
Pięć lat temu byłem dzisiaj na wakacjach w Pervalce na Litwie z moimi dwiema córkami, ich (litewską) matką i obojgiem moich rodziców. To ciche i piękne miejsce, miejsce sprzyjające głębszej refleksji nad wydarzeniami świata. Wykorzystując wszystkie moje umiejętności syntezy za jednym zamachem, napisałem esej „WWG1WGA: Największe wydarzenie komunikacyjne w historii”, aby nakreślić ogólny obraz tego, co widziałem. Oferując przejrzystość i zwięzłość, odbiło się to echem wśród szerszej publiczności i wzbudziło duże zainteresowanie w mediach społecznościowych. Dzięki temu stałem się „brytyjską twarzą QAnon” — cokolwiek ta etykieta może dla ciebie znaczyć.
Od tamtej pory moje życie nie było już takie samo i niczego nie żałuję. Krytyczni myśliciele, którzy mają odwagę oprzeć się propagandzie mediów Deep State/WEF/WHO, mają się dobrze, podczas gdy ci, którzy zatruli się bronią biologiczną, nie. Nie ma przyjemności być po właściwej stronie historii tutaj. Należy jedynie zauważyć, że racjonalny i empiryczny spór o to, kto był bardziej przywiązany do rzeczywistości, dobiegł końca. Ci, którzy czytali zrzuty Q (kanał zwrotny z wywiadu wojskowego), docenili toczącą się cichą wojnę i uniknęli śmiertelnego ryzyka. Ci, którzy zostali oszukani, stali się ofiarami działań wroga: teraz mają poronienia, wypadki samochodowe, udary, zawały serca, choroby autoimmunologiczne, raka turbo i niewydolność narządów.
Smutne, ale rozstrzygające. Moja praca z ostatnich pięciu lat prawdopodobnie uratowała znaczną liczbę istnień ludzkich, chociaż jest niemożliwe i bezużyteczne wydobycie wkładu jakiejkolwiek osoby z tego zbiorowego wysiłku wojowników klawiatury na całym świecie. To, co naprawdę robią „anony”, to wspólne utrzymywanie społeczeństwa razem na tyle dobrze — poprzez próbę ludobójstwa — abyśmy mogli omijać wojny domowe i/lub upadek społeczny, w którym wróg wolałby, abyśmy byli pochłonięci. jeszcze musimy podejść do krawędzi tej konkretnej przepaści i spojrzeć w dół w otchłań, zanim się cofniemy, ale to nas nie pochłonie.
Twierdzenie, że (mała część) ratuje ludzkość, nie jest bezpodstawne. Mamy realny wpływ na liczbę ofiar i jakość powstającego społeczeństwa. Wojsko zapewnia „prowokację”, a armia cywilów „powstrzymuje”. Jest to szczególnie ważne, gdy Głębokie Państwo wkracza w swoją ostatnią spiralę śmierci i próbuje wyciągnąć nas wszystkich poprzez (brudną) wojnę nuklearną, załamanie gospodarcze, niedobory żywności, fałszywe flagi środowiskowe, geoinżynierię, więcej broni biologicznej, kosmiczne opery obcych, zatruwanie żywność i wodę oraz wszystko, co mają do dyspozycji. Nie można poznać stopnia, w jakim zagrożenia są powstrzymane lub złagodzone, ani prawdopodobnej liczby ofiar śmiertelnych i chorób.
Jedyne, czego możemy być pewni, to to, że toczy się prawdziwa wojna, która zabija. Mówiąc o wojnie, właśnie tego dnia, dzięki geograficznemu zbiegowi okoliczności, mamy nieoryginalnego „Joe Bidena” na szczycie NATO na Litwie. Postać na światowej scenie zmienia rękę, którą pisze, zmienia kształt uszu, ma znikające tatuaże. Podczas „inauguracji” otrzymał wojskowy obrzęd pogrzebowy. Z pewnością nie jest to oryginalny Joe Biden, który, jak możemy przypuszczać, został już stracony za zdradę i zbrodnie wojenne.
Nieunikniony wniosek jest taki, że oglądamy film — „The Bidan [sic] Show” — z aktorami grającymi role tych postaci, siejący dysonans poznawczy w umysłach podzielonych mas. Wszystko, co widzimy, jest operacją przebudzenia, mającą na celu przeprogramowanie społeczeństwa poddanego praniu mózgu, które nie ma punktu odniesienia, z którego można by ocenić własne wchłonięcie w umysł roju.
Rok temu napisałem czteroletnią retrospektywę na temat przełomowego eseju. Zamiast powtarzać te same myśli, chcę rozwinąć oryginalny szerszy obraz, a także patrzeć w przyszłość. Jeśli jest dla mnie jedna zmiana, odkąd napisałem ten oryginalny utwór z 2018 roku, to jest to, że przeszedłem od pewności co do (zwartego) zakresu wojny do niepewności co do (niewyobrażalnie rozległego) konfliktu, w który jesteśmy uwikłani. To nie jest tylko drugą rewolucją amerykańską (lub drugą rewolucyjną wojną o niepodległość od europejskiej arystokracji). Nie ma też nawet drugiego podejścia do pierwszego, ponieważ początkowy wysiłek zakończył się niepełnym sukcesem. Jest to raczej ogólnoświatowa walka o istotę naszego gatunku.
Patrząc wstecz, krytyczny akapit w oryginalnym eseju jest następujący:
Kiedy dowiedziałem się więcej i wykonałem ciężką pracę polegającą na sprawdzaniu faktów, moje własne poglądy uległy zmianie. Kiedyś widziałem Trumpa jako wrzaskliwego miliardera z barwną historią i prawdopodobnie mniejszym złem. Teraz zdaję sobie sprawę, że beznadziejnie się myliłem – na jego korzyść. Dlatego całkowicie zmieniłem swoją perspektywę, gdy pojawiły się bardziej weryfikowalne źródła danych (gdzie Q jest tylko jednym z wielu).
To była mała anomalia, która dała mi początek: jeśli Donal Trump był nieodwracalnym rasistą przez całe życie, wydawał się być całkowicie niekompetentny i niespełniony, co nie pasowało do medialnej narracji. Zacząłem więc zadawać pytania i szukać danych. To, czy miałem rację, czy nie, co do tego człowieka, nie jest w tym momencie ważne: liczy się to, że jestem gotów dostosować się do nowych informacji i porzucić wcześniejsze przekonania.
Oryginalny esej utrzymywał mnie w mojej własnej strefie komfortu, ograniczając go do geopolitycznego konfliktu stosunkowo konwencjonalnymi środkami ograniczonymi do powierzchni Ziemi. Teraz widzę, że mój „wszechświat dyskursu” był za mały i staram się przyjąć prawdziwą skalę tego, w czym uczestniczymy. Nie mogę udowodnić wszystkich tych spraw, ale mam teraz robocze hipotezy:
To jest bitwa o (wieczne) dusze, które są poza czasem, a jej „biblijny” charakter nie jest analogią ani metaforą; jest absolutnie dosłowny.
Istnieje całkowicie ukryta podziemna cywilizacja, której w większości nie jesteśmy świadomi, która obejmuje starożytne tunele i ogromną infrastrukturę. Wiele ukrytych działań ma miejsce w obu regionach polarnych i ma to znaczenie. W tej wojnie jest element spoza świata i nie mogę już podać wam pewnej definicji „świata”, ponieważ okłamywano nas we wszystkim.
Oderwanie psychologów od prawdy jest trudne, gdy nie możesz osobiście odwiedzić biegunów ani udać się do „zewnętrznej” „górnej” przestrzeni, ale to, że jesteśmy celowo zdezorientowani, mówi, że coś ważnego jest przed nami ukrywane. Nie jesteśmy jedynym zaangażowanym gatunkiem (po obu stronach).
Działania tutaj na Ziemi z użyciem broni skalarnej i nuklearnej przyciągnęły uwagę „gdzie indziej”, ponieważ stanowią zagrożenie poza naszym sąsiedztwem. Widzimy międzywymiarowy konflikt, który obejmuje fizykę kwantową i inżynierię osi czasu, a także „niewidzialną sferę” świadomości (i demonicznej aktywności).
Nasza historia została całkowicie wymazana i zredagowana, chociaż możesz ją mniej więcej złożyć w całość, gdy zaakceptujesz, że oś czasu (od geologicznej do geopolitycznej) jest kompletnym kłamstwem. Nastąpił cykl resetów cywilizacji i kataklizmów, nawet jeśli kto lub co je powoduje, pozostaje niejasne. Ale łatwo dajemy się w kółko manipulować katastrofalnymi wojnami i kulturowym samozniszczeniem.
Konflikt występuje jako podstawowy poziom świadomości, a nasza zdolność do angażowania się w wojnę jest osłabiona przez nasz ograniczony i zmodyfikowany język (oraz brak zrozumienia symboliki, gematrii i numerologii). Inżynieria genetyczna jest główną częścią tego konfliktu, a ludzie są prawdopodobnie wynikiem zewnętrznej interwencji i inteligentnego projektu, co rodzi pytanie, kto projektuje projektanta.
Żyjemy w wojnach klonów, ale nie zwracaj uwagi na klony wokół nas. Jako ludzkość byliśmy zniewoleni przez długi czas, wykorzystywani jako niewolnicy, niewolnicy seksualni, szczury laboratoryjne, dawcy organów, źródła hormonów krwi, a nawet pożywienie.
Walka o wolność to znacznie więcej niż niewolnictwo prawne i zadłużenie czy handel ludźmi — i jest o wiele mroczniejsza. Prawda jest szeroko dostępna w mediach dla tych, którzy mają oczy do patrzenia i uszy do słuchania, ale jest przedstawiana jako fikcja i często jest zbyt dziwna, aby można ją było zinternalizować jako ujawnienie lub dokument.
Żyjemy w oskryptowanej rzeczywistości z niewidzialną klasą kontrolerów. Wydarzenia są „przewidywane” dziesiątki lat naprzód, ponieważ są projektowane. Istnieją obiekty astronomiczne i/lub technologie kosmiczne, które wpływają na naszą świadomość i zdolność do fizycznego uczestnictwa w szerszej cywilizacji galaktycznej.
Jesteśmy jakoś odgrodzeni, a nasze supermoce percepcji są wyłączone. Pasożyty i pasożytnictwo są niezbędne do zrozumienia, w jaki sposób energia jest wychwytywana i zbierana między gatunkami. Istnieje ważny podział między pierwotnym dążeniem do wychowania a drugorzędnymi bytami, które z niego żyją.
Jest to tak samo czystka pasożytów jak wojna. Wojna toczy się głównie przy użyciu technologii, których nie jesteśmy w stanie dostrzec: pól elektromagnetycznych, zepsutej żywności, zatrutej wody, nanotechnologii, zaciemnionego nieba, sztucznej inteligencji, biologii syntetycznej.
Element propagandy jest ważny, ale niewystarczający do wyjaśnienia poziomu kontroli nad ludzkimi umysłami. Transgenderyzm jest odskocznią do transhumanizmu, który następnie prowadzi do posthumanizmu.
Świadomość jest całkowicie bezcielesna i odinkarnowana, jakby była jakimś „AI borg na niebie”.
Ostatecznie bitwa toczy się między mechaniką prokreacyjnego życia organicznego a technologicznym kultem seksu i śmierci.
W tym momencie nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia, czy zostanę wyśmiany za to, że uważam te idee za możliwe lub prawdopodobne, ponieważ szydercy są ewidentnie głupcami, ignorantami i tchórzami. Twoje opinie są dla mnie bezwartościowe, a przypadkowe oczernianie działa tylko po to, by Cię zdyskredytować. Tak, być może będę musiał ciągle dostosowywać swoje rozumienie, ale przynajmniej uczę się i rozwijam, a to się liczy.
Mam „gwiazdę polarną”, gdzie jest prawdaprzecina się ze sprawiedliwością, a wszystko, co muszę zrobić, to oczyścić moją wizję tego punktu i niezachwianie podążać za nim. To, co dzieje się na reszcie terenu z tymi, którzy się zgubili, nie jest moim zmartwieniem. W rezultacie większość społeczeństwa, w którym mieszkam, stała się dla mnie nieistotna: jego kultura medialna, sportowe rytuały, polityczne potyczki, religijna świetność, komercyjny egoizm, legalistyczna amoralność, kult technologiczny, narcystyczne związki, wszechobecna kulty, jego trujące tożsamości. Jakiekolwiek światowe potwierdzanie czy usprawiedliwianie nie przynosi mi bezpośredniej korzyści; to tylko pomaga sprawie, przybliżając tych, na których mi zależy, do poszukiwania prawdy.
Bycie wyobcowanym z całkowitego szaleństwa jest mniejszym problemem, gdy koncentrujesz się na podstawach czasu na łonie natury, duchowo przebudzonym towarzystwie, zdrowej żywności, czystym powietrzu i wodzie oraz byciu kreatywnym. Patrząc w przyszłość, wystarczy przesunąć przełącznik, aby wystrzelić broń „boskich prętów”, aby zniszczyć wrogie cele, odtworzyć wcześniej nagrane filmy z fałszywego konfliktu z III wojny światowej, wyłączyć wszystkie satelity nadające propagandę, zastąpić obecny skorumpowany centralny system bankowy, lub wyłączyć nasze systemy IT poprzez cyberwojnę. Świat może zmienić się nie do poznania w mgnieniu oka i bez ostrzeżenia – nie ma nawet czasu, by wpaść do Tesco po świeże maliny i banany na śniadanie. Nie ma sensu, żebym próbował przewidzieć, jak dokładnie potoczą się sprawy, ponieważ plan wojskowy jest z konieczności tajny i zaciemniony.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz