
„Ja” Bogiem
W dół!
Zanim wrzucisz mnie do rzeki… Przyjrzyjmy się temu…. Wszystkie wszechświaty są w formie, zgadzamy się?
Wszystkie wszechświaty składają się z materii, materii, Matki. I istotą Matki jest miłość. (1) Jak dotąd tak dobrze? Jeśli wszystkie wszechświaty są materialne, wynika z tego, że wieloświat nie jest końcem wszystkiego i nie jest całym istnieniem. Jest to, co jest poza formą, poza materią, (2) czego nie można znaleźć w multiwersie per se.
To, co nazywamy Ojcem, jest Pustką, pozornie pasywnym Nieskończonym Bytem, który nie ma kształtu ani drugiego. Ojciec (3) jest poza multiwersem. Literatura dotycząca życia pozagrobowego jest pełna ludzi zdumiewających się tym, jak widziana z Planu Astralnego (z grubsza z Czwartego Wymiaru),
Plan Ziemski (Trzeci Wymiar) jawi się jako cień, iluzja, nieistotna. To, czego często nie podzielają – i być może nie wzięli pod uwagę – to fakt, że ich własny plan widziany z wyższego poziomu przedstawia się w ten sam sposób – jako iluzja. Wszystkie płaszczyzny są iluzją. Ta sama promienna Świadomość, która promieniuje ze wszystkich form, jest poza formą, a zatem poza wieloświatem.
Przypisy
(1) Boska Matka: Bądźmy bardzo prymitywni. Moją istotą jest miłość. („Transcript of the Divine Mother: Density is Unloving Emotion; Love is Lightness”, 6 marca 2015, pod adresem http://goldenageofgaia.com/2015/03/06/transcript-of-the-divine-mother- gęstość-jest-niekochająca-emocja-miłość-jest-lekkością-istnienia/.) Moja istota… wykracza daleko poza to, co możesz sobie wyobrazić. („Transkrypcja Boskiej Matki w Godzinie z aniołem, 7 maja 2012 r.” na stronie https://goldenageofgaia.com/the-2012-scenario/what-role-are-the-angels-playing/transcript-of -boska-matka-na-godzine-z-aniolem-maj-7-2012/.)
(2) Mógłbym wybrać spośród wielu nauczycieli do zilustrowania, ale podoba mi się sposób, w jaki Budda to ujął: „Mnisi, istnieje coś, co się nie narodziło, nie stało się, nie zostało stworzone, nie zostało złożone [niematerialne]. Mnisi, gdyby nie było tego nienarodzonego, nie-stającego się, nie-stworzonego, nie-złożonego, nie byłoby oczywistej ucieczki od tego, tutaj, co rodzi się, staje się, powstaje, składa się. (Budda w Trevor Ling, The Buddha’s Philosophy of Man. Early Indian Buddhist Dialogues. London, etc.: Dent, 1981, xiii.) [Dokąd byśmy „uciekli”?]
„Jeśli zbadamy pochodzenie czegokolwiek w całym wszechświecie, stwierdzimy, że jest to tylko przejaw jakiejś pierwotnej esencji. Nawet maleńkie listki ziół, sęki nici, wszystko, jeśli przyjrzymy się im uważnie, stwierdzimy, że w ich oryginalności jest jakaś esencja. Nawet otwarta przestrzeń nie jest nicością. Jak to możliwe, że cudowny, czysty, spokojny i oświecony Umysł, który jest źródłem wszelkich koncepcji manifestujących się zjawisk, nie ma własnej istoty?” (Budda w Dwight Goddard, A Buddhist Bible. Boston: Beacon Press, 1966; ok. 1938, 126.) (3) Parabrahman, Jedyny, Bóg Najwyższy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz