
17 stycznia 2022 r. przez Steve Beckow
To co poniżej jest strumieniem świadomości po krótkim doświadczeniu pokoju w wyższym wymiarze, które miało miejsce wczoraj.
Łatwość, z jaką słowa płyną w tych dniach nie powinna być przeoczona jako wskazówka tego, jaka ekspansja nas czeka, kiedy to, co te krótkie doświadczenia zapowiadają, stanie się "rzeczywiste".
Nie zachowałem tego doświadczenia (żadne doświadczenie urzeczywistnienia w Trzecim/Czwartym Wymiarze nie jest trwałe; jest tylko 5 wymiarowe Wzniesienie) i wróciłem tylko ze wspomnieniami. Ale, jak zawsze, nauczyłem się wiele i przekonałem się, że duchowa eksploracja jest powodem, dla którego tu jestem.
Wyobrażam sobie, że moje wczorajsze doświadczenie pokoju będącego jak granit było przedsmakiem.
Powiedziałem wcześniej, że wierzę, iż Kompania Niebios daje mi doświadczenia, ponieważ wiedzą, że będę o nich pisał.
Teraz z pewnością nie jestem w tej przestrzeni. Nie da się tego pomylić.
To tak, jakbym szedł ulicą, a ktoś spryskał mnie wężem ogrodowym. I ciągle mnie spryskiwał. A potem przestał.
Nie potrzebowałbym nikogo, kto by mi powiedział, że jestem spryskiwany wężem ogrodowym lub że przestali.
Albo gdyby moje ubranie się paliło, a ty wylałbyś na mnie wiadro wody. Nie trzeba by było mówić, co się stało.
W ten sam sposób, różnica między byciem w doświadczeniu pokoju na wyższej płaszczyźnie a niebyciem w nim jest tak oczywista, że nie potrzebujemy nikogo, kto by nas informował o wydarzeniach.
Na marginesie, zawsze czułem, że jest bardzo trudno, jeśli nie niemożliwe, sfałszować doświadczenie wyższego poziomu. Gdybym nie był w doświadczeniu pokoju na wyższym poziomie, nie byłoby sposobu, abym mógł twierdzić inaczej. Mój zakres ekspresji nie sięga tak wysoko w normalnych okolicznościach. Moja autoprezentacja nie pasowałaby w jakiś sposób.
W tym samym czasie, nie duża liczba z nas doświadczyła tych stanów świadomości, które pomogłyby nam zrozumieć, o czym się mówi.
To jeden z powodów, dla których Wniebowstąpienie musi być stopniowe - w przeciwnym razie nie wiedzielibyśmy, co się dzieje; byłaby masowa panika i pełne szpitale, znacznie gorsze niż te, które widzimy teraz.
***
Wracając do tego, że pokój jest jak granit, możecie zobaczyć, jak bardzo byłem zaskoczony, że pokój był taki, kiedy rozmawiałem o tym z Archaniołem Michałem. Ja nigdy doświadczałem ten stan przedtem, ja. Co wiedziałem?
Doświadczyłem go trzy razy w moim życiu teraz, na krótkie okresy. "Odwiedź; nie zostawaj", powiedział Michał. (1) Dokładnie to, jak się wydaje, robię. Nie uważam tego za wystarczająco szerokie czy nawet głębokie doświadczenie, by zacząć uogólniać.
Jakikolwiek nasz komentarz skończy się na tym, że będzie brzmiał jak wczesny odkrywca nowego lądu. Bardzo krótki okres przydatności. W bardzo krótkim czasie będzie brzmiał prymitywnie i śmiesznie. Ale to nigdy nie powstrzymało nikogo przed odkrywaniem.
Wreszcie, w tym potoku myśli o pokoju, nic z tego nie ląduje nas w miejscu z drogowskazami. Archanioł Michał nazywa te momenty "międzywymiarowymi podróżami." (2) Ale on musiałby potwierdzić, gdzie ja mogłem być, ponieważ nie jestem świadomy lokalizacji; tylko doświadczenie.
I tak naprawdę interesują mnie tylko stany wewnętrzne. Jak już mówiłem wcześniej, w głębi serca jestem mnichem. Duchowa eksploracja jest tym, po co przyszedłem.
OK, dość strumienia świadomości - debriefing - po krótkim doświadczeniu wyższego wymiaru spokoju.
Ten przepływ komentarzy sam w sobie jest oznaką postępu. Rok temu nie pisałem w ten sposób.
Powróciła wiara w siebie, utracona w wieku siedmiu lat.
Przypisy
(1) Archanioł Michał w osobistym odczycie ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 6 maja 2013 r. (dalej AAM.)
(2) Wspomniał o międzywymiarowości przy wielu okazjach:
Archanioł Michał: Kiedy miałeś to doświadczenie w refleksji obserwowania swoich myśli i uczuć podróżujących obok ciebie jak pociąg, poruszałeś się do przodu poprzez wymiary. (AAM, 17 lutego 2017 r.)
Archanioł Michał: Nie jesteś połączony [z 3D]. Upominacie się o swoją prawdziwą, wyższą, międzywymiarową jaźń. I w tym, więzy, nawet nici do starego Trzeciego, odchodzą. (AAM, 22 lipca 2016 r.)
Steve: W okolicach 2014 roku czułem, że powinienem przestać prowadzić samochód, bo inaczej miałbym straszny wypadek. Czy to było twoje przesłanie?
AAM: To było to, że dostosowywałeś się do swojego międzywymiarowego ja i do międzywymiarowej rzeczywistości. Więc, tak, to było bardzo prawdziwe przesłanie. (AAM, 28 marca 2019 r.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz