
Często
myślimy, jak zaczynamy w nowym roku, że każdy rok będzie podobny do
roku poprzedniego i robimy nasze plany odpowiednio. Oczywiście ostatnie
dwa lata nauczyły nas, że nie zawsze jest to prawdą, a jednak mówimy
sobie po wyborach 2022 i 2024 wrócimy na właściwe tory. Czy tak będzie?
Czy wrócimy do normalności i czy nasze swobody nie zostaną ograniczone?
Wierzymy, że uratuje nas nasza Konstytucja i amerykańskie tradycje wiary
i wolności. Być może nadszedł czas, aby spojrzeć wstecz w historię, aby
się obudzić.
Sir John Glubb był brytyjskim pisarzem i wykładowcą
oraz odznaczonym oficerem w armii brytyjskiej. Jego słynny i zwięzły
esej "The Fate of Empires and Search For Survival" przygląda się
żywotności imperiów od ich początków do ostatecznego upadku. Glubb
szacuje, że większość imperiów nie trwa dłużej niż około 250 lat, a
wiele z nich trwa znacznie krócej.
Na przykład Persja rządziła w
latach 538-330 p.n.e. przez zaledwie 208 lat. Grecja 231 lat (Aleksander
i jego następcy) od 331-100 p.n.e. Republika Rzymska trwała 233 lata, a
Imperium Rzymskie 207 lat. Ostatnio Wielka Brytania rządziła od 1700 do
1950 roku i skończyło się to po 250 latach. Ameryka od 1776 do dzisiaj
to 246 lat i z wielu wskaźników zbliżamy się do końca imperium i lidera
wolnego świata.
Wielu historyków, w tym Gibbon (The Decline and
Fall of The Roman Empire) i inni podali nam etapy, przez które
przechodzi imperium od początku do końca. Alexander Tyler z Uniwersytetu
w Edinburgu zauważył osiem etapów, które dobrze oddają to, co ujawnia
historia.
1) Od niewoli do duchowego wzrostu
2) Od wzrostu duchowego do wielkiej odwagi
3) Od odwagi do wolności
4) Od wolności do obfitości
5) Od obfitości do samozadowolenia
6) Od samozadowolenia do apatii
7) Od apatii do zależności
8) Z zależności z powrotem do niewoli.
Ludzie w niewoli nie mają już cnót niezbędnych do walki.
Często
myślimy, że jest to powolny proces trwający dziesiątki lat, co ma w
sobie element prawdy, jednak kiedy zaczyna się kruszenie wolności, może
to nastąpić szybko.
Nasze własne doświadczenia od marca 2020 roku
są dla nas wszystkich sygnałem ostrzegawczym. Studiowanie powstania
Hitlera jest niezwykle podobne do naszej własnej sytuacji. Przewidując
wybory w marcu 1933 roku, których wiedział, że nie może wygrać,
postanowił wywołać kryzys.
27 lutego 1933 roku budynek Reichstagu
(stolicy) stanął w płomieniach. Hitler zrzucił winę za podpalenie na
komunistyczny spisek i nakłonił Paula von Hindenburga (sędziwego
prezydenta Niemiec) do podpisania dekretu, który zawieszał swobody
indywidualne.
Narodowi Socjaliści (naziści) mogli przeszukiwać
domy bez nakazu, konfiskować mienie i delegalizować spotkania grup,
które mogłyby się im przeciwstawić. Jakże podobna jest sytuacja, w
której łatwiej jest być posłusznym niż zaakceptować niebezpieczeństwa
wolności.
Bardziej aktualnym przykładem jest Wenezuela, która w
2001 roku była trzecim najbogatszym krajem na półkuli zachodniej i
światowym liderem w rezerwach ropy naftowej.
W 2001 roku ludzie
zagłosowali na socjalistycznego prezydenta, który miał zająć się
"nierównością dochodów". W 2012 roku Bernie Sanders powiedział, że
"Wenezuelczycy żyją amerykańskim snem lepiej niż Amerykanie".
Teraz
gospodarka jest w rozsypce, obywatele przedzierają się przez śmieci w
poszukiwaniu resztek jedzenia, brakuje niezbędnych leków, a ponad trzy
miliony ludzi uciekło z socjalistycznego przeznaczenia polityki Chaveza.
Waluta się załamała i teraz importuje się ropę. Jak szybko naród może przejść od wolności do tyranii.
Nasz
kraj i wolność są bez wątpienia atakowane, a jednak wyróżniamy się jako
latarnia morska i zbawca zachodniej cywilizacji w porównaniu z Europą,
Kanadą, Australią i Nową Zelandią. To tak, jakby te kraje oszalały w
swoich atakach na wolność słowa, wolność wyznania i naszą autonomię.
Rod
Dreher napisał kilka lat temu wnikliwą książkę zatytułowaną Live Not By
Lies, która jest tak ważna w naszej dzisiejszej kulturze.
Ostatnio
Rod nakręcił pięciominutowe wideo dla Uniwersytetu Pragera zatytułowane
"Totalitaryzm: Can it Happen in America?". Jest to ważny film, który
wszyscy powinni zobaczyć. (ANP: 1. film na dole tej historii!)
Francis
Schaeffer w swojej przełomowej książce How Shall We Then Live?
powiedział: "Niebezpieczeństwo związane ze wzrostem autorytarnych rządów
polega na tym, że chrześcijanie pozostaną w miejscu tak długo, jak
długo ich własne działania religijne, ewangelizacja i styl życia nie
będą zakłócane.
Nie jesteśmy usprawiedliwieni od mówienia tylko
dlatego, że kultura i społeczeństwo nie opierają się już tak bardzo jak
kiedyś na chrześcijańskim myśleniu.
Co więcej, chrześcijanie nie
muszą być w większości, aby mieć wpływ na społeczeństwo." Czy kościoły i
chrześcijanie zabiorą głos?
Zakończę ten felieton cytatem z Roberta F. Kennedy'ego, Jr:
1.) Gdy rząd raz zdobędzie władzę, nigdy nie oddaje jej dobrowolnie.
2.)
Każda władza, którą rząd zdobędzie, używając tej pandemii jako
pretekstu, będzie w końcu nadużywana do maksymalnego możliwego efektu.
Jest to reguła, która jest tak pewna jak grawitacja.
3.) Nikt
jeszcze nie wywalczył sobie drogi z totalitaryzmu za pomocą ustępstw. Za
każdym razem, gdy się podporządkujesz, żądania będą coraz większe i
większe.
*Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz