
Drodzy przyjaciele,
Jestem głosem Ziemi. Poczujcie, jak moja energia otacza wasze stopy i nogi. Witam was. Wejdźcie proszę do swoich ciał, pozwalając mięśniom się rozluźnić.
Pamiętajcie, że zawsze jesteście niesieni przez moją energię. Chcę was nosić, jak matka. Jesteście jednym ze mną, ponieważ żyjecie w ciele fizycznym, a jednocześnie wnosicie coś nowego, coś, co nie pochodzi z Ziemi. Jest to wasze światło gwiezdne, wasza świadomość, która jest darem dla tej płaszczyzny istnienia. Przynosicie życie na tę planetę, do mnie, nie życie fizyczne, lecz życie wewnętrzne.
Macie przynieść świadomość wszystkim żywym istotom na Ziemi. Na przykład, jeśli masz ogród, który uwielbiasz pielęgnować, albo jeśli masz w domu lub w jego pobliżu zwierzęta, promieniujesz energiami w ich kierunku. Łącząc się z nimi, odczuwają one coś, co jest dla nich nowe. Mają one swoje piękno i niewinność, ale wszystkie istoty natury tęsknią za bogatszym życiem wewnętrznym. Chcą się rozwijać i ewoluować w świadome istoty.
Każde z nich ma swoją unikalność, podobnie jak Ty, a Ty, będąc tutaj, pomagasz im w tym. Energia, która najbardziej im pomoże, to energia miłości. Na przykład kwiaty na polu nie wiedzą, jakie są piękne, ale kiedy patrzysz na nie z podziwem i uznaniem, czują w swojej duszy iskrę czegoś budzącego się. I to jest w istocie symboliczne dla waszego związku z całą Ziemią.
Jesteście jak aniołowie zstępujący tutaj z pochodnią światła. Ale kiedy zstępowaliście na Ziemię, przeszliście przez długi proces ewolucyjny, a mówię tu o wielu, wielu żywotach, o ogromnej przestrzeni czasu. Możecie sobie wyobrazić, że kiedy anioł opuszcza niebo, może stać się zdezorientowany i oszołomiony, ponieważ po raz pierwszy zapoznaje się z energiami strachu i oddzielenia. Tak więc, mimo że jego istota jest nadal aniołem, na poziomie, na którym się wcielił, jest jak dziecko.
Istnieje różnica, a do pewnego stopnia nawet duża przepaść między tym, czym ludzie są w swoim wnętrzu, a tym, jak przejawiają się w trójwymiarowym świecie. Kiedy patrzycie na otaczający was świat i na to, jak ludzkość traktuje Ziemię, nie wydaje się, żeby aniołowie rządzili tym światem. Wygląda to raczej jak zdezorientowane dzieci, które zgubiły drogę. I rzeczywiście, ja, duch Ziemi, pozwolę tym dzieciom na wiele.
Wolno wam zbaczać z drogi i źle się zachowywać przez pewien czas. W rzeczywistości częścią waszej ścieżki jest odkrywanie różnych sposobów odnoszenia się do siebie i do świata, a to dlatego, że wasza świadomość jest tak potężna, ma wolną wolę i możliwość wyboru. Musicie poznać ciemność i popełniać błędy, zanim zrozumiecie prawdziwą naturę światła.
Ja sam jestem połączony z kosmicznymi energiami i siłami, które mi pomagają, i razem czujemy, że następuje nowy krok w ewolucji ludzkości. To tak, jakby dziecięca część ludzkości teraz ewoluowała i stawała się mądrzejsza i dojrzalsza. Jednak sytuacja w tym momencie jest dość krytyczna i w pewnym momencie dzieci będą miały wystarczająco dużo miejsca na odkrywanie. Nadszedł czas, aby poddały się większej prawdzie, którą już znają w swoich sercach.
Ludzkość jest teraz rzeczywiście rozdarta. Grupy dusz bardzo chcą iść naprzód, podczas gdy inne tkwią w bólu i walce. I wy, którzy tu jesteście, i którzy jesteście wrażliwi na poziomie wewnętrznym, możecie poczuć tę udrękę rozdarcia wewnątrz. Chcę, abyście zrobili krok do tyłu i spojrzeli na całą sytuację z nieco większego dystansu, bo choć jesteście częścią tego całego ruchu, jesteście też niepowtarzalną jednostką samą w sobie. Chcę, abyście uświadomili sobie, kim jesteście i jakie jest wasze miejsce w tym świecie.
Wyobraź sobie, że teraz dosłownie robisz krok do tyłu i możesz poczuć za sobą obecność pierwotnego anioła, którym jesteś, tuż za swoim ciałem fizycznym. Spróbuj zobaczyć, jak bardzo ten anioł jest dotknięty bólem i cierpieniem na tej planecie. Proszę cię o to, ponieważ chcę, abyś rozróżnił pomiędzy bólem i cierpieniem ludzkości i ludzi wokół ciebie, a swoim własnym bólem, swoją własną pozycją w tym wszystkim.
Proszę was, abyście teraz uwolnili ze swojego pola energetycznego ból, który nie jest wasz, ponieważ ważne jest, abyście pamiętali, kim jesteście, i że jesteście wolni i niezależni od tego świata. To właśnie wtedy, gdy czujesz się całkowicie wolny i niezależny, możesz wnieść najwięcej do tego świata. Nie krępuj się więc ponownie połączyć się z uczuciem bycia aniołem.
Często robicie się tacy mali. Ukrywacie swoją prawdziwą siłę, a nawet nie macie odwagi pokazać radości i światła w waszych sercach. Teraz mówię wam, jaka jest wasza misja na Ziemi - być aniołem na Ziemi. Nie musicie zmieniać ludzi wokół siebie, nie musicie angażować się w politykę ani tym podobne działania. To, co masz robić tutaj jako lightworker, to zakotwiczenie pewnej wibracji.
Powiedziałem wam wcześniej, że na Ziemi są teraz różne grupy dusz. I kiedy wyrażasz siebie w tym świecie i jesteś tym, kim jesteś, niektóre grupy ludzi nie zareagują na ciebie, być może nawet cię nie zauważą. Ale nie powinniście się tym przejmować, ponieważ w rzeczywistości są grupy ludzi, którzy silnie reagują na waszą wibrację. Czasami twój wpływ na nich jest niewidoczny - nie jesteś tego świadomy, ale twoim zadaniem, że tak powiem, twoją misją, jest bycie jak najbardziej wiernym swojej najczystszej wibracji i robienie tego, co naprawdę cię inspiruje i daje ci radość.
Ziemia i natura odpowiedzą na to, co robisz. Inspirują mnie ludzie, którzy podążają za swoją duszą. Pamiętaj, że istnieje połączenie między nami, niezależne od ludzkiego społeczeństwa. Bycie prawdziwie obecnym na Ziemi polega na połączeniu się ze mną, poczuciu bezpieczeństwa w swoim ciele, poczuciu wolności bycia sobą, dzięki czemu można zrobić krok do tyłu i spojrzeć na ludzki świat z dystansu. Nie musicie być wojownikami walczącymi o nowy świat; wasza praca jest bardziej subtelna niż to. I wolno wam się lepiej bawić, nawet jeśli wokół was jest cierpienie i trudności. Energia radości, uśmiechu i żartów jest tak mile widziana tutaj na Ziemi.
Na zakończenie chciałabym poprosić Cię, abyś wyobraził sobie, że jesteś gdzieś na łonie natury, co naprawdę lubisz. Może widzisz siebie spacerującego wzdłuż brzegu oceanu, albo spacerującego lub siedzącego w lesie. W wyobraźni dotknijcie mnie, dotknijcie ziemi, piasku lub gleby. Poczuj, jakie to uczucie na twojej skórze, w twoich rękach, poczuj wiatr na skórze.
Jesteś istotą fizyczną, a to, co fizyczne, zawiera tak wiele energii, która nie jest fizyczna. Chcę was pielęgnować, i to nie tylko na poziomie fizycznym, ale także całą waszą energię. To jest mój dar dla ciebie. Chcę, abyście doświadczyli radości i błogości bycia w ludzkim ciele.
Chcę, abyście wiedzieli, że jesteście bardzo mile widziani na Ziemi. Nosicie w sobie energię nowego świata i to jest wszystko, co musicie zrobić - nosić ją dumnie w sobie.
Dziękuję bardzo.
**Channel: Pamela Kribbe
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz