
Bardzo przyjemnie czytało mi się Pojednanie: Uzdrawianie Wewnętrznego Dziecka autorstwa Mistrza Zen Thich Nhat Hanh i pomyślałam, że uczczę jego niedawne odejście dzieląc się tym, czego nauczyłam się o zastosowaniu mindfulness do uzdrawiania wewnętrznego dziecka.
POŁĄCZENIE Z ENERGIĄ MINDFULNESS
"Energia mindfulness jest balsamem, który pozwoli rozpoznać i uzdrowić wewnętrzne dziecko". Thich Nhat Hanh
W psychologii buddyjskiej istnieją dwie części świadomości: świadomość umysłu i świadomość sklepu. Świadomość umysłu to nasza aktywna świadomość w codziennym życiu, natomiast świadomość magazynowa jest często nazywana "nieświadomym umysłem", w którym przechowywane są nasze przeszłe doświadczenia. W niektórych sytuacjach idziemy przez życie bez angażowania świadomości umysłu. Na przykład, kiedy prowadzimy samochód bez aktywnego myślenia, używamy naszej świadomości magazynu.
Dla mnie bardzo wnikliwe jest to, że Thich Naht Hanh opisuje świadomość jako dom, w którym pokój dzienny jest naszą świadomością umysłu, a piwnica jest naszą świadomością magazynu. Przechowujemy gniew, smutek i radość jako nasiona w naszej piwnicy. Nasiona te pozostają tam, dopóki nie przeniesiemy ich do salonu świadomości umysłu.
Kiedy więc pojawia się ziarno, takie jak złość, służy nam to do zaproszenia również mindfulness. Mindfulness to kolejna formacja umysłowa w salonie. W tym przypadku mindfulness to uważność na gniew. Dzięki temu wiemy, że złość nie jest wrogiem, ponieważ obie formacje mentalne są częścią nas samych. Mindfulness nie walczy z gniewem, ale go przyjmuje.
Nasze bloki smutku, gniewu i żalu pozostają w piwnicy, ale chcą naszej uwagi. Często jednak próbujemy zagrodzić im drogę. Chcemy, aby pozostały w piwnicy. W rzeczywistości wolimy, aby w naszym pokoju mieszkalnym pojawili się inni goście, tacy jak telewizor czy narkotyki, abyśmy mogli się zająć czymś innym. Nie da się jednak zbyt długo unikać strachu i gniewu.
Jeśli nie kultywujemy uważności (mindfulness), może się zrobić nieprzyjemnie, kiedy te nasiona się pojawią. Jeśli jednak wprowadzimy energię uważności, możemy zapraszać te nasiona i przyjmować je każdego dnia. Kiedy już je obejmiemy, nie są tak silne jak wcześniej i wracają do piwnicy. Gdy robimy to codziennie, bloki bólu stają się lżejsze".
"Za każdym razem, gdy potrzebujemy energii mindfulness, po prostu dotykamy nasiona w ramach naszego uważnego oddychania, uważnego chodzenia, uśmiechania się i wtedy mamy energię gotową do wykonania pracy polegającej na rozpoznaniu, objęciu, a później na głębokim spojrzeniu i transformacji." Thich Nhat Hanh
Jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, nasze wewnętrzne dziecko również leży w naszej piwnicy. Trzyma się strachu i złości, co powoduje, że czujemy się źle i niedobrze. Zamiast unikać, musimy zaprosić je i energię mindfulness do salonu. Zanim jednak to zrobimy, musimy się upewnić, że jesteśmy gotowi. W przeciwnym razie będzie to miało katastrofalne skutki. Jesteśmy gotowi, gdy lampa mindfulness jest zapalona, a jej światło jest stałe i mocne.
"Energia mindfulness pozwala nam spojrzeć głęboko i uzyskać wgląd, którego potrzebujemy, aby możliwa była transformacja". Thich Nhat Hanh
DROGA DO POJEDNANIA Z MINDFULNESS
Aby się przygotować, należy kultywować praktykę uważności.
Thich Nhat Hanh zachęca nas do przyjrzenia się temu, jak bardzo wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Nikt nie może być sam. Niestety, kiedy postrzegamy siebie jako odrębnych od innych, budujemy urazę i gniew. Aby osiągnąć transcendencję, musimy być w relacji z każdym i wszystkim innym.
Thich Naht Hanh definiuje pojednanie w następujący sposób...
"Pojednanie oznacza porzucenie naszego dualistycznego poglądu i naszej tendencji do karania drugiej osoby. Pojednanie sprzeciwia się wszelkim formom ambicji, ale nie staje po żadnej ze stron. Większość z nas chce opowiedzieć się po którejś ze stron w konflikcie. Odróżniamy dobro od zła na podstawie częściowych dowodów lub pogłosek. Wydaje nam się, że do działania potrzebne jest oburzenie. Ale nawet uzasadnione, sprawiedliwe oburzenie nie wystarczy. W naszym świecie nie brakuje ludzi, którzy są gotowi rzucić się w wir działania! Potrzebujemy ludzi, którzy potrafią kochać i nie opowiadać się po żadnej ze stron, tak aby móc objąć całą rzeczywistość".
Jednym ze sposobów praktykowania mindfulness jest praktykowanie jej poprzez oddech. Uważne oddychanie pomaga nam kultywować poczucie więzi i odnaleźć pojednanie. Z każdym oddechem zaczynamy od przypomnienia sobie, że żyjemy. Ćwiczymy także kontakt z własnym ciałem.
Przyglądając się sobie głęboko, przypominamy sobie, że wszystkie przeszłe i przyszłe pokolenia są w nas. Oddychamy w taki sposób, aby wszystkie pokolenia przodków i potomków oddychały razem z nami. Nie zapominamy, że jest w nas dziecko, które oddycha razem z nami w tym samym czasie.
POJEDNANIE Z NASZYM WEWNĘTRZNYM DZIECKIEM
Thich Nhat Hanh opisuje, w jaki sposób możemy połączyć się z naszym wewnętrznym dzieckiem poprzez medytację.
Powiedzmy, że spotykasz się ze swoim pięcioletnim dzieckiem. Podczas wdechu wypowiedz następujące słowa...
"Wdychając, widzę siebie jako pięcioletnie dziecko.
Wydychając, uśmiecham się ze współczuciem do pięcioletniego dziecka we mnie".
Nauczyłeś się już, że dziecko w tobie nie jest tylko tobą. Jest więc w tobie także pięciolatek twojego taty i mamy. Możesz dalej powiedzieć...
"Wdychając, widzę mojego ojca jako pięcioletnie dziecko.
Wydychając, uśmiecham się do mojego ojca jako pięcioletnie dziecko".
To samo robisz również dla swojej matki.
Jeśli doświadczamy starych zranień, radzi nam, abyśmy przemówili do wewnętrznego dziecka i powiedzieli,
"Kochanie, jestem tu dla ciebie. Dobrze się tobą zaopiekuję. Wiem, że tak bardzo cierpisz. Byłem tak bardzo zajęty. Zaniedbywałem cię, a teraz nauczyłem się, jak do ciebie wrócić".
Jeśli chodzi o docieranie do siebie, Thich Nhat Hanh proponuje cztery sposoby, w jaki możemy połączyć się z naszym wewnętrznym dzieckiem: rozmawiać, chodzić, pisać i zapraszać.
Rozpoczynamy rozmowę z naszym wewnętrznym dzieckiem, nawet na głos.
Praktykujemy medytację chodzenia z wewnętrznym dzieckiem. Z każdym krokiem idziemy na przykład z naszym pięciolatkiem.
Słuchamy i zapisujemy, co nasze wewnętrzne dziecko ma nam do powiedzenia. Możemy nawet napisać list do naszego wewnętrznego pięciolatka.
Zapraszamy nasze wewnętrzne dziecko do chwili obecnej, aby mogło doświadczyć tego, co tu i teraz, gdzie jest bezpieczne.
Thich Naht Hanh zachęca nas do rozmawiania z naszym wewnętrznym dzieckiem kilka razy dziennie. W ten sposób, słuchając, możemy poznać jego dawne lęki. Dzięki rozmowie jesteśmy w stanie pogodzić się z traumatycznymi przeżyciami z naszej przeszłości. Tak jak wiemy, że lotos nie może wyrosnąć bez błota, uczymy się przyjmować ból i cierpienie. Potrafimy powiedzieć naszemu pięciolatkowi, że w teraźniejszości wszystko się zmieniło.
Pojednanie jest możliwe, gdy robimy to ze zrozumieniem, współczuciem i miłością. Mindfulness pomaga nam nie uciekać, ale zatrzymać nasz ból, smutek i strach. Stosując mindfulness, uświadamiamy sobie, że jesteśmy teraz bezpieczni i potrafimy cieszyć się cudami życia w chwili obecnej.
POTĘŻNE PRZESŁANIE POJEDNANIA
Thich Nhat Hanh zachęca nas do odnalezienia wewnętrznego pojednania. Kiedy jesteśmy w stanie to zrobić, jesteśmy w stanie lepiej pojednać się z innymi. Mindfulness jest ścieżką prowadzącą do pojednania.
Dzięki wglądowi we wzajemne bycie wiemy, że tak jak ziarno kukurydzy znajduje się w łodydze kukurydzy, tak nasza matka żyje w nas. Dlatego też, gdy godzimy się z naszym wewnętrznym dzieckiem, uzdrawiamy również naszych przodków. Jeśli jesteśmy już rodzicami, sugeruje, że nie jest za późno na uzdrowienie, nawet jeśli przekazaliśmy naszym dzieciom rany z przeszłości. Wręcz przeciwnie, powinniśmy koniecznie uzdrowić małe dziecko w nas samych i pomóc naszym synom i córkom uzdrowić zranioną część ciała, którą im przekazaliśmy.
Jesteśmy kontinuum strumienia w życiu. Stając się świadomymi tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy, jesteśmy w stanie wysyłać miłość do tych części naszego ciała, które nas bolą, do ludzi wokół nas, a także do zranionego dziecka w naszym wnętrzu. Na szczęście jesteśmy w stanie uzdrowić samych siebie i przekształcić cały ból i cierpienie w miłość.
Pojednanie: Uzdrawianie wewnętrznego dziecka autorstwa Mistrza Zen Thich Nhat Hanh to wspaniały przewodnik po tym, jak objąć nasze wewnętrzne dziecko i jak możemy odnaleźć pojednanie z naszymi rodzicami i przodkami. Jeśli chcemy przekształcić ból i cierpienie u podstaw, zapalanie lampy mindfulness w naszych salonach jest drogą, którą należy podążać.
Za dobre samopoczucie,
To your wellness,
Evelyn Lim
Self-Love Healing Specialist
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz