
John Smallman
https://tinyurl.com/ymdatfek
Jesteśmy Jednością, wszyscy to wiecie, a jednak dla większości z was to stwierdzenie nie ma sensu, ponieważ postrzegacie świat z miliardami indywidualnych ludzi, w tym was samych, z których każdy szuka uznania i miłości oddzielnie i tylko dla siebie.
Ale poszukiwacze znajdują tylko rozproszenia. Te rozproszenia mogą być całkiem fascynujące, przynosząc nową wiedzę i wartościowe informacje, czasami o dużej wartości pozornej - być może nawet chwilowe przebudzenie, które będzie badane później - dla poszukującego, ale pozostają rozproszeniami. Poszukiwania muszą ustać, abyście mogli uciszyć swoje umysły, swoje intelekty, swoją ciekawość i po prostu BYĆ! Ostatecznie poszukiwanie doprowadzi cię do świadomości twojej potrzeby bycia, ale ta świadomość jest dostępna teraz, więc skorzystaj z niej teraz, zrób sobie przerwę i BĄDŹ!
Po prostu być jest powodem, dla którego wielu z was wybrało inkarnację jako ludzie w formie w tym momencie zbiorowego procesu przebudzenia ludzkości. To najwspanialszy wybór, jakiego dokonaliście i naprawdę nie możecie mieć pojęcia, podczas gdy jesteście obecni w ludzkiej formie, jak potężny impuls wasze samo bycie ma na wasz zbiorowy proces przebudzenia.
Wy, po prostu będąc, jesteście absolutnie istotnym aspektem tego procesu, więc całkowicie porzućcie wszelkie poczucie, które mogłoby wam sugerować, że nic nie robicie, że jesteście "marnowaniem przestrzeni". Nic nie może być dalsze od prawdy! Jesteście tu teraz na Ziemi, ponieważ wasza obecność jest tu teraz wymagana, jak wiedzieliście, że tak będzie, kiedy dokonaliście odważnego wyboru, aby wcielić się w celu udzielenia największej pomocy w tym procesie, i jesteście za to bardzo honorowani tutaj, w sferach niefizycznych.
Również na Ziemi, jest wielu, z którymi współdziałaliście, często bez prawdziwej świadomości współdziałania, ponieważ było ono bardzo krótkie lub wydawało się nie mieć znaczenia, którzy zostali bardzo podniesieni przez te interakcje; a teraz nadal kontynuujecie ciche i dyskretne współdziałanie z wieloma innymi. To jest praca, w którą wcieliliście się, aby w niej uczestniczyć. Praca, w którą się angażujecie tylko przez to, że jesteście, jest wspaniała. Proszę, szanujcie siebie, ponieważ robienie tego jeszcze bardziej zwiększa efektywność waszej obecnej ziemskiej obecności.
Akceptowanie i szanowanie siebie jest niezwykle ważne, ponieważ dopóki nie będziecie szanować siebie w pełni i całkowicie, nie będziecie w stanie prawdziwie szanować innych. Zawsze będzie w was istniało poczucie osądzania ich, nawet jeśli unieważnicie je i zachowacie je po cichu dla siebie - oni są lepsi i ważniejsi ode mnie, albo wręcz przeciwnie. Osądzanie jest endemiczne w ludzkości, a głównym aspektem waszego zbiorowego przebudzenia jest porzucenie go i zaangażowanie się tylko w swoją własną prawdziwą naturę oraz zaangażowanie się w tę identyczną naturę u innych - MIŁOŚĆ - którą każdy z was nieustannie wyraża na swój własny piękny, wspaniały i całkowicie unikalny sposób. Jedyny sposób, w jaki możecie ją wyrazić.
Bycie jest waszym celem. Tak, musicie zarabiać na życie i robienie tego jest w porządku, ale może stać się wszechogarniające z dowolnej liczby powodów, prowadząc do zapomnienia tego podstawowego faktu. I oczywiście to, co robicie, aby zarobić na życie, może być ogromnie pomocne dla innych. Niemniej jednak, ważne jest, że kiedy przypomnicie sobie, że macie duchowy cel, uszanujcie go i dajcie sobie czas codziennie, aby być cichym i poczuć swoje boskie połączenie, a następnie podziękujcie za głęboką wewnętrzną wiedzę, która powstaje w wyniku tego.
Nikt nie może zawieść jako człowiek.
Powtórzę to: NIKT NIE MOŻE ZAWIEŚĆ JAKO CZŁOWIEK.
Dlaczego? Ponieważ nie jesteście ludźmi, jesteście najukochańszymi dziećmi Boga, które mają bardzo tymczasowe i nierealne doświadczenie, poważnie ograniczone przez formę, w której się zamknęliście. Kiedy to doświadczenie dobiega końca, składacie swoje ciała, w tym, co nazywacie "śmiercią", przez wielu uważaną za całkowite zakończenie życia, i, o dziwo, znajdujecie się ponownie w nieskończenie kochającym uścisku Matki/Ojca/Boga, uścisku pełnym radości i wiecznym.
Istnieje tylko Jedno, Jedność, która jest Bogiem, a jednak istnieje również indywidualny wyraz tego boskiego stanu, wasz indywidualny wyraz. Macie wolną wolę, prawdziwie Boży dar, więc możliwe jest, że zdecydujecie się jeszcze raz doświadczyć ograniczeń formy, jeśli poczujecie potrzebę nauczenia się nowej lekcji o tym stanie, lub pomóc innym, którzy widzicie, że wzywają pomocy, wiedząc, że zrobienie tego ponownie tymczasowo wymaże wasze wspomnienia o waszej boskiej i wiecznej naturze.
Podczas gdy w formie ta wiedza o waszej Jedności jest ponownie tymczasowo utracona, a to może być przerażające doświadczenie, ponieważ zaczynacie wierzyć, jak wielu, że bycie człowiekiem, którym oczywiście jesteście, jest bez wątpienia zdarzeniem ostatecznym. W związku z tym, bardzo często, szukacie poczucia bezpieczeństwa i trwałości w różnych związkach z innymi - rodziną, przyjaciółmi, zajęciami, hobby, sportem - aby odwrócić uwagę od świadomości śmierci.
Gdy czytacie to przesłanie, które daję wyłącznie po to, by przypomnieć wam jeszcze raz, że wszyscy jesteście wiecznymi boskimi istotami, nigdy na chwilę nie oddzielonymi od Matki/Ojca/Boga, od waszego stanu Jedności, chciałbym was prosić, byście przypominali sobie o tym regularnie w ciągu dnia, zwłaszcza gdy znajdziecie się w sytuacjach, które was stresują i wymagają waszej pełnej i natychmiastowej uwagi, i w ten sposób stawali się świadomie świadomi, pozwalając sobie na chwilowe cofnięcie się w tym momencie i jeszcze raz przypomnieć sobie o waszej prawdziwej naturze. Następnie zwróćcie uwagę, trzymając i realizując waszą intencję, aby być tylko kochającymi, gdy radzicie sobie z tą sytuacją.
Konieczne jest, abyście pozwolili sobie zaakceptować prawdę, że jesteście, każdy z was, doskonałymi boskimi istotami. Jako ludzie, przez większość czasu nie wydaje się to być prawdą, zwłaszcza gdy nie możecie uniknąć pełnej świadomości bólu i cierpienia, z którym tak wielu się zmaga i z którym musi sobie radzić.
Tylko osoba, która widzi siebie jako pozbawioną miłości, niekochaną, zawstydzoną, zaatakowaną i zranioną, psychicznie, emocjonalnie lub fizycznie, będzie próbowała zaatakować lub zranić kogoś innego. Tak naprawdę atak jest, jak mówi ta cudowna książka "Kurs cudów", wezwaniem do miłości. Jeśli więc czujesz się atakowany, nie broń się atakiem - chyba że jest to naprawdę fizycznie konieczne, by chronić się przed nieuchronną krzywdą - ale cofnij się na chwilę do swojego wewnętrznego spokoju i zresetuj swoją intencję, by być tylko kochającym.
Ty no musisz mówić lub robić cokolwiek kochający, właśnie być spokojnym rozpuszcza dużo niemiłościwa energia kierować przy ty, i wtedy ty możesz mówić delikatnie i znajdować out co jest w ten sposób denerwujący dla inny. Często ten inny przychodzi od miejsca intensywnego strachu, i twój spokój i brak reakcji niekochania może pozwolić innemu strachowi zmniejszyć się znacząco, pozwala na rozmowę która może rozwiązywać kwestię. Ponownie, po prostu bądź i słuchaj. Słuchanie innych jest bardzo kochającą odpowiedzią i każdy potrzebuje być wysłuchany. W ruchliwym i szybkim świecie dzisiaj jest to nawet ważniejsze, a jednak często bardzo trudne do znalezienia czasu i energii, aby to zrobić.
Dlatego uczyńcie to aspektem waszej codziennej praktyki, aby po prostu być i słuchać bliskich, członków rodziny, współpracowników, kogokolwiek, kto potrzebuje, aby ktoś go uhonorował, widząc i słysząc go, tak jak wy sami robicie to od czasu do czasu.
To dlatego potrzebujecie kochających społeczności, aby wspierać się nawzajem, a kiedy zbieracie się razem w ten sposób, aby to robić i wspierać się nawzajem, jesteście ogromnie wspierani przez waszych doradców w sferach niefizycznych.
Dobrze jest otworzyć wspólne zgromadzenie poprzez pozytywne zaproszenie waszych duchowych zespołów wsparcia lub konkretnych niefizycznych bytów, z którymi czujecie osobiste połączenie, aby dołączyły do was. Czyniąc to, intensyfikujesz Obecność Pokoju, ponieważ tworzysz bezpieczną przestrzeń, w której ludzie mogą ujawnić swoje osobiste lęki i niepokoje, wiedząc, że ci, którzy są obecni, całkowicie i z miłością je akceptują.
Bądź! Bądźcie Miłością! I z miłością wspieraj wszystkich, z którymi współdziałasz każdego dnia.
Z wielką miłością, Saul
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz