poniedziałek, 14 sierpnia 2023

Czy złoto i srebro mogą kiedykolwiek wrócić do obiegu?

 

 

Niewielu inwestorów inwestujących w kruszce nie myślało kiedyś o wykorzystaniu swoich zapasów do zakupu artykułów spożywczych.  

Większość z nich kupiła metal przede wszystkim dlatego, że wiedzą coś ważnego o historii. Waluty fiducjarne ostatecznie umierają z rąk nieodpowiedzialnych przywódców i może się to zdarzyć szybko. Ludzie złapani z niczym poza bezwartościowym papierkiem w portfelu będą musieli uciekać się do handlu wymiennego.  

Prawo Greshama

Gresham's Law

 Złote i srebrne monety, krążki i sztabki są powszechnie cenione. coinsrounds, and bars

 Żadna inna klasa aktywów nie będzie działać lepiej podczas całkowitego załamania waluty.  

To powiedziawszy, czasy złota i srebra funkcjonujących jako waluta obiegowa przez dłuższy czas są prawdopodobnie za nami. Trudno wyobrazić sobie ludzi, którzy rezygnują z wygody płatności elektronicznych i dokonują wszystkich transakcji osobiście, z fizyczną wymianą monet.  

Chociaż minęły czasy, gdy ludzie rutynowo nosili i używali fizycznych monet, złoto i srebro nigdy nie przestały działać jako aktywa rezerwowe i doskonała forma oszczędzania. Wygoda nie jest jedyną przeszkodą w powrocie złota i srebra do roli środka wymiany. Zastanówmy się, co stało się z 90% srebrnymi monetami, które nadal były w obiegu, kiedy w 1965 r. Stany Zjednoczone przeszły na monety platerowane pozbawione zawartości srebra. 

Srebrne monety szybko zniknęły z obiegu, gdy ludzie sortowali je z reszty i chowali. Koncepcja ta od dawna znana jest jako prawo Greshama. Zachowanie srebra i zamiast tego wydanie platerowanych miedzianych ślimaków było mądrym posunięciem. Cena benzyny wynosiła 0,31 dolara za galon w 1965 roku. 90-procentowa ćwiartka srebra nie wystarczała na zakup galona. 

Dziś tę ćwiartkę można sprzedać za 3,93 USD – więcej niż wystarczająco, by kupić galon w niektórych miejscach. Srebrni ludzie wycofani z obiegu i odstawieni na bok utrzymali swoją siłę nabywczą, mimo że biały metal jest obecnie daleko od swoich szczytów. Srebro, w przeciwieństwie do zdewaluowanych monet czy banknotów, służy jako prawdziwe oszczędności. Powtórzenie banknotu Rezerwy Federalnej, w którym dolar amerykański jest na drodze do zniszczenia.  

Przewrotnie, to tylko zwiększa użyteczność dolara jako waluty. Ludzie wydają pieniądze coraz szybciej wraz ze spadkiem ich wartości. W ściśle powiązanym obrocie wydarzeń amerykańscy politycy i bankierzy centralni szybko niszczą swoją wiarygodność. Wraz z tym znikają ich szanse na przywrócenie zaufania do czystego dolara fiducjarnego. 

 Mogą próbować uruchomić czysty token cyfrowy, aby zastąpić fizyczną gotówkę. Po zniszczeniu starej waluty jest mało prawdopodobne, aby wzbudziły zaufanie do kolejnej wersji niezabezpieczonej i niewymienialnej jednostki walutowej. Niektórzy na stanowiskach kierowniczych w innych miejscach wydają się wyczuwać zarówno zagrożenie, jak i szansę. Banki centralne kupują złoto w najszybszym tempie w historii.  

Kraje BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA) potwierdziły plany wprowadzenia alternatywy dla światowej waluty rezerwowej. Powszechnie przyjmuje się, że ta waluta BRICS będzie w jakiś sposób wspierana złotem i innymi towarami. Możliwe, że nowa waluta będzie miała atrakcyjność podobną do srebrnych kwartałów z 1965 roku. Ludzi w wielu częściach świata można by zachęcić do oszczędzania dolców BRICS, czy jakkolwiek się one nazywają, i zamiast tego szczęśliwie wydawać fiducjarne dolary. 

 Jednym z największych wyzwań we wdrażaniu pieniędzy zabezpieczonych aktywami i sprawieniu, by dobrze funkcjonowały jako waluta, będzie skłonienie ludzi do ich używania, zamiast ich gromadzenia. Bitcoin, choć z pewnością nie jest zabezpieczony aktywami, napotkał tę przeszkodę na drodze do powszechnej adopcji. 

 Złoto i srebro nadal odgrywają kluczową rolę w systemie monetarnym, a rola ta będzie jeszcze większa w nadchodzących latach. Ale bez bardzo tragicznego zwrotu wydarzeń trudno sobie wyobrazić powrót złota i srebra jako waluty obiegowej. Ludzie nie rozstają się ze swoim metalem, chyba że nie mają wyboru. 

 Clint Siegner jest dyrektorem w Money Metals Exchange, firmie zajmującej się handlem metalami szlachetnymi, która została niedawno uznana przez niezależną globalną grupę ratingową za „najlepszą w USA”.  Absolwent Linfield College w Oregonie, Siegner wykorzystuje swoje doświadczenie w zarządzaniu przedsiębiorstwem wraz z pasją do wolności osobistej, ograniczonego rządu i uczciwych pieniędzy w rozwój marki i zasięgu Money Metals. Obejmuje to obszerne pisanie o rynkach kruszców i ich skrzyżowaniu z polityką i sprawami światowymi.  

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz