
Talent i intelekt są równo rozdzielone, możliwości nie…” Takie jest twierdzenie Światowego Forum Ekonomicznego w niedawnym filmie opisującym ich zamiar stworzenia bardziej „zdemokratyzowanej” giełdy. Oczywiście prawda jest odwrotna; talent i intelekt nie są równo rozdzielone, ale każda osoba ma szansę spróbować i spróbować odnieść sukces.
Każda zdemokratyzowana polityka gospodarcza dążyłaby do zmiany tego wszystkiego. Program WEF wydaje się działać równolegle z ideologią obudzenia związaną z ESG, która rozprzestrzenia się jak rak na duże korporacje i zachodnie rządy. Promując uczciwość w inwestowaniu, WEF odnosi się do teorii, ignorując praktykę. Jak osiągnąć taką sprawiedliwość? Jaka jest definicja sprawiedliwości WEF?
Jeśli pójdziemy za powszechnymi ideologicznymi mantrami globalistów i politycznej lewicy, sprawiedliwość oznacza dla nich równość wyników, a nie równość szans. Nie ma znaczących barier dla przeciętnej osoby kupującej akcje, ale prawie połowa populacji krajów takich jak Stany Zjednoczone pozostaje poza rynkiem detalicznym. Dlaczego? Czy to brak „sprawiedliwości”, czy może coś innego? WEF rozwiązuje ten problem bez bezpośredniego przyznania się do problemu.
W rzeczywistości problemem jest zaufanie, a ludzie nie ufają rynkom, ponieważ do pewnego stopnia są one otwarcie sfałszowane. WEF spogląda na tę obawę, jakby była nieuzasadniona lub wymagała większej interwencji rządu. Jednak ponad dekada manipulacji rynkami przez rząd i bank centralny jest wystarczającym dowodem na to, że pewne korporacje i pewne mechanizmy finansowe są chronione, podczas gdy inne nie. Przynajmniej nie do niedawna…
To ciekawe, że WEF ogłasza swój cel, jakim jest uczynienie inwestowania bardziej demokratycznymi w momencie, gdy zachodnie banki są na skraju bezprecedensowego kryzysu kredytowego. Wraz z implozją SVB, wykupem Credit Suisse, upadkiem First Republic i Signature, system finansowy szybko zbliża się do rozliczenia.
S&P Global Market Intelligence data.
Według danych S&P Global Market Intelligence, w 2023 roku rośnie liczba bankructw amerykańskich przedsiębiorstw, przy czym pierwsze dwa miesiące roku odnotowują najwyższą sumę w jakimkolwiek porównywalnym okresie od 2011 roku. Innymi słowy, liczba bankructw zbliża się do najwyższego poziomu od 12 lat. Echa krachu z lat 2008/2009 dźwięczą ludziom w uszach i słusznie są podejrzliwi wobec rynków. Ale co z krótką sprzedażą? Czy publiczność może zarabiać na szortach? Cóż, to jest niedozwolone. Podczas gdy globaliści chcą większej aktywności inwestycyjnej w czasie dużego ryzyka, są również nieugięci, aby ludzie mogli tylko kupować, zamiast zajmować krótkie pozycje.
Kulminacją tych podwójnych standardów było masowe karanie inwestorów, którzy nie zdołali uporać się z upadającymi bankami, takimi jak SVB, ponieważ organy regulacyjne i elity, takie jak Jamie Dimon, częściowo obwiniają za krach krótką sprzedaż napędzaną mediami społecznościowymi i domagają się, aby osoby, które organizują takie działania, zostały w pełni ukarane zakres prawa.
W jaki sposób w całkowicie połączonym świecie globaliści planują skłonić miliardy ludzi do inwestowania w akcje bez ich organizowania, udostępniania danych lub angażowania się w aktywizm, z równym skutkiem? Albo wszyscy wygrywają, albo wszyscy przegrywają w ramach swojej teoretycznej demokracji inwestycyjnej. Jak funkcjonują rynki bez zwycięzców i przegranych?
Ustanawiana dynamika wydaje się być zaprojektowana tak, aby zachęcić, a może nawet zmusić społeczeństwo do udziału w rynku. Cele WEF nie zostałyby osiągnięte, gdyby płace nie były w jakiś sposób pozyskiwane poprzez regulacje rządowe i inwestowane bez zgody lub nadzoru ludzi. W przeciwnym razie sceptycyzm będzie nadal rządził dniem, a połowa populacji (lub więcej) będzie nadal się kłaniać.
A może celem nie jest ratowanie istniejącego systemu, ale zwabienie dzisiejszej populacji, podbicie cen akcji na jakiś czas, a następnie pozwolenie, by jutro spadło dno, jednocześnie niszcząc bogactwo wszystkich (z wyjątkiem bogactwa osób poufnych i ratowania odbiorców oczywiście). Trudno powiedzieć. Wiemy natomiast, że programy związane z ESG są główną przyczyną upadku amerykańskich banków, takich jak SVB, więc w jaki sposób programy ESG dla rynków giełdowych mogłyby pomóc?
**By ZeroHedge
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz