
Fundacja Billa i Melindy Gatesów ogłosiła inicjatywę o wartości 1,27 miliarda dolarów w celu sfinansowania Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ, która obejmuje 200 milionów dolarów na cyfrowe identyfikatory i "bazy danych rejestrów cywilnych".
Po tygodniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ pod koniec września, Fundacja Gatesów w komunikacie prasowym podała, że 200 milionów dolarów zostanie przeznaczone na rozbudowę "cyfrowej infrastruktury publicznej".
"To finansowanie pomoże rozbudować infrastrukturę, którą kraje o niskich i średnich dochodach mogą wykorzystać, aby stać się bardziej odpornymi na kryzysy, takie jak niedobory żywności, zagrożenia dla zdrowia publicznego i zmiany klimatyczne, a także aby pomóc w pandemii i odbudowie gospodarczej. Infrastruktura ta obejmuje takie narzędzia jak interoperacyjne systemy płatności, cyfrowy dowód osobisty, systemy wymiany danych oraz bazy danych rejestrów ludności."
Po ogłoszeniu, Michael Rectenwald, autor książki "Google Archipelago: The Digital Gulag and the Simulation of Freedom", ostrzegł, że system cyfrowego ID jest złowrogim narzędziem, które zagraża wolnościom obywatelskim na całym świecie.
"Ze wszystkich innych środków identyfikacji i śledzenia podmiotów, cyfrowa tożsamość stanowi być może najpoważniejsze technologiczne zagrożenie dla wolności jednostki, jakie jeszcze wymyślono", powiedział The Defender. "Ma ona potencjał do śledzenia, namierzania i inwigilowania podmiotów oraz do kompilacji kompletnego zapisu wszystkich działań, od kołyski do grobu".
"Cyfrowa tożsamość będzie służyć jako środek przymusu i wymuszonej zgodności z oburzającymi żądaniami reżimu szczepionkowego, który nie będzie miał końca" - dodał.
"Nic dziwnego, że Fundacja Billa i Melindy Gates finansuje tę inwazyjną, naruszającą prawa technologię, biorąc pod uwagę inwestycje Gatesa, zarówno finansowe, jak i ideologiczne, w przymusowe metody neomaltuzjańskie i prawdopodobnie eugeniczne".
Fundacja Gatesa nie jest jedyną organizacją globalistów, która promuje cyfrowe identyfikatory.
Światowe Forum Ekonomiczne wydało w lutym notatkę analizującą, jak wprowadzić na świecie technologię cyfrowych identyfikatorów, które w końcu będą "wbudowane w skórę", aby "mogły być używane do uwierzytelniania w praktycznie każdym aspekcie twojego życia."
Fundacja Tony'ego Blaira w lipcu zaleciła również rządowi Wielkiej Brytanii wdrożenie systemu cyfrowego ID, twierdząc, że będzie to miało na celu zahamowanie problemu nielegalnych imigrantów w tym kraju.
Rządy również stają za inicjatywą cyfrowego ID / systemu kredytów społecznych w stylu chińskim.
Rząd francuski ogłosił w kwietniu, że pracuje nad wprowadzeniem systemu cyfrowego ID, który będzie wykorzystywał smartfony obywateli do skanowania ich biometrycznych dowodów tożsamości w celu przyznania dostępu do usług sektora publicznego i prywatnego.
Podobnie rząd kanadyjski w sierpniu ogłosił plany narzucenia narodowego systemu cyfrowego ID.
Pandemia COVID-19 uwydatniła potrzebę dostępności i elastyczności usług rządowych w erze cyfrowej - wyjaśnia dokument "Digital Ambition". "Kolejnym krokiem w ułatwieniu dostępu do usług jest federalny program tożsamości cyfrowej, zintegrowany z istniejącymi wcześniej platformami prowincjonalnymi. Cyfrowa tożsamość jest elektronicznym odpowiednikiem uznanego dokumentu potwierdzającego tożsamość (na przykład prawa jazdy lub paszportu) i potwierdza, że "jesteś tym, za kogo się podajesz" w kontekście cyfrowym.
**By Jamie White
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz