wtorek, 31 grudnia 2019

Bardzo stare przepowiednie na temat Polski w Nowej Erze

Poniżej - znane mi cytaty na temat POLSKI w Nowej Erze.


Jeśli macie coś do dodania, proszę o maila.

Proroctwo św. Malachiasza z 1128 r. podaje:
"Polska powstając majestatycznie jak feniks z popiołu (...) stanie się jednym z mocarstw w Europie".
Stanisław Reske (1570 r.):
...... Niemcy milczeć będą. Odżyje z popiołów Polska, Brandenburgia zapłacze. Dania smucić się będzie, Moskwa się zadziwi, Francja zobaczy, że bez cudzych pieniędzy umocni się i wzrośnie Polska...."
Perran, prorokini z Francji;
" Odmiana (Świata) nie wyjdzie z głowy jednego człowieka ale z narodu. Polska jest narodem wybranym na kapłaństwo świata.".
Ksiadz Marek Jandolowicz (1767r.)w "Wieszczbie dla Polski":
...A ty [Polsko] jak Feniks z popiołów powstaniesz, Całej Europy ozdobą się staniesz." I ok.1805 r. dodał: "...I w Ojczyźnie naszej będzie wówczas swoboda i wszystkie dzieci tej ziemi żyć będą w zgodzie (....) Tak się stanie, bo taka jest wola Boga! ...."
Siostra Nimfa Suchońska z Krakowa ( koniec XVIIw.) cytowała z widzenia Jezusa:
......Ojczyzna twoja w XX wieku dopiero powstanie do bytu częściowo, zaś w całości i wielkiej ozdobie w czas niejaki potem..."

legendarny mistyk Wernyhora ( XVIIIw.):
"...Moskale (...) z nieprzyjaciół zrobią się przyjaciółmi Polski. (...) w znacznej części świata odmieni się zewnętrzne nabożeństwo. (...). Szczęście trwać będzie przez wiele lat."
Św. Klemens Maria Hofbauer (XVIIw.):
"...Biedna Polsko, jak ty krwawisz... Ale przyjdą, dla ciebie lepsze jeszcze czasy. Zmartwychwstaniesz."
Mikołaj Sikatka (ok.1850 r.) przekazał słowa Maryi
"Ku zdumieniu wszystkich narodów świata - z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat (...)".
Filozof i poeta niemieckiego pochodzenia Wincenty Pol (XIXw.) (...)
O! wszystkim ludziom pójdziesz ... Polsko ... przodem, (...) Wytrwaj a staniesz potężna i cała! Wytrwaj a staniesz ... staniesz ludu dzielny (...) Między narody, jak morze grający I płodny, płodny, jako ziemia Boża. (...) Świat się urządzi twoimi prawami. Ty sam się zdziwisz nad władzą twych cudów, Bo twoi wieszcze będą prorokami. A twoja księga Ewangelią ludów.(...).
Franciszkanin z góry Synai (1840r.) , z objawienia przyszłości całego świata:
"Polska będzie samodzielną i stanie się jednym z najpotężniejszych państw w Europie.".
Jasnowidz Stefan Ossowiecki (XXw.), również uważał, że Polska odegra niesłychanie ważną rolę w procesie duchowego odrodzenia świata. To właśnie nasz kraj wskazywał jako ten, który będzie wzorem dla innych.
Ojciec Klimuszko widział Polskę jako
kraj, "...od którego wyjdzie sygnał, który zmieni cały świat. " "Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (...)" , To "ważny kraj, z którego będą pochodzili ludzie, którzy zmienią świat..". "...myśl z Polski będzie promieniowała na cały glob ziemski." Radził, żeby być optymistą i nie brać pod uwagę końca świata.
Siostra Faustyna w widzeniu Jezusa z roku 1938:
"Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli Mojej wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostatnie przyjście Moje".
Słynna austriacka stygmatyczka Teresa Neuman przepowiedziała (1948 r.):
“w języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy".

Słynny astrolog i jasnowidz Leszek Szuman opisał moment, gdy rozpowszechni się na świecie wiedza na temat starożytnych cywilizacji, jak Majowie. Później nastąpi złoty okres w dziejach ludzkości. Chociaż był pesymistą, radził nie opuszczać Polski.
Proroctwo, uznawane za fragment trzeciej tajemnicy fatimskiej, przekazanej Siostrze Łucji (1917 r.):
"Naród polski przejdzie drogę odrodzenia. Po raz pierwszy odczyta i zrealizuje prawdziwe cele ludzkości. Od niego zależeć będzie przyszłość Europy" "W Polsce rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który wytworzy nowe prawa". "(...) Obdarzy ona (Polska) braterstwem wszystkie narody świata. Ona będzie przygarniać, chronić, nieść pomoc(...)"

Stygmatyk Andrzej Gwiazda twierdził, że
"Polska odegra ważną rolę w dziejach Ziemi. U nas ma powstać światowe centrum rozwoju duchowego. Pojawi się w Polsce człowiek, który zapali latarnie wiedzy i stanie się sławny na całym świecie. Wcześniej (...) Ziemię czeka przebiegunowanie..."

Krąg

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.
 
[2: 11 minuta nagrania, głos Marilyn Harper] Dzień dobry wszystkim! Wspaniale widzieć każdego z was, wasze światło, jasność, blask waszej promienności. Wasza energia unosi dach tego hotelu, choć znajdujemy się na parterze. [śmiech na sali] Przedstawiamy się tym, z którymi się jeszcze nie znamy: mamy na imię Adironnda i przybywamy tutaj wraz z całą Radą Istot Światła. Bardzo się cieszymy, że tutaj jesteśmy, bowiem rozumiemy, że niektórzy nauczyciele żyjący na planecie tacy jak: Lee Carroll i Kryon, Monika [Muranyi] i Michele Karen, w swych podróżach przemierzają tę planetę wzdłuż i wszerz i wydaje się nam, że pragnęlibyście się dowiedzieć, dlaczego tak się dzieje? Ha! Jako wnikliwe umysły jesteście tego ciekawi, nieprawdaż?
Otóż, kiedy nauczyciele posiadający podobne wibracje znajdują się na różnych końcach świata to swymi energiami wokół planety tworzą łuk. Widzicie, to oczywiste, że kraje Ameryki Płd. potrzebują dużo światła tak samo jak cała Azja i Tajlandia. [Niniejszy podwójny przekaz, to pierwsze spotkanie Lee i Marilyn po podróży: - Kryona do Peru i Adironndy do Tajlandii - przyp. tłum.] Co tu dużo mówić, światła potrzeba wszędzie, nieprawdaż? Widzicie, zamykanie energii w łuk to jakby rysowanie pewnego obrazka za pomocą łączenia określonych kropek w linie, dzięki czemu ten obraz się wyłania wyraźniej.
Wy także robicie coś podobnego, wy także własnym życiem łączycie ze sobą pewne punkciki tym samym kotwiczycie właśnie tutaj, w Teksasie pewne energie, które następnie bardziej ustabilizowane, rozchodzą się południkami po całej Ziemi, z północy na południe. Ponadto, na planecie pełno linii ley łączących poszczególne rzeczy oraz stanowiące aktywne łącza. Nauczyciele ludzkości, choć może nie jest to określenie zbyt ścisłe, nazwijmy ich pomocnikami, kotwiczą swą energię wszędzie, gdzie podróżują, tak samo jak i wy to robicie zbierając się w Dallas ze wszystkich zakątków Stanów Zjednoczonych, a może i świata. Jesteśmy przekonani, że po powrocie do domu podczas codziennej medytacji, kiedy jej energię napełniacie własnym oddechem... Co? Śmiejecie się? [salwy śmiechu] Aha! No to skoro jeszcze nie zaczęliście tak robić, to może pora zacząć? Ha!
Kiedy podczas medytacji jej energię napełniacie oddechem, w ten sposób łączycie wszystkie kropki... [wraz z innymi medytującymi] i wtedy wibracja planety się podnosi. Kiedy tak się dzieje, wznosi się także wszystko na planecie. Teraz, dokładnie w tym miejscu – gdzie jesteśmy? W Irving? Gdzieś w okolicach Dallas? - wibracja jest bardzo wysoka. Wiemy, że niektórych szokuje, że wibracje w Dallas mogą być nawet jeszcze wyższe niż obecnie, ale mogą. Tylko zastanówcie się jakie się wtedy przedstawiają możliwości! Napełnijcie te możliwości oddechem.
Wiecie, niedawno wróciliśmy z Tajlandii, gdzie otrzymaliśmy 10 przekazów od Buddy. W jednym z nich Budda zwrócił uwagę, że w hotelu w którym nocowaliśmy, a który znajdował się w bliskim sąsiedztwie schroniska dla ponad stu uratowanych słoni, wszystkie one nagle zaczęły zawodzić. Zwróciliśmy się więc z pytaniem, dlaczego one co noc tak głośno płaczą? Jak się okazało, umierał jeden ze słoni, który w schronisku przebywał najdłużej. Nikt słoniom nie mówił, że jeden z członków stada właśnie przygotowywał się do odejścia.
Inny, ponad 103 letni słoń, który w swym życiu wiele wycierpiał, sam zwrócił na to uwagę swego mahoota. Mahoot to trener słoni, który spędza ze zwierzęciem całe swoje życie. Schronisko jest dość duże, więc mahoot bardzo cierpliwie szedł kawał drogi za swym słoniem, podążającym do umierającego towarzysza. Następnego ranka, kiedy słonie wciąż głośno opłakiwały umierającego, nasze medium Marilyn siedząc na tarasie zastanawiała się, dokąd one wszystkie idą? Cała procesja, składająca się z przynajmniej 30 -40 słoni, podążała wzdłuż płotu na cześć umierającego. Żaden mahootich tam nie zagnał, to same słonie się zebrały i przyprowadziły ze sobą mahootów.
Widzicie, cała natura, wszystkie istoty żyją! Jeden z mnichów z 25 letnim stażem, pewnego razu pogłaskał kamiennego węża – nagę - strażnika świątyni. Na pytanie, dlaczego pogłaskał kamień? - mnich odparł: „Przecież kamień żyje tak samo, jak wy!”
Zrozumcie zatem, że i wy sami, wraz z Kryonem, Lee Carroll, Moniką i Michele Karen - tworzycie wokół planety łuk energii, zamykacie pewien krąg, oddajecie cześć tym, którzy już odeszli, oddajecie cześć wielowymiarowości tego, co na pierwszy rzut oka może się wydawać zwykłym kamieniem, a co jest żywe; oddajecie cześć samym sobie. Kiedy wrócicie z powrotem do domów, oddacie także cześć własnej rodzinie. W tym wymiarze już teraz potraficie zauważyć, wyczuć, usłyszeć i wewnętrznym zmysłem wiedzy wiedzieć, co tutaj robicie. Jesteście zdolni oddać cześć wszystkiemu niezależnie od tego, w jakim stadium życia się znajduje, pojmujecie szóstym zmysłem. Ha! Kiedyś to się tak nazywało, teraz jest to może nawet i jakiś 10 zmysł... wiedzeni tym zmysłem poruszacie się na planecie w sposób skoordynowany, umożliwiający wam stworzenie łuku.
Ukochane istoty światła prosimy was, abyście zaczęli te punkciki światła ze sobą łączyć, abyście zaczęli tę energię łączyć, abyście z wizualizowali łuk energii wokół całej planety tak, aby wszystko, co jeszcze nie posiada integralności wyszło na światło. Niech to się stanie łatwo i z wdziękiem, niech się uzdrowi z miłością i miłosierdziem i pufff! Z salwami radosnego śmiechu! Kiedy tak się dzieje, podnoszą się wibracje całości.
Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, że jesteście właśnie tutaj, w Teksasie. Czujemy się zaszczyceni waszym istnieniem, łukiem energii łączymy się z pogrążonymi w żałobie słoniami w Tajlandii, łączymy się łukiem z ludźmi mieszkającymi w Peru, w Ameryce Płd, oraz z ludźmi na całej Ziemi. [Adironnda bierze bardzo głęboki oddech i następnie wydycha] Jeszcze raz! [głęboki wdech i wydech] Aha! Temperatura od razu wzrosła przynajmniej o dwa stopnie, jeśli nie o dziesięć, co nie?! Ukochane istoty światła, bardzo was kochamy. Widzimy was, znamy was, widzimy wasze serca, światło, duszę; widzimy wasz śmiech i łzy i za wszystko jesteśmy wam wdzięczni. Namaste!
[Głos Lee Carroll] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Ludzie uwielbiają popuszczać wodze fantazji i wyobrażać sobie pewne rzeczy. Zatem dzisiaj poproszę wszystkich, żeby sobie coś wyobrazili. Rzadko zwracam się do was z taką prośbą. Na chwilę wyobraźcie sobie, że możecie się przenieść do innego wymiaru. Każdy zebrany tutaj człowiek posiada zupełnie inne wyobrażenie tego, jak taki wymiar ma wyglądać, bowiem jako ludzie niezupełnie rozumiecie podstawę zjawiska wymiarowości. Zwracam się więc teraz do wszystkich, którzy często mówią, że oto przenoszą się do tego czy innego wymiaru, przypominam, że używacie tych określeń jako metafor na określenie pewnego zmysłu odczuwania różnic między wymiarami.
Co wy na to, jeśli w tej chwili zaproponuję wam coś innego? Kładziecie się spać i po przebudzeniu znajdujecie się w innym wymiarze! Jak wam się wydaje, po czym poznacie, że jesteście w innym wymiarze? Jak to odczujecie? Zaraz wam powiem, po czym to poznać. To wcale nie tak, jak się wam wydaje. Czy to możliwe, że na Ziemi istnieją różne rodzaje niewidzialnych energii, które oddziałują na was, choć nie posiadacie zdolności ich postrzegania? Większość z was odpowie mi na to: Tak. Większość słuchaczy przekazów natchnionych odpowie: Oczywiście, są to energie moich przewodników, są to anioły.
Co wy na to, jeśli na to wszystko odpowiem wam: Nie! Wcale nie mam zamiaru w tej chwili z wami o tym rozmawiać jako o aniołach i przewodnikach. Ha, ha! Zamiast tego, pragnę wam przedstawić wielowymiarowość jako część waszej fizycznej, wymiernej i namacalnej rzeczywistości. [Doskonały przekaz na temat energii i jej postrzegania Kryon przekazał podczas drugiej wycieczki po Egipcie, polska transkrypcja którego, poniżej, w tej grupie. – przyp. tłum.] Jest to rodzaj rzeczywistości, której dotychczas na razie nie przyjęliście do wiadomości. Co wy na to, że jest to rzeczywistość z wyraźnym nastawieniem? Co, jeśli tę poszerzoną rzeczywistość stanowi samo pole, które – w celu stworzenia koherencji - pragnie jakoś pewne rzeczy łączyć zamiast je na siłę rozdzielać?
Właśnie powiedziałem wam coś, czego możecie nie zrozumieć. Co, jeśli wokół was znajdują się energie, które na razie nie wywierają na was prawie żadnego wpływu właśnie dlatego, że znajdują się poza ludzką umiejętnością postrzegania wymiarów? Co, jeśli one istnieją mimo tego, że ich nie odczuwacie? Co, jeśli istnieje pewien plan, według którego ludzkość ma osiągnąć rodzaj koherencji, dzięki której każdy z was będzie świadomy innych ludzi? Co, jeśli zamiast usilnego pragnienia oderwania się od wszystkiego i wszystkich i wyrażania tylko nadziei na lepsze jutro, posiądziecie pewien rodzaj postrzegania, dzięki któremu zrozumiecie, że życie i energia dają się odczuć na całej Ziemi oraz że stanowią nierozerwalną całość? Dzięki takiemu rodzajowi postrzegania, będziecie mogli wyczuwać energie innych ludzi niezależnie, gdzie by nie mieszkali.
- Kryonie, mówisz bardzo tajemniczo! Przecież tak się nie dzieje. - Naprawdę? W związku z tym zadam wam pytanie: Co wam wiadomo na temat biologii i świadomości par bliźniąt identycznych? [Patrz także: ósmy przekaz z Peru, poniżej w tej grupie – przyp. tłum.] Jeśli porozmawiać z taką parą bliźniąt, zwłaszcza jeśli są to osoby starsze wiekiem, posiadające trochę doświadczenia życiowego, to opowiedzą wam niesamowite historie! Powiedzą, że nawet będąc na różnych końcach świata dokładnie wiedzieli, kiedy zmarła ich matka. Albo kiedy jeden z bliźniaków przeżywa jakąś traumę, czy ma poważne kłopoty, to ten drugi dobrze o tym wie, bowiem to odczuwa. To się dzieje już teraz na całej Ziemi. Pary bliźniąt identycznych zasypią was podobnymi opowieściami, zatem nie sposób nie przyjąć do wiadomości pewnego rodzaju połączenia istniejącego między nimi, które działa z prędkością większą od prędkości światła. Jedyne, co różni pary bliźniąt identycznych od reszty ludzi jest to, że dzielą ze sobą identyczne DNA.
Biologia kwantowa właśnie tak została nazwana, ponieważ naukowcy pracujący w tej dziedzinie rozumieją, że biologia sama w sobie posiada cechy wielowymiarowości. Zatem, jako istoty biologiczne, posiadacie zdolność przechodzenia na inne wymiary! Jak coś takiego by wyglądało? Co, jeśli można się obudzić w innym wymiarze?
Udajmy na chwilę, że istnieje pewien niewidzialny świat, który na razie ciężko sobie wyobrazić; świadomość którego na razie nie istnieje, lecz już kiedyś istniała i to przez bardzo długi okres czasu... a może to wszystko tylko czeka ponownego odkrycia i przyłączenia się? Wiem, że w tej chwili wymagam od was bardzo dużo!
Wyobraźcie sobie, że oto budzicie się w nowym wymiarze. Niektórzy od razu powiedzą mi: „Och, w takim razie, jak tylko otworzę oczy, to zobaczę okalające wszystko i wszystkich tęcze! Będę wtedy chodzić nie dotykając Ziemi, itd., itp... No i oto świta ranek, budzicie się i.... wszystko wygląda po staremu! Idziecie do łazienki, a w lustrze ta sama twarz, ha ha ha! Krzątacie się załatwiając własne sprawy i dochodzicie do przekonania, że Ziemia wygląda zupełnie tak samo, jak wczoraj. Wszyscy wasi znajomi wydają się tacy sami. Wsiadacie do tego samego samochodu co zawsze, ba! nawet silnik pracuje tak samo i trzeba pojechać z nim do mechanika. Ha ha!
Dopiero po jakimś czasie dochodzi do was, że oto jesteście świadomi pewnych rzeczy, na które dotychczas nie zwracaliście żadnej uwagi! Zaczynacie sobie uzmysławiać, że zaszła w was pewna zmiana. Posiedliście większą intuicję, z każdym następnym krokiem zaczynacie być coraz bardziej świadomi tego, co macie robić. Można powiedzieć, że w nowym wymiarze coś was pcha, żeby skręcić w prawo, czy w lewo. Tego nigdy przedtem nie było, nic was nigdzie nie pchało. Postanawiacie iść za tym instynktem i oto nagle docieracie do sytuacji, o którą od dawna prosiliście!
Przychodzi Boże Narodzenie i zbieracie się w gronie przyjaciół i znajomych. Przy jednym stole siedzą wszyscy, którzy dotychczas was krytykowali zastanawiając się, dokąd w życiu zmierzacie, jaki kult w tym roku zawrócił wam w głowach? Na jaki statek kosmiczny czekacie tym razem? I to wszystko znów przed wami wyraźne, jak na dłoni. Idziecie na świąteczne spotkanie, ale widzicie tylko piękno, tylko miłość! Nawet w tych, którzy najbardziej was irytowali. Zauważając wciąż goszczące w ich wzroku oskarżenie, zdajecie sobie sprawę z tego, jak bardzo ich kochacie!
Nie reagujecie już na żadne zaczepki. Widzicie, jest tak - ponieważ właśnie przenieśliście się w wymiar, który od dawna na was czekał! Jest to wymiar, w którym wasza natura przestaje odzwierciedlać cechy niezmiennej natury ludzkiej! Ten nowy wymiar to obiecywane wam wibracyjne przyspieszenie, nadejścia którego oczekiwaliście od bardzo dawna. Zaczynacie więc coraz bardziej zauważać, że przestało już was denerwować wszystko, co kiedyś denerwowało. Nie reagujecie na członków rodziny, którzy wytykają was palcami, oskarżają, czy się z was wyśmiewają. Nie przeszkadza wam, że ktoś pod wpływem alkoholu mówi coś nie tak. Wszystko, co do was się mówi, zdaje się nie przywierać. Nic z tych rzeczy już do was nie przywiera!
Właśnie wtedy zaczynacie sobie uzmysławiać, że oto zmieniliście pewną wymiarowość własnego życia. Stanowicie część czegoś, z czymś jak dotąd nie czuliście się w ogóle związani! Czujecie się związani więzami braterstwa z całą Ziemią! Dobrze wiecie, że ona was widzi na każdym kroku! Może nawet macie ochotę się schylić, wziąć na czubek palca trochę piasku i położyć go sobie na usta? W ten sposób biorąc homeopatyczną dawkę Gai, dzięki czemu posiadacie wiedzę Starożytnych? Kochani, tego przecież po dziś dzień nauczają ludy rdzenne! Takiego swoistego homeopatycznego braterstwa z Gają. Cała planeta i wszystko, co na niej - jest teraz dostępne na zawołanie! Tego można się dowiedzieć na poziomie intuicyjnym, można odczuć to jako empatyczny przypływ miłosierdzia, wiedzy i mądrości. Zaczynacie sobie uzmysławiać, że oto ewoluujecie, stajecie się coraz bardziej dojrzali!
Teraz wszystkie sytuacje, które od lat was denerwowały, zaczynacie widzieć w zupełnie innym świetle. Wszystkie zagadki związane z więziami międzyludzkimi, znajomymi w pracy - stają się dla was oczywiste! Ludzie, którzy wydawali się wam trudni, nagle przestają się takimi wydawać! Oni są trudni tylko i wyłącznie dla siebie samych! Wy przestaliście już ich tak odbierać. Cała ich „trudność” nagle się od was odbija i w takich ludziach widzicie nic innego, jak miłość! To jest dopiero ewolucja!
Kochani, właśnie na tym polega skok w postrzeganiu wymiarów! Nic się wtedy w waszym otoczeniu nie zmienia, z wyjątkiem was samych! Cały zamysł, według którego tylko bliźnięta identyczne potrafią się porozumiewać na jakimś niedostępnym nikomu innemu poziomie - bowiem dzielą ze sobą to samo DNA - zaczyna się ujawniać jako zjawisko globalne właśnie dlatego, że tkwiące w każdym człowieku DNA jest z natury wielowymiarowe. Kiedy ono zaczyna się ponownie budzić, kiedy budzi się owa nieuchwytna 24-ta para chromosomów ludzkiego genotypu - która przecież zawsze w was tkwiła; która, od zawsze w was była - kiedy ona się zaczyna budzić i łączyć was z polem, to rozumiecie, że cała ludzkość jest ze sobą związana tak samo, jak pary bliźniąt identycznych! Teraz zaczynacie się łączyć w spójny wzór obejmujący całą planetę, zaczynacie się łączyć z innymi, nie tylko w bezpośrednim zasięgu. Wtedy patrzycie jeden na drugiego i choć się nie znacie, witacie się jak najlepsi znajomi wiecie, że łączy was empatyczne miłosierdzie, piękno i wiedza. Osiągacie koherencję z zupełnie sobie obcymi ludźmi. Na tym polega nowy wymiar!
Otacza was wiele takich niewidzialnych rzeczy nie mających nic wspólnego z aniołami, przewodnikami, czy przybyszami z innych planet. Wszystkie te rzeczy mają do czynienia z tym, co od zawsze istnieje w waszej fizycznej, doświadczalnej rzeczywistości, właśnie w tym wyższym wymiarze świadomości. Kochani, właśnie ten wyższy wymiar stanie się odpowiedzią na wszystkie nurtujące was kwestie, o których od jakże dawna wam opowiadam! Tutaj chodzi o koherencję między ludźmi na poziomie, istnienia którego na razie się nie spodziewacie, a który z kolei stwarza wzajemny szacunek. Patrzycie na kogoś i od razu wiecie, że jest to człowiek mądry, podchodzicie do niego i w sposób nie łamiący żadnych norm dobrego zachowania witacie się: „Witaj, stary przyjacielu! Witaj, stary przyjacielu!” I wcale was nie dziwi, że i ten człowiek ze łzami w oczach odpowiada wam tak samo! Rozpoznajecie od wieków łączącą was wspólną więź. Na tym właśnie polega wielowymiarowa mądrość! I wy to teraz zaczynacie dostrzegać i to sobie uzmysławiać.
Można powiedzieć, że zaczynacie odkrywać nadprzyrodzone moce! Zaraz wam powiem, co to za nadprzyrodzone moce. Kochani, to co wewnątrz was pączkuje, to nasiona pokoju na Ziemi! To, co w was teraz pączkuje, to nasiona skorygowania globalnej korupcji. To, co w was teraz pączkuje, to nasiona, które następnie przekażecie kolejnym pokoleniom. Nasiona, które w was teraz pączkują nie są bowiem własnością tylko tych, których czas na rodzenie już przeminął. Przebudzenie, o którym mowa to Przebudzenie Starych Dusz, niezależnie od tego ile mają lat. Budzicie się teraz do nowego globalnego systemu, którego się nie spodziewaliście. Wszystko to zaczyna się już teraz, dzisiaj; to się zaczęło już wczoraj i dzień wcześniej w celu zmiany tego, jak się ludzie do siebie odnoszą na co dzień, co już widać w telewizji. To, co tam pokazują to tylko czubek góry lodowej. Wszystko to zaczyna się zmieniać, wzbudzając pewien niepokój, ponieważ na razie wasza świadomość tylko zauważa każdy brud, wszystko, co jak dotychczas rozwijało się w ukryciu. W dobie obecnej widać całą niestosowność, istnienie której w minionych latach tylko się odczuwało w oniemiałym poczuciu bezradności. Teraz wszystko to widać jak na dłoni! Dzięki nowo powstającej koherencji ze światłem innych ludzi, teraz wszystkie takie ciemne sprawki zaczną się spalać w nicość!
Nie dawano zdradziłem wam pewną metafizyczną zasadę działania światła i ciemności na przykładzie węzłów i oczek siatki krystalicznej. [Patrz przekaz z serii „Postrzeganie kosmiczne, cz. V.”] Jest to zupełnie nowy paradygmat traktowania energii, który polega na tej samej zasadzie, którą wam wyjaśniałem od lat na przykładzie pokoju, w którym ktoś nagle zapala zapałkę i przy tej okazji definiowałem ciemność, jako brak światła. Niezależnie od tego jak ciemne sprawy będą się wydawały, jak bardzo skorumpowane, jak będą szpetne, czy wręcz czarne, jeśli tylko zapali się światło, to cała ciemność znika! Ciemność więc się rozrzedza tylko dlatego, że żyjecie! Cóż to za wspaniały pomysł! Nie potrzeba w tym celu żadnego wysiłku, wystarczy się jedynie obudzić w nowym wymiarze!
Skończmy nasze fantazjowanie. Opowieść, którą w ten sposób przed wami roztoczyłem jest całkiem dobra, nieprawdaż? Wiedzcie, iż jest ona w całości prawdziwa! Pracownicy światła, Stare Dusze tej Ziemi, posiadacie wolny wybór, aby iskrę światła dostrzec wewnątrz siebie, aby powiedzieć: idziemy dalej! [o iskrze i jej elementach, patrz przekaz z Azorów z lata, 2019 roku, poniżej w tej grupie.- przyp. tłum.] Wybór ten odmieni całe wasze życie. Odmieni nawet rzeczy, których się nie spodziewacie, że dają się odmienić!
Zwracam się teraz do naukowców, którzy albo są obecni na sali, bądź posłuchają mnie później. Czy chcielibyście posiąść podobny rodzaj intuicji, jaki na przestrzeni wieków posiadali najwięksi naukowcy i odkrywcy pewnych przełomowych wynalazków, które ułatwiły życie całej ludzkości? Wielu ze świata nauki, którzy albo tutaj siedzą, albo usłyszą to później wiedzą, że takie epokowe odkrycia już istnieją i tylko czekają na odkrycie, choć na razie nie wiecie, jak się do tego dostać? Nieprawdaż? Co, gdybyście mogli się już obudzić w koherencji, w której te rzeczy są już znane i są dla was kryształowo oczywiste? Jest to sekret na odkrycie pewnych wynalazków, które niedługo zostaną na planecie odkryte. Bardzo niedługo. Wynalazki, które odmienią wszystko. Wszystko!
Mieszkańcy Teksasu: wciąż mieszkacie w stanie znanym przede wszystkim z eksploatacji zasobów ropy naftowej! Od lat słyniecie z tego samego! Co wy na to, jeśli wam powiem, że nadejdzie taki czas, kiedy ropy naftowej nie będzie potrzeba? Ha ha ha! Och, zawsze będzie jej trzeba ciut, ciut, ale już nigdy jako środka napędowego żadnego pojazdu drogowego! Nigdy, jako środka napędu, ani w celu wytwarzania elektryczności! W celu uzyskania tych rzeczy wcale nie będziecie musieli spalać benzyny! Nie będziecie musieli jej w ogóle spalać! Czyż nie sądzicie, że taki stan rzeczy odmieni pewne sprawy? Tak będzie i to się zbliża.
Nie wiecie, czego się spodziewać, bowiem nie wiecie, co się znajduje w polu. Przywódcami politycznymi i liderami wszystkich dziedzin staną się ci, którzy posiądą nowy rodzaj koherencji. To oni zaczną myśleć kategoriami tego, co będzie dobre dla waszego stanu i także dobre dla całej planety, którzy są świadomi, że zawsze istnieje wiele alternatywnych źródeł energii oraz stanowiska pracy przy zastępowaniu tego, co było. Tutaj więc chodzi o integrację, a nie o całkowite załamanie. W obecnych czasach wcale nie ma potrzeby, aby czekać, aby coś się najpierw całkowicie załamało[kryzys], aby wprowadzić w jego miejsce coś nowego. Nowe może się stopniowo zintegrować ze starym. Przejście na nowe więc, może być łatwe. Obiecuję to wam pod warunkiem, że wejdziecie w nową dyspensację wielowymiarowości.
Niektórzy z was potrząsają głowami, mówiąc: „Nie mam zielonego pojęcia o czym on w tej chwili mówi!” Powtórzę więc: Postrzeganie wielowymiarowości zawsze stanowiło na Ziemi kwestię wolnego wyboru. W obecnie panującej energii na Ziemi wielowymiarowość staje się odczuwalna! Dobrze wiecie, że rzeczywiście istnieje.
Oto całość mej przesłanki, mam dla was jeszcze jedną, którą przekażę wieczorem. Zatytułuję ją „Tonący statek ms. Ludzkość” – ha ha ha! I będzie to całkiem przyjemna i optymistyczna opowieść! [śmiech na sali] Sami się zresztą o tym przekonacie. Opuście to miejsce innymi, niż doń przyszliście.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korkekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Fot. Internet

Otwarcie portali na więcej energii arkturyjskiej ∞Rada Arkturii 9D

Daniel Scranton's Channeling


opening portals to more arcturian energy - the 9d arcturian council - channeled by daniel scranton channeler of archangels

Otwarcie portali na więcej energii arkturyjskiej ∞Rada Arkturii 9D, kierowana przez Daniela Scrantona

"Witam. Jesteśmy Radą Arkturyjską. Miło nam połączyć się z wami wszystkimi.

Otworzyliśmy więcej portali w waszej atmosferze, ponieważ jesteśmy chętni dostarczyć jeszcze więcej arkturyjskiej energii do Matki Ziemi i kolektywu ludzkiego. Widzieliśmy wpływ energii arkturyjskiej na was i musimy powiedzieć, że całkiem ładnie się do niej zabieracie. Jesteście chętni przypomnieć sobie kim naprawdę jesteście w największym znaczeniu tego stwierdzenia i jesteście również chętni przypomnieć sobie, że byliście Arkturyjczykami w poprzednich życiach, czy to fizycznych czy niefizycznych. Niektórzy z was mieli zarówno niefizyczne, jak i fizyczne doświadczenie, wcielając się wielokrotnie w nasz system gwiezdny.

Wiemy, że rezonuje to z tak wieloma z was, i rezonuje to dlatego, że jest to prawdą. Śledząc linie czasu, które idą do przodu w czasie, śledzimy je również w czasie cofania się w czasie i widzimy, kto gdzie był. Teraz przebudzenie się Arkturyjskiej świadomości w was doprowadziło do większej świadomości, że jesteście najpierw duchowymi istotami, że jesteście wiecznymi i nieskończonymi i że to wszystko jest tylko udawane.

Ta świadomość służy wam, ponieważ nie chcecie tak bardzo przywiązać się do sfery fizycznej i do tego kim jesteście jako istota fizyczna. To wam nie służy. Nigdy nie służyło, ale jest szczególnie ważne teraz, ponieważ wznosicie się i docieracie do większej ilości tego pięcio-wymiarowego, krystalicznego, lekkiego ciała, o którym wiemy, że jesteście tak podekscytowani, aby w pełni doświadczyć w tym życiu. I ci z was, którzy zdecydowaliście się pozostać przy doświadczeniu wniebowstąpienia, będą w pełni wcieleni z tymi ciałami świetlnymi.

Jest to ekscytujący czas. Jest to doniosły czas w waszej historii, a otwarcie tych portali było zawsze częścią planu. To nie jest przekroczenie przez Arkturyjczyków granic. Konieczne jest, żebyście wszyscy wypełnili puste miejsca tego, kim byliście i co osiągnęliście w poprzednich życiach i w innych systemach gwiezdnych.

Dlatego sugerujemy, żebyście dostroili się do energii Arkturii, która obecnie zalewa waszą planetę i wiedzieli, że zabierze was ona na następny poziom waszej duchowej ewolucji. Ewolucja waszej świadomości polega na poznaniu siebie jako Źródła i dalszym utrzymaniu waszej formy fizycznej. Chodzi o wolność.

Uwalniacie się od ograniczeń i zniewolenia i robicie to za pomocą najdoskonalszego narzędzia, jakie posiadacie, narzędzia, które jest znacznie potężniejsze niż jakakolwiek energia, którą moglibyśmy przesłać. Mówimy o waszych sercach. Skupcie się na tym co kochacie, kogo kochacie i otwórzcie swoje serca na więcej, a otrzymacie energie, które przychodzą przez te portale i zostaniecie przekształceni.


Jesteśmy Radą Arkturyjską i cieszymy się z połączenia z wami."

Get a Private Session with The Arcturian Council (or any of the other beings I channel) for 50% Off. Enter Discount Code LOVE at Checkout. Discount code is also good for channeling lessons and ALL recordings
Accessing & Developing Your Spiritual Gifts ∞3 Week Course – Register Here
Check out my Patreon page
Purchase my NEW book on amazon, or the ebook from me – Channeled Wisdom from Higher Dimensional Beings, Volume 2 here
Watch the Video Here – I’m in It!
Love these quotes? Make a donation here

poniedziałek, 30 grudnia 2019

20/20 wizji. Nowa częstotliwość do objęcia.




Kiedy rok 2019 wkracza w przeszłość, aby dołączyć do zbiorowych odłamków wielu innych lat minionych, wszyscy wykorzystujemy nadchodzącą nową dekadę, aby ubolewać nad nowymi obietnicami dla siebie, aby być lepszym, lepiej jeść. Jesteśmy teraz proszeni o wykorzystanie naszych pożądanych życzeń dla bardziej jednolitego powodu.



Rok 2020 jest inny, nie tylko dlatego, że wkraczamy w nową dekadę, ale również dlatego, że częstotliwość, z jaką się spotykamy, jest taka, jakiej nie mieliśmy wcześniej. Ma ona wibracje, które zastąpią te z poprzednich lat. Częstotliwość, która została mi podana za pośrednictwem kanału, jest określana jako epoka renesansu.



 Rządy / duża farma i zaprogramowane systemy kontroli, które w ostatniej dekadzie były wybitne są teraz pęknięte otwarte dla nas wszystkich do zbadania i ostatecznie zdecydować, czy są one już istotne. Rozeznamy nasze własne przeznaczenie i wyjdziemy poza obgryzione podziały narzucone nam przez te same systemy, które rozpadają się jak miraże na pustyni.



Zjednorodne teorie obfitują w nas wszystkich połączonych niewidzialną energią świadomości, ale ponieważ pragniemy tej potrzeby indywiduacji i polityki tożsamości, nie jesteśmy w stanie uchwycić prawdziwej i ogromnej władzy, którą posiadamy jako kolektyw. Świadomość jest wyłącznie tym, kim jesteśmy, czym jesteśmy! Wszystko inne jest w rzeczywistości czystą perspektywą. Pieniądze i władza królów brokerów w ciągu ostatnich trzech dekad zostaną zastąpione przez coś znacznie potężniejszego. Dlaczego miara utraty miłości jest miarą? Czy musimy doświadczać bólu straty, aby zrozumieć, co możemy zyskać? Z pewnością życie, które jest przesiąknięte integralnością, ma większą wartość niż to, które wykorzystuje papierek lakmusowy z bogactwem i postrzeganą władzą.



Rok 2020 to nasza szansa na ogarnięcie tych pięknych zmian wibracji i dostosowanie się bardziej do naturalnego ebbsu i przepływu wszechświata. Dwoistość jest stałym towarzyszem świadomości, więc kraje, które również energicznie mają unikalny podpis, będą również domagać się wolności, których im odmówiono. Ze światłem można zaakceptować tylko ciemność, ten binarny system paradoksu, który istnieje w każdym wątku oddechu, którym oddychamy i żyjemy.



W miarę jak ludzkość rozszerza się i kurczy jako zwierciadło boskiej świadomości, jak to ma od czasu do czasu w pamięci, jeśli będziemy mogli zaakceptować ten przepływ zamiast szaleć na niego w ostatecznym pragnieniu kontrolowania go, zrozumiemy, że wszystko jest takie, jak powinno być, nie mniej więcej.

Daje się nam skończoną ilość czasu na bycie w tym życiu i często popadamy w samozadowolenie, fałszywie wierząc, że mamy czas. Nie mamy czasu; jest on nam tylko zawsze pożyczany, abyśmy mogli nauczyć się lekcji dla naszej ekspansji wibracyjnej. Czas jest swoim własnym paradoksem, więc używaj go mądrze. Walcz z bitwami, które mogą naprawdę zmienić sytuację i porzuć te, które są napędzane przez fałszowanie ego, żyj i unikaj tylko istniejących.



Ostateczną siłą, jaką każdy z nas może mieć, jest wieczna nadzieja. Nie wymagajcie od Ziemi, wiedzcie, że ona też tylko pożycza nam swoje piękno. Jesteśmy istotami przejściowymi uwięzionymi w przejściowej łusce, która ostatecznie zawodzi i rozpada się jak miraż na pustyni, który widzimy teraz w cywilizacji. Możemy pozostawić energetyczny ślad w naszym życiu; wolałabym pozostawić go z sensem. Odciski mogą występować w obie strony, więc zawsze pamiętaj, że ciemność i światło istnieją w tej samej przestrzeni.



Wyobraźnia i otwartość na boski umysł mogą nas uwolnić od kontrolowanych opiatów z mediów społecznościowych, głównego nurtu mediów i innych placówek umieszczonych w naszych świadomych umysłach jako wypaczeni kaznodzieje na ambonie. Wybieramy to, co otrzymujemy, więc rok 2020 to doskonały Elysium do strawienia życzliwszych, ładniejszych i najprawdopodobniej prawdziwszych koncepcji.



Bądźcie odważni i nie idźcie łagodnie do tej dobrej nocy, poddajcie się wszechświatowi i zobaczcie, jakie kakofonie synchronizacji mogą się pojawić. Zrozumcie, że jesteście niedoskonałymi, zawodnymi częściami dzieła, a nie całością, ponieważ to wyzwoli duszę do jej niebiańskiego zrozumienia.





Dołącz do mnie na mojej stronie na Facebooku na żywo, gdzie będę dyskutował o wszystkich rodzajach rzeczy duchowych i energetycznych, a ja będę robił warsztaty w 2020 roku, więc wszystko zostanie zamieszczone na stronie.

Chciałbym skorzystać z okazji i podziękować Wam za dołączenie do mojej strony internetowej i wsparcie mojej społeczności oraz życzyć Wam wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.

Kathy xx https://www.kathymingo.com/post/20-20-vision-a-new-frequency-to-embrace?fbclid=IwAR1kiKljf55n0A9xVyWxoq0eRQFRzwyTGPpZpBxTDMi4Pqj5R67UKNWBuj0

POSTRZEGANIE KOSMICZNE, CZ. VIII

 Obraz może zawierać: noc
 
 
Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Oto ósmy i ostatni przekaz z Peru, z serii zatytułowanej na cześć postrzegania kosmicznego. Postrzeganie kosmiczne to kosmologia ludu Q’ero, mówiąc o niej, tym samym oddajemy cześć obecnemu z nami szamanowi. Kochani, mam dla was do przekazania pewną przesłankę, która może się wam wydawać złożona. Jest to coś głębokiego, ważnego i na czasie. Najpierw wam coś oznajmię, a następnie przejdę do objaśnienia. Ponownie siedzimy sobie na pagórku porośniętym trawą powyżej świętego miejsca, które stanowi ważne stanowisko archeologiczne. Jest to miejsce świetnie nadające się do przekazania wam wiadomości o trochę innym charakterze, niż zwykle.
Jest nas tutaj prawie pięćdziesięcioro, siedzimy w kręgu i powiem coś, czego jeszcze nigdy wam nie mówiłem. Mogę to zrobić dzięki pewnej zmianie. Niedługo rozjedziecie się po całej Ziemi, wracając z powrotem do domów. Jednakże, jeśli teraz ustalicie między sobą odpowiednie połączenie, to każdy z was będzie mógł zabrać ze sobą świadomość wszystkich uczestników tej wycieczki. Rodzina, która spędziła tu cały tydzień nie musi nigdy się ze sobą rozstawać. Jak dotąd, jeszcze nigdy wam o tym nie mówiłem. Dlaczego? Odpowiem na to pytanie, używając słowa w języku quecha, będzie to nasze hasło wywoławcze na cześć Q’ero : „jacze.” Jacze - nazwę to pojęcie przekazem świadomości. Pozwólcie, że powoli wam pewne rzeczy wytłumaczę.
Nie tak dawno temu przeprowadzono pewien naukowy eksperyment z udziałem delfina i autystycznego chłopca. Okazało się, że oboje się w jakiś sposób ze sobą porozumiewali. Na dnie basenu gdzie pływał delfin leżały plastikowe plansze z symbolami. Identyczne plansze, tylko z papieru, miał także siedzący w osobnym pokoju autystyczny chłopiec. Chłopiec skupiał się nad jednym z nich i delfin ten sam symbol wyciągał z dna basenu. Chłopiec i delfin byli ze sobą w jakiś niewyjaśniony sposób połączeni. Aby rzeczy były jeszcze bardziej niezwykłe, kiedy delfina trzeba było przewieźć 2 tysiące mil dalej, w dalszym ciągu pozostawał w kontakcie z chłopcem. Jak się okazało, odległość wcale nie posiadała żadnego wpływu na rodzaj więzi między chłopcem i delfinem. Nauka dopiero od niedawna zaczyna się temu zjawisku przyglądać, więc na razie nie posiada na nie wytłumaczenia. Nie wie nawet, jak coś takiego zbadać, bowiem na razie proces takiej więzi jest im całkowicie nieznany.
A teraz przyjrzyjmy się czemuś innemu. Robię to, bowiem w ten sposób pragnę wam coś podpowiedzieć. Weźmy na przykład identyczne bliźnięta. One także bardzo często zachowują się w podobny sposób. Kiedy jedno z nich ma jakiś kłopot, czy jest skupione nad pewnego rodzaju problemem, to drugi bliźniak to odczuwa. On odczuwa, czy jest to radość, czy kłopot. Świadomość identycznych bliźniąt potrafi się ze sobą komunikować. Oni mogą mieszkać na różnych krańcach świata, ale komunikują się ze sobą natychmiastowo, czyli być może z prędkością większą od prędkości światła.
Co z identycznymi bliźniakami mają wspólnego wspomniany chłopiec i delfin? Oto odpowiedź. Wszystko to da się osiągnąć dzięki DNA. Ten rodzaj informacji powinien dać wam dużo do myślenia o delfinach i ich związku z ludzką świadomością. [Patrz: przekazy Kryona z Azorów, poniżej w tej grupie] Wehikułem umożliwiającym przekaz świadomości – „jacze” - jest DNA. Pragnę wam o tym opowiedzieć, oraz wytłumaczyć, dlaczego posiada to z wami w dniu dzisiejszym jakiś związek.
Jak już była o tym mowa, kiedy na Ziemi pojawiły się Gwiezdne Matki, odmieniły wasze DNA. W tej chwili istnieje naukowe potwierdzenie, że ludzkie DNA faktycznie uległo zmianie jakieś 200 tysięcy lat temu. Od tamtego czasu ludzie zamiast 24 par, posiadają 23 pary chromosomów. Jest to liczba par chromosomów niezgodna z naturalnym porządkiem rzeczy i pozwólcie, że wam wytłumaczę, dlaczego?
Jest to niespójne z naturą kochani, ponieważ, w całym naszym Wszechświecie, cała matematyka, cała boska matematyka, opiera się na liczbach podzielnych przez 4. Przykłady tego znajdują się wszędzie wokół was, co powinno posłużyć, jako swoista podpowiedź. Na tym systemie opiera się muzyka (12 półkroków między oktawami) według podobnego systemu dzielicie upływ liniowego czasu, wszystko to jest podzielne przez 4. Istnieją cztery strony świata, cztery kardynalne punkty kompasu. Ten system wkradł się nawet w elektronikę do obliczania jedynek i zer w czipach komputerów i aparatów fotograficznych. Wszystko, co wymieniłem układa się czwórkami. Jeśli mi nie wierzycie, to wyciągnijcie czip z aparatu i odczytajcie wyrytą tam liczbę: 64, 512, 256,itd., itp. Podział przez 4 jest więc naturalny. Tak też i wynika z obliczeń koniecznych do budowy obwodów urządzeń cyfrowych. A wy wszyscy, jak tutaj siedzicie, macie tylko 23 pary chromosomów. Spróbujcie to ogarnąć, wiem, że nie jest to łatwe, jednakże stanowi sedno dzisiejszego przekazu.
Kochani, kiedy zmieniono wasze DNA, Gwiezdne Matki tak czy inaczej musiały przekazać wam informacje zawarte na wszystkich 24 parach, ale rozmieścić je tylko na 23-ch i dodać do tego jedną parę wielowymiarową. Potasowano więc informacje znajdujące się na wszystkich 23 parach chromosomów i w sposób genialny ulepszono tym samym parę numer dwa ludzkiego genotypu. Wasze DNA więc wciąż posiada 24 pary chromosomów. Jedna z nich jest wielowymiarowa. Niektórzy określą ją mianem kwantowej. Czy wiecie, że istnieje gałąź nauki zwana biologią kwantową? Powinno wam to dać coś do myślenia, kiedy sama współczesna nauka zdaje się twierdzić, że ludzka struktura biologiczna posiada cechy wielowymiarowe. A przecież tak jest faktycznie. „Nowa”, 24 para ludzkich chromosomów jest wielowymiarowa. Po co ona w ogóle jest? Do czego ona się jak dotąd przyczyniła? Odpowiedź: jak na razie nie przyczyniła się do niczego specjalnego. Ale tak jest tylko na razie.
12 węzłów i 12 oczek! Czyż same te liczby nie wzbudzają waszego zainteresowania? Przecież tych par węzłów i oczek jest w sumie 24! Na tej wycieczce, w obecności szamana uznaliśmy za stosowne wyjawić wam przedostatnią i ostatnią dopasowaną parę węzłów i oczek. Wszystkie 24 pary są w tej chwili uaktywnione i pracują pełną parą. Dzięki temu powoli zacznie się zmieniać zawartość energetyczna siatek wokół tej planety, co z kolei zacznie wpływać na prędkość rozwoju waszej ewoluującej świadomości. Ponadto, to wszystko przyczyni się do czegoś jeszcze: uaktywni w całej ludzkości parę chromosomów numer 24, która jest niewidzialna!
Posłuchajcie, przede wszystkim, to wszystko jest oparte na zasadzie wolnego wyboru. Możecie więc to zauważyć, albo i nie zauważyć. Tak jest od zawsze, wy zawsze macie wybór używać tego albo nie i nie pociąga to za sobą żadnego osądu! To doprawdy nie robi żadnej różnicy. Wybór należy do każdego indywidualnego człowieka, czy zacząć te rzeczy widzieć i odczuwać, czy nie.
Jednakże ci, którzy mnie w tej chwili słuchają i pragną od razu to wypróbować powiadam, iż te sprawy są powiązane z czymś zupełnie nowym, co nazywamy polem. Zatem muszą być także związane z rozwijającą się między ludźmi koherencją. Wspomniane powyżej identyczne bliźnięta były ze sobą koherentne. Koherencja w ich przypadku jest czymś wrodzonym, wbudowanym. Pary identycznych bliźniąt posiadają takie samo DNA [a przynajmniej jego pierwszą warstwę]. W przypadku delfina i autystycznego chłopca, oni także mieli ze sobą coś wspólnego, łączył ich bowiem wielowymiarowy, kwantowy komponent (7 warstwa) wspólnego DNA. Po dziś dzień wszystkie delfiny są wrażliwe na ludzką świadomość. Jest to pewien rodzaj stanu splątania.
W związku z powyższym zróbmy coś teraz. Pragnę, aby obecna przede mną grupa stworzyła coś, aby stworzyła pewną koherencję. Jest to związane z ceremonią. To, co za chwilę zrobicie jest doprawdy łatwe. Na zasadzie wolnego wyboru, zastanówcie się, czy dajecie temu wszystkiemu wiary, czy nie? Pragnę, abyście się teraz sobie dokładnie przyjrzeli, złapcie się za ręce i potrzymajcie je tak przez moment, zacznijcie wczuwać się jeden w drugiego. Pragnę, abyście splątali ze sobą całą odczuwaną przez każdego z was w tym tygodniu miłość zarówno tę, którą obdarzyliście szamana, jak i tę, którą żywicie do towarzyszących mu kapłanów za okazaną wam uprzejmość i łagodność oraz miłość, którą żywicie do samej Pacha Mamy. Pragnę, abyście na moment zaczęli to wszystko odczuwać i tym samym rozwinęli grupową koherencję. Jest to koherencja aktywacji „jacze.” Właśnie teraz bierzecie udział w transferze własnej świadomości w świadomość pozostałych członków grupy, w sposób oparty na miłości, tak, że niezależnie od tego, gdzie się znajdziecie na planecie, możecie się zatrzymać i uśmiechnąć, bowiem wtedy poczujecie obecność całej grupy. Czy coś takiego wydaje się wam w porządku? [grupa odpowiada] – Tak. Czy zgadzacie się na coś takiego? [grupa odpowiada] – Tak. Czy każdy z was czuje się z tym w porządku? [grupa odpowiada] – Tak. Niech wszyscy się dowiedzą, iż proces „Jacze” jest doprawdy prastary. [O tym jak na Lemurii wyglądał proces transferu świadomości można przeczytać z w przekazie skierowanym do Kręgu Sióstr Lemuryjskich, który miał miejsce w listopadzie, 2019 w Austin - przyp. tłum.] Jacze należy do jednego z odwiecznych kodów, ale w obecnych nowoczesnych czasach pora na jego powrót. Niech Ziemia rozbrzmiewa tym rodzajem nowych energii, niech współpracuje w procesie transferu świadomości w pole kwantowe, poprzez koherencję. Główna przyczyna, dlaczego wam o tym właśnie teraz mówię jest następująca: - Jeśli wystarczająca ilość ludzi wejdzie ze sobą w podobny stan koherencji, już nigdy więcej nie będzie tutaj żadnej wojny! [słychać oklaski] Jacze! [słychać oklaski]
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Zdjęcia; Monika Muranyi

POSTRZEGANIE KOSMICZNE, CZ. VI - energia inflacji

 Obraz może zawierać: góra, niebo, na zewnątrz i przyroda
 
POSTRZEGANIE KOSMICZNE, CZ. VI - energia inflacji
Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Oto szósty przekaz z serii traktującej o andyjskim postrzeganiu kosmicznym. Ostatnim razem przekazałem wam długi, trudny przekaz. Tym razem nasz przekaz będzie krótki i trudny. Znajdujemy się w Aguas Calientes miasteczku u stóp Machu Picchu, siedzimy w miejscu publicznym. Szaman nadmienił dzisiaj coś, co powinno was zainteresować. Podczas prelekcji ułożonej w serię pytań i odpowiedzi, przekazał wam coś nowego, coś co jest bardzo zaawansowane, co Starożytni znają bardzo dobrze. Nazwę to po imieniu, bowiem jest to temat nauki, którą wam przekazuję. W czasach bieżącego cyklu ewoluującej świadomości, musicie dowiedzieć się o pewnej niesamowicie dziwnej rzeczy, która się obecnie dzieje z energią. Nazwiemy to zjawisko „energią inflacji.”
Szaman mówi wam tak: Raz rozpoznawszy coś jako narzędzie, ono się potraja. Jest to metafora. Oznacza ona co następuje: Kiedy człowiek uzmysławia sobie prawdziwą naturę czegoś, przechodzi wtedy na wyższy poziom, na którym ta uzmysłowiona rzecz staje się czymś więcej. Wydaje się wam, iż jest to pewna jedna rzecz, pracujecie nad nią i ją badacie, staracie się ją zrozumieć, w rezultacie czego, nagle okazuje się, iż jest ona czymś znacznie więcej! Na tym polega ewolucja.
Odpowiem na zadane szamanowi pytanie i zrobię to z perspektywy energii inflacji. Pytanie: „Czy powinienem się uziemić, zanim przystąpię do pracy z pacjentem, który jest niezrównoważony?” W przeszłości odpowiedź na to pytanie brzmiała: Tak. Poddaj się ceremonii, rób co tylko możliwe, aby oddzielić swą energię od energii pacjenta. Oto nowa odpowiedź na to samo pytanie: usiądź sobie i wiedz, że w tobie tkwi Bóg Wewnątrz i przemień tę energię, która ci się wydawała czymś innym w jakiś inny rodzaj energii. Zdarza się, że macie ochotę wziąć to, co wydaje się wam negatywne, czy ciemne i podczas ceremonii oddzielić to od pacjenta, bądź od siebie. Oto nowe podejście: w języku quechua to się nazywa „hucza” w waszym języku jest to negatywność, ciemność. Co się dzieje z ciemnością, kiedy się ją sobie uzmysławia? Jako część Boga po prostu ją przemieniacie w światło! Kochani, wiedzcie, że każdy z was jest Bogiem i wasze światło odepchnie każdą ciemność i negatywność za każdym krokiem na Ziemi. Na tym polega pojęcie energii inflacji. Kiedy identyfikujecie coś i następnie to poznajecie bliżej, to coś staje się większe.
Przekażę jeszcze dwie rzeczy i na tym zakończymy. Jeśli wiecie, kim jesteście naprawdę, stajecie się więksi. Jeśli znacie Boga, to Bóg staje się większy. Następnym razem, kiedy się spotkamy, pragnę przekazać wam nowinę pt. „Współczesny szaman.”
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Zdjęcia: Monika Muranyi

POSTRZEGANIE KOSMICZNE, CZ. V

 Obraz może zawierać: 2 osoby, broda, na zewnątrz i przyroda
 
 

[Początek nagrania, czyli pierwsze 3:18 minuty stanowi inkantacja szamana Nicolasa Pauccara zwana Icaro. Wysłuchanie jej pomaga w połączeniu energii Ziemi i Słońca, we własnym wnętrzu. Po zakończeniu inkantacji Nicolas mówi dalej]. Niniejsza inkantacja stanowi odwieczny sposób transmisji wiedzy sięgający czasów Przodków. Zdaję sobie z tego sprawę, że żyjemy obecnie w czasach nowoczesnych, w których rządzi rozum i logika. Mój śpiew w wystarczającym stopniu przekazał wam wszystko, czego powinniście się dowiedzieć, a teraz pora usłyszeć także i słowa. Dziękuję. [Oklaski]
 
[Głos Moniki Muranyi] Przed nami Machu Picchu, właśnie siedzimy w jej obecności. Znajdujemy się także w obecności andyjskiego kapłana. Machu Picchu przemawia do nas energetycznie, a kapłan poprzez śpiew. Oba rodzaje przekazu są czyste, zawierają w sobie świadomość czystej miłości. Zapraszam więc was wszystkich, abyście otworzyli serca i tę miłość przyjęli. Pozwólcie sobie na otrzymanie płynącej do każdego z was miłości; niezależnie gdzie jesteście, Machu Picchu wszystkich z was dobrze zna. Zatem, pozwólcie sobie na otrzymanie wszystkiego, co ma wam do przekazania tak, aby na stałe zadomowił się w strukturze komórkowej waszych ciał. Zezwólcie także, aby zawarta w inkantacji andyjskiego kapłana genetyczna informacja również na stałe weszła do struktury komórkowej i wniosła w nią czystość miłości, stając się widzialna dla wszystkich.
 
[Głos Lee Carroll] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Oto kolejny przekaz z Peru z serii pt. „Postrzeganie kosmiczne”- nazwanej tak na cześć Q’ero i obecnego wśród nas szamana. Mamy cudowny słoneczny dzień i siedzimy na tarasie, z którego rozciąga się panoramiczny widok na słynny obiekt archeologiczno - antropologiczno - historyczny, zwany Machu Picchu. Przez chmury co jakiś czas prześwituje słońce, jest bezwietrznie, mamy idealną pogodę, choć jest to sam środek pory deszczowej. Czasem nie ma żadnych przypadków, gdyż jak już o tym wspominaliśmy, tym światem rządzi świadomość. Kochani, tak właśnie było zaprojektowane od samego początku. To, co pragnę wam dzisiaj przekazać składa się z dwóch części. Obie z nich są pouczające, pełne pojęć technicznych i bardzo zaawansowane.
Zebrana przede mną grupa słuchających rozumie, jak się sprawy mają z rozdawaniem świadectw. Większość z was pamięta szkolne lata. Być może pamiętacie, co czuliście, przeglądając podręczniki do przedmiotów nauczanych w starszych klasach. Szeptaliście do siebie wtedy: „Oj, to za trudne, chyba nigdy się tego nie nauczę!”- ale kiedy przychodziła pora, że sami przechodziliście do tych wyższych klas, otwierając ten sam podręcznik pierwszego dnia nowego roku szkolnego, natychmiast rozumieliście, że jesteście dobrze przygotowani, aby się z niego czegoś nauczyć. Zatem rozumiecie, że istnieją pewne poziomy zrozumienia; istnieją poziomy gotowości na przyjęcie pewnych ezoterycznych pojęć. Pojęcie ewoluującej świadomości także zdaje się twierdzić, że to, co dzisiaj stanowi misterium, stanie się jutro czymś zrozumiałym. Zatem to, o czym teraz mowa, być może, zechcecie przestudiować trochę później, być może nawet przesłuchacie/poczytacie ten przekaz jeszcze kilka razy. Ponownie przedstawiam wam pewne pojęcie, które narodziło się samo z siebie. Innymi słowy to pojęcie się obecnie wyłoniło. Jest to coś, co istnieje na Ziemi od zawsze, ale ujawnia się tylko w obecnym cyklu. Cykl, o którym mowa to trwający 26 tysięcy lat początek i koniec precesji równonocy. Właśnie teraz nadszedł czas, aby cykl ten stał się wszystkim znany.
Pojęcie, o którym pragnę ponownie teraz z wami porozmawiać, to pojęcie węzłów i oczek siatki krystalicznej Ziemi. Przekażę w tej chwili podstawowe informacje na temat jej działania. Jest to rodzaj informacji, który niekoniecznie zachował się w tradycji jakiegokolwiek ludu rdzennego tej planety. Dzieje się tak, ponieważ pojęcie siatki krystalicznej wyłania się globalnie w świadomości ludzkiej, właśnie w takich czasach jak obecne, czyli na początku i końcu precesyjnego cyklu. Żadna kultura ludów rdzennych, nie posiada zrozumienia rozmieszczonej po całej Ziemi sieci węzłów i oczek. Pozwólcie, że pokrótce przypomnę wam coś bardzo ezoterycznego, na wzmiankę o czym, wielu będzie wywracać oczami i nigdy w to nie uwierzy.
Kochani, ludzkość pochodzi z gwiazd. Obecne w waszych ciałach DNA - nie pochodzi stąd. Żadna inna esencja, żadna inna świadomość, żadna inna istota biologiczna, żaden inny rodzaj DNA na Ziemi nie posiada – jak wy – 23 par chromosomów. Ludzkość nie wywodzi się z żadnej grupy zwierząt, z żadnej grupy istot człekokształtnych, które się rozwinęły na Ziemi. Można powiedzieć, że 200 tysięcy lat temu miała na Ziemi miejsce pewna celowa interwencja - święta interwencja – dzięki której, cała Ziemia jednocześnie, powitała Gwiezdne Matki, które z kolei rozpoczęły zasiew nowego Rodzaju Ludzkiego. Święta Istota Ludzka - w odróżnieniu od istoty człekopodobnej o 24 parach chromosomów - posiada 23 pary [widzialnych pod mikroskopem] chromosomów. Obecnie już wasza nauka zaczyna dochodzić do wniosku, że ludzkość powstała właśnie jakieś 200 tysięcy lat temu, kiedy to miejsce miało pewne wydarzenie.
A teraz pozwólcie, że przekażę wam nieco wiedzy ezoterycznej. [Około 200 tysięcy lat temu] Na Ziemię przybyły Gwiezdne Matki i nie były to jedyne takie istoty, które na tej Ziemi złożyły świętość, choć naszą dyskusję ograniczymy tylko do nich. Gwiezdne Matki rozwinęły na Ziemi pewien system węzłów i oczek. Węzłami nazywamy 12 miejsc na całej Ziemi, w których Gwiezdne Matki nauczały ludzkość. 12 innych miejsc, zwanych oczkami, miały pozostać nieaktywne, aż do czasów obecnych. Na wypadek zajścia takiej potrzeby, węzły i oczka miały się dopasować parami i tym samym powoli się uaktywnić. Celem tej stopniowej aktywacji jest dokładnie to, co się obecnie dzieje na planecie, podczas bieżącego cyklu.
Plan tego wszystkiego był taki: pod koniec trwającego 30 tysięcy lat cyklu, zwanego przez was cyklem precesyjnym trwającym 26 tysięcy lat..... Wiem..... to się wam wydaje bardzo niejasne, ale cierpliwości. Jeśli ludzkość miałaby dożyć precesji równonocy, to węzły i oczka miały się samoistnie uaktywnić.
Proroctwo Starożytnych Ameryki Płd., Płn. i Środkowej na temat tych czasów głosi: Jeśli jako ludzkość przeżyjecie i nie zdecydujecie się na samozagładę, rozpocznie się czas najwyższego poziomu świadomości, jaki kiedykolwiek istniał na Ziemi. Obecnie ludzkość zaczyna ewoluować i oto siedzicie na Machu Picchu.
Mówiliśmy o trwającym 30 tysięcy lat cyklu, który nazwiemy cyklem lemuryjskim. Jego długość jest związana z tym od jak dawna wasz Akasz pamięta i reaguje na prawdy zasadnicze. Cykl precesyjny trwający 26 tysięcy lat jest cyklem Ziemi. Szaman mówił wam, że indianie Q’ero wierzą w istnienie planu rozwoju ludzkości trwającego 25 tysięcy lat. Mam nadzieję, że rozumiecie, że tutaj nie ma żadnego błędu, te rzeczy się po prostu o siebie zazębiają. Wiele rdzennych ludów planety w ten sam sposób odmierza epoki rozwoju ludzkości.
Pozwólcie, że wam to bliżej wytłumaczę. Machu Picchu jest węzłem. Na ten szczyt przybyły Gwiezdne Matki i tutaj nauczały ludzkość. Jezioro Titicaca [na granicy Peru i Boliwii] jest także węzłem, gdzie nauczały Gwiezdne Matki. Co te dwa miejsca mają ze sobą wspólnego? Świętość. Portale. Do obu miejsc ściągają ludzie z całego świata i odczuwają tam szczególne rzeczy, nawet kontaktują się z przybyszami z gwiazd. Na Ziemi istnieją jeszcze inne węzły [fot. 3] i wszystkie one posiadają bardzo podobne cechy; na przykład: węzeł w Glastonbury, węzeł w Mt. Shasta, węzeł Hawaje.
Wszystkie węzły posiadają ze sobą coś wspólnego, wszystkie uchodzą za święte góry, choć wcale nie należą do najbardziej popularnych szczytów, nawet wśród mistyków. Jeśli jednak przyjrzeć się historii, wszystkie te szczyty, niezależnie od rozmieszczenia, włącznie ze świętym Kailas w Tybecie [choć to oczko]są uznane za święte. Z oczkami jest trochę inaczej, choć jak większość węzłów nie należą do miejsc najbardziej znanych i uczęszczanych.
Oczka stanowią miejsca na Ziemi, w których trudno żyć na stałe. Od tysięcy lat te regiony pozostawały nieuaktywnione, czekając na odpowiedni czas. W przeciągu ostatnich kilku lat zacząłem wam przekazywać nazwy par oczek i węzłów, mówiąc jednocześnie, że kiedy wszystkie z nich zostaną dopasowane, uaktywni się cała ich sieć. Pozwólcie, że w wielkim skrócie opowiem wam, jaka jest ich rola. Kochani, jeśli ewolucja świadomości ludzkiej ma przyspieszyć, to potrzebować będzie w tym celu pomocy Ziemi; popchnięcia. Wasza świadomość nie wyewoluuje sama z siebie! Zatem sieć węzłów i oczek dobranych parami jako system pchania i ciągnienia, zaczyna obecnie odmieniać energię w pozostałych siatkach wokół Ziemi, stwarzając tym samym dla całej ludzkości możliwość dalszej ewolucji. Wciąż posiadacie wolny wybór. Wolno wam niczemu z tych rzeczy się nie przyjrzeć. Możecie dokonać wyboru niczego z tych rzeczy nie odczuć.
Oto, dlaczego niniejsza grupa znajduje się obecnie na Machu Picchu. Jesteście tutaj, aby zrozumieć istniejącą możliwość wyboru, którą byliście obdarzeni od zawsze. Jedną z prezentujących się przed wami możliwości jest rozpoczęcie ewolucji w zakresie uwagi i postrzegania, w percepcji na temat tego, co Ziemia mam wam do zaoferowania. Przystąpię teraz do bardzo skrótowego wyjaśnienia jak działa dopasowana para węzła z oczkiem. Wiem, że korci was, aby je sobie wyobrazić jak magnes, ale to nie tak, nie róbcie tego. Widzicie, węzeł i oczko niekoniecznie muszą stanowić parę, w której jeden jej element jest pozytywny[plusowy] a drugi negatywny [minusowy]. Tutaj istnieje pewien niecodzienny, trudny do wytłumaczenia bilans, którego nie łatwo jest wam zrozumieć.
Kiedy są uaktywnione, w oczkach planety zbiera się cała zawarta w innych siatkach wokół Ziemi negatywność, pamięć wojen, rozczarowań, okropności, smutku. Oczka to wszystko do sobie przyciągają i jednocześnie wpychają do dopasowanego węzła. Węzeł niemalże jest jak święte słońce, przyciąga całą skierowaną doń z oczka negatywność i ją spala. Ten proces jest bardzo święty i dzięki niemu nie może [na stałe] istnieć żadna negatywność. Czy, podczas nauk przekazywanych wam przez szamana, nie zauważyliście, że podobny proces przebiega wewnątrz was samych? Czyż andyjski kapłan nie tłumaczył wam przed chwilą właśnie tego? Jest to prawda zasadnicza opowiadająca o tym jak węzeł i oczko ze sobą współpracują. Tutaj kończymy część pierwszą naszej nauki. Istnieje 12 węzłów i 12 oczek, czyli w sumie 24 miejsc na Ziemi, których nazwy wam przekazaliśmy i nieomalże wszystkie już połączyli w dopasowane pary.
 
Część druga. Pragnę przekazać wam coś, co trudno zrozumieć, bowiem ma to do czynienia z zawieszeniem liniowego postrzegania upływu czasu. Czas istniejący w linii prostej został skonstruowany tylko dla umożliwienia waszej ziemskiej egzystencji. Z wielowymiarowego punktu widzenia, czas wcale nie jest liniowy. Jest to najtrudniejsze, co jako ludziom przychodzi wam zrozumieć. Ciężko wam pojąć, że upływ czasu jest zmienny. Jednakże jeden z największych waszych naukowców, Albert Einstein, zdołał wytłumaczyć, że upływ czasu zależy od tego, kim jesteście i gdzie się znajdujecie. Zatem czas płynie na dwa sposoby.
Ci z was, którzy są na wyższym poziomie świadomości, postrzegają istniejące w polu pewne potencjały. W owym polu zapisane są minione i przyszłe potencjały całej ludzkości. Wszystko to istnieje tam razem. Pozwólcie, że to wytłumaczę. Kiedy ostatnim razem podczas przekazu na żywo, siedziałem przed widownią w Dallas i mówiłem, że za 13 miesięcy będziecie mieli nowego papieża, to wtedy ująłem to inaczej, mówiąc, że będziecie go mieli „wkrótce,” ale okazało się, że właśnie 13 miesięcy później mieliście nowego papieża. Nie było to z mojej strony żadne wróżbiarstwo, ani przepowiadanie przyszłości. Wejrzałem w pole, w celu przekazania wam dających się w nim zauważyć już wtedy wyłaniających się potencjałów, które miały odbić się na waszej dalszej przyszłości. [Patrz także: przekaz z Argentyny z serii „Wiatry zmiany, Cz. II” o dżokerach – przyp. tłum.]
Postępowa ludność rdzenna Ziemi bardzo dobrze umie odczytywać istniejące w polu potencjały. Wśród ludów Ameryki Płd. i Środkowej w pewnych kręgach mówi się o pachakuti, trwających 500 lat odcinkach czasu. Inni traktują pachakuti jako osobliwość samej natury czasu. Niezależnie od tego jak to nazwiemy, coś takiego jest ściśle związane z umiejętnością przepowiadania przyszłości, czyli z prorokowaniem, w odcinkach podzielonych na okresy trwające 500, lub więcej lat. [Zawiły charakter tego zjawiska odbija się także na naszej umiejętności policzenia liczby cywilizacji, które jak dotąd tutaj istniały. Patrz przeredagowany przeze mnie w świetle niniejszych informacji przekaz pt. „Pięć cywilizacji,” poniżej w tej grupie. – przyp. tłum.] Niektórzy rdzenni mieszkańcy Ziemi potrafią przewidzieć potencjalne losy Ziemi na przestrzeni całego, trwającego 25 tysięcy lat cyklu precesyjnego, w której to przepowiedni każdy pachakuti stanowi wtedy osobny rozdział.
Jak oni to robią? Takie pytanie wydaje się być bardzo na miejscu, zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że wszystkie ich dotychczasowe proroctwa okazały się poprawne! Tutaj w grę wchodzi pole. Poza liniowym czasem, istnieją jeszcze pewne potencjały... [pauza] Ziemia, na której się obecnie znajdujemy od zawsze, od samego początku, cechowała się pewnym istniejącym poza czasem potencjałem. Jak wam się wydaje, jako mieszkańcom Ameryki Płd., jaka więź, ha ha, ha, jaki potencjał więzi, w oparciu o Akasz, istnieje między waszym kontynentem a Hiszpanią? Jeśli jesteście zaawansowani, to zrozumiecie, że jest to oczywiste, że nadejdzie taki czas, kiedy północna półkula wojny wywrze wpływ na matczyną półkulę południową, bowiem oba miejsca są ze sobą związane karmicznie. Zatem nie będzie to dla was wielką niespodzianką, jeśli wam powiem, że dopasowane oczko do węzła Machu Picchu znajduje się w hiszpańskich Pirenejach [Aneto]!
Dopasowując Machu Picchu z Aneto, sami z łatwością zidentyfikujecie ostatnią parę węzłów i oczek, bowiem zostaje teraz już tylko jedna. Powtarzam tym, którzy dokładnie śledzą mój przekaz o 12 parach węzłów i oczek, że wszystkie z nich są teraz dopasowane! Od roku bieżącego, czyli od 2019, wszystkie oczka zaczną zbierać z siatek wokół Ziemi negatywną energię i będą ją wpychały do korespondujących węzłów, na których ta negatywność będzie z całą świętością tego procesu spalana. Taki stan rzeczy pozwala na zaistnienie nowego czasu, na nowe objawienia. Wszystkie mosty tęczowe, którymi jest każdy z was, będą miały o wiele lepsze możliwości stać się takimi wojownikami światła, jakimi mieliście się w tym życiu stać. Aktywacja wszystkich 12 par węzłów i oczek stanowi nową energię tej planety.
To, co właśnie wam powiedziałem może dla wielu być niezrozumiałe. Nadejdzie dzień, kiedy to się stanie bardziej oczywiste. Oto, co się w tej chwili dzieje na Ziemi, aby wiatr zaczął wam kochani nareszcie wiać w plecy! Jak już niejednokrotnie wam to powtarzałem: Weźcie się jeszcze raz za wszystko, czego się w przeszłości imaliście, a co wtedy skończyło się niepowodzeniem! Macie teraz ogromną ilość pomocy od samej Ziemi. Gwiezdne Matki w swej mądrości przekazały wam prawdy zasadnicze, bowiem wiedziały, że ten dzień nadejdzie w idealnym momencie w idealnym miejscu, kiedy promienie słoneczne rozświecą szczyt tego węzła, na którym właśnie siedzicie – Machu Picchu. Niech spłynie energia, która odmieni tę planetę!
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Zdjęcia, Monika Muranyi
— z użytkownikiem Monika Muranyi.