
Głośny dźwięk przypominający eksplozję był słyszalny w wielu dzielnicach Helsinek późno w sobotnią noc, ale źródło huku pozostało tajemnicą w poniedziałek.
Huk wywołał dyskusję w mediach społecznościowych, mieszkańcy dzielnic Oulunkylä, Kumpula, Käpylä, Arabia, Kulosaari, Metsälä, Meilahti i Kulosaari twierdzili, że słyszeli hałas około 23:45 w sobotę.
Spekulacje co do źródła dźwięku były również szerokie. Niektórzy sugerowali, że mógł to być meteor, który wpadł w atmosferę, trzęsienie ziemi lub nawet ponaddźwiękowy huk spowodowany przez odrzutowiec Sił Powietrznych. Jednak wszystkie te możliwości zostały wykluczone.
Policja w Helsinkach zaczęła otrzymywać zgłoszenia od mieszkańców dzielnicy Oulunkylä krótko przed północą. Ludzie opisywali hałas jako "pusty wybuchowy dźwięk" i "duży wystrzał".
Jednostka policji została wysłana do Oulunkylä, ale funkcjonariusze nie byli w stanie znaleźć przyczyny, która tłumaczyłaby ten dźwięk.
Meteor, trzęsienie ziemi, gry wojenne wykluczone
Grupa z amatorskiego stowarzyszenia astronomicznego Ursa badała również możliwość, że hałas pochodził z incydentu z meteorem. Jednak na podstawie obrazów uchwyconych w sieci kamer grupy, nie było dotychczas żadnych przesłanek, że dźwięk pochodził z meteoru, według rzecznika Ursa Anne Liljeström.
"Obecna opinia jest taka, że najprawdopodobniej nie było to spowodowane przez meteor, ale oczywiście nie można tego wykluczyć", powiedziała.
Głośne bum nie było również związane z operacjami Sił Obronnych, powiedział gazecie Helsingin Sanomat szef komunikacji agencji wojskowej Max Arhippainen.
Powiedział on gazecie, że w czasie, gdy huk był słyszalny, nie było żadnych lotów wojskowych, które mogłyby go spowodować.
Niektórzy zastanawiali się również, czy wybuchowy dźwięk mógł być związany z trwającymi w Rosji i na Białorusi ćwiczeniami wojskowymi Zapad. Jednak Arhippainen powiedział, że byłoby to trudne do wyobrażenia, ponieważ ćwiczenia były prowadzone tak daleko od Helsinek.
Jeszcze inni spekulowali, że tajemniczy dźwięk mógł pochodzić z wydarzenia sejsmicznego, takiego jak trzęsienie ziemi. Jednak sejsmolog z Uniwersytetu w Helsinkach, Tuija Luhta, powiedziała, że najprawdopodobniej tak się nie stało.
"Według wszelkiego prawdopodobieństwa, nie był to żaden rodzaj trzęsienia ziemi. Nadal mamy bardziej szczegółową analizę tego dnia [do zbadania], ale spojrzeliśmy na to szybko w weekend i nie pokazuje to żadnej wyraźnej [aktywności sejsmicznej] na naszych stacjach w Helsinkach" - powiedziała Luhta.
"Gdyby to było trzęsienie ziemi, to przede wszystkim pojawiłoby się w dużych sejsmometrach i byłoby słyszalne" - powiedziała, dodając, że tak się nie stało.
**Source
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
▼
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz