niedziela, 12 lutego 2023

Archanioł Michał: Nasza pozycja na spacerze



Kochani! Jestem Archanioł Michał!

Dzisiejszy dzień jest bardzo interesujący. Ciekawy, ponieważ umysły są bardzo różne, niektórzy wierzą w Nowy Świat, zapominając o otaczającym ich świecie, rozumiejąc, że każdy musi być tam, gdzie musi być, dokonuje wyboru wartego swojej duszy. Wielu wciąż zadaje sobie pytanie: "Czy staję się nieczuły, bo już nie cierpię, nie płaczę, gdy widzę, że dzieje się tragedia, moje serce jest spokojne." A ja odpowiadam: Nie jesteś nieczuły, po prostu egzekwujesz wszystkie przeszłe nauki; aby nie cierpieć cierpienia drugiego i zrozumieć, że każdy ma swoją chwilę, że każda dusza jest w tym momencie, teraz, tam, gdzie musi być, aby wypełnić wszystko, co zostało określone przez nią samą, kiedy się wcielała.

Ci, którzy czują się tak w stosunku do świata zewnętrznego, mogę zagwarantować, że wypełnili już sporą część swojej ścieżki, są już ustawieni w kierunku Światła. Czy są doskonali? Nie, wciąż popełniają błędy. Ale są w stanie spojrzeć na swoje błędy, poprosić o przebaczenie i zrozumieć, że nie mogą już ich powtarzać. Innymi słowy, stosują wszystko, czego nauczyli się do tej pory, cały czas szukają równowagi, szukają pokoju w swoich sercach, starają się emanować pokojem, Miłością i harmonią. Nadal dają się złapać w pułapki tego co zewnętrzne, zewnętrznych ludzi, ale szybko to rozumieją i próbują przywrócić sobie równowagę. Nie mogę niestety powiedzieć, że jest to duża grupa, jest to mała grupa, której udaje się skutecznie podążać swoją ścieżką do Piątego Wymiaru.

A potem przechodzimy do grupy przeciętnej. Dlaczego przeciętnej? Ponieważ robią oni wszystkie te rzeczy, które wymieniłem o tej pierwszej grupie, ale mają momenty, że ciągle angażują się w otaczający ich świat, mają momenty, że popełniają błędy i nie rozpoznają swoich błędów, mają momenty, że pozwalają ludziom wokół siebie wyprowadzić ich z równowagi i nie próbują wrócić do równowagi. To tak jakby byli na huśtawce, jednego dnia podążają ścieżką do Piątego Wymiaru, a drugiego idą na skróty i oddalają się od tej ścieżki. Aż pewnego pięknego dnia, przypominają sobie wszystko ponownie i wracają na ścieżkę Piątego Wymiaru.

Mogę wam powiedzieć, że tych jest najwięcej, wielu z was wciąż nie potrafi utrzymać siebie w całkowitej równowadze, nie potrafi utrzymać siebie przyjmując to wszystko z zacięciem, z wolą, z pokorą, by uznać własne błędy, wciąż dużo walczycie z tym, to znaczy ego wciąż trzyma karty, wciąż mówi: "Idź, zrób to, możesz, musisz!". I dajecie się ponieść, ale przynajmniej czasami opamiętujecie się i zaczynacie ten cały proces od nowa, aby wrócić na ścieżkę do Piątego Wymiaru. Niektórym udaje się to szybko, niektórym zajmuje to trochę dłużej, ale udaje się. I tak jesteście na tej huśtawce, czasem tam, czasem na skróty, czasem tam, czasem na skróty.

Powiedziałbym, że dla tych, musi być większe zaangażowanie, większe zobowiązanie wobec siebie, aby uniknąć tych skrótów. Zobowiązanie musi być ostrzejsze i nie, nie patrzcie na zobowiązanie do mnie czy do kogokolwiek innego, zobowiązanie jest do was. Wy jesteście we wznoszeniu, nie my, nie ma kompromisu z nami, jest kompromis z waszym własnym krokiem, nie z nami.

I porozmawiajmy teraz o trzeciej grupie; takiej, która słucha, ale nie słucha. Nie chcą się uczyć, nie chcą się zmieniać i nadal postępują tak, jak zawsze postępowali, ponieważ nie uważają, że warto iść tą ścieżką, nie wierzą w nią, nie wierzą w zmianę, nie wierzą w Nowy Świat, po prostu słuchają i nadal stawiają się coraz dalej na ścieżce, nie do Piątego Wymiaru, aby kontynuować na Trzecim. Stawiają się w niezręcznych sytuacjach, mówią nieodpowiednie rzeczy, postawy już nieistotne w tym czasie. Ale ciekawe jest to, że jeśli ktoś zapyta: "Czy już się przebudziłeś? odpowiadacie twierdząco: "Tak przebudziłem się, przygotowuję się do Nowego Świata!". Ponieważ nie chcecie przyznać, że nie jesteście. Więc po prostu kłamiecie, okłamujecie bezlitośnie samych siebie.

A szkoda, bo ci mogą nie mieć czasu, jutro, na podjęcie decyzji o pójściu właściwą drogą, bo zmiana jest głęboka. Nawet ci, którzy są w pierwszej grupie, wciąż się ślizgają, nikt nie jest jeszcze doskonały, nikt nie jest gotowy. Są tacy, którzy są bardzo blisko wibracji 5. wymiaru i dla nich wzniesienie jest bliskie. Wyobraźcie więc sobie tych, którzy nic nie robią, nic nie zmieniają, a działają tylko zgodnie z tym, co ustala ego i przeszkadzają innym. Nie przynoszą oni harmonii, wręcz przeciwnie, przynoszą dysharmonię gdziekolwiek się udadzą, przynoszą brak równowagi i myślą, że przestrzegają tego, co uważają za słuszne, nie dbając w żadnym momencie o to, kto jest po drugiej stronie. To wstyd, ponieważ naprawdę podążają ścieżką, która nie jest ścieżką Piątego Wymiaru.


Wielu zastanawia się i pyta nas: "Co muszę zrobić, aby wejść na ścieżkę Piątego Wymiaru?". Ścieżka jest długa, zmiany muszą być głębokie, dużo przebaczenia, dużo oderwania, nowe zrozumienia. Ktokolwiek jest gotowy, ktokolwiek zdecyduje: "Idę", będzie musiał mieć dużo siły woli. Ponieważ coraz więcej, rzeczy staną się bardziej intensywne. Ale jeśli określicie 'chcę', 'będę', wszystko zostanie zrobione, aby pomóc wam w drodze. Nie zrozumcie, że my będziemy ułatwiać cokolwiek, zmiana jest wewnętrzna, ale będziemy współpracować, aby zewnętrzna była łagodniejsza.

A więc moi bracia, w której grupie się umieszczacie? Nie, to nie jest oddzielenie kąkolu od pszenicy, kąkol i pszenica to Światło i Cień. I wszyscy, których tu wymieniłem, w tych 3 grupach, są Światłem. Nie przytaczam cieni, przytaczam tylko to, czym każdy z nas decyduje się żyć. W tej chwili, jakąkolwiek decyzję podejmiecie, jeśli o nią poprosicie, otrzymacie naszą pomoc. Jesteśmy zaledwie o cal od każdego z was, ale musicie prosić, musicie być pokorni i prosić o pomoc. I bądźcie pewni, że jesteśmy zawsze gotowi, nigdy nie po to, aby was osądzać, ale aby was prowadzić i pomagać wam na waszej drodze do Piątego Wymiaru.

**Kanał: Vania Rodriguez

**Translation to English by EraofLight.com

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz