wtorek, 16 maja 2023

Wychodzenie poza pomaganie i ograniczanie

Nadal ewoluujemy w wyższe wersje nas samych i jesteśmy bardziej obecni. Obserwujemy to, co się dzieje na bieżąco, ponieważ pozwala nam to na korygowanie kursu. Jedną z rzeczy, które zauważam, jest to, że nie możemy już pomagać w sposób, w jaki to robiliśmy, zwłaszcza w sposób, który pozbawia innych pozycji. Możemy tylko wzmacniać. Więc kroczymy cienką linią, pomagając tym, którzy są gotowi wykorzystać swoją moc, aby rozwiązać niedoskonałe kreacje, które stworzyli. Przykład: sąsiadka zgubiła torebkę i zatrzymała samochód, żeby mi powiedzieć, kiedy jadę na rowerze. Była bliska paniki. Pomogłem jej skupić się na tym, kiedy po raz ostatni wiedziała, że ma torebkę.  

Miała go, kiedy wsiadała do samochodu, bo wyciągała kluczyki, żeby otworzyć drzwi. Potem poszła do domu i nie zdawała sobie sprawy, że jej nie ma przez 3 godziny. Powiedziałem: „Albo w twoim samochodzie, albo w domu. Więc po prostu bądź spokojna, a zostaniesz do tego poprowadzona. Jest pod czymś, a ty miałeś chwilę nieuwagi, kiedy to gdzieś położyłaś. Godzinę później napisała SMS-a, że znalazła go pod stosem rozłożonych ręczników w pralni. ja nie znalazłam dla niej. Zamiast tego pomogłem jej zachować spokój i skupić się na wyniku, którego chciała.  

Później powiedziała mi, że po raz pierwszy udało jej się zachować spokój w takiej sytuacji. Możemy pomóc ludziom przejść do ich własnej mocy, gdy zaczynają przechodzić do tej nowej energii, która naprawdę zatrzaskuje niektóre drzwi, otwierając nowe, aby dać nam wgląd i wejście w ten niesamowity nowy czas. Nie wolno nam pozostawać w starej energii. Możemy poruszać się o własnych siłach lub możemy zostać mocno popchnięci. Łatwiej jest poruszać się samodzielnie, podejmować decyzję o zaangażowaniu się w nowe scenariusze, które się pojawiają. W świecie 3D pomogliśmy i pomogamy jeszcze trochę.  

To może być trudne do zatrzymania, ale pomaganie już nie jest pomocne. I wciąga nas z powrotem w niższe częstotliwości. W tym tygodniu byłem poza domem i po raz kolejny byłem w energii tworzenia, którą opisałem w moim ostatnim poście. Te nowe energie umożliwiają tworzenie na bieżąco tego, czego potrzebujemy. W końcu zrobimy to bardzo naturalnie i będzie to normalne. W tej chwili to niesamowite doświadczenie. Jest to bardzo natychmiastowe. W rzeczywistości ktoś właśnie wysłał mi paczkę. Zwykle trwa to 2-4 dni. Tym razem przyszedł w nocy. I nie musimy pracować, aby to stworzyć, to się po prostu dzieje, ponieważ nowa energia pracuje z nami i wspiera tworzenie. 

 Uzyskujemy do tego dostęp, gdy przestajemy się opierać i praktykować ograniczające przekonania. Czujemy, jak radość i szczęście narastają od wewnątrz i czujemy powrót naszej fizycznej energii do załatwiania spraw. 3D jest pełen negatywności i jest to jedna z rzeczy, od których pragnąłem się uwolnić. Trudno było też wyjść poza to. Podczas zaćmienia Księżyca 5 maja przeniosłem się obok niego. Zacząłem zauważać, że mówię pozytywne rzeczy, kiedy niekoniecznie myślę o czymś pozytywnym, i to mnie zaskoczyło. Po prostu wyskoczyły pozytywne słowa i ucieszyłem się, widząc to. Od tego czasu zauważam, że inni wciąż są złapani w negatywność. To wciągający, przyjaźni ludzie, którzy składają jedną skargę po drugiej. Ale pierwszy raz słyszę to inaczej. Słyszę, że osoba czuje się bezsilna, a przez to nieszczęśliwa i nie wie, co z tym zrobić. Chcą przejść do swojej mocy twórczej, ale nie wiedzą, jak to zrobić, ani nawet nie wiedzą, że mają taką opcję. Większość z nich ma również do czynienia z oporem. Blokują się przed przejściem do wolności, nie angażując się w świadomość serca. Zaczynamy od kochania siebie. Wszystkim nam pokazuje się teraz, że mamy wybór we wszystkim.  

Ważne jest, aby wybrać świadomość serca, a kiedy to robimy, poddajemy się niewiedzy, jak nastąpi stworzenie. Niektóre kreacje są większe od nas, a my pomagamy je tworzyć, utrzymując częstotliwość. Pędzimy naprzód ku Nowej Ziemi i widzimy, jak nabiera kształtu wokół nas, gdy ją tworzymy i kiedy puszczamy to, co było.  

**By Terry Andrews

**Source

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz