sobota, 19 marca 2022

Czas zrezygnować z DuckDuckGo? Popularna Alternatywna Strona Wyszukiwania Internetu ogłasza, że cenzuruje "rosyjską dezinformację"



Każdy, kto śledzi wiadomości w mediach alternatywnych w tym tygodniu prawdopodobnie był zszokowany, aby dowiedzieć się, że popularna wyszukiwarka alternatywna, DuckDuckGo, ogłosił, że zaczynają cenzurować wyniki wyszukiwania na podstawie "rosyjskiej dezinformacji".

Matt Agorist poinformował:

    Prawdopodobnie najpopularniejsza na świecie prywatna wyszukiwarka, DuckDuckGo, od dawna jest przystanią dla tych, którzy nie chcą uczestniczyć w cenzurze, manipulacji i śledzeniu Google. W 2008 roku Gabriel Weinberg rozpoczął tę misję, kładąc nacisk na ochronę prywatności użytkowników i uniknięcie bańki filtrującej spersonalizowane wyniki wyszukiwania, która towarzyszy wszystkim rzeczom związanym z Google.

    Od momentu powstania, pro-prywatnościowy i anty-śledzący model biznesowy sprawił, że firma rozwinęła się z zaledwie kilkuset tysięcy wyszukiwań miesięcznie do ponad 100 000 000 wyszukiwań każdego dnia. Jej wzrost był niemal wykładniczy. Ale to wszystko może się teraz zmienić.

    W tym tygodniu Weinberg wykorzystał wszystko, nad czym jego organizacja pracowała przez lata, i spuścił to w toalecie jednym tweetem.

        Podobnie jak wielu innych, jestem przerażony inwazją Rosji na Ukrainę i gigantycznym kryzysem humanitarnym, który ta inwazja wywołuje. #StandWithUkraine️ W DuckDuckGo wprowadziliśmy aktualizacje wyszukiwania, które obniżają ranking stron związanych z rosyjską dezinformacją.

    Pełny artykuł.

Czy nadszedł czas, by porzucić DuckDuckGo jako alternatywną wyszukiwarkę dla złego Google?

Cóż, pierwszą rzeczą, którą należy zrozumieć, jeśli chodzi o roszczenia DuckDuckGo i apel do tych, którzy nie chcą korzystać z Google, jest to, że kładą nacisk na prywatność, dzięki czemu wyszukiwanie nie jest wykorzystywane do śledzenia aktywności użytkownika.

Jednak wyniki wyszukiwania zawsze w dużym stopniu zależały od wyszukiwarki Bing Microsoftu, która nie różni się zbytnio od wyszukiwania w Google, a także od cenzury towarzyszącej podejmowaniu decyzji o tym, jakie wyniki wyświetlić.

Jeszcze gorzej jest z wyszukiwaniem wiadomości, ponieważ artykuły pojawiające się na wielu stronach korporacyjnych mediów informacyjnych są często odzwierciedlane na MSN.com Microsoftu, co zawsze uważałem za irytujące, ponieważ jeśli powołuję się na link do źródła w mediach korporacyjnych i szukam go w DuckDuckGo na karcie Wiadomości, często muszę wykonać dodatkowy krok lub dwa, aby znaleźć oryginalne źródło zamiast źródła MSN.

Mimo to uważam, że wyszukiwarka DuckDuckGo jest przydatna do przeszukiwania Internetu, ponieważ nie jest identyczna z Bingiem Microsoftu i może przynieść korzyści.

Korzystam jednak także z innych wyszukiwarek, ponieważ w dzisiejszych czasach cenzury Internetu najlepsze jest zazwyczaj podejście hybrydowe.

James Corbett z Corbett Report przeprowadził dziś audycję, w której omawiał inne alternatywne wyszukiwarki, które również dbają o prywatność. Omówił 3 alternatywy: Brave Search, Sear X i Presearch.

Większość jego dzisiejszego programu stanowił wywiad z Colinem Pape, który opracował Presearch.

Spędziłem dziś trochę czasu, testując te trzy alternatywy. Jeśli chodzi o wyniki wyszukiwania w sieci, stwierdziłem, że Brave i Presearch dają bardzo podobne rezultaty, podczas gdy SearX wydaje się również w dużym stopniu opierać na wynikach wyszukiwania Bing Microsoftu.

Przeprowadziłem wyszukiwanie w tych trzech programach oraz w DuckDuckGo i szczerze mówiąc, stwierdziłem, że DuckDuckGo daje nieco lepsze wyniki.

Oczywiście nie szukałem niczego związanego z wojną na Ukrainie.

Ale jeśli chodzi o wyszukiwanie wiadomości, to uważam, że Presearch jest lepszy od pozostałych trzech i prawdopodobnie zacznę dodawać go do moich wyszukiwań, gdy będę szukał źródeł wiadomości.

Poza wyszukiwaniami dotyczącymi konfliktu rosyjskiego, które, jak głupio przyznało DuckDuckGo, są obecnie cenzurowane, prawdopodobnie nadal będę używał DuckDuckGo jako podstawowego narzędzia do wyszukiwania stron internetowych.

Jednak moje pierwsze wyszukiwanie, gdy czegoś szukam, zazwyczaj nie odbywa się w ogóle na stronie internetowej, ale w moim osobistym kanale informacyjnym, który gromadzę na komputerze za pomocą kanałów RSS. W 2020 roku opublikowałem artykuł o tym, jak można skonfigurować własny kanał informacyjny, który omija cenzurę internetową i nie wymaga nawet poczty elektronicznej:

Do zbierania kanałów RSS używam otwartoźródłowego klienta Mozilla Thunderbird, a jego możliwości wyszukiwania, pozwalające na przeszukiwanie wszystkich artykułów znajdujących się na moim komputerze, są całkiem niezłe.

Ostatnio zacząłem też używać przeglądarki internetowej Vivaldi, która również posiada funkcję zbierania kanałów RSS z możliwością wyszukiwania.
Usunąć Google z naszego życia

Nie ma wątpliwości, że wiele dużych firm technologicznych to obecnie narzędzia wykorzystywane przez globalistów i agencje wywiadowcze do śledzenia wszystkiego, co dotyczy naszego życia. Ja już w ogóle nie korzystam z Facebooka.

Jeśli chodzi o usunięcie Google z naszego życia, proces ten jest znacznie trudniejszy. Oprócz tego, że nie powinieneś używać ich wyszukiwarki, która śledzi, co wyszukujesz, absolutnie nie powinieneś używać Gmaila do wysyłania poczty elektronicznej.

 Jeśli to zrobisz, zdaj sobie sprawę, że wszystko, co piszesz i otrzymujesz na platformie Gmail, jest ich własnością i jest dostępne dla nich oraz dla każdego, komu zechcą sprzedać te dane.

Jeśli ktoś wyśle do mnie wiadomość e-mail za pośrednictwem Gmaila, NIE ODPISZĘ na nią. Dlaczego miałbym wysyłać moją prywatną korespondencję e-mail do moich wrogów, którzy mogliby z niej korzystać i monitorować moją komunikację?

To samo dotyczy przeglądarki Chrome. Firma Google była pozywana do sądu w związku z rzekomym trybem "incognito". Jeśli używasz Chrome'a, załóż, że Google i rząd są właścicielami całej historii Twojej przeglądarki.

Jeśli chodzi o telefony komórkowe, dostępne są wersje okrojone systemu operacyjnego Android firmy Google, które całkowicie odłączają się od sieci Google.

Niektóre z nich nazywane są telefonami "pozbawionymi Google", a alternatywą dla sklepu z aplikacjami Google jest F-Droid. Chociaż F-Droid nie ma prawie tylu aplikacji, co sklep z aplikacjami Google, coraz więcej jest ich dodawanych przez cały czas. Nawet jeśli Twój telefon z systemem Android nie jest "de-Googled", nadal można uzyskać aplikacje z repozytorium F-Droid. Wszystkie aplikacje są darmowe i mają otwarte źródła.

A jeśli masz "inteligentny dom", który używa produktu Nest firmy Google do zarządzania termostatem, to w zasadzie zaprosiłeś diabła do swojego domu, aby monitorował znacznie więcej niż tylko to, co robisz w Internecie.

W zeszłym roku podjęliśmy decyzję o zaprzestaniu korzystania z Google Analytics do zbierania danych statystycznych dotyczących ruchu w sieci Health Impact News. Tak więc, gdy odwiedzasz nas dzisiaj, nie powinno być żadnych plików cookie Google dodawanych do Twojej przeglądarki podczas odwiedzania naszych stron, przynajmniej nie są one umieszczane tam przez nas, ale Twoja przeglądarka może nadal je dodawać.

Przeszliśmy na Matomo i wszystkie dane, które zbieramy na temat ruchu na naszej stronie, znajdują się teraz w całości na naszych serwerach, gdzie oczywiście używamy ich tylko do śledzenia ruchu, a nie danych osobowych.

Kiedy więc widzisz na przykład dziesięć najczęściej oglądanych artykułów na naszych stronach, dane te NIE pochodzą z Google, lecz z naszej własnej instalacji Matomo.

Potrzeba trochę więcej wysiłku, aby Wielki Brat przestał obserwować wszystko, co robisz, ale wysiłek ten jest tego wart, gdy w obecnej kulturze możesz zostać nazwany "terrorystą" za samo wyrażenie swojej opinii na jakiś temat, a potem trafić na rządową listę obserwacyjną.

**By Brian Shilhavy

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz