
Ostrzeżenie: Ten artykuł może być nieco niepokojący, ponieważ może zawierać informacje, które bezpośrednio zaprzeczają temu, co być może zawsze uważałeś za prawdę. Spróbuj przeczytać go z neutralnego miejsca.
Życie jest pełne przyjemności. Niektóre z tych przyjemności są ściśle fizyczne i mają związek z doznaniami ciała, a wiele innych przyjemności jest bardziej emocjonalnych lub nawet intelektualnych, takich jak przyjemność z oglądania pięknej sztuki, zachodu słońca lub rozwiązywania trudnych zadań matematycznych lub krzyżówek. Nawet te przyjemności wiążą się z pewnymi doznaniami fizycznymi, które wynikają z substancji chemicznych uwalnianych w mózgu w wyniku pewnych uczuć lub myśli. Niektóre przyjemności są ogólnie akceptowane jako zdrowe i społecznie akceptowalne, a niektóre nie, w zależności od kultury i norm społecznych.
Czerpanie przyjemności z zabawy z wnukami lub oglądania zachodu słońca jest akceptowane w prawie wszystkich kulturach świata, ale romans z kimś spoza małżeństwa lub czerpanie przyjemności z palenia papierosów są w większości przypadków źle widziane, a zatem podlegają wstydowi i poczuciu winy.
Niektóre przyjemności są zdrowe z biologicznego punktu widzenia, jak na przykład picie chłodnej wody po wędrówce w gorącym słońcu lub chrupanie soczystej brzoskwini. Wszyscy wiemy, że niektóre przyjemności nie są biologicznie zdrowe, takie jak wciąganie kokainy, spożywanie dużych ilości alkoholu lub angażowanie się w ekstremalne formy sadomasochizmu. Jednak żadna z nich nie musi oznaczać poczucia winy lub wstydu.
Nazywamy kogoś hedonistą, jeśli bardzo lubi swoje przyjemności w życiu, ale generalnie ma to negatywne konotacje, ponieważ sugeruje się, że hedonista jest samolubny i wybierze własną przyjemność ponad lojalność lub wrażliwość na uczucia innych. Większość ludzi spoza pewnych kręgów nie nazywa kogoś, komu ufa lub kogo lubi, hedonistą, chyba że oczywiście opisują swojego kota lub psa, w którym to przypadku odbywa się to z pewną zazdrością.
Większość kultur na świecie ma wyjątkowy wpływ na to, jakie przyjemności są uważane za akceptowalne, a jakie nie. Kultury są często pod silnym wpływem religii, a większość religii nie jest szczególnie fanami szerokiej gamy osobistych przyjemności. Tak więc miliony, a nawet miliardy ludzi na Ziemi są ograniczone od wielu form przyjemności, nie dlatego, że te przyjemności są koniecznie szkodliwe, ale dlatego, że są uważane za sprzeczne z dogmatami religii. Co ciekawe, zakazy te niekoniecznie były popierane przez duchowego nauczyciela uważanego za źródło nauk danej religii.
Chrześcijaństwo jest dobrym przykładem. Jezus wcale nie był przeciwny fizycznym przyjemnościom, ale kościoły, które wyrosły wokół jego nauk, wprowadziły szeroką gamę ograniczeń i tabu dotyczących radości życia. Odkryli, że podkreślanie jego wiszenia na krzyżu i znoszenia straszliwego cierpienia było świetnym sposobem na sprawienie, by ludzie czuli się winni i wstydzili się, że chcą doświadczyć kilku chwil przyjemności, głównie zorientowanych na rzeczy, o których nigdy nic nie mówił.
Czy kiedykolwiek powiedział, że nie należy czerpać przyjemności z seksu z małżonkiem lub że księża nie mogą się żenić? Nie, a jednak istnieją zakazy dotyczące tych rzeczy. Różne religie zakazały śpiewu, tańca, sztuki, muzyki, wyrażania siebie w ubiorze i zachowaniu, przyjemności seksualnej i tak dalej, ponownie w żaden sposób nie mając nic wspólnego z wierzeniami lub naukami założyciela. W skrajności - cierpienie, ból fizyczny i samozbawienie były zalecanymi praktykami dla prawdziwie pobożnych. Jak doszło do tego szaleństwa, biorąc pod uwagę, że żadne z tych działań nie udowodniło, że czyni kogoś bardziej duchowo przebudzonym? Zwykle rezultat był wręcz przeciwny, sprawiając, że ludzie mieli obsesję na punkcie tego, czego zostali pozbawieni.
Misjonarze byli znani z inwazji na tradycyjne kultury rdzennych ludów na całym świecie, aby natychmiast ograniczyć ich naturalne skłonności do śmiechu, śpiewu, tańca i cieszenia się własnym ciałem. A jednak ci sami najeźdźcy często byli tymi, którzy wprowadzali alkohol, substancję, która była tak destrukcyjna dla tych rdzennych kultur.
Oczywiście te wysiłki mające na celu wyeliminowanie wolności cieszenia się przyjemnościami życia mają na celu kontrolę. Jeśli można wyeliminować przyjemność i zastąpić ją poczuciem winy, wstydem i strachem, można kontrolować całe populacje ludzi. W rzeczywistości istnieje próba ponownego wprowadzenia tego trendu w STANACH ZJEDNOCZONYCH i w innych częściach świata.
Ponownie, chodzi o kontrolowanie mas i strach przed utratą kontroli, który mają bardzo stłumieni ludzie. Co ciekawe, im bardziej kontrolowana jest dana subkultura, tym więcej ma ona problemów z dewiacyjnymi zachowaniami. Na przykład, pedofilia jest silnie skoncentrowana wśród duchownych i członków bardzo restrykcyjnych religii i systemów wierzeń. Często ludzie najbardziej przeciwni pornografii są jej intensywnymi użytkownikami, a ludzie najbardziej dyskryminujący kulturę queer sami mają takie tendencje. Mężczyźni, którzy gwałcą kobiety, często wychowywali się w bardzo restrykcyjnych domach i mają tendencję do postrzegania kobiet jako uwodzicielek, które potajemnie chcą zostać zgwałcone. Wszystko to jest głęboko szalone.
Zauważ, że projekcja odgrywa ważną rolę u ludzi, którzy chcą wyeliminować przyjemność z życia lub kontrolować zachowanie innych. To oni mają tendencję do mówienia: "Jesteś zły. Jesteś poza kontrolą. Wszystko, co chcesz robić, to być samolubnym. Nie możesz cieszyć się swoim ciałem. To nie jest w porządku. Wszyscy jesteście grzesznikami. Wszyscy jesteście pedofilami i gwałcicielami". Prawda jest taka, że osoba wskazująca palcem jest najlepszym kandydatem do takiego zachowania i jest cały czas demaskowana w sądach, mimo że ich kultura ignoruje ten dość oczywisty fakt.
Oto kilka interesujących faktów, które wydają się być sprzeczne z wieloma podstawowymi przekonaniami ludzi, którzy potępiają przyjemność. Statystyki pokazują, że mężczyźni żyjący w celibacie częściej chorują na raka prostaty niż mężczyźni aktywni seksualnie. Interesujące! Czy to możliwe, że naturalne zachowanie jest w rzeczywistości zdrowsze niż nienaturalne ograniczenia? Z obserwacji wynika, że tak. Obecnie nie ma żadnych dowodów opartych na wielu badaniach, że oglądanie pornografii powoduje, że ludzie popełniają przestępstwa seksualne częściej niż inni ludzie i nie ma żadnych dowodów na to, że powoduje choroby psychiczne lub że można je nawet zaklasyfikować jako uzależnienie.
Dlaczego? Ponieważ istnieją mocne dowody na to, że naturalne jest, że ludzie chcą oglądać zachowania seksualne, zwłaszcza gdy nie mają do nich swobodnego dostępu. Tak więc osoba, która regularnie ogląda pornografię, może być bardzo normalną osobą robiącą normalne rzeczy. "Niebiosa", można by pomyśleć. "To nie może być prawda", a jednak badania wskazują w tym kierunku. Nie ma dowodów na to, że mężczyźni oglądający pornografię traktują swoje żony lub partnerki bardziej lekceważąco niż ci, którzy tego nie robią, nawet jeśli oglądają ciężki sadomasochizm. Niekoniecznie domagają się, aby ich partnerki odgrywały z nimi te fantazje, a większość z nich woli, aby były to wyłącznie fantazje, które nigdy nie zostaną zrealizowane.
Oczywiście ludzie, którzy mają tendencję do oglądania dewiacyjnej pornografii skupiającej się na wykorzystywaniu dzieci lub destrukcyjnych aktach seksualnych, mogą przyczyniać się do problemu społecznego, a to ma swoją własną karmę, więc nie twierdzę, że oddawanie się zachowaniom, które powodują straszne cierpienie dla innych, jest całkowicie w porządku. To, do czego próbuję tutaj dojść, to po prostu kwestionowanie tendencji do osądzania i krytykowania naturalnych ludzkich instynktów do przeżywania przyjemnych chwil.
Czy powiedziałbyś, że osoba, która lubi chodzić do galerii i oglądać piękną sztukę, jest od niej uzależniona? Czy powiedziałbyś, że osoba, która kocha przyrodę i chce spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu, jest uzależniona od natury? Czy powiedziałbyś, że każdy, kto lubi lody, jest uzależniony?
lody jest uzależniony? Mam nadzieję, że zrozumiałeś o co chodzi. Nawet najbardziej oświeceni ludzie mają uprzedzenia i przekonania, które są ściśle kulturowe i nie opierają się na prawdach duchowych. Często dotyczy to nauk hinduskich guru, mistrzów zen, a nawet mistyków.
Wydaje się, że jeśli angażujesz ciało fizyczne w "niskie częstotliwości wibracyjne", to nie jesteś w stanie się przebudzić ani rozwijać duchowo, ale jest to czyste uprzedzenie i po prostu nieprawda. Nawet Dalajlama przyznał się do posiadania takich uprzedzeń na początku swojego życia, kiedy nauczał uczniów, że aby zostać buddystą, muszą zrezygnować z bycia gejem. Ostatecznie zmienił swoje stanowisko w tej kwestii.
Istnieją oświeceni ludzie, którzy są pedałami, niektórzy lubią palić papierosy, a inni od czasu do czasu piją. Niektórzy przyznają się do przyjmowania leków roślinnych. Wydaje się, że nic z tego nie umniejsza ich duchowej orientacji i mądrości. Są oświeceni mistrzowie, którzy prowadzą aktywne życie seksualne i twierdzą, że jest ono lepsze niż kiedykolwiek po tym, jak stali się oświeceni. Kiedyś studiowałem z mistrzem Zen, który zapytany o seks powiedział: "Kiedy jesteś gorący, jesteś gorący, a kiedy nie jesteś, nie jesteś". Co to za uproszczenie? To po prostu prosta prawda.
Wiele osób nie rozumie, że fakt, iż ktoś czerpie przyjemność z jakiegoś aspektu życia, niekoniecznie koliduje z jego procesem duchowego przebudzenia. Tak, są na tym świecie ludzie, którzy kompulsywnie gonią za tą czy inną przyjemnością i są uważani za uzależnionych od pewnych substancji, takich jak marihuana, czy zachowań takich jak hazard. Jednak bliższe przyjrzenie się ich problemowi ujawnia, że zazwyczaj nie czerpią oni z tego żadnej przyjemności, ponieważ są tak skonfliktowani.
W rzeczywistości są uzależnieni od przekonania, że zadowolenie się tą substancją lub zachowaniem przyniesie im ulgę w walce i cierpieniu oraz pozwoli na szczęście i przyjemność, które już w nich są, być może tylko na chwilę. Popełniają błąd, myśląc, że to substancja lub zachowanie zapewnia przyjemność, ale niekoniecznie tak jest. Ludzie, którzy ich potępiają, popełniają ten sam błąd w myśleniu. Ostatecznie wszystkie uzależnienia są takie same. Wszystkie są egoistycznymi zachowaniami, które szukają ulgi od stresu. Podświadomie pragną być kochani i często pośrednio dążą do duchowego połączenia, ale oczywiście to nie działa.
Tak więc posiadanie prawdziwych przyjemnych doświadczeń nigdy nie jest prawdziwym problemem. Istoty ludzkie są stworzone do odczuwania przyjemności w swoim życiu. Jest to całkowicie normalne i korzystne, jeśli podchodzą do przyjemności jako spontanicznego wydarzenia, a nie czegoś, co staje się obsesyjno-kompulsywne lub staje się chronicznym narzędziem poczucia winy i wstydu.
Uzależnienia są raczej okropnymi wyciekami energii, ale większość rzeczywistych przyjemnych doświadczeń jest dostawcami wspaniałych energii. Czy kiedykolwiek oglądałeś piękny wschód lub zachód słońca i czułeś się okropnie? Czy kiedykolwiek doświadczyłeś potężnego uwolnienia seksualnego, które było całkowicie w danej chwili i poza myśleniem, i czułeś się podczas niego okropnie?
To właśnie myślenie rujnuje przyjemność ("Nie powinienem tego robić"), to właśnie myślenie prowadzi do nieprzyjemnych emocji, takich jak poczucie winy i wstyd, które są produktami ego. Czy naprawdę musisz myśleć o przyjemności jedzenia zimnego kawałka arbuza w upalny dzień lub gorącej czekolady w zimny dzień? Nie musisz o tym myśleć, wszystko co musisz zrobić, to cieszyć się tym.
Kiedy Krishnamurti, potężny nauczyciel duchowy, leżał na łożu śmierci, powiedział do swojego następcy w swoich ostatnich słowach, sparafrazowanych tutaj: "Żyj swoim życiem, zakochaj się, miej ludzkie doświadczenia, naprawdę zanurz się. Gdybym miał powtórzyć swoje życie, właśnie to bym zrobił". Innymi słowy, nie czekaj do łoża śmierci, aby to sobie uświadomić. Baw się dobrze. Do diabła z poczuciem winy i wstydu, to stamtąd pochodzą te uczucia. Odeślij je z powrotem. Zakończymy cytatem z Buddy, parafrazując: "Wszystko z umiarem".
Wszelkie prawa zastrzeżone. http://www.thepowerpath.com
Możesz kopiować ten tekst i rozpowszechniać go w dowolnych mediach, o ile nie pobierasz za niego opłat ani nie zmieniasz go w żaden sposób. Należy podać autora i dołączyć całą informację o prawach autorskich. Chociaż tekst może być udostępniany, żadne pliki audio, w tym wykłady, muzyka i / lub medytacje dźwiękowe, nie mogą być publikowane na żadnej stronie z jakiegokolwiek powodu bez pisemnej zgody Ścieżki Mocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz