczy wystąpić do przodu w przywództwie? Oznacza to odważnie, z wyjątkowym męstwem, nie tylko trzymanie się prawdy o tym, kim jesteś i stanie z tyłu, ale rozpoczęcie - tak, z rozeznaniem, ale być może bardziej głośno niż kiedykolwiek wcześniej - deklarowanie tego, co wiesz, że jest prawdą.

SB: Jeśli to jest moja szansa, aby wskoczyć, Panie. Po pierwsze, pozwól mi mówić w imieniu lightworkers w powiedzeniu, że chętnie wystąpimy, aby służyć w jakikolwiek sposób, którego potrzebujesz. Chcielibyśmy wiedzieć od was, jakich ról potrzebujecie? I to przyjdzie, nie mówię, że tu i teraz. Ale czy możesz nam powiedzieć, czym jest mistrzostwo?

AAM: Będziecie zaskoczeni prostotą mojej odpowiedzi. Mistrzostwo jest akceptacją, poddaniem się i ucieleśnieniem w formie ciebie - jako projektu, jako miłości.

SB: Czy to przez proces wyłaniania się, przełomu? Jak to się dzieje?

AAM: To jest poprzez proces poddania się. Jest to proces eliminacji. Jest to proces iluminacji do wyłaniania się. I to jest to, gdzie jesteście, większość z was, właśnie teraz. Dlatego mówimy, jeśli jeszcze tam nie jesteście, zróbcie eliminację i wejdźcie we wyłonienie. Jesteśmy tutaj, aby pomóc.

I poprzez wyłonienie się: wtedy staniecie się tym, o czym myśleliście jako o Wywyższonej Istocie, o mistrzostwie waszej istoty, o tym, kim jesteście w tym mistrzostwie, w tym wyłonieniu się do prawdy - ponieważ jest tylko jedna prawda. Nie ma tej prawdy ani tamtej prawdy. Nie ma tej miłości ani tej miłości.

 Kiedy wyłaniacie się i pozostajecie w tej częstotliwości, w tej energii, wtedy to, co się dzieje, to całe tableau: cała sfera zrozumienia tego, co uważacie za oświecenie, wizję czy mądrość otwiera się tak, że nie szukacie gdzie indziej. Nie oznacza to, że uhonorowanie unikalnych cech, wkładu, jaki każda pojedyncza istota dała temu, staje się bez znaczenia; w rzeczywistości nabierają one większego znaczenia, ponieważ naprawdę zaczynasz widzieć w swoim mistrzostwie pełnię i mistrzostwo wszystkich.

SB: Czy mogę ci powiedzieć o jednej trudności jaką mam w tym, myśleniu o tym całym temacie, Panie?

AAM: Tak.

SB: Cóż, zakładając, że mamy tysiące i tysiące mistrzów i liderów. Kto tam wiosłuje w tej łodzi?

AAM: Mistrz wiosła wiosłuje łodzią.

SB: [śmiech] Dobrze. Więc mistrzowie na wiosłach, mistrzowie za sterem.

AAM: Mistrzowie kucharze, mistrzowie szefowie kuchni, mistrzowie opiekunowie, mistrzowie pielęgnatorzy. Nie mówimy, masz takie wyrażenie, "Wszyscy wodzowie i żadnych Indian". To nie jest to, co mówimy. Jest wielu, w rzeczywistości większość, którzy zdecydowali się przyjść w roli usługującej... i mam na myśli w tym sensie, praktyczną rolę usługującą. A potem są ci, którzy wybrali bycie w przywództwie, w tym, co wy uważacie za rolę przywódczą.

Ale częścią mistrzostwa jest wiedza o tym, kim jesteście, w czym się wyróżniacie i co sprawia, że wasze serce absolutnie pęka i śpiewa z radości. A dla niektórych jest to bycie w tej roli jako wioślarz, jako wsparcie, ponieważ to jest to, co chcą robić. To jest rola, którą wybrali, aby służyć Matce.

Nie oznacza to, że w przyszłych czasach nie wybiorą bycia liderem w przyszłym wznoszeniu. Oznacza to tylko, że w tym wcieleniu wybrali, że ich mistrzostwo będzie w pewnej roli. Ale zaprzeczanie roli, zaprzeczanie temu, co naprawdę jest waszą prawdą, jest odrzucaniem siebie.

Jest wielu lightworkerów, którzy mówią: "Nie chcę być w świetle reflektorów. Nie chcę być z przodu i w centrum. To nie jest to, co wybrałem. To nie jest to, czego pragnę i z pewnością nie jest to to, o czym śpiewałoby moje serce."

Ale użyjmy twojego przykładu z wioślarzami. Jeśli prowadzący nie utrzymuje tempa dla tych wioseł, to nie tylko na prowadzącym spoczywa obowiązek utrzymania rytmu wioślarza. Jeśli jesteś wioślarzem i jesteś w swoim mistrzostwie, a rytm jest wyłączony i dlatego przepływ nie występuje, wtedy jako mistrz wioseł nie podnosisz ręki i nie zwracasz na to uwagi tego, co jest uważane za lidera? Oczywiście, że tak. I to jest właśnie ważne, aby każdy był na miejscu, które wybrał... na miejscu, które wybrał.

Nie chodzi o to, aby próbować wpasować każdego w jakąś szczelinę i powiedzieć: "Zostań tam", ponieważ w paradygmacie przywództwa, o którym mówimy, w paradygmacie mistrzostwa, ludzie zmieniają się i przepływają. Nie jest to stała, warstwowa struktura, ponieważ mistrzostwo jednego może być potrzebne w tym tygodniu, a mistrzostwo innego w przyszłym roku. I w kolektywie, w zjednoczonym polu, musi być gotowość do dostosowania się do tego przypływu i odpływu. Tak właśnie wygląda nowa społeczność.

Wiem, że tak często zwracacie się do mnie, ale pomyślcie o tym z naszej strony; ja nie robię wszystkiego, oczywiście, że nie! Każda z nas ma swoją podstawową rolę, ale jest wiele innych rzeczy, którymi każda z nas zajmuje się w imieniu Matki i w służbie dla Matki, i nigdy nie wahamy się sprowadzić pomocy innych, gdy jej potrzebujemy i wymagamy, ponieważ znamy swoje mocne i słabe strony. Tylko Gabrielle nigdy nie przyznałaby się do słabości.

SB: Gdybyśmy byli w piątym wymiarze, wszystko to byłoby całkowicie znane i całkowicie naturalne. Działalibyśmy w ten sposób po prostu nieustannie. Ale myślę, że jesteśmy prawdopodobnie w czwartym wymiarze teraz, jeśli mam rację, i są jeszcze ślady ego. Wciąż są kreacje, które trzeba stworzyć, wazany, które trzeba usunąć. Czy istnieje jakaś przejściowa nauka, którą możemy otrzymać, która mogłaby nas doprowadzić do tego okresu... rozwinąć i pozwolić na pojawienie się tego mistrzostwa?

AAM: Tak. Przestań myśleć, że jesteś mniej niż. Teraz wiem, że brzmi to jak bardzo prosta nauka i tak, odnosi się ona do podstawowych kwestii.

Teraz cofnijmy się trochę. Gaja jest zakotwiczona w Siódemce. Więc macie to powiedzenie: "Udawaj, aż ci się uda". Postawcie swoje stopy w siódmym wymiarze Chrystusowej świadomości i miłości. Jesteście z pewnością w czwartym wymiarze, zbliżając się do piątego. To dlatego tak wielu z was doświadcza tak gwałtownych, a w wielu przypadkach burzliwych zmian, w tym: problemów z pamięcią, problemów z mgłą umysłową, niektórych problemów z szybką "zmianą ciała".

Przestańcie udawać. Przestańcie udawać, ponieważ to nawet nie jest prawdziwe. Jest to przestarzały, przestarzały system przekonań, że w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek kształcie czy formie utknęliście gdziekolwiek lub jesteście "mniej niż".

 Teraz przejściowe uzdrowienie, które się teraz dzieje, to jest plan Matki, aby przez was przetoczyć. Tak ponownie, silniej niż kiedykolwiek... i wznieść was do wyższego wymiaru. Tak więc wasza przejściowa praca za każdym razem, gdy coś się pojawia, polega na puszczeniu tego, poddaniu się temu, zrzeczeniu się tego i przyjęciu tej prawdy o tym, kim jesteście.

Wybór brzmi: "Czy chcę być nieszczęśliwy? Czy chcę być mniejszy niż inni? Czy chcę być ograniczony mentalnie, emocjonalnie, finansowo, sytuacyjnie, środowiskowo? Czy chcę, aby moja wolność była inkubowana?" I wszyscy z was płaczą i krzyczą i deklarują, "Nie, żądamy naszej wolności."

I częścią tej deklaracji... waszej deklaracji, nie tylko Matki... jest to, że jesteście gotowi wyjść z cienia, nie w sposób ego, nie w sposób, "Znam prawdę. Ja jestem światłem. Ja jestem zbawicielem." Mieliście wystarczająco dużo zbawców na waszej planecie, aby przetrwać wiele, wiele miliardów lat.

Mistrzostwo, przywództwo nie polega na stawaniu się egoistą. Chodzi o to, aby stać się pasterzem. Chodzi o to, by stać się łagodnym przywódcą, który służy swoim ludziom - jej ludziom - i wskazuje im drogę. A jeśli jest to droga do stołu, jeśli jest to droga do łodzi, jeśli jest to droga do ich serca, to jest to wasza droga, to jest to wybór waszej boskości i waszego mistrzostwa.

Tak więc lekcja, prawdziwa technika polega na tym, aby kochać siebie. Kiedy zakotwiczysz w swoim sercu, kiedy zakotwiczysz w siedzibie swojej duszy wypełnionej energią Matki, czy możesz powiedzieć i wprowadzić do swojej istoty, do swojej świadomości, do swojego codziennego działania: "Kocham siebie. Szanuję siebie. Jestem w porządku. A jeśli się pomylę, jeśli zrobię ten błąd przez dzień lub tydzień, czy wybaczam sobie? Czy rozumiem, że uczę się czegoś, co pomoże kolektywowi, co zbuduje moje współczucie, co pokaże mi, abym mógł pokazać innym, gdzie nie należy podążać? Czy jestem wystarczająco odważny, aby podzielić się swoimi błędami? Czy zależy mi na innych na tyle, by podzielić się moimi spostrzeżeniami... nie w sposób dyrektywny, ale w sposób pełen współczucia, pokory i niesamowitej cierpliwości?"

Ponieważ wielu z was, którzy są na planecie są mistrzami, a częścią tego jest to, że macie upartą passę na milę, a to dlatego, że trzymacie się tego. To jest gwiezdna cecha, ale czasami jesteście niechętni do słuchania mądrości innych, więc otwórzcie swoje serca i kochajcie siebie.

Kochajcie każdy aspekt tego, kim jesteście i kim byliście, a potem zanurzcie się głębiej i zobaczcie naprawdę prawdę o tym, kim jesteście. I jeśli jest tam jakiś ślad vasany, podstawowy problem... poddajcie się mu. Pozwólcie mu odejść, ponieważ nie pochodzi on z miłości. To był bardzo potężny mechanizm obronny, którego już nie potrzebujecie. Nadszedł czas, aby współtworzyć razem. Czy jesteście gotowi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz