sobota, 19 marca 2022

Od 3D do 4D i 5D: Nasze lekcje


 

Tak, Ziemia jest teraz odbudowywana głównie przez energię żeńską, zrównoważoną z męską, przywracającą Gaję do jej Boskiego pochodzenia.

Lekcje inkarnacji wszystkich istot, które teraz przybywają na Ziemię, są indywidualne, ale pod wieloma względami podobne. Wszystkie Dusze z tysięcy światów przybywają tutaj, aby przejść przez wielkie doświadczenie.

Każda Dusza może wielokrotnie różnić się od innych w swoim pochodzeniu. Niektóre, na przykład, wcieliły się w ponad dziesięć żyć w tej formie Inteligencji, inne miały ich miliony.

Dlatego nie da się zrównać wszystkich pod tym samym grzebieniem i przypisać im tych samych oczekiwań, a co więcej, przeznaczenia.

Oto typowe lekcje z inkarnacji Duszy 5D, tym razem w ciele kobiety. Dla ułatwienia narracja jest prowadzona w pierwszej osobie.


1. BYCIE SOBĄ

Ponieważ moja wizja świata przez bardzo długi czas była przesycona lękiem, aby przetrwać psychicznie, często dostosowywałam się do sytuacji, spełniałam oczekiwania innych ludzi, odgrywałam role, naruszałam swoje granice i tłumiłam wolę, a inni traktowali mnie zgodnie z tym.

Świat wydawał mi się wrogi i czasami bardzo okrutny. Zrozumiałem, że nie należy kierować się lękiem, nie należy żyć ze szkodą dla siebie, ale trzeba okazywać godność i szacunek dla samego siebie, wierzyć w siebie, mieć determinację, by robić to po swojemu.


2. PRAWDZIWA ENERGIA

Moi rodzice dali mi to, czego brakowało im w dzieciństwie.

Ale ponieważ nie nauczyli się okazywać miłości i akceptacji bez stawiania warunków, te podstawowe uczucia zostały zastąpione przywiązaniem, nadopiekuńczością, całkowitą kontrolą, wsparciem finansowym, czasem pobłażaniem moim zachciankom, a czasem nadmierną surowością.

Standard Miłości, jako podstawowej energii, jako pola, które łączy wszystkich i wszystko, nie mieścił się w moim obrazie świata. Z tego powodu nie rozwinęłam w sobie podstawowego zaufania do niej.

Nie miałem poczucia bezpieczeństwa.

Dla uwagi, surogatu Miłości, byłem gotów dać całego siebie, wszystkie swoje zasoby, dostosować się i połączyć. A surogatem akceptacji było zaangażowanie w coś większego - społeczeństwo, kolektyw, jako gwarant bezpieczeństwa. Ciągle szukałem Miłości i akceptacji z zewnątrz.

Teraz rozumiem, że zarówno Miłość, jak i akceptacja są moją istotą. Blokując swoje serce przez strach i nienawiść, nie mogłam w pełni przejawić swojej prawdziwej energii. Przebaczenie i Miłość przyszły mi na ratunek.


3. ABUNDANCJA

Przez długi czas odrzucałam ją, myląc ją z bogactwem i władzą. Nie chciałam tego, ale musiałam podążać za programami społeczeństwa: "władza i pieniądze decydują o wszystkim", "cena rzeczy świadczy o tym, jak wartościowy i kochany jesteś", "jeśli jesteś taki mądry, to dlaczego jesteś taki biedny" itp.

Wiele pojęć zostało mi wypaczonych i zastąpionych: władza, miłość, cele życiowe... Programy dawały wyimaginowane poczucie bezpieczeństwa i uwagi, ale poważnie ograniczały przejawianie się bezwarunkowej wartości, moich talentów, podkopywały wiarę w siebie i ograniczały wolny wybór.

Przez długi czas rzucałam kamieniami w matkę i miałam jej za złe, że wybrała karierę i władzę. Uraza do matki zablokowała mój sukces materialny. Zawsze odczuwałem lęk przed stratą, biedą.

Z tego powodu żyłam bardzo skromnie, nie doceniałam siebie i swojego potencjału, ciężko pracowałam i nie wymagałam zapłaty adekwatnej do poświęconej energii i czasu.

Nie wiedziałem, jak zarządzać swoimi zasobami, zdarzały się skrajności w wydawaniu pieniędzy, potem nadmierna hojność, a następnie skąpstwo.

Obawiałem się, że więcej pieniędzy może sprawić, że stanę się nadgorliwym tyranem albo ktoś zmanipuluje mnie, by wykorzystać moje oszczędności.

Lekcja, którą wyciągnęliśmy, jest taka, by przyjmować i przyswajać energię obfitości z wdzięcznością, doceniać ją, budować osobiste granice i materializować swoje pragnienia bez szkody dla siebie i innych.

Nie służ jako źródło dla innych.


4. INDYWIDUALIZM I NIEZALEŻNOŚĆ

Nastąpiło zastąpienie wielu pojęć; nastawienie na oddzielenie, zapomnienie, izolację. Nie miałem połączenia informacyjnego i energetycznego ze Źródłem. "Rób wszystko sam, jesteś zdany na siebie - sam". Wywoływało to u mnie poczucie opuszczenia, bezużyteczności, samotności, odrzucenia, bezsilności. I to wszystko odbijało się w scenariuszach mojego życia.

Wtedy zrozumiałem, że nie ma przepaści i izolacji. Nie zostałam pozostawiona na pastwę losu. Moi Opiekunowie zawsze mnie wspierają, dbają o mnie, chronią mnie, pomagają mi i na życzenie udzielają mi potrzebnych informacji. Jestem kochany i doceniany. Pamiętam wiele przypadków, kiedy otrzymałem pomoc i ochronę w odpowiednim czasie.
Nasze lekcje


5. WIZJA SEDNA, PRAWDY, UMIEJĘTNOŚĆ ROZRÓŻNIANIA

Nasze lęki wynikają z niewiedzy i wąskich horyzontów myślowych, z przepełnienia umysłu utartymi schematami przetrwania. Od dzieciństwa miałem wiele lęków, przekonań, że jestem bezbronny, że wszystko muszę robić sam, wątpliwości co do moich możliwości.

Moja świadomość tkwiła w iluzjach, zablokowana przez strach i przekonanie, że świat jest niebezpieczny, straszny i wrogi. Wiele wtyczek potwierdzało moją bezsilność, bezbronność i niebezpieczeństwo świata. Moja świadomość spadła do poziomu osobowości i zamknęła się w Ego.

Ważna lekcja: zanurzyć się w Źródle, włączyć wizję z jedności z nim i odróżniać rzeczywistość od iluzji, otępienia i złudzeń.

Nie należy kierować się postrzeganiem umysłu, ponieważ umysł/Ego może być pod wpływem, zainfekowany, wszczepiony.

Należy zachować czystość i jasność percepcji, działać jako osoba i nie utknąć świadomością w osobowości.


6. PLUG-INS

Dlaczego niektóre wtyczki powróciły? To dlatego, że pojawiły się zakłócenia w rozumieniu siły, którą myliłem z przemocą.

Pamiętam, jak jako dziecko broniłem się podczas zabaw, a ze strachu nie obliczyłem swojej siły i uderzyłem chłopca kijem mocniej, niż było to konieczne. Jego rodzice poskarżyli się moim, którzy mnie zrugali.

Zawstydzili mnie, że dziewczynka nie powinna być taka roztrzepana i demonstrować siły fizycznej. Z poczucia winy po raz kolejny zablokowałam się.

Wtedy zrozumiałam, że siła to nasza świetlistość, manifestacja unikalnych wibracji, budowanie granic, ochrona. Im czystsze są nasze energie, tym wyższe wibracje, tym większa różnica z bytami o niskiej częstotliwości i wszelkimi wtyczkami. Dlatego nasze wibracje po prostu rozpuszczają je w naszych polach. Prawdziwa siła tkwi w naszej jedności ze Źródłem i integralności.
Nasze lekcje


7. WĄTPLIWOŚCI JAKO PRÓBA

Czasami miałem wątpliwości co do informacji, którymi dzielę się z ludźmi. Wydawało mi się, że jestem zbyt mądry, mówiąc innym budującym tonem, co mają robić, naruszając ich wolną wolę i ingerując w ich wolność wyboru.

W rezultacie zablokowałem kanał komunikacyjny, zacząłem ukrywać informacje, przestałem być Posłańcem. Był to jeden z powodów przybierania na wadze.

Potem dowiedziałam się o procesach szkolenia Posłańców i Przewodników, które są organizowane przez Wyższe Jaźnie i Opiekunów, co wywołało u mnie wątpliwości i chęć porzucenia wszystkiego i nie dzielenia się niczym więcej. To był dobry test, bardzo pouczający i pomocny. Dziękuję.


8. MIŁOŚĆ

Takie stany jak bezwarunkowa Miłość, szacunek, równoważność, wdzięczność, przebaczenie przejawiają się z Ducha, czyli od tego, co domyślne, do tego, co materialne, tylko z siebie i przez siebie. Od jedności, poza dualnością, to jest Duchowość. A ukierunkowana manifestacja tych stanów daje uczucia wobec kogoś/czegoś.

Opiekunowie ciągle nam przypominają: Kochaj siebie! Nieustannie pokazują, jak to się czuje i przejawia. Dają impuls Jedności, aby nie mylić jej z fuzją i identyfikacją.

Słowa Opiekuna o miłości do samego siebie nabrały nowego znaczenia po uświadomieniu sobie, że wszystkie Dusze przechodzą przez doświadczenie Ciemności, całkowitego oddzielenia świadomości od Źródła.

Kiedy Światło świadomości jest odgrodzone i nie świeci w Ciemności, każdy z nas ma iskrę Źródła do uzdrawiania, Jego bezwarunkowej Miłości, którą nie każdy czuje i pamięta.

Wiedza bez Miłości jest jak kawałek układanki, który jeszcze nie pasuje do całości.

Do zjednoczenia potrzebna jest Miłość, a tę można rozwinąć tylko w sobie.

Zostać uzdrowionym przez Miłość i przebaczenie.

Zaakceptować nasze ciemne doświadczenia ze zrozumieniem przyczyny i skutku.


9. CAŁKOWITE PRZYWRÓCENIE

Przebywając w światach, w których panuje iluzja braku Miłości, Dusze często w to wierzą i podążają ścieżką pragnienia władzy i zemsty, gromadzenia wiedzy, przywiązania do wymyślonego obrazu. Świadomość porywa nasze Ja i staje się odrębnym bytem, który boi się wyjścia naszej Duszy do świadomości.

Dlatego nasze Dusze są trzymane w strachu, tzn. w niewiedzy i nieświadomości. Z tego powodu faszeruje się nas ideami poświęcenia, odrzucenia, niegodności Miłości i sprawiedliwości.

Istota tego programu: "Stwórca mnie odrzucił, nie kocha mnie, porzucił mnie itd.", oraz pretensje, nienawiść, złość na Niego. Wszystko jest robione po to, abyśmy sami odrzucili Stwórcę i odmówili Jego wsparcia.

Wtedy blokowane jest przyjmowanie energii od naszego Wyższego Ja i przejawianie się w nas jakości Stwórcy - radości, miłości, wolności, woli, równości, życzliwości, szacunku, zainteresowania badawczego, pomysłowości i wielu innych.

Dusze, które zablokowały w sobie kody Stwórcy, mogą dużo wiedzieć, inteligentnie mówić i podawać ciekawe informacje, ale wiedza ta jest przepełniona strachem i jego pochodnymi.

Jest to wyraźnie odczuwalne w komunikacji, powodując nieprzyjemności i odrzucenie. Ilość wiedzy nie przekłada się na jakość. Wiedza ta jest odpowiednia i sprawdza się w pewnych realiach, gdzie jej wibracje są zbieżne.

Często mówi się o takiej wiedzy: nie jest dana od Boga. Po prostu urażone Dusze współpracowały ze sobą i stworzyły swoją bazę danych i sieć. Ich siłą jednoczącą jest strach, motywacją - nienawiść. Jest to ekstremalne doświadczenie Ciemności, silna entropia i poświęcenie własnej istoty. To jak rak: świadomość jest nastawiona przeciwko Źródłu i wszystkiemu, co ono stworzyło.

Dla tych, którzy zaczęli się budzić i przypominać sobie swoje początki, wymyślono iluzję miłości. Dzieje się tak, gdy nasza Dusza myśli, że kocha, ale nie czuje miłości. Wydaje się, że wie wszystko, ale rzeczywistość się nie zmienia.

Oznacza to, że nie żyjemy, lecz śpimy i widzimy tylko sen o naszym przebudzeniu i oświeceniu. Gramy w czyjąś grę. I to jest główna lekcja, której musimy się nauczyć tu, na Ziemi, i przypomnieć sobie: skąd pochodzimy, czym jesteśmy i dokąd zmierzamy.

**By Lev

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz