niedziela, 16 lipca 2023

Ponad 50 głów państw spotkało się w Paryżu na "Szczycie na rzecz nowego globalnego paktu finansowego"



Pomimo zaciemnienia przez amerykańskie media, Szczyt na rzecz Nowego Globalnego Paktu Finansowego zgromadził ponad 50 światowych przywódców w Paryżu na spotkaniu, które z pewnością będzie miało daleko idące konsekwencje dla świata.

W dniach 22 i 23 czerwca prezydent Emmanuel Macron powitał w Paryżu 50 głów państw, przedstawicieli organizacji pozarządowych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego na "Szczycie na rzecz Nowego Globalnego Paktu Finansowego". Choć szczyt ten nie doczekał się prawie żadnych doniesień w amerykańskich mediach, był to najnowszy wysiłek na rzecz zresetowania międzynarodowego systemu finansowego w ramach ciągłego dążenia do Agendy 2030 i celów "zero netto".

Francuski rząd stwierdził, że celem spotkania było "zbudowanie nowej umowy między [globalną] Północą a Południem", która lepiej wyposaży narody w walkę z ubóstwem i zmianami klimatu. W szczycie wzięli udział prezydent USA Joe Biden, kanclerz Niemiec Olaf Scholz, premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva.

Oprócz głów państw, szczyt został zorganizowany przy wsparciu między innymi Open Society Foundations, Fundacji Billa i Melindy Gatesów oraz Fundacji Rockefellera.

France24 donosi, że Macron po raz pierwszy ogłosił zamiar zorganizowania szczytu finansowego pod koniec COP27 w listopadzie 2022 r. po tym, jak ekolodzy byli niezadowoleni z negocjacji klimatycznych. Na tym spotkaniu osiągnięto porozumienie w sprawie utworzenia funduszu mającego na celu zrekompensowanie krajom rozwijającym się skutków zmian klimatu. Jednym z celów czerwcowego szczytu było ustanowienie narzędzi do finansowania takiego funduszu.

Jednym z innych celów tego szczytu było przekształcenie całego międzynarodowego systemu finansowego poprzez dostosowanie Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i Banku Światowego do współczesnych wyzwań.

Cele te odzwierciedlają niedawne oświadczenia Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa, który wezwał do "nowego momentu Bretton Woods", odnosząc się do niesławnego międzynarodowego porozumienia z 1944 r., które ustanowiło zasady regulujące stosunki walutowe między niezależnymi państwami, w tym wymagające od każdego narodu zagwarantowania wymienialności ich walut na dolary amerykańskie. Porozumienie z Bretton Woods ustanowiło MFW.

Dyrektor zarządzająca MFW Kristalina Georgieva wezwała również do "nowego momentu Bretton Woods" w październiku 2020 roku.

Jedną z propozycji wygenerowania bilionów dolarów potrzebnych do przekształcenia systemu finansowego (a wraz z nim świata) jest opodatkowanie największych trucicieli, w szczególności firm zajmujących się paliwami kopalnymi, ze względu na "ich historyczną odpowiedzialność za chaos klimatyczny". Odbyły się również dyskusje na temat opodatkowania statków transportujących towary.

Organizacje pozarządowe proponują również różne formy umorzenia długów dla krajów rozwijających się, które mają podwójne zadanie spłaty pożyczek od krajów rozwiniętych i banków, takich jak Bank Światowy, jednocześnie walcząc z degradacją środowiska.

"Obecnie kraje pogrążone w kryzysie są zmuszone spłacać swoje długi państwom-wierzycielom, instytucjom finansowym i bankom prywatnym, co uniemożliwia im inwestowanie w usługi publiczne lub walkę ze zmianami klimatycznymi" - powiedział France24 Lison Rehbinder, rzecznik ds. finansowania rozwoju w organizacji pozarządowej CCFD-Terre Solidaire. Rehbinder twierdzi również, że omawiane są plany wprowadzenia klauzul w umowach kredytowych, które pozwolą na zawieszenie długów w przypadku "katastrofy klimatycznej".

Rzeczywisty "Nowy Globalny Pakt Finansowy" stwierdza, że celem jest "Budowanie nowego konsensusu na rzecz bardziej inkluzywnego międzynarodowego systemu finansowego". Dokument określa również "kluczowe międzynarodowe kamienie milowe" na lata 2023 i 2024, w których oczekuje się dalszych zobowiązań i dyskusji.
Światowi przywódcy oferują wgląd w agendę

Na kilka dni przed szczytem Le Monde opublikował opinię 13 przywódców politycznych uczestniczących w szczycie, w tym Macrona, prezydenta USA Joe Bidena, kanclerza Niemiec Olafa Scholza, premiera Wielkiej Brytanii Rishi Sunaka i prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy. Politycy napisali, że "pilnie pracują nad zwalczaniem ubóstwa i nierówności".

"Zmiany klimatyczne będą generować większe i częstsze katastrofy i nieproporcjonalnie wpłyną na najbiedniejsze, najbardziej wrażliwe populacje na całym świecie" - napisali. "Wyzwania te przekraczają granice i stanowią egzystencjalne zagrożenie dla społeczeństw i gospodarek".

Przywódcy polityczni powtórzyli zwykły język używany przez ONZ, mówiąc o "sprawiedliwej i integracyjnej transformacji". Zauważyli również, że w przyszłości "redukcja ubóstwa i ochrona planety są zbieżnymi celami". Pomysł, że walka z ubóstwem na świecie jest powiązana z walką o ochronę środowiska, jest kilkakrotnie wspominany w dokumentach szczytu.
Macron, Biden i przyjaciele stwierdzili, że przejście na "zerowy poziom emisji netto" i cele porozumienia paryskiego stanowią okazję do "odblokowania nowej ery zrównoważonego globalnego wzrostu gospodarczego".

Zauważyli również, że Nowy Globalny Pakt Finansowy jest "inspirowany historycznymi Globalnymi Ramami Różnorodności Biologicznej Kunming-Montreal (KMGBF)" i wezwali do "nowych modeli ekonomicznych, które uznają ogromną wartość przyrody dla ludzkości".

KMGBF został przyjęty w grudniu 2022 r. na konferencji ONZ w sprawie różnorodności biologicznej, znanej również jako 15. posiedzenie Konferencji Stron (COP-15) Konwencji o różnorodności biologicznej (CBD). Tekst dokumentu wyjaśnia, że porozumienie "określa ambitny plan wdrożenia szeroko zakrojonych działań w celu doprowadzenia do transformacji relacji naszych społeczeństw z różnorodnością biologiczną do 2030 r., zgodnie z Agendą na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030 i jej celami zrównoważonego rozwoju". KMGBF wzywa również do "życia w harmonii z naturą" do 2050 roku.

Jak pisałem wcześniej, musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że organizacje takie jak ONZ, WEF i inne globalistyczne organizacje pozarządowe, organizacje non-profit i politycy składają gołosłowne deklaracje dotyczące idei takich jak różnorodność, zrównoważony rozwój i integracja. Jednak ich działania pokazują, że nie szanują różnorodności myśli, nie pragną rzeczywistych praktyk regeneracyjnych i nie dbają o integrację wszystkich ludzi lub myśli.

Zamiast tego wyobrażają sobie świat, w którym natura jest stawiana ponad potrzebami człowieka, a swobody obywatelskie, wolność przemieszczania się i wolność słowa są ograniczane w imię jakiejś fantastycznej wizji ratowania planety. Nie oznacza to, że każda osoba pracująca na tym szczycie lub w ONZ, WEF i innych organizacjach jest świadoma szerszej agendy, długoterminowych celów. Te globalistyczne organizacje często oszukują ludzi o dobrych intencjach, aby z nimi współpracowali, próbując nadać pozory legitymizacji swoim antywolnościowym działaniom.
Spojrzenie w kierunku "szczytu przyszłości"

Podczas gdy "Szczyt na rzecz nowego globalnego paktu finansowego" jest ważnym wydarzeniem, na które warto zwrócić uwagę, powinniśmy również zdawać sobie sprawę, że jest to po prostu najnowsze ze spotkań globalistów odbywających się w tym roku. Mapa drogowa paktu jasno pokazuje, że głównym celem spotkania jest opracowanie przewodnika, który zostanie wykorzystany podczas następnego szczytu G20 w Indiach we wrześniu, szczytu klimatycznego w Afryce we wrześniu, szczytu w sprawie celów zrównoważonego rozwoju we wrześniu, corocznych spotkań MFW i Banku Światowego w październiku oraz COP28 w Dubaju na początku grudnia.

Niedawno pisałem o tym, jak ONZ próbuje zmobilizować państwa członkowskie do ponownego zaangażowania się w realizację celów zrównoważonego rozwoju i Agendy 2030 poprzez udział w szczycie SDG we wrześniu w Nowym Jorku. Cokolwiek wydarzy się na wrześniowym spotkaniu światowych przywódców i polityków, prawdopodobnie będzie to miało ogromne znaczenie dla przyszłości Agendy 2030.

W dokumencie wyjaśniono jednak, że wszystkie te spotkania prowadzą do Szczytu Przyszłości we wrześniu 2024 roku.

Według strony internetowej Szczytu Przyszłości, szczyt ten jest "jedyną w swoim rodzaju okazją" do zajęcia się lukami w globalnym zarządzaniu. Szczyt będzie również kontynuował nacisk na narody, aby "potwierdziły istniejące zobowiązania" w zakresie celów zrównoważonego rozwoju i Karty Narodów Zjednoczonych. Oczekuje się, że państwa członkowskie będą opierać się na wynikach szczytu SDG i "tchną nowe życie w system wielostronny" oraz zrealizują Agendę 2030. Na stronie internetowej czytamy również, że Szczyt Przyszłości zakończy się "Paktem dla Przyszłości", który zostanie zatwierdzony przez szefów państw/rządów na szczycie.

Zachęcam wszystkich czytelników do zwrócenia uwagi na Szczyt SDG we wrześniu tego roku i Szczyt Przyszłości w 2024 roku. Wierzę, że do tego czasu będziemy świadkami poważnych kroków w kierunku utworzenia jednego rządu światowego.

Klasa drapieżników może wykorzystywać groźbę zbliżającej się pandemii lub kryzysu klimatycznego, a nawet zagrożenia spoza naszego świata, ale cel jest ten sam: całkowita kontrola i skatalogowanie całego ludzkiego życia. Musimy przeciwstawić się tym planom na poziomie lokalnym, jeśli mamy nadzieję, że Wielki Reset nie stanie się rzeczywistością.

**By Derrick Broze

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz