
W 1958 roku radio nadawcze wykonawczy Robert Monroe poniósł serię dziwnych wydarzeń. W wieku 43 lat, zaczął czuć silne wibracje głęboko w jego klatce piersiowej. Nagle uczucie wzrosła tak intensywne, że został zmuszony do leżenia. Kiedy się położył, ten zazwyczaj racjonalnie myślący biznesmen stwierdził, że unosi się poza swoim ciałem. Natychmiast wpadł w panikę, myśląc, że umarł, ale paraliżujący strach gwałtownie przywrócił go do jego fizycznej postaci.
operacja "proces bramy" reptiliańskie istoty pojawiły się podczas międzywymiarowych eksperymentów cia

Eksperymenty otworzyły portale do innych wymiarów, gdzie zamieszkują reptiliańskie humanoidy.
Wkrótce nastąpiły podobne epizody, podczas których Monroe unosił się bez ciężaru po pokoju. Zaniepokojony Monroe odwiedził kilku lekarzy i psychologów, jednak każdy z nich stwierdził, że jest on całkowicie zdrowy.
Odczuwając ulgę z powodu ich pozytywnych diagnoz, dyrektor telekomunikacji postanowił doskonalić swoje nowo nabyte umiejętności. Wkrótce porzucił wygodną karierę w korporacji i poświęcił swoje życie badaniu świadomości.
Synchronizacja półkulowa
Przez następne trzy dekady Robert intensywnie badał doświadczenia pozacielesne. Jego głównym celem było zebranie naukowych dowodów potwierdzających istnienie alternatywnych rzeczywistości.
W nadziei, że kosmiczne podróże staną się łatwiejsze do zrealizowania, opracował technologię zwaną Synchronizacją Hemisferyczną. Znany również jako Hemi-Sync, system ten wykorzystuje wzorce dźwiękowe zawierające binauralne bity, aby stworzyć harmonizację lewej i prawej półkuli mózgu.
Niezależni kliniczni neurolodzy przeprowadzili szeroko zakrojone testy na uczestnikach angażujących się w tę eksperymentalną technikę. Ku ich zaskoczeniu, wyniki były wyraźnie widoczne na każdym przeprowadzonym skanie EEG. Obie strony mózgu jednocześnie mierzyły jednakową amplitudę i częstotliwość. Praca Monroe'a była pionierem na drodze do namacalnych stanów zmienionych.
Portale do innych wymiarów
Rząd Stanów Zjednoczonych uważnie śledził przełomowe odkrycia badaczki astralnej. Pewnego dnia w 1978 roku przedstawiciele Centralnej Agencji Wywiadowczej skontaktowali się z Monroe.
Wysoko postawieni urzędnicy zaprosili go do udziału w ściśle tajnym projekcie wojskowym. Chcieli wdrożyć jego rozszerzającą umysł praktykę polegającą na wysyłaniu żołnierzy na głębokie sesje zdalnego widzenia. Gdyby podwładnym się to udało, Ameryka miałaby ogromną przewagę nad radzieckimi wrogami. Żołnierze mogliby być katapultowani w przeszłe, teraźniejsze i przyszłe linie czasowe, a nawet w multiwersum.
Biorąc pod uwagę rozległe doświadczenie Roberta i jego różne opatentowane zastosowania, był on idealnym wyborem do tej pionierskiej operacji. Mając nadzieję na uzyskanie większej wiarygodności w badaniach nad zjawiskami paranormalnymi, Robert zgodził się do nich dołączyć.
Ponieważ zaangażowane osoby otwierały portale do innych wymiarów, badacze trafnie nazwali to zadanie Gateway Process. Zgodnie z odtajnionymi aktami, program ten jest "systemem treningowym zaprojektowanym w celu uzyskania zwiększonej siły, koncentracji i spójności amplitudy i częstotliwości fal mózgowych pomiędzy lewą i prawą półkulą, tak aby zmienić świadomość, przenosząc ją poza sferę fizyczną, aby ostatecznie wymknąć się nawet ograniczeniom czasu i przestrzeni. Uczestnik uzyskuje wtedy dostęp do różnych poziomów intuicyjnej wiedzy, jaką oferuje wszechświat."
Odkrycia wymienione w końcowym dokumencie analitycznym komandora Wayne'a M. McDonnella zawierały szczegółowe informacje na temat natury rzeczywistości. Śledczy ustalili, że żyjemy w holograficznym wszechświecie, a życie na jawie jest projektowaną matrycą elektromagnetyczną.
Pojawiają się Reptilianie
Aby wejść w nieziemskie sfery, podróżnicy wyposażeni w słuchawki siedzieli w odizolowanej ciemności, słuchając różnych tonów o określonych częstotliwościach. Uczestnicy nie mieli ze sobą żadnego kontaktu ani możliwości porozumienia się. Po zakończeniu podróży ochotnicy relacjonowali członkom personelu, czego doświadczyli.
Według Roberta, badani często napotykali na istoty międzywymiarowe. Najczęstszymi świadkami były reptiliańskie humanoidy. Widzowie nazywali te niesamowite istoty "aligatorami" ze względu na ich krokodylowe rysy. Co ciekawe, Monroe był już dość dobrze zaznajomiony z tą niepokojącą rasą. Podczas niezliczonych ekspedycji obserwował identyczne sauryjskie stworzenia. Przez ponad trzydzieści pięć lat eteryczny badacz zbierał informacje o tych zaskakujących istotach.
Oto, co udało mu się odkryć:
Nikczemne kręgowce kontrolowały i zniewalały ludzkość przez tysiąclecia.
Istnieją i działają w czwartym wymiarze i są widoczne tylko dla osób, które potrafią widzieć poza naszym niezwykle ograniczonym spektrum światła widzialnego.
Reptilianie żywią się naszą duchową siłą życiową, którą Monroe nazywa "loosh". Negatywna/niska energia wibracyjna jest niezbędna do ich przetrwania.
Te pasożytnicze byty postrzegają Ziemię jako ogromną farmę, na której zbierają ludzki strach, nienawiść, niepokój, gniew i depresję.
Ich inteligencja jest równa lub wyższa od ludzkiej.
Ta nieuchwytna jaszczuropodobna rasa uważa się za wyższą i władców ludzkości.
Robert Monroe kontynuował transcendentalne przedsięwzięcia aż do swojej śmierci w 1995 roku. Jego przekonania nigdy się nie zmieniły i często ostrzegał przed złowrogimi duchowymi wampirami. Rewolucyjne eksperymenty Gateway'a trwały przez całe lata osiemdziesiąte.
Setki niebiańskich podróży zostały pomyślnie zakończone i zarejestrowane przez wewnętrzny personel. Wybrane dokumenty odnoszące się do innych światowych przedsięwzięć zostały ujawnione dopiero w 2003 roku. Po opublikowaniu raportu opinia publiczna nie poświęciła mu zbyt wiele uwagi. Niektórzy informatorzy twierdzą, że tajny projekt federalny nigdy się nie zakończył.
Od powstania programu minęło ponad czterdzieści lat. Przy współczesnym postępie technologicznym, metoda ta prawdopodobnie rozwinęła się w sposób, którego nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Dokładnie to, co jeszcze zostało odkryte przez insiderów, pozostaje jedną z największych tajemnic naszych czasów.
**Source
W ciągu mojego długiego już życia tylko raz byłem na kursie,
Właśnie na kursie latania astralnego za sprawą Hemi-sync Monroe
Nie latałem ale za to poznałem Martę i Marię od listu z transcendencji.
Pokazano mi, że nie tędy droga i do astralu, abym nauczył się komunikacji,
Z wymiarami poza astralnymi za pomocą czuciowiedzy a nie jasno słyszenia.
autor blogu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz