
12 czerwca 2022 r. - Steve Beckow
Przytaczałem tę rozmowę we fragmentach, ale całość jest tak fascynująca, że przytaczam ją tutaj.
W 2020 r. Archanioł Michał powiedział nam, że wszyscy na planecie w tym czasie są aniołami. Mówi o tym, ilu jest archaniołów (144). Mówi, że ma zdolność pojawiania się w 100 000 miejsc w tym samym czasie.
Jest tu tak wiele fascynujących objawień, że nie chciałem, aby przestał.
Archanioł Michał podczas osobistego czytania ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 16 września 2020 r.
Steve: Powiedziałeś, że jest 144 archaniołów. Przy innej okazji wspomniałeś, że do dziś rodzą się miliardy tych iskier światła, a ja zapytałem, czy mówisz o Serafinach, czy o wszystkich aniołach, a ty odpowiedziałeś, że mówisz o wszystkich aniołach, jeśli traktować to jako bardzo dużą grupę. Więc czy mam rację myśląc, że archaniołowie nie są bardzo dużą grupą, ale sami aniołowie, lub jak sądzę angelicy, są bardzo dużą grupą. Czy to prawda?
AAM: Tak i nie. Więc teraz będę się z tobą droczył, ponieważ masz to wyrażenie na planecie (już przeprowadziłem tę rozmowę z kanałem i ona również kręciła głową, więc jest to odpowiedź dla was obojga), masz to wyrażenie na planecie: "Ile aniołów tańczy na główce szpilki?". I tak, jest ich nieskończenie wiele. Pomyślcie więc o tym.
Teraz, kiedy powiedziałem (i powiedziałem to spokojnie, ale nie do końca), że jest nas 144 w tym, co można by nazwać na przykład sferą archanielską, każdy z nas miałby nie tysiąc, ale 100 000 sposobów na to, jak możemy być znani i przejawiać się we Wszechświecie.
Zatem to, co robisz, Drogie Serce, to próba policzenia nas w taki sposób, w jaki liczyłbyś głowy w autobusie. To nie działa w ten sposób! Tak więc nasze liczby są małe, a nasza liczba jest ogromna.
Steve: Trudno mi będzie to zrozumieć.
AAM: Mieliście okazje, kiedy objawiałem się wam jako człowiek na ulicy. Czy powiedziałbyś, że to nie byłem ja?
Steve: Nie, oczywiście, że nie!
AAM: Ale to była tylko jedna z moich twarzy.
Steve: Matka powiedziała, że nie ma ani jednej istoty, człowieka, gwiezdnego nasienia, hybrydy czy opiekuna ziemi, która nie byłaby jedną z moich anielskich istot. Czy miała na myśli, że wszyscy urodziliśmy się jako aniołowie w pierwszej kolejności?
AAM: Tak, to prawda.
I w tym momencie wniebowstąpienia i przesunięcia wszyscy obecni na planecie, od tych, którzy zostali uznani za najgorszych do najświętszych, są aniołami.
Aniołowie... Czyli nie aniołowie, ale całe królestwo anielskie. Więc oczywiście jest o wiele więcej aniołów niż archaniołów.
AAM: Tak, jest.
Steve: I miliardy aniołów?
AAM: Tak, można pomyśleć o miliardach aniołów.
Steve: Rany, kiedy o tym usłyszymy? Musimy wiedzieć o tym więcej!
AAM: Moglibyśmy porozmawiać, i z pewnością rozmawialiśmy wiele o sferach anielskich, jak dobrze wiesz (jak oboje [i Linda] wiecie). Ale pomyśl o tym w ten sposób. Matka daje to jako wskaźnik i przypomnienie ludziom, kim naprawdę są.
Ale jednym z powodów, dla których nie poświęciliśmy, szczególnie ostatnio, dużo czasu na rozmowy o królestwach anielskich (o których moglibyśmy prowadzić ten kurs przez kilka następnych stuleci), ale jednym z powodów, dla których nie skupiliśmy się na nich, jest to, że istnieje... coś, co nazwę czynnikiem zaprzeczania, bardzo ogromny i bezproduktywny czynnik zaprzeczania w ludzkiej rasie piękna, znaczenia, wielkości bycia w ludzkiej postaci.
Istnieje taka tendencja do myślenia: "Och, jestem anielski", "Jestem ponad ludźmi", "Jestem wspanialszy niż...". I "Mogę ignorować moje ludzkie "ja" i mogę ignorować moje ludzkie naczynie, ponieważ jestem aniołem".
Jest to bardzo dziwny (z naszej perspektywy) proces myślowy, ale bardzo rozpowszechniony. Dlatego w tym czasie odrodzenia kładziemy nacisk na odrodzenie się jako człowiek, zamiast skupiać się na aniele wewnątrz, wokół, powyżej, poniżej... Rozumiesz, co mówię?
Steve: Tak. Kiedy Matka mówi, że wszyscy jesteście aniołami... Ona nie mówi o tym, że urodziliście się na początku jako aniołowie. Ona mówi o tym, że nie, nie, nie, nie, w tej chwili pochodzicie z anielskiego królestwa i zgodziliście się urodzić... Czy mam rację?
AAM: Tak, ale zrozum. Twoje początkowe narodziny, szczególnie dla tych w królestwie anielskim, były jako anioła. Bardzo niewielu pojawia się po prostu jako iskra światła i pozostaje nią. A więc aniołowie w formie... Możesz myśleć o tym jak o cyklu.
Kiedy jesteś poza formą, bardzo często przybierasz postać anioła. Tak więc w tej chwili pełna obecność, ujmijmy to w ten sposób, pełna obecność waszej anielskiej formy, zarówno niedawnej, jak i pierwotnej, jest zakotwiczona w pełni obecna wewnątrz i wokół waszej ludzkiej formy.
Steve: Co to znaczy, "jest zakotwiczona", Panie? Nie rozumiem, co to znaczy.
AAM: To znaczy, że świadomość, kiedy zdecydujesz się ją uznać, i te, nazwijmy to, anielskie zdolności, są obecne w ludzkiej rasie, w indywidualnej ludzkiej formie w tym czasie, tak że skok do Nowej Istoty nie jest w rzeczywistości tak wielki, jak mógłby być w innych epokach.
Steve: OK. Czy jest coś, co powinniśmy robić, by wykorzystać tę sytuację w służbie Planu Matki?
AAM: Tak. Zapoznać się i - słuchaj tego, co mówię - tak, jest wiele rzeczy, które można zrobić, jeśli chodzi o pomoc w zakończeniu/kolejnym rozdziale/otwarciu Planu Matki poprzez zapoznanie się ze swoim anielskim ja, z połączeniem się i uznaniem, że nie ma oddzielenia pomiędzy twoim anielskim ja a twoim ludzkim ja.
Teraz to, co mówię - i muszę to podkreślić - użyłem słowa "zapoznawać się", a nie "być zahipnotyzowanym przez". I to jest właśnie wada; to jest słabe ogniwo, że ludzie stają się (i jest to szczególnie prawdziwe w przypadku społeczności pracowników światła/posiadaczy miłości) oczarowani (co jest w porządku), a następnie zahipnotyzowani (co nie jest w porządku) swoim anielskim "ja" i zapominają, że wybrali ludzką formę i ludzkie doświadczenie. Dlatego bardzo często to zahipnotyzowanie sprawia, że raczej oddalają się od swojej ludzkiej postaci, niż się w nią wtapiają. Czy to jasne?
Steve: Tak, to jest jasne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz