piątek, 14 stycznia 2022

Gdy rząd nabywa moc, to nigdy nie odda dobrowolnie

 

 

Często myślimy, jak zaczynamy w nowym roku, że każdy rok będzie podobny do roku poprzedniego i robimy nasze plany odpowiednio. Oczywiście ostatnie dwa lata nauczyły nas, że nie zawsze jest to prawdą, a jednak mówimy sobie po wyborach 2022 i 2024 wrócimy na właściwe tory. Czy tak będzie? Czy wrócimy do normalności i czy nasze swobody nie zostaną ograniczone? Wierzymy, że uratuje nas nasza Konstytucja i amerykańskie tradycje wiary i wolności. Być może nadszedł czas, aby spojrzeć wstecz w historię, aby się obudzić.

Sir John Glubb był brytyjskim pisarzem i wykładowcą oraz odznaczonym oficerem w armii brytyjskiej. Jego słynny i zwięzły esej "The Fate of Empires and Search For Survival" przygląda się żywotności imperiów od ich początków do ostatecznego upadku. Glubb szacuje, że większość imperiów nie trwa dłużej niż około 250 lat, a wiele z nich trwa znacznie krócej.

Na przykład Persja rządziła w latach 538-330 p.n.e. przez zaledwie 208 lat. Grecja 231 lat (Aleksander i jego następcy) od 331-100 p.n.e. Republika Rzymska trwała 233 lata, a Imperium Rzymskie 207 lat. Ostatnio Wielka Brytania rządziła od 1700 do 1950 roku i skończyło się to po 250 latach. Ameryka od 1776 do dzisiaj to 246 lat i z wielu wskaźników zbliżamy się do końca imperium i lidera wolnego świata.

Wielu historyków, w tym Gibbon (The Decline and Fall of The Roman Empire) i inni podali nam etapy, przez które przechodzi imperium od początku do końca. Alexander Tyler z Uniwersytetu w Edinburgu zauważył osiem etapów, które dobrze oddają to, co ujawnia historia.

1) Od niewoli do duchowego wzrostu

2) Od wzrostu duchowego do wielkiej odwagi

3) Od odwagi do wolności

4) Od wolności do obfitości

5) Od obfitości do samozadowolenia

6) Od samozadowolenia do apatii

7) Od apatii do zależności

8) Z zależności z powrotem do niewoli.

Ludzie w niewoli nie mają już cnót niezbędnych do walki.

Często myślimy, że jest to powolny proces trwający dziesiątki lat, co ma w sobie element prawdy, jednak kiedy zaczyna się kruszenie wolności, może to nastąpić szybko.

Nasze własne doświadczenia od marca 2020 roku są dla nas wszystkich sygnałem ostrzegawczym. Studiowanie powstania Hitlera jest niezwykle podobne do naszej własnej sytuacji. Przewidując wybory w marcu 1933 roku, których wiedział, że nie może wygrać, postanowił wywołać kryzys.

27 lutego 1933 roku budynek Reichstagu (stolicy) stanął w płomieniach. Hitler zrzucił winę za podpalenie na komunistyczny spisek i nakłonił Paula von Hindenburga (sędziwego prezydenta Niemiec) do podpisania dekretu, który zawieszał swobody indywidualne.

Narodowi Socjaliści (naziści) mogli przeszukiwać domy bez nakazu, konfiskować mienie i delegalizować spotkania grup, które mogłyby się im przeciwstawić. Jakże podobna jest sytuacja, w której łatwiej jest być posłusznym niż zaakceptować niebezpieczeństwa wolności.

Bardziej aktualnym przykładem jest Wenezuela, która w 2001 roku była trzecim najbogatszym krajem na półkuli zachodniej i światowym liderem w rezerwach ropy naftowej.

W 2001 roku ludzie zagłosowali na socjalistycznego prezydenta, który miał zająć się "nierównością dochodów". W 2012 roku Bernie Sanders powiedział, że "Wenezuelczycy żyją amerykańskim snem lepiej niż Amerykanie".

Teraz gospodarka jest w rozsypce, obywatele przedzierają się przez śmieci w poszukiwaniu resztek jedzenia, brakuje niezbędnych leków, a ponad trzy miliony ludzi uciekło z socjalistycznego przeznaczenia polityki Chaveza.

Waluta się załamała i teraz importuje się ropę. Jak szybko naród może przejść od wolności do tyranii.

Nasz kraj i wolność są bez wątpienia atakowane, a jednak wyróżniamy się jako latarnia morska i zbawca zachodniej cywilizacji w porównaniu z Europą, Kanadą, Australią i Nową Zelandią. To tak, jakby te kraje oszalały w swoich atakach na wolność słowa, wolność wyznania i naszą autonomię.

Rod Dreher napisał kilka lat temu wnikliwą książkę zatytułowaną Live Not By Lies, która jest tak ważna w naszej dzisiejszej kulturze.

Ostatnio Rod nakręcił pięciominutowe wideo dla Uniwersytetu Pragera zatytułowane "Totalitaryzm: Can it Happen in America?". Jest to ważny film, który wszyscy powinni zobaczyć. (ANP: 1. film na dole tej historii!)

Francis Schaeffer w swojej przełomowej książce How Shall We Then Live? powiedział: "Niebezpieczeństwo związane ze wzrostem autorytarnych rządów polega na tym, że chrześcijanie pozostaną w miejscu tak długo, jak długo ich własne działania religijne, ewangelizacja i styl życia nie będą zakłócane.

Nie jesteśmy usprawiedliwieni od mówienia tylko dlatego, że kultura i społeczeństwo nie opierają się już tak bardzo jak kiedyś na chrześcijańskim myśleniu.

Co więcej, chrześcijanie nie muszą być w większości, aby mieć wpływ na społeczeństwo." Czy kościoły i chrześcijanie zabiorą głos?

Zakończę ten felieton cytatem z Roberta F. Kennedy'ego, Jr:

1.) Gdy rząd raz zdobędzie władzę, nigdy nie oddaje jej dobrowolnie.

 2.) Każda władza, którą rząd zdobędzie, używając tej pandemii jako pretekstu, będzie w końcu nadużywana do maksymalnego możliwego efektu. Jest to reguła, która jest tak pewna jak grawitacja.

3.) Nikt jeszcze nie wywalczył sobie drogi z totalitaryzmu za pomocą ustępstw. Za każdym razem, gdy się podporządkujesz, żądania będą coraz większe i większe.


 *Source


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz