
System podwoił, potroił swoje wysiłki, aby nas zaczepić, związać ze sobą, za wszelką cenę utrzymać naszą uwagę wiadomościami i działaniami. Dusi się z braku energii życiowej, którą próbuje wypompować z nas ze wszystkich sił. Najstraszniejsza dla Systemu jest nasza obojętność, brak reakcji i nieugięcie się...
Próby rąbania nas są wciąż takie same. Żaden konflikt nie rozpala się bez interwencji z zewnątrz. Od drobnych kłótni, złośliwego trola i rodzinnych skandali po rewolucje i globalne wojny - zawsze znajdzie się jakaś trzecia strona, która popycha nas czołem na zasadzie dziel i rządź.
Możemy nie wierzyć w jej istnienie, ale wystarczy przypomnieć sobie o sobie podczas wybuchu złości czy rozpaczy, a zrozumiemy, że nasze czyny, słowa i myśli nie zawsze należą wyłącznie do nas.
Jeśli nigdy nie mieliśmy osobiście takich wybuchów, przypomnijmy sobie tych, którzy w naszej obecności gwałtownie histeryzowali lub bili się. Jak zmieniały się ich oczy, tracąc ludzki wyraz i zamieniając się w puste okulary, przez które patrzy inna istota, jak zniekształcała się twarz i mimika. Przypomnij sobie, jakich destrukcyjnych i wrednych czynów dokonuje w takich momentach podczłowiek.
A teraz porównaj to z zachowaniem elit i powołanych przez nie władz na całym świecie, zwłaszcza od czasu pandemii, gdzie co drugie słowo przeczy rzeczywistym faktom i czynom.
To są globalne siły działające synchronicznie za kulisami, choć publicznie demonstrują konfrontację i niezgodę aż do utraty pulsu. Ale ich role są starannie skalibrowane. Improwizacje są dozwolone, ale tylko w ramach wcześniej skomponowanego scenariusza. Musimy to jasno zrozumieć.
Akty agresji i przemocy nie są popełniane przez człowieka na podstawie zazdrości, wrogości, strachu i chciwości czy nienawiści rasowo-religijnej. Wszystko to są przede wszystkim programy stosowane przez System i jego biegaczy.
Każdy program jest uruchamiany przez niewidzialnego beneficjenta, który żywi się i istnieje dzięki energii uwalnianej w momencie wybuchu emocji. Nazywana jest ona w różny sposób: imperil, lush czy gavvah, ale ze swej natury jest taka sama.
Jakie są jej wibracje i jakie są ich parametry w hercach? Oto najbardziej minimalna lista oddziaływań energetycznych, przez które prowadzone są państwa i kontynenty:
Biada - od 0,1 do 2 Hz; strach - od 0,2 do 2,2 Hz; niechęć - od 0,6 do 3,3 Hz; wściekłość-0,5 Hz; perturbacje - od 0,6 do 1,9 Hz; pycha - 0,8 Hz; irytacja - od 0,9 do 3,8 Hz; irasowość-0,9 Hz; gniew-1,4 Hz; pogarda, lekceważenie-1,5 Hz; wyższość-1,9 Hz; megalomania - 3,1 Hz.
Beneficjent nie czeka na dogodne konflikty; stale je tworzy i prowokuje, kieruje i uruchamia w odpowiednim dla siebie czasie i regionie. Robi to niemal otwarcie tylko dlatego, że my na to pozwalamy, uczestnicząc w jego grach na poziomie naszych działań, myśli i emocji. Sami karmimy przez nasze gawędy System Dojenia, rozmieszczony na planecie, choć już dawno mogliśmy odmówić.
Musimy wreszcie zrozumieć, że nasz świat i świadomość wielu ludzi od dawna znajdują się pod panowaniem sił, które nie są ludźmi. Pozostają one dla nas niewidzialne nie tylko dlatego, że tak jest łatwiej i bezpieczniej nami kierować. Boją się one ponownie stać się widoczne, tak jak to było w innych czasach, gdy nasze serce, umysł i DNA nie były tłumione przez strach i podział na wrogów i przyjaciół.
Siły, o których mowa, znajdują się głównie na planie astralnym i eterycznym. Ale jest ich sporo w ciałach fizycznych, zwłaszcza wśród elit rządzących. Manipulują oni tymi, którzy również wyglądają jak człowiek, ale nim nie są, lub już dawno utracili swoje człowieczeństwo.
Z tego powodu znaczna część Piątej Rasy zamieniła się w najbardziej pozbawione słabej woli owce, jak nas nazywają, posłusznie prowadzone na rzeź z wypranymi mózgami i pustymi oczami. Niewolnik nie powinien myśleć, powinien bezwarunkowo poświęcić się na pierwsze wezwanie swoich panów, których narzędzia są stare i prymitywne, ale działają do dziś od tysiącleci, jeśli wierzyć historii, którą napisali.
Od dłuższego czasu trwa wojna o Dusze ludzi na planecie. Jest to wojna hybrydowa, łącznie z częścią informacyjną i genetyczną. Obecna narracja hype to nuklearny Armagedon.
Ale ma ona także wyższy sens, który leży daleko poza interesami ziemskich władców. Polega na odsiewaniu ludzkości na ziarno od plew, wolnych od niewolników, twórców od zaganianych owiec.
To oddzielanie dzieje się właśnie teraz, a my to dobrze czujemy i widzimy.
Wszystkie procesy są wytłumaczalne, tak jak jest wewnątrz - jest na zewnątrz. Wojna zewnętrzna ustanie tylko wtedy, gdy sami tego zechcemy, przestaniemy prowadzić wojnę wewnętrzną, odmówimy poświęcenia się i walki z innymi.
Z ludzkiego punktu widzenia każda wojna jest straszna. Z punktu widzenia Ducha, wszyscy uczestnicy wydarzeń i imprez wykonują powierzone im role, prowokując się wzajemnie do przebudzenia z hibernacji i strachu oraz manifestacji woli.
Ofiara i tyran to para karmiczna, często zamieniająca się miejscami w tym i innych wcieleniach.
Dzisiejsza sytuacja jest nam dana, aby uaktywnić starożytne kody genetyczne, które łączą nas w jedną całość. Te kody genetyczne były uśpione przez tysiąclecia, ale teraz nadszedł czas, aby zasilić je pod wpływem nowych energii kwantowych, które przychodzą na Ziemię z Centrum Galaktycznego.
Nagłe skoki nastroju i stanu zdrowia są wynikiem przebudzenia tych kodów, choć mogą to być również manipulacje Systemu.
Stara rzeczywistość kruszy się, ale nowa jest jeszcze zbyt krucha, by w pełni się skonsolidować. Dlatego wszyscy jesteśmy tak burzliwi nawet bez zanurzania się w wiadomościach, których jedynym celem jest zasianie w nas strachu i paniki, aby nie pozwolić na aktywację nowych kodów i przebudzenie się naszej świadomości.
Kiedy w naszej Duszy zabraknie Miłości, powstała pustka musi zostać czymś wypełniona. Najczęściej zastępuje ją strach i jego konsekwencje, które widzimy teraz wokół nas.
Strach tłumi blask Duszy, pozbawia nas woli i Inteligencji, sprowadza nas do zwierzęcych instynktów, czyni nas sterownymi i posłusznymi. Ale Iskra w Duszy nigdy nie może zgasnąć; zawsze może stać się ponownie jaśniejsza, jeśli tego pragniemy.
Pasożytnicze siły mogą żywić się naszym strachem, ale nigdy nie mogą całkowicie pochłonąć naszej Duszy, chyba że damy na to nasze przyzwolenie.
Dlatego też wokół nas toczy się tak wiele administracyjnych i proceduralnych rytuałów, począwszy od uzyskiwania dokumentów i pozwoleń na życie na Ziemi, a skończywszy na przymusowo-dobrowolnych pyskówkach, komediach wyborczych i publicznych kłótniach w najwyższych szczeblach władzy.
Każdy uczestnik zgadza się z proponowanymi regułami gry i raz po raz wplata się coraz głębiej w sieć kontroli i tłumienia Systemu, pozwalając mu odgryzać kawałki swojej Duszy pod pretekstem przestrzegania prawa.
Strach dla ludzi jest strażnikiem przed przejściem na kolejny poziom świadomości i rozwoju. Filtruje i re dystrybuuje Dusze do różnych warstw rzeczywistości, gdzie każdy znajdzie się w towarzystwie swojego gatunku.
Strach sam w sobie jest iluzoryczny. Nie może nas fizycznie skrzywdzić, ale może przyciągnąć te scenariusze, których się boimy, bo myśl jest materialna. Pozbycie się strachu aktywuje ukryte zasoby Ducha, które każdy z nas nosi w sobie lub może otrzymać na życzenie od swoich wyższych aspektów.
Mając wolną wolę przyjęcia lub nieprzyjęcia programów lękowych narzuconych z zewnątrz jako część naszej rzeczywistości, nadszedł czas, abyśmy skorzystali z tej wolności i dokonali wyboru - przyjąć narzuconą "nową normalność" lub powiedzieć jej zdecydowane "nie" wszelkimi dostępnymi środkami.
Dla każdego z nas cena takiego wyboru jest ściśle indywidualna. W niektórych przypadkach wystarczy zwykłe ignorowanie, ale wybór był, jest i będzie zawsze. To kolejna prawda, która przez wiele lat i wieków była przed nami ukrywana przez prawa, doktryny i naciski.
Nie jesteśmy zobowiązani do uczestnictwa w globalnej gonitwie elit, wystarczy, że wyrazimy swoją intencję. Od naszego nastawienia do tego co się dzieje zależy na ile ich plany się spełnią, bo nawet w warunkach strachu i podziału każdy z nas ma siłę Ducha, wolność wyboru i wsparcie wyższych aspektów, które mogą zmienić WSZYSTKO.
Pierwsze zmiany zaczynamy od siebie, a potem manifestują się w świecie. Jeden obudzi niewielu, niewielu obudzi wielu, a wielu obudzi wszystkich.
W przeciwieństwie do filmu o tym samym tytule, Matrix 3D działa w naszej milczącej zgodzie z zasadami gry, co oznacza, że każdy z nas może się z niego wydostać, jeśli zechce, po prostu przestając akceptować wszelkie polecenia jego agentów Smitha, które są sprzeczne z sumieniem, wolnością, Miłością, zdrowym rozsądkiem i Życiem.
Matrix podzielony jest na kilka poziomów gęstości, w których te same wydarzenia mogą być postrzegane, a nawet zachodzić w różny sposób. Im większy jest strach, tym trudniejsze są wydarzenia i ich konsekwencje.
Wszystkie szczepionki i leki na świecie mają na celu jedynie stłumienie objawów, naszych centrów energetycznych i zmysłów, ale nie uzdrowienie, dlatego wszystkie gry polityczne mają tylko jeden cel - utrzymanie władzy niewidzialnych władców i kontrolowanych przez nich marionetek. Niektórzy nazywają te marionetki Kultem, inni - Globalnym Predykatorem, jeszcze inni - Głębokim Państwem i masonami, ale istota nie zmienia się od tego.
Zewnętrzne rządy są osadzone w najwyższych szczeblach władzy na tej planecie i przenikają do każdego, kto boi się pokazać swoją siłę Ducha, wolę i wyjątkowość.
Tak więc każdy z nas może stać się agentem Smithem Matriksa, który stracił kontakt ze swoją Duszą i stał się kontrolowanym trybikiem, odbierającym i nadającym agendę Szarych i Czarnych.
Poddanie się agentom Smitha wbrew głosowi sumienia jest równoznaczne z dobrowolnym oddaniem naszej siły i częściowo naszej Duszy. Dlatego tworzą oni takie rzekomo beznadziejne okoliczności, obficie impregnując je strachem i szumem, bo to właśnie energia wolnych Dusz najbardziej ich interesuje.
Jednocześnie należy zrozumieć, że nie wszyscy agenci Smitha stali się takimi z własnej woli, więc dzielenie ich na złych i dobrych nie jest mądre. To po prostu świadomość innego porządku, z których wielu również się teraz budzi, ale jest im o wiele trudniej z wielu powodów.
Głównym z nich jest strach, który przenika cały System na wszystkich poziomach. W nim każdy boi się szefa, a szef boi się swoich podwładnych, bo ci dążą do jego miejsca, nie wahając się przed niczym, by osiągnąć cele. Dlatego każdy dzień pracy w Systemie dla większości jego przedstawicieli przypomina przetrwanie na wojnie.
Dziś ich najpotężniejszą bronią są media. Wiadomości, kłamstwa i pranie mózgu od dawna są synonimami. Stąd zalecenie: jeśli nie możemy być neutralni wobec tego, co się dzieje, lepiej przestać oglądać zombie-box. Niezbędne informacje same nas znajdą.
Musimy pamiętać, że gadające głowy w telewizji już od dawna nie mają nic wspólnego z ludzkością. To dosłownie sterowane maszyny, których zadaniem jest zebranie maksymalnej ilości spustoszeń i, jeśli mają szczęście, fizycznych ofiar poprzez prowokowanie konfliktów i osadzanie w naszym DNA. To ostatnie jest pierwotnym kodem Stwórcy w nas, łączącym ciało fizyczne z wielowymiarową rzeczywistością i pomagającym nam wytrzymać napór każdej siły.
Robili to wielokrotnie w naszej wielokrotnie przepisywanej historii i próbują to zrobić ponownie dzisiaj, ponieważ nadal ulegamy ich sztuczkom, tak jak wielu naszych przodków. Jedyną odmiennością jest to, że teraz jest inny czas, inne poziomy informacji energetycznej, na planetę przybyły inne Dusze, co oznacza, że masowe przebudzenie ma znacznie większe szanse.
Każda wojna jest w pierwszej kolejności wojną na Płaszczyźnie Subtelnej, a dopiero później jest walką mięsa armatniego. Wojna toczy się najpierw o zasób energetyczny, a potem o fizyczny.
Zdobycie zasobu energetycznego często sprowadza się do ofiar. Globalny rytuał poświęcenia naszej cywilizacji został zapoczątkowany na długo przed tzw. pandemią. Każda wojna w historii jest takim rytuałem, a każda wzmianka o wojnie w celach wiarygodnych to bezpośrednie programowanie energetyczne na śmierć całych pokoleń.
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że ABSOLUTNIE WSZYSTKIE działania władz zaangażowanych w konflikty państw mają kilka poziomów korzyści wyłącznie dla elit rządzących. Nigdy nie chodzi o żadne interesy narodów, tak jak nigdy nie mówiono o zdrowiu podczas spektaklu zwanego plandemią, coronaviru$ i jabłkami.
Jakie są te poziomy korzyści?
1. Finansowe - dla państw i koncernów zbrojeniowych, a także Big Pharma, oligarchów i innych awatarów Matrixa, szukających możliwości zarobienia na każdym konflikcie i jednocześnie rozpalenia globalnego kryzysu, którego nieuchronność od dawna zaśmieca ekrany, przygotowując się do kolejnego upadku nadziei.
2. Polityczny - dla przywódców państw, dążących do utrzymania władzy za wszelką cenę.
3. Energetyczny - dla Ciemnych i Szarych ras kosmicznych, które uważają się za panów naszej planety, ale nimi nie są. Gavvah dla nich to nawet nie biznes, ale sposób na przetrwanie, nic osobistego.
Wszystkie te cele i korzyści mają zostać osiągnięte kosztem milionów losów tych, którzy dobrowolnie i przymusowo zgodzili się na ponowne dokręcanie śrub. Ale my nie musimy w tym uczestniczyć!
Cynizm, chamstwo i zgryźliwość globalnych struktur kontrolnych mówią same za siebie. Boją się one utraty władzy i za wszelką cenę starają się ją utrzymać, choć od dawna są uwikłane we własny teatr absurdu i sprzeczności.
Takie zachowanie jest nieodłączne dla narkomana, którego cały sens życia polega na zdobyciu nowej dawki. Będzie kradł, kłamał, wymyślał nowe wymówki (zasady, prawa i środki), histerię i manipulację, byle tylko nie dopuścić do odstawienia, równoznacznego ze śmiercią.
Władza, będąc najpotężniejszym narkotykiem na Ziemi, wytwarza znacznie poważniejsze wypaczenia w ludzkiej Duszy. Zwierzęta uwięzione lub w stanie wścieklizny zachowują się w znacznie podobny sposób.
"Ale co ze Współtwórcami, Hierarchami Wyższego Światła, Komitetem Galaktycznym, dlaczego przymykają oko?", - pyta wielu ludzi.
Dopóki duża część ludzkości zgadza się z Systemem w jakiejkolwiek formie, nie mogą oni bezpośrednio interweniować, choć robią wiele dla transformacji, naszej i Ziemi, dla Przejścia do 4D/5D.
Wyższe cywilizacje już dawno dały do zrozumienia, że nie pozwolą na wojnę nuklearną i konflikty na naszej planecie, ale sami Ziemianie też powinni podjąć maksymalny wysiłek, a nie tylko bez końca i biernie czekać na mannę z nieba, Wydarzenia, Błysk itp.
Środowisko jest hiper wrażliwą przestrzenią umysłu. Natychmiast dostosowuje się do naszego promieniowania. Każdy nasz wybór, działanie, myśl, emocja, westchnienie i bicie serca jest rejestrowane przez otaczającą przestrzeń, która następnie odtwarza nasze dążenia w rzeczywistości.
Im więcej strachu, nienawiści i podziałów jest obecnych w naszych myślach, zamiarach i czynach w życiu codziennym, tym bardziej te cechy przestrzeń bumerangiem wracają do nas, nasycając i impregnując przez nie, i budując kolejne zdarzenia, oparte na nich. Dlatego musimy myśleć przed myśleniem.
Jak uniknąć wpływu?
Podstawową ochroną zawsze było i jest zachowanie wewnętrznego spokoju. Wszelkie nasze emocje czy ból, czy to u bliskiej osoby, czy u bezimiennego nieznajomego, to drzwi, przez które mogą wejść sysadmini Matrixa.
Wszystkie masowe wtyczki, bez względu na to, do czego służą, czepiają się naszych silnych emocjonalnych wybuchów - czy to złości, nienawiści, strachu, czy naszego jasnego blasku, który próbują zgasić. Nie oznacza to, że mamy świecić mniej, wystarczy pamiętać, że jasne Światło przyciąga uwagę, która nie zawsze jest przyjazna. Jest to szczególnie zauważalne w przypadku empatów.
Nie bój się świecić, jeśli robisz to spokojnie, w pełnym braku strachu, będąc pewnym swojej siły Ducha i zachowując szacunek i Miłość do siebie i świata.
Spokojnie i bez strachu patrz w oczy każdemu, kto pod jakimkolwiek pretekstem skłania się do nienawiści, posłuszeństwa lub agresji. Operatorzy systemów boją się bezpośredniego kontaktu z naszą Duszą. Jej Światło jest dla nich równoznaczne z bólem fizycznym. Szczerość, uzasadniona opinia, niezachwiana postawa i hart ducha są tak samo niszczące dla agentów Matriksa jak kwas dla meduzy.
Zachowaj Stwórcę w sobie, swoją wyjątkowość, adekwatność i szacunek dla innych. Nie spiesz się z potępianiem i angażowaniem w kłótnie, przelotne pragnienia udowodnienia swojej prawdy i inne słowne bitwy. Jeśli masz takie pragnienie, zapytaj siebie: "Czy to jest moja myśl?". Śledź swoje emocje, nie pozwól im kontrolować i kierować tobą, ponieważ emocje i myśli są nie tylko pokarmem dla pasożytów energetycznych, ale często są przez nie prowokowane.
Dokonaj SWOJEGO wyboru. Puść starą rzeczywistość z jej programami oraz wszystkie swoje lęki, pretensje, konflikty emocjonalne i złość. Żyj swoim życiem na tyle, na ile to możliwe i pozwól na pozytywne transformacje, które czujesz wewnątrz, a nie to, co jest transmitowane z ekranów telewizorów.
Teraz na Ziemię napływają najpotężniejsze przepływy energii, od których stary świat dosłownie pęka w szwach.
Przepływy te nie tylko budzą uśpione kody DNA, ale także radykalnie zmieniają otaczającą przestrzeń, budzą świadomość i Dusze ludzi, co oznacza, że pojawią się próby konfrontacji z tymi, którzy są skazani na zagładę.
Naucz się śledzić te próby i powstrzymywać ich wpływ. Nie jest to tak trudne, jak się wydaje.
Zwróć uwagę na swoje samopoczucie, szczególnie w dniach równonocy, przesileń, świąt i dat lustrzanych, bo właśnie w tym czasie zachodzą najpotężniejsze kwantowe fluktuacje i zmiany, którym za każdym razem inny łotr próbuje się przeciwstawić.
Równolegle testowana jest adekwatność percepcji tych, którzy tkwią w starych paradygmatach, co oznacza, że będą pojawiać się prowokacje do nienawiści, potępienia, poczucia słusznego gniewu, sprawiedliwości i inne straszaki. Hogwash nadal będzie się lał z ekranów, jak od wielu lat, ale nie mamy obowiązku go przyjmować i angażować naszych bliskich.
Zachowaj dystans do negatywności. Wpuszczaj do swojej przestrzeni osobistej tylko jasne myśli i emocje, a swoje wewnętrzne Światło wysyłaj tym, którzy go potrzebują.
System już teraz ugina się pod ciężarem własnych praw, ograniczeń i sprzecznych zasad. Nie wspieraj go energią swojej uwagi i emocji, nie daj się wciągnąć w jego sztuczki, a zobaczysz jak początkowo jego wpływ na ciebie słabnie, a potem zupełnie znika.
Pozostań sobą i nie bój się niczego! Po prostu WIEDZ, że jesteś chroniony, nasz świat jest bezpieczny i żaden viru$, żadne prawo i żaden pasożyt nie może odebrać nam wolności, która należy nam się z prawa urodzenia jako wielowymiarowej WOLNEJ DUSZY.
**By Lev
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz