
18 stycznia 2022 r. przez Steve Beckow
Powszechnie jesteśmy wzywani do szukania Prawdy wewnątrz, albo że Bóg mieszka w sercu, itp.
W związku z tym, jesteśmy zachęcani do podróży wewnątrz.
Widząc Jaźń w "siedzibie duszy", najgłębszej części serca (1), wiem, że "Bóg mieszka wewnątrz" i że "Bóg mieszka w sercu", w tym sensie, że dusza, Jaźń, Chrystus lub Atman "mieszka" w sercu.
Więc co to znaczy podróżować wewnątrz?
Cóż, może to oznaczać tysiąc rzeczy. Niektórzy ludzie skupiają się na sercu podczas medytacji.
Inni zrobią tak jak ja, wyobrażą sobie wejście do serca i podróż do niego.
Inni będą śpiewać i kierować swoje wibracje na serce. Wszystko będzie zależało od twojej duchowej praktyki lub sadhany, twojej koncepcji Boga, "drzwi sensorycznych", które preferujesz (widoki, dźwięki, smaki, dotyk, itd.), i tak dalej.
Oto na co chciałbym zwrócić uwagę. 
Obserwowałeś tutaj podróż redaktorów w dół do Jaźni. Kiedy używamy naszej świadomości, aby wyeliminować vasanę lub podstawowy problem, lub podnieść do świadomości nowe i uwalniające zauważenie, wpadamy na coraz głębszy poziom świadomości.
Celem tego jest to, kim jesteśmy. Celem są najgłębsze poziomy Jaźni, odkrywane poprzez przejrzystą komunikację.
Jezus powiedział, że prawda was wyzwoli. Odkrywaliśmy prawdę o naszych podstawowych problemach - i obserwowaliście nas, jak to robimy, dzień po dniu. Informowaliśmy o procesie, o odkryciach, o uwolnieniu, itd.
I nadal przesuwamy naszą granicę, aby posunąć naszą świadomość dalej. Tak, jest wiele rzeczy, o których nie mówimy. Ja nigdy nie mówię o... cóż, o rzeczach, o których nigdy nie mówię.
Rzeczy osobiste i rzeczy, które mogłyby wpłynąć na innych. Cenzuruję się i mam z tym problem. Te wstrzymania nie okazały się być przeszkodami.
Poza tym mogę powiedzieć, że - apropos tego, co powiedział Jezus - z każdym rokiem czuję się coraz bardziej wolna, ponieważ odkrywam jedną warstwę cebuli po drugiej dzięki samoświadomości i przejrzystej komunikacji. Zrzucam ogniwa łańcucha, który wykuwałam rok po roku.
A Journey Within | Sail PublishingWtedy budowałem swój łańcuch; teraz go likwiduję.
Tak więc, ponownie, chodzi mi o to, że tak właśnie może wyglądać proces podróży do wewnątrz. Nie jest to moja szczególna migawka w albumie fotograficznym. To ma być raczej przykład jednej osoby, która podróżuje wewnątrz poprzez nieustanne poszukiwanie prawdy.
Każdy z nas musi stać się tym, co Suzanne Spooner nazwała kiedyś "strażnikiem prawdy". (2) Wierzę, że nawet samo to przyniosłoby rezultaty, których pragniemy.

Ale mógłbym również powiedzieć, że wszyscy musimy stać się promieniami miłości. Albo jakiejkolwiek innej boskiej jakości. Wszystkie te cechy, jeśli będziemy się starać, doprowadzą nas do domu - wierzę w to! (3)
Przypisy
(1) W Xenia Retreat Center, 18 września 2018 roku. Widziałem Jaźń obiektywnie; doświadczyłem czystości i niewinności subiektywnie. Nie uświadomiłem sobie siebie jako Jaźni.
Mówię "najgłębsza część", ponieważ kiedy wyobrażeniowo podróżowałem w głąb serca, dotarłem do cul de sac i nie mogłem iść dalej. Na lewo od tej ściany serca znajdowało się Jaźń na półce. To nie był ołtarz, to była po prostu półka.
Mój widok na to był okrojony, jak wyjaśniła Boska Matka:
Steve: Czy to doświadczenie w Xenii, Matko, było okrojone?
Boska Matka: Nieznacznie, tak.
Steve: Miałem myśl, że [tak było]. (...) Światło, które widziałem powinno być jaśniejsze niż tysiąc słońc. Fakt, że tak nie było sugeruje mi, że to doświadczenie było okrojone. ...
DM: Nie było tak genialne jak to tylko możliwe, ujmijmy to w ten sposób.
Steve: W porządku... I znowu, powodem jest utrzymanie mnie w synchronizacji z moimi czytelnikami?
DM: Abyś był zsynchronizowany ze swoimi czytelnikami. Ale pozwól, że wyrażę się bardzo jasno.... Gdybyście zobaczyli światło takie, jakim ono jest w rzeczywistości - tak, milion, miliard słońc - po prostu byście odeszli. ...
Nie mamy na myśli śmierci, ale odeszlibyście od życia, które zaprojektowaliście - tak, z nami - dla siebie, dla usług, które świadczycie - odeszlibyście i po prostu powiedzielibyście: 'Nie muszę tego robić. Będę po prostu siedział w błogości miłości i powodzenia, wszyscy!'" (Boska Matka w osobistym odczycie ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 26 października 2018 r.). Ona ma rację.
(2) Boska Miłość przez Suzanne Spooner do Steve'a Beckowa, 3 czerwca 2011.
(3) Tylko moje przekonanie.
Nie jestem osobą oświeconą - w tym życiu - a więc nie jestem duchowym nauczycielem, nawet gdybym chciał nim być (wolałbym być pisarzem). Bycie duchowym nauczycielem, według moich książek, oznaczałoby doświadczenie co najmniej Brahmajnany, Urzeczywistnienia Boga lub oświecenia siódmej czakry. Miałem okrojone doświadczenie tego, które opisałem na tych stronach, ale nie uważam tego za kwalifikujące mnie do czegokolwiek - z wyjątkiem kelnerowania przy stołach na bankiecie Wniebowstąpienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz